Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 06:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 16 marca 2016, 17:18
Posty: 338
Witm,

Jestem jakiś czas na forum i zdecydowałem, że czas na pióro vintage. Zastanawiam się między Pelikanem 100, Soenneckenem albo Osmią (ze stalówką produkowaną przez Degusee).

Jakie są Wasze odczucia w używaniu tych piór? Szukam gładkiego, które nie stawia oporu, ale też daje frajde z pisania. Piszę mało, tylko w domu.

_________________
Kolekcjonuję doświadczenia piórowe dużo bardziej niż same pióra.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 07:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 1965
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Weź wszystkie :D
Tak naprawdę - to jak pióro pisze zależny w ogromnym stopniu od stalówki i jej stanu.
Z proponowanego zestawu najłatwiej znaleźć Pelikana 100. Stalówki w nim bywają różne, ale jeśli są oryginalne, z epoki i nieuszkodzone to właściwie wszystkie są znakomite. Niektórzy twierdzą wręcz, że wersje CN (chromoniklowe) bywają lepsze od złotych.
Osmie i Soenneckeny występują o wiele, wiele rzadziej na rynku wtórnym... ale też bywają świetne

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 10:05 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3851
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Moim zdaniem spośród trzech wymienionych Soennecken miał najlepsze stalowki. Design tez

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 10:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
W pierwszych słowach mojego listu składam - bo się należą - gratulacje za niezwykle sprawną akcję odblokowania dostępu do K/S/W :D Obserwowałem z wypiekami na twarzy ;)

Ale do ad remu ...
Sprzedajesz Pelikana 120 i chcesz kupić Pelikana 100? Opowiesz coś o tym?
Plus: nie znasz tego przesądu ze świata kolekcjonerskiego, że nie schodzi się na niższe numery, bo to przynosi pecha? I to takie p e c h a na które żadne Wrigley's nie pomoże ...? Ale twoja decyzja. :twisted:

Konstruktywnie powiem Ci tak: Moim zdaniem nie da się na odległość kupić pióra ze stalówką którą-będzie-mi-się-dobrze-pisało niezależnie od tego jaką jej charakterystykę sobie wymyślisz. Serio.

Po pierwsze, cytując R. Bindera: ziarno stalówki jest małe a ręce są duże, więc musisz mieć świadomość, że nawet stalówki, które wyszły spod ręki tej samej osoby odpowiedzialnej za końcowy szlif w tym samym dniu, będą miały pewne indywidualne cechy.
Po drugie, chcesz kupić pióro używane. Jeśli używane często to zapewne z częściowo zużytą warstwą materiału ziarna. W każdym piórze zużytą inaczej.
Po trzecie pozwolę sobie - dla równowagi stołu - wesprzeć pozostałe dwie marki. Mimo całej genialności Pelikanów 100 oraz wszystkich wariacji i modyfikacji tego modelu (vide: piękny 101N w wątku Stickiego) zachęcam Cię do spróbowania takiego pióra, jeśli tylko będziesz mógł, bo współczesne atramenty na świetnych skądinąd ebonitowych spływakach potrafią lać na potęgę i nie trzymać tego ...no ... atramentu.
Ale z pewnością nie wszystkie, a może nawet zdecydowana mniejszość. Testowałem tylko kilka.
Dlatego, po czwarte, WARTO poszukać Soenneckena i Osmii (chyba najlepiej sprzed przejęcia przez FC). Bardzo dużo świetnych stalówek. Poszukaj postów na forum o tych piórach, jest ich trochę ...
I wreszcie, po piąte, ale wcale nie najmniej ważne: zadałeś pytanie na bardzo dużym poziomie ogólności moim zdaniem ... trochę tak jak by zapytać, lepszy GoodYear czy Michelin? Ale jaki konkretnie model? Z którego segmentu jakościowo-cenowego? Zależy Ci na jakiej głównej charakterystyce ... itd. Na serio są bardzo bardzo różne pióra na S i O.

Na koniec: Nie tylko warto spróbować jak nam się piórem pisze, ale przede wszystkim sprawdzić z atramentami, których zamierzasz używać, bo wrażenia z pisania mogą być radykalnie odmienne od tych jakie były przy próbie. Z piór z rynku wtórnego, nazwijmy je vintage, które kupiłem znacznie więcej niż połowa mi "nie podeszła". Mniej więcej wiedziałem czego chcę. Ba! Pytałem sprzedających czy te pióra takie są i prosiłem, żeby sprawdzili. Maruda dociekał to sprawdzali, ale nawet jeśli rzetelnie, to cóż z tego, jeśli ja np. inaczej trzymam pióro? To trochę tak jakby na odległość ustalać czy będzie mi smakował pomidor ...
Być może warto też rozważyć wielkość pióra pożądaną i ew. możliwość pisania ze skuwką na korpusie. Małe pióro czasem jest zwyczajnie za małe ...

Powodzenia. I nie ogarniam po co stalówka Degussa? Że elastyczna będzie, czy jak?
Przepraszam za słowotok, nerwowa sytuacja.
Mac

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 14:05 

Dołączył(a): środa, 20 marca 2013, 22:31
Posty: 43
Lokalizacja: Białystok
Fajnie było przeczytać Twoją odpowiedź !!!! Pouczające!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 18:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 16 marca 2016, 17:18
Posty: 338
Ja jestem użytkownikiem, który nie lubi dużo pisać, a od roku tak naprawdę często to forum przeglądałem i gdy nadarzyła się potrzeba to nie mogłem korzystać z działu K/S/W. Dlaczego, skoro czuję się pełnoprawnym członkiem forum, tylko takim mniej mówiącym.
Po drugie Pelikan 120 pochodzi z lat 70. A ja chciałem czegoś z okresu wojennego lub chwile powojennego.
Pytanie na dużym stopniu ogólności i na taką też odpowiedź liczyłem. Każde pióro jest inne ale mają wspólne mianowniki i o nie pytałem. Liczyłem na odpowiedź, że np. Soennecken jest bardziej gładki niż Pelikan. Albo np. Pelikan był dobrym piórem, ale Soennecken stał o klasę wyżej.
Stalówka Degussa po to, bo właśnie wyczytałem na forum, że jest dobra (wina konisa :D)
Ja chętnie wszedłbym do warsztatu jakiegoś pendoctora i popróbował po kilka sztuk danego modelu. Ale nie ma chyba takiej możliwości. Na Pen Show nie mogłem być.
Czemu nerwowa sytuacja?;)

PS.
Oglądam oferty na ezatoce i widzę sprzedawców z Bułgari czy Chorwacji. Można im zaufać? Wiem, że to dyskryminujące pytanie, ale proszę o nie robienie OT na ten temat.

Dodatkowe pytanie, czy stalówki CN są tak samo odporne na korozję jak złote? Pytam o stalówki Pelikana.

_________________
Kolekcjonuję doświadczenia piórowe dużo bardziej niż same pióra.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 20:12 

Dołączył(a): czwartek, 2 grudnia 2010, 19:20
Posty: 396
Nie widzę problemów ze sprzedawcami z Bułgarii czy Chorwacji poza tym że niektórzy mają nierealistyczne ceny w porównaniu np. z niemieckimi sprzedawcami.
Stalówki CN są oczywiście mniej trwałe niż złote i znalezienie dziury na wylot przeżartej korozją np. wewnątrz szyjki jest możliwe.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 20:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 16 marca 2016, 17:18
Posty: 338
Dodając jeszcze do poprzedniego tematu. Nie chodzi poznanie obiektywnej prawdy tylko odczucia w używaniu. W końcu to też jakaś forma badania :)
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi :)
A czy jest możliwość znalezienia skorodwnej dziurawej stalówki ze złota w Peliknie 100 lub 100n?

_________________
Kolekcjonuję doświadczenia piórowe dużo bardziej niż same pióra.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 21:11 

Dołączył(a): czwartek, 2 grudnia 2010, 19:20
Posty: 396
Złoto nie skoroduje, najwyżej może pęknąć w miejscu długotrwałego napięcia.Zdarza się to w starych Pelikanach bardzo rzadko.Tu pewne wspomnienie: przed wojną pojawiła się w Krakowie cała partia Pelikanów "szylkretowych" i "jaszczurek", wszystkie z popękanymi z tyłu stalówkami.Jako takie nie nadawały się do sprzedania a w czasie wojny nie wolno było zbywać piór wykończonych "na bogato" więc wylądowały "w przechowalni na lepsze czasy". A po wojnie zabrał się za nie złotnik-fachura i tak stalówki pospawał że nikt się nie zorientował.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 21:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 16 marca 2016, 17:18
Posty: 338
Kawuska to bardzo ciekawe :) opowiedz cos wiecej :) i co znaczy, że nie można było zbywać? Tzn. tanio sprzedać?

_________________
Kolekcjonuję doświadczenia piórowe dużo bardziej niż same pióra.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 21:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 8 listopada 2010, 10:00
Posty: 1860
Lokalizacja: Gdańsk Wrzeszcz
Tytuł użytkownika:: Zdolny ale leń.
Niemcy nie pozwalali sobie, a co dopiero słowiańskim podludziom na takie złote luksusy. Łączyło się to z różnymi karami nawet z umieszczeniem w sławnym polskim obozie śmierci.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 21:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 16 marca 2016, 17:18
Posty: 338
No tak, ale nawet Niemcom nie mogli taniej sprzedać?

_________________
Kolekcjonuję doświadczenia piórowe dużo bardziej niż same pióra.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 22:01 

Dołączył(a): czwartek, 2 grudnia 2010, 19:20
Posty: 396
Złoto było w czasie wojny materiałem strategicznym, stąd brak złoceń ringów, klipsów, stalówki ze stali nierdzewnej, wyciskane na gorąco imitacje ringów (Pelikan) napisy "Meisterstuck" na krawędzi skuwki itp.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 22:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 16 marca 2016, 17:18
Posty: 338
Ale nie o to pytałem. Pisałaś, że nie można było ich zbywać uszkodzonych, a sprzedawać nieuszkodzone już tak. Więc niby dlsczego uszkodzonych sprzedawać nie było można?
Dlaczego akurat tutaj do Polski trafiły? Znasz więcej szczegółów?

_________________
Kolekcjonuję doświadczenia piórowe dużo bardziej niż same pióra.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 22:45 

Dołączył(a): czwartek, 2 grudnia 2010, 19:20
Posty: 396
Bo klienci zwracali pióra z uszkodzoną stalówką więc cała partia została prewencyjnie zatrzymana w magazynie, i to było zaraz przed wojną.A w czasie wojny nie można było sprzedawać złotych, uszkodzonych czy nie i dlatego przetrwały do '45.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 23:15 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): wtorek, 16 listopada 2010, 01:05
Posty: 3037
Kolektor napisał(a):
Po drugie Pelikan 120 pochodzi z lat 70. A ja chciałem czegoś z okresu wojennego lub chwile powojennego.


120ka pochodzi z l. 50. czyli właśnie tuz po wojnie.

120ka z lat 70 to jego drugie wcielenie.

Ja też wolę Soenneckeny. Ale one trochę kosztują w porównaniu w równoległymi piórami np Pelikana.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 25 maja 2017, 03:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 16 marca 2016, 17:18
Posty: 338
stickyfinger napisał(a):
Kolektor napisał(a):
Po drugie Pelikan 120 pochodzi z lat 70. A ja chciałem czegoś z okresu wojennego lub chwile powojennego.


120ka pochodzi z l. 50. czyli właśnie tuz po wojnie.

120ka z lat 70 to jego drugie wcielenie.

Ja też wolę Soenneckeny. Ale one trochę kosztują w porównaniu w równoległymi piórami np Pelikana.


I właśnie ja mam to drugie wydanie, do którego odnosił się Mac.
A dlaczego akurat Soenneckeny?

_________________
Kolekcjonuję doświadczenia piórowe dużo bardziej niż same pióra.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 30 maja 2017, 08:47 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3851
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Bo mają lepsze stalowki. I są ładniejsze. To oczywiście subiektywne odczucia, ale skoro pytasz :)

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 30 maja 2017, 09:34 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): wtorek, 16 listopada 2010, 01:05
Posty: 3037
Soildniejsze, skromne wzornictwo.

Doskonałe stalówki.

Koszt jednak większy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo