Forum o piorach wiecznych
https://forumopiorach.net/

Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939
https://forumopiorach.net/viewtopic.php?f=62&t=592
Strona 1 z 2

Autor:  Velofahrer [ piątek, 7 stycznia 2011, 18:35 ]
Tytuł:  Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

Codzienna Gazeta Handlowa z 1937:

Obrazek

fragment artykułu na tej samej stronie (całość o rodzimym przemyśle biurowym):

Obrazek

Wzmianka o Smoku jest też w tej samej gazecie z grudnia 1935:

Obrazek

Jak się obejrzy ten rysunek smoka w powiększeniu, to widać napis WYRÓB POLSKI (SMOK) PATENT 18363 (czyli to ten Ignacy Wieńszczak, wzmiankowany kiedyś na forum), z tego wynika, że to powinno być zgodnie z tym patentem pióro na tłoczek.

Obrazek

link do patentu:http://pubserv.uprp.pl/PublicationServer/Temp/ekbf164ij7o0mn5dtbirqq7mf7/PL18363B1.pdf

Mój temat przeniesiony z PWF (2010) ku pamięci i chwale ojczyzny. Może ktoś ma takiego żaka czy smoka ale jeszcze o tym nie wie :)

Edit: odratowałem obrazki, są teraz na fotosiku...

Autor:  Lash [ piątek, 7 stycznia 2011, 23:49 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1937

Łezka się w oku kręci... Dziękuje pięknie i z ukłonem za ten materiał, bo o takich piórach nic nie wiedziałam - teraz na każdym targu staroci będę wypatrywać z nadzieją, iż może coś się jeszcze uchowało :)

Autor:  Velofahrer [ środa, 27 lipca 2011, 21:55 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

Jeszcze garść informacji o Smoku:

Obrazek

Źródło: Papier i Galanterja nr 7 (lipiec) 1939

I polemika w następnym numerze:

Obrazek


Źródło: Papier i Galanterja nr 8 (sierpień) 1939

(wiem, że tą notatkę już ktoś publikował ale teraz znalazłem tą wcześniejszą i jest komplet) :)

edit: zmieniłem datę w tytule wątku na 1935-1939 bo jak widać firma Pana Wieńszczaka i Smok dotrwali aż do wojny.

edit 2014: odratowałem usunięte z serwera zdjęcia.

Autor:  MacKozinsky [ czwartek, 28 lipca 2011, 19:11 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

Dziękujemy :-)

W jakim archiwum/instytucji szukasz jeśli można zapytać? Stacjonarne czy on-line? Rozumiem, że to jakieś zbiory przedwojenne czytelni czasopism której z bibliotek miejsckich? Szukałeś najpierw nazw międzywojennych czasopism czy po prostu przeglądasz zbiory gazet wydane przed 1945 rokiem? Te zbiory są już w postaci skanów?
Zaglądałem do różnych bibliotek cyfrowych, ale ich zbiory są zwykle fragmentaryczne, ale widzę, że jednak nie warto sobie odpuszczać 8-)

Autor:  Velofahrer [ czwartek, 28 lipca 2011, 21:13 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

MacKozinsky napisał(a):

W jakim archiwum/instytucji szukasz jeśli można zapytać? Stacjonarne czy on-line? )


Przeglądam sobie różne przedwojenne gazety i czasopisma w bibliotekach cyfrowych i czasem coś się trafi. Ale to trzeba niestety robić na czuja...
Wczoraj np. słuchając transmisji Lohengrina z Bayreuth w dwójce miałem dużo czasu i grzebałem sobie w wielkopolskich bibliotekach on-line ;) I oto efekty.

O! III akt Parsifala właśnie się zaczął... To może dziś też coś znajdę, może poszukam teraz dla odmiany na Jagiellonce :lol:
http://www.bayreuther-festspiele.de/fsdb/besetzung/2011/10/14962/index.html

Autor:  MacKozinsky [ czwartek, 28 lipca 2011, 22:20 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

Dzięki. A masz jakiś namiar na soft, żeby zamieniać DjVu na jpg bez pdf-a po drodze? Znalazłem właśnie list do redakcji w/w gazety z pretensją, że faworyzują Pelikana i nie ma m.in. reklam Majewskiego i Wasilewskiego i odpowiedź redakcji.

Autor:  MarEs [ czwartek, 28 lipca 2011, 23:05 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

Velofahrer napisał(a):
O! III akt Parsifala właśnie się zaczął...

- No to jest nas co najmniej dwóch - takich, co pewnie przebrnęli przez Tetralogię - i gotowi przebrnąć jeszcze nie raz! :)

Autor:  Velofahrer [ piątek, 29 lipca 2011, 00:29 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

MacKozinsky napisał(a):
Dzięki. A masz jakiś namiar na soft, żeby zamieniać DjVu na jpg bez pdf-a po drodze? Znalazłem właśnie list do redakcji w/w gazety z pretensją, że faworyzują Pelikana i nie ma m.in. reklam Majewskiego i Wasilewskiego i odpowiedź redakcji.


Nie próbowałem wyższej transformacji DJVu, jechałem tradycyjnie z pdf :) Ale jakoś się da, muszę sobie przypomnieć czym.

Edit: Przecież XnView potrafi otworzyć djvu i zapisać w dowolnym formacie graficznym... i po co było kombinować :roll:
zresztą infran też może...

@MarEs: większość i tak uważa że to niezrozumiałe, za długie, nudne i mroczne (np. w familiadzie mogło by być takie pytanie: wymień cechy muzyki Wagnera) :lol:

Autor:  kawuska [ wtorek, 30 sierpnia 2011, 10:15 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

I w trochę lepszej jakości:

Obrazek

Autor:  Velofahrer [ środa, 31 sierpnia 2011, 01:01 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

Świetny rysunek, widać na nim parę ciekawych rzeczy na temat Żaka:

- skuwkę można było zakręcić na końcu korpusu - jest gwint
- korpus i skuwka były wykonane z jakiegoś innego materiału (koloru) niż sekcja i końcówki (bakelit/ebonit czy może metal, wspomniany w patencie 18363?)
- ślepa skuwka odkręcona i leży obok: tego nie rozumiem, czy to oznacza jakiś inny system napełniania niż tłoczek jak w Smoku? Gdyby to był zwykły button filler to by go chyba było widać...
- Wzór 10901 nie występuje niestety w bazie urzędu patentowego RP.


Mógłbyś jeszcze podać rok publikacji?

Autor:  kawuska [ środa, 31 sierpnia 2011, 09:30 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

Reklama ukazała się 17 lipca 1939.Sama końcówka..
Też zastanawiam się nad tą odkręconą zaślepką, ale skoro dotyczy też naprawy to może "właśnie się urwała". ;)

Autor:  Dexter [ środa, 31 sierpnia 2011, 09:31 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

Ja bym jednak obstawiał zakrętkę od button fillera.

Autor:  pomidorium [ środa, 31 sierpnia 2011, 22:49 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

Velofahrer napisał(a):


Link nie działa

Autor:  MacKozinsky [ środa, 31 sierpnia 2011, 22:58 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

Zaktualizowany link do patentu na pióro zaopatrzone w tłoczek ssawczy :-)
Można ew. zaktualizować na górze i ten post wywalić.

Autor:  pomidorium [ środa, 31 sierpnia 2011, 23:09 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

MacKozinsky napisał(a):


Ależ szybko działasz! Podziwiam. Ja jeszcze nie zdążyłam doczytać tematu do końca.

Autor:  Velofahrer [ piątek, 2 września 2011, 23:42 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

Jak zauważyłem link do patentu co chwilę wygasa, więc żeby go zobaczyć trzeba zrobić tak:

1. wchodzimy na link : http://pubserv.uprp.pl/PublicationServer/
2. w okienku "wyszukiwanie" wpisujemy nr patentu, czyli w tym wypadku: 18363 i wciskamy szukaj
3. wyświetla nam się lista publikacji, chodzi o tą pierwsza z góry, czyli data publikacji 1933-05-31
4. klikamy w odnośnik "pdf" i wyświetli nam się omawiany patent na tłoczek do Smoka

Autor:  pomidorium [ środa, 24 września 2014, 17:34 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

Niw widać żadnych zdjęć!

Velofahrer napisał(a):
Codzienna Gazeta Handlowa z 1937:

[...]

Wzmianka o Smoku jest też w tej samej gazecie z grudnia 1935:

[...]

Jak się obejrzy ten rysunek smoka w powiększeniu, to widać napis WYRÓB POLSKI (SMOK) PATENT 18363 (czyli to ten Ignacy Wieńszczak, wzmiankowany kiedyś na forum), z tego wynika, że to powinno być zgodnie z tym patentem pióro na tłoczek.

[...]
Mój temat przeniesiony z PWF (2010) ku pamięci i chwale ojczyzny. Może ktoś ma takiego żaka czy smoka ale jeszcze o tym nie wie :)

Autor:  MacKozinsky [ czwartek, 25 września 2014, 14:15 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1935 - 1939

To chyba można datę cofnąć jeszcze o 3 lata. Poniżej info z 1935 roku:

Obrazek

Autor:  Velofahrer [ czwartek, 25 września 2014, 20:03 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

To zresztą logiczne, patent nr 18363 jest z 23 września 1933 i wtedy jak można się domyślać rozpoczęto produkcję Smoków.

Czyli teraz tytuł wątku powinien się zmienić na "Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939"
Ale ja jako zwykły user tego nie dokonam, tu musi zadziałać ktoś z uprawnieniami...

Autor:  Dexter [ czwartek, 25 września 2014, 20:42 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

Zrobione Velo :)

Autor:  MacKozinsky [ piątek, 26 września 2014, 15:09 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

Jest data założenia. Info z 1938 roku.

Obrazek

Autor:  Velofahrer [ piątek, 26 września 2014, 20:16 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

Firma istniała od 1930, ale czy produkowała już wtedy pióra wieczne? Może uda się to na podstawie reklam ustalić, jak na razie wiemy, że patent na tłoczek jest z 1933. :idea:

Autor:  MacKozinsky [ piątek, 26 września 2014, 20:23 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

Masz rację. W 1935 roku pisali: "wytwórnia istnieje od 3 lat". Chyba wtedy jeszcze potrafili określić od kiedy robią pióra? :mrgreen:

Mnie cały czas ciekawi jak te pióra wyglądały w rzeczywistości i jaki był system napełniania. Chyba potrafiliby narysować button-fillera? Na grafikach z reklam albo ślepa skuwka jest założona albo wygląda jak zakraplacz napełniany od góry ... nakrętka od ślepej skuwki ma nagwintowany "korek" do zamknięcia korpusu czyli "trzonu" 8-)

Ten opis "ulepszenia" napędu tłokowego z patentu (czy pióra z reklam taki właśnie mają?) musiałbym chyba sobie narysować krok po kroku, bo nawet w kontekście rysunku nie do końca to do mnie przemawia ... chyba muszę więcej spać :roll:

Cytuj:
1. Pióro do napełniania atramentem,zaopatrzone w tłoczek ssawczy, poruszany zapomocą obracania kapturka,osadzonego na obsadzie, nasuniętej na wydrążony trzon tłokowy, zaopatrzony w wewnętrzny gwint o dużym skoku, w który wkręcony jest sworzeń, połączony na stałe z kapturkiem, znamienne te,że kapturek (4) jest nasadzony luźno na obsadę (5) i jest ustalony w kierunku osiowym zapomocą wewnętrznego kołnierza (7), zaczepiającego się o nakrętkę (6) końca tej obsady.
2. Pióro według zastrz,1, znamienne też ,że zbiornik pióra stanowi metalowa
rurka (8), nakręcona z jednej strony na obsadę (5), z drugiej zaś strony—na oprawkę
spływaka.

Autor:  MacKozinsky [ środa, 7 stycznia 2015, 00:47 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

W 1939 pióra Smok i Żak były znane już w całej Polsce? W każdym razie jedyny "chrześcijański" wytwórca w Warszawie jak widać. Przy okazji: 5 pen doctorów :mrgreen:

Obrazek
Obrazek

Autor:  Lepki [ wtorek, 13 stycznia 2015, 23:24 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

"Żądajcie w sklepach" - dobre!

Autor:  Akszugor [ środa, 14 stycznia 2015, 00:25 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

Wg mnie piękne, stare (przedwojenne), polskie...
Bardzo lubię te reklamy, gdzie piszą "żądajcie w sklepach", "firma polska i chrześcijańska" czy "każdy Polak powinien używać tych piór". Inny świat, inna mentalność ludzi.
Kawał dobrej historii ;)

Autor:  Velofahrer [ środa, 14 stycznia 2015, 02:48 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

Wrzucam patent 18363, żeby był pod ręką:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Teraz możecie sobie rozkminić jak ten tłoczek działał. :) Od strony tłoka to samo co Pelikan, tylko inaczej jest rozwiązane mocowanie pokrętła, nie na gwint tylko luźno, a nie spada do tyłu przy odkręcaniu, bo ma wewnętrzny trzymający pierścień-nakrętkę. I tyle żeby obejść patent.

Tłok wkręcony:
Obrazek

Tłok wysunięty:
Obrazek

W zasadzie rozwiązanie trochę podobne jak w tych prostych tłokach MB (np 342), tyle że dzięki temu że pokrętło jest dwuczęściowe, rozkręcane a nie na pin to można zdemontować mechanizm.

Gdyby tak Smoki inż. Wieńszczaka przetrwały do naszych czasów, to miałyby podobny problem jak jedno z częstych uszkodzeń przy teleskopach przedwojennego Meisterstucka, bo zapewne urywały by się przy za mocnym odkręcaniu te wewnętrzne nakrętki, trzymające "kapturek", czyli pokrętło.

A może ktoś wykona rekonstrukcję Smoka? 8-)

Autor:  stickyfinger [ czwartek, 22 stycznia 2015, 09:55 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

Veluś,

brawo ten Pan. Świetna sprawa.

IMO, tutaj jest taki wynalazek, że suw tłoka następuje na zasadzie tarcia korka o korpus. Bez żadnych rynienek/rowków i ząbków w nie wchodzących.

Patent z samym pokrętłem.... hmmm, nie bardzo rozumiem gdzie to się trzyma. Chodzi o tę część w kresce z cyferki 6?

Autor:  Velofahrer [ czwartek, 22 stycznia 2015, 19:40 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

Tak, pokrętło [4] nie spada, bo trzyma się na tej części oznaczonej 6 (czyli wewnętrznej nakrętce), o którą opiera się wewnętrzny występ [7] pokrętła [4]. Albo ona była wkręcana i całość dało się rozłożyć, albo wklejana na stałe i wtedy pokrętło mogło być na siłę wciskane (widać na rysunku pewien luz, wiec mogło się tak w sumie dać). W patencie użyto słowa nakrętka, więc może jednak mechanizm był rozbieralny. Żeby zdjąć pokrętło [4] ("kapturek") należałoby wykręcić jego tylną część połączoną ze śrubą tłoka (widać na rysunku gwint, więc pewnie było to zaplanowane), a następnie gmerając wewnątrz pokrętła wykręcić wewn. nakrętkę [6] i wtedy można już było zdjąć pokrętło [4] i rozłożyć cały mechanizm.

Co do tłoka to masz rację, to mechanizm jak w prostych niemieckich tłoczkach no name, opierający się na tarciu tłoka o korpus, bez prowadnicy znanej z lepszych piór. Oczywiście teoretycznie patrząc na rysunek można by założyć, że był tam kwadratowy tłok jak np. w Kaweco, ale to zbyt drogie technologicznie rozwiązanie żeby było w Smoku.

Nasuwa mi się kolejna refleksja, skoro wg patentu Smok miał metalową skuwkę i korpus, w dodatku bogato sygnowany danymi producenta, to jest duża szansa, że kiedyś jakiś jego destrukt znajdzie (albo już znalazł) ktoś w wykrywaczem metalu na wojennym pobojowisku czy w trakcie ekshumacji.

Autor:  stickyfinger [ piątek, 23 stycznia 2015, 10:48 ]
Tytuł:  Re: Nie tylko Kawuska czyli Smok i Żak, 1933 - 1939

Czyli wszystko jasne. Nawet zaryzykowałbym twierdzenie, że to patent nieco skomplikowany i tym samym zaawasowany.


BTW,

Velofahrer napisał(a):
(...) to mechanizm jak w prostych niemieckich tłoczkach no name, opierający się na tarciu tłoka o korpus, bez prowadnicy znanej z lepszych piór.


Np. Soennecken Rheingold :mrgreen: ..wczesny, tłoczkowy.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/