Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 18 marca 2017, 14:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Informacja, która chyba kwalifikuje się jako pierwsza możliwa :mrgreen:
i reklamy z 1922 wskazujące na to, iż powiązanie czy współpraca S. Konigsteina z firmą Wasilewskiego miało historię wyprzedzającą o lata powstanie spółki akcyjnej w 1927 roku.

Obrazek

Obrazek

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 20 marca 2017, 02:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Próbując ogarnąć chronologię właścicieli i adresów ...

1895 - L. Schmidt, K. Wasilewski rozpoczynają (forma działalności - ?, adres - Okopowa 21 ?)
1898 - Zakładają spółkę prawa handlowego na pięć lat, pod nazwą Schmidt L. i Spółka., adres: Okopowa 21
???? - K. Wasilewski spłaca Schmidta i przejmuje kontrolę nad spółką
???? - spółka przyjmuje nazwę Pierwsza Fabryka piór Stalowych K.Wasilewski i S-ka i funkcjonuje pod adresami Chłodna 29 (od 1910 roku) i następnie (???) ul.Nowolipie 74
1917 (w/g wpisu do rejestru) spółkę pod niezmienioną nazwą przejmują W.Arndt, S.Königstein (adres rejestrowy bez zmian do 1927)
???? - Biuro handlowe, sklep firmowy, skład fabryczny - Elektoralna 5 na pewno już w latach 20-tych, ale od kiedy faktycznie
15 listopada 1927 (na podstawie aktu z 29 października) - powstaje spółka akcyjna, pod nazwą "Towarzystwo Przemysłowe K. Wasilewski i S-ka, SA, adres rejestrowy to Płocka 29. Z 600 tys. złotych kapitału zakładowego 575.000 wniesiono wkładem rzeczowym. Zarząd pierwotny:

Prezes (i jednocześnie dyr. zarządzający): Samuel Königstein
Wiceprezes: Henryk Königstein
Członkowie: Maurycy Königstein, Józef Neufeld, Michał Szereszowski, Wacław Wiślicki

1940-1943 - dzierżawcą zostaje Franjo Puncuh, były attache handlowy Królestwa Jugosławii, a następnie wicekonsul honorowy, żeby żydowski skład właścicielski nie uniemożliwiał funkcjonowania firmy.
1943 - zmiana adresu firmy na Moniuszki 11 m.5
.......

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Ostatnio edytowano czwartek, 22 lutego 2018, 15:27 przez MacKozinsky, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 20 marca 2017, 20:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Drobna korekta powyżej. Jak widać w wycinku prasowym z roku 1900, wspólnicy działali pod nazwą Schmidt L. i spółka ("I" w informacji prasowej to chyba literówka) i mieli numer 1791. Biorąc pod uwagę fakt, że Schmidt był udziałowcem większościowym, to zupełnie naturalne. Czyli K. Wasilewski i S-ka dopiero po rozstaniu ze wspólnikiem.

Obrazek

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 21 marca 2017, 15:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Kontynuując swój wewnętrzny dialog: udało mi się znaleźć pośrednie potwierdzenie, że nie tylko pióra ZetZet czy Mont-Everest ale i Kawuska, Stylit czy Smok miała stalówki złote importowane. Wcześniej widziałem tylko info nt. tzw. kwot wwozowych na stalówki złote z USA.
------------ Plus wydawało się logiczne, że skoro takie firmy jak KaWeCo czy Pelikan musiały importować czy zamawiać stalówki a potem kupować maszyny i licencje na ich produkcję - KaWeCo z USA - to technologia najwyraźniej była jednak z tych bardziej zaawansowanych.
Analogiczne wnioski można wysnuć oglądając późne - wojenne, powojenne (???) - stalówki sygnowane znakiem towarowym KaWuSka które zamiast normalnego irydu mają na końcu stalówki "zagniecioną" końcówkę piszącą. Podobnie w przypadku stalówek z Częstochowy (Omega) tak samo wyglądających. I w kontekście relacji inżynierów z Częstochowy, którzy po wojnie nie mogli sobie poradzić z precyzyjnym przecinaniem stalówek i z braku odpowiednich materiałów na tarcze kombinowali z olejową kąpielą z opiłkami żelaza bodajże.

Poniżej info o tym, że w 1938 roku (info jest z 1939) zainwestowano i r o z p o c z ę t o produkcję złotych stalówek w II RP.
Kto konkretnie rozpoczął tego już nie wiadomo. To znaczy ja nie wiem. W każdym razie, całe lata 30-te, niemal do debiutu Rotoflexa, nasze rodzime pióra miały stalówki importowane. Nadal pozostaje pytanie skąd.
Wcześniej widziałem tylko info nt. tzw. kwot wwozowych na stalówki złote z USA, więc to dosyć ciekawa informacja.

Obrazek

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 21 marca 2017, 18:31 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3851
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Mac, podziwiam Cię niezmiennie. Szacunek.

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 21 marca 2017, 23:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Analityczna robota pozwala nie myśleć o tym o czym się chciałoby nie myśleć, a najlepiej zapomnieć. :D :geek: :roll:

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 21 marca 2017, 23:27 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9885
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Ja też jestem pełen podziwu odnośnie wytrwałości szukania "prawdy". Sha-tzun.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2018, 21:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Troszkę informacji o ofercie i cenach piór w 1938 roku ... Eternum nawet taniej niż Kawuska "za dychę" ;)
Obrazek

Publikacja z lokalnej gazety warszawskiej. Ciekawe nawiązania do pamiętnika.
Obrazek
Obrazek

Na koniec, kolejny element walki o rynek i klienta z tamtych lat, nieszczęśliwie chyba nadal aktualny ponownie w dzisiejszych czasach. Wyżej przytaczałem oskarżenia wobec Wasilewskiego o import towarów niemieckich. Ale zrestytuowana Polska gospodarczo - z potrzeby i wymogu tamtego czasu - kontra reszta Świata, to również konieczność konkurowania z firmami krajowymi, ale jednak w nie do końca zasymilowanej kulturowo-narodowościowo formie.

Jak wiemy, najpóźniej od roku 1917, kiedy zabrakło już pierwotnego właściciela, Pierwsza Fabryka piór Stalowych K.Wasilewski i S-ka była spółką, w której właścicielami oficjalnymi byli panowie W.Arndt, S.Königstein, a 10 lat później, po powstaniu spółki akcyjnej, we władzach Towarzystwa Przemysłowego K. Wasilewski i S-ka, SA zasiadali:

Cytuj:
Prezes (i jednocześnie dyr. zarządzający): Samuel Königstein
Wiceprezes: Henryk Königstein
Członkowie: Maurycy Königstein, Józef Neufeld, Michał Szereszowski, Wacław Wiślicki


... co wskazuje na dominujący wpływ we własności kapitału i zarządzaniu polskich Żydów. A walka, bezpardonowa często, o polską produkcję, klienta i zysk realizowana była również po linii krześcijańskie kontra żydowskie. (Co było, tak na marginesie, zjawiskiem na które RP nie ma bynajmniej patentu i wyłącznych praw własności). Ciekawym smaczkiem i znakiem czasu z dwudziestolecia były m.in. dopiski w reklamach firm, zwłaszcza usługowych, o treści: "firma krześcijańska".(pisownia oryginalna :mrgreen: )
Niektóre środowiska, m.in. w Wielkopolsce, zainteresowane stworzeniem polskiej gospodarki pozaborowej, kładły nacisk na współpracę, jakość produktów i usług, stowarzyszanie się celem wymiany doświadczeń i wzajemne wspieranie się - również finansowe czy marketignowe - np. w większych grupach branżowych. Inne środowiska toczyły zgoła inną, jakże jednak niepozytywistyczną walkę ze ... współobywatelami? Dowodem tych napięć i toczącej się walki niech będzie poniższy tekst ... Chyba warto przytoczyć, jako świadectwo rzeczywistości tamtych lat oraz w kontekście dyskusji o "polskich piórach wiecznych" na 100-lecie odzyskania niepodległości.

Obrazek

Ponieważ to moje miasto, więc jako ciekawostkę, jak się okazuje również kulturowo-cywilizacyjną - w kontekście: co robić, żeby Polska była wielka - napiszę tylko jeszcze, że Zamek Królewski został powyżej zastąpiony - jak sądzę - rysunkiem nieistniejącej już tzw. Wielkiej Synagogi, o której możemy przeczytać m.in.
Cytuj:
Wielka Synagoga w Warszawie – największa synagoga znajdująca się w Warszawie, przy placu Tłomackie 7. Były symbol żydostwa postępowego Warszawy oraz jedna z najwspanialszych polskich budowli XIX wieku.
Uroczyście otwarta 26 września 1878 roku w święto Rosz ha-Szana, czyli żydowski Nowy Rok. Została osobiście wysadzona przez Jürgena Stroopa dnia 16 maja 1943 jako ostatni akt niszczenia przez Niemców getta żydowskiego w Warszawie
Historia
W XVIII wieku w Europie Zachodniej został zapoczątkowany ruch hebrajskiego oświecenia, tzw. haskala z centrum w Berlinie. Zwolennicy tego ruchu zgromadzeni wokół Mosesa Mendelssohna propagowali m.in. nowoczesne świeckie nauczanie, podejmowanie pracy w zawodach nie związanych z handlem i rzemiosłem, żądając także emancypacji kobiet i unowocześnienia własnej kultury. Zwolennicy haskali chcieli w Warszawie otworzyć własny dom modlitwy niezależnie od licznych tu ortodoksyjnych wyznawców judaizmu.

Zdjęcie: warszawa.fotopolska.eu
Obrazek

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2018, 22:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 8 listopada 2010, 10:00
Posty: 1860
Lokalizacja: Gdańsk Wrzeszcz
Tytuł użytkownika:: Zdolny ale leń.
Znakomite znalezisko, z jakiej gazety jest ten artykuł?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2018, 22:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
ABC Nowiny Codzienne. 1937.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2018, 23:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 8 listopada 2010, 10:00
Posty: 1860
Lokalizacja: Gdańsk Wrzeszcz
Tytuł użytkownika:: Zdolny ale leń.
Czyli gazeta związana z obozem narodowym.
Ciekawe, jak duży wpływ miało to na nastroje ewentualnych klientów "Kawuski". Jeśli ta wiedza, że K.Wasilewski i Ska to w zasadzie fabryka żydowska była rozpowszechniona nie tylko w środowiskach narodowych, to mogło to mieć jakiś wpływ na słabość sprzedaży tych piór i obecną ich rzadkość.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 marca 2018, 00:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Myślę, że nastroje w tym kierunku były rozwojowe i mocno nasilały się pod koniec lat 30-tych. Często pisze się, że istotnie wzrosły po śmierci Piłsudskiego (roznoszenie ulotek: Nie kupuj u Żyda). Potwierdzają to pamiętniki i relacje. Ale to wiadomo jak z tym jest ... Im więcej się czyta, tym bardziej się to okazuje złożone.
Ale w sumie to ... proszę bardzo: dowód pośredni. Ten sam periodyk (a właściwie gazety z tej samej grupy wydawniczej) w 1934 roku wykorzystują znak towarowy KaWuSki w konkursie dla czytelników ... Pod koniec stawki, ale zawsze. Z 11948 osób, aż 8637 rozpoznało ich znak.

Obrazek

Jakby ktoś nie znał, a chciał zobaczyć, to logo Kawuski jest np. tu: W poście z 11 września 2016

Z firmą Wasilewskiego był ten problem, że ona na prawdę miała wypracowaną markę i renomę. Wszystkie większe firmy miały ich pióra stalowe w swojej ofercie przez lata. Dodatkowo, Kawuska, już pod nowym zarządem wykorzystała, ale i wspierała ówczesne "Teraz Polska" (i utrwaloną krześcijańską nazwę) więc nie było tak łatwo ich skreślić. Produkcję też raczej realizowali Polacy nie-starozakonni.
Z trzeciej strony: poza katalogami Ziębickiego czy kalendarzem z reklamą w kolorze (wciąż nie mogę go odszukać) oraz prasą branżową artykułów piśmienniczych i oświatową, gdzie leciał marketing, jak to widać w pierwszym tekście powyżej, raczej znajdziemy Kawuskę w Naszym Przeglądzie (redagowany przez Jakuba Appenszlaka, Natana Szwalbe, Saula Wagmana i Daniela Rozencwajga) albo Robotniku, niż w wielkonakładowych dziennikach ogólnokrajowych. No, może poza Rotoflexem. Ale i wtedy to były malutkie wrzutki, wszędzie takie same. Kawuska, jeśli jest to mała i oszczędna w treści...

Obrazek


A na Elektoralnej 5 materiały biurowe były długo i niekoniecznie pod firmą braci K. 1929 i Pan Bornsztejn reklamuje Scribe oraz stalówki ... z husarzem ;)
Obrazek

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Ostatnio edytowano wtorek, 20 marca 2018, 02:27 przez MacKozinsky, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 marca 2018, 02:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
A może jednak polskie? :mrgreen: Przy okazji reklama atramentów. Pani Maria Malicka to aktorka.

ObrazekObrazek

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 marca 2018, 08:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 1965
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Maćki oba! dzięki za przeciekawe informacje i nie mniej ciekawą dyskusję !
Czy mi umknęła informacja czy jej nie było - co do dat w jakich produkowano Eternum? Wie któryś z Panów?
Rozumiem, że data końcowa to 1939...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 marca 2018, 13:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Na początku (co najmniej od 1932) Eternum to były pióra ze stalówkami ze stali nierdzewnej. Jest reklama z tą informacją w wątku z reklamami Kawuski w tym dziale. Łukasz Kawuska cytował Gazetę Handlową z 1933 roku, gdzie mowa jest o piórach Eternum. Kawuska, pokażesz? Być może ona (reklama) jest gdzieś w czeluściach FOP.

Inne daty? Proszę bardzo. Pamiętaj, że było Eternum i Eternum Jubileuszowe. Jaki jubilejusz? Hmm ... zobaczmy.

Data z pudełka sugeruje, że Eternum Jubileuszowe od ... 1935 roku. :D Logiczne. Czterdziecha.

Obrazek

W/g instrukcji te pióra miały stalówki stalowe "równie dobre jak złote". Co znajdujemy w piórach? Np. pozłacane stalówki Durable (bez irydu), pozłacane (chyba, bo bez ozn. 14kt) z irydem o nazwie Super Iryd oraz stalówki szklane. A czasem i złote stalówki z wyższych modeli. Stalowej, niepozłacanej stalówki stalowej "Popular" (inspiracja lub powiązania z Danią?) bez irydu ja nie widziałem, ale na pewno takie były. Tak by wynikało z katalogu udostępnionego przez KEM-a. Eternum Jubileuszowe miało w/g cytowanego katalogu stalówkę złotą choć małą, w standardzie. Jakoś nie widzę tych skanów na stronie w tej chwili. Akszugor, pomożesz?

Czy produkowali coś po wrześniu 1939? M.in. dzięki ustaleniom Łukasza Kawuski i stalówkom w pudełku z informacją o dzierżawcy w osobie Franjo Puncucha (pudełko pokazał AMcK?) wiemy, że firma funkcjonowała, być może nawet do Powstania, do śmierci dzierżawcy. W jakiej skali?

Spekulacje? Proszsz ...

Niskiej jakości pióra i stalówki, które co jakiś czas wypływają na rynku wtórnym, sugerują moim zdaniem, że jeśli produkowali pióra to raczej krótko i kiedy skończyły się zapasy materiałów na korpusy/skuwki oraz stalówki, była to co najwyżej produkcja doraźna, małoskalowa, niekoniecznie trzymająca standard jakości przedwojennej. Z drugiej strony niskiej jakości stalówki bezirydowe były w stałej ofercie wielu firm amerykańskich, w tym np. firmy Morrison's.

Z okresu wojny ja osobiście znam tylko liczne ogłoszenia dwóch gości, którzy, w taki czy inny sposób, przejęli biznes Pana Szapiro na ulicy Granicznej 9 w Warszawie, bardzo ważnego sprzedawcy piór Kawuski, którzy starali się wyprzedać lub wymienić pióra, w tym Kawuski właśnie. Im bliżej roku 45, tym bardziej nerwowo ...Na przykład słowami "ZA BEZCEN byle zaraz sprzedam ..."
Ale to ogłoszenia drobne.

Według informacji z katalogów Ziębickiego, firma Wasilewskiego, już w okresie produkcji piór wiecznych, dużo eksportowała do Bułgarii, Rumunii i na Daleki Wschód. Może tam jeszcze czekają na nas jakieś niespodzianki.


Cytuj:
niepozłacanej stalówki stalowej "Popular" (inspiracja lub powiązania z Danią?) bez irydu ja nie widziałem, ale na pewno takie były.
Być może to taka jak ta (zdjęcie z bp.blogspot.com):
Obrazek

Poprawione.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Ostatnio edytowano środa, 21 marca 2018, 01:21 przez MacKozinsky, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 marca 2018, 22:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 1965
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Moje Eternum jest raczej z gatunku tanich piór dla uczniów. Stalówka stalowa, niegdyś pozłacana z napisem DURABLE, niżej K.W. I SKA, niżej N°1400, Sądząc po tym, co pisał Mac, to pewnie z początkowego okresu produkcji.
Chciałbym bardzo wziąć do reki i zmacać jakąś Kawuskę (pióro! oczywiście, nie Łukasza!!!) z lepszej półki, ze złotą stalówką i szykanami. Ma ktoś? Mógłby wziąć?
Oto mój egzemplarz, w stanie sprzed remontu ...

Obrazek

Obrazek
Na zdjęcia stalówki mam za mało światła teraz... może rano, jakby ktoś bardzo się upominał

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 marca 2018, 22:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
A bulb filler to nie Cristal?

Mac napisał, że najpierw najwyraźniej Eternum oznaczało tylko rodzaj stalówki. Ale chyba coś źle zrozumiał. Kawuska ze złotą. Eternum ze stalową.

Obrazek

Natomiast w katalogach rodzaje stalówek wymienione przeze mnie funkcjonowały na zasadzie opcji. Więc stalowa niekoniecznie oznacza w c z e s n a.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Ostatnio edytowano sobota, 31 marca 2018, 12:02 przez MacKozinsky, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 marca 2018, 23:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 1965
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
no masz! a ja tu żyłem w przekonaniu, że to Eternum !
Jak żyć?!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 marca 2018, 23:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Ja nic nie potwierdzam ani nie zaprzeczam :-)

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 21 marca 2018, 00:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 1965
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Swoją drogą przydałaby się monografia piór Kawuska coś na podobieństwo "Vacumatica" panaandowego ....

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 21 marca 2018, 01:17 

Dołączył(a): czwartek, 2 grudnia 2010, 19:20
Posty: 396
A ja mam całą garść stalowych stalówek Durable ale znaku K.W i Ska tam nie ma...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 27 marca 2018, 19:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Bezirydowe te Durable?

Fakty czy konfabulacje nt. losów fabryki? Zwłaszcza w kontekście współczesnych publikacji wskazujących na istniejące nadal - zdaniem autorów - budynki fabryczne? Ale z pewnością ciekawa opinia na temat rynku piór wiecznych w 1947 roku. Masa smołowa to niby ebonit czy faktycznie z lepiku ... ulepione?
I pióra z Poznania. Jakie? Kto przeczytał do końca, ręka w górę :idea: :!: ;)

Obrazek

Na koniec jeszcze, jako pieczarka na torcie, malutka wrzutka w uzupełnieniu wcześniej wskazanych informacji nt. tego bratniego współzawodnictwa handlowego ze starszymi braćmi w wierze ... A to Polska właśnie: 2 września 1939

Obrazek

Jeszcze w kontekście fabryki: Po wojnie działał w Warszawie niejaki Krygler Stanisław, któren sprzedawał pióra i ołówki automatyczne K.W.S. ...

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Ostatnio edytowano sobota, 31 marca 2018, 12:03 przez MacKozinsky, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 27 marca 2018, 19:41 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4578
Lokalizacja: Bytom
Dzięki za kolejne ciekawostki.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 27 marca 2018, 22:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 8 listopada 2010, 10:00
Posty: 1860
Lokalizacja: Gdańsk Wrzeszcz
Tytuł użytkownika:: Zdolny ale leń.
Ta masa smołowa to chyba bakelit w wyobrażeniu autora.
A co do Kawuski to mury może i przetrwały powstanie, ale wyposażenie fabryki poszło z dymem albo wyjechało z którymś z okupantów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 28 marca 2018, 01:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
And napisał(a):
Dzięki za kolejne ciekawostki.


Do usług :mrgreen: Jeszcze czeka na Ciebie zagadka w wątku z reklamami Parkera :twisted: :idea:
A propos lat 30 i 40-tych: ostatnio mi brakowało reprezentacji seniorskiej u Tuzanda i chciałem się poskarżyć, ale wyszukiwarka mi podpowiedziała, że najpierw warto sobie przypomnieć Duofoldy i Vacumatici z 2015, co też uczynię.

Velofahrer napisał(a):
Ta masa smołowa to chyba bakelit w wyobrażeniu autora.
A co do Kawuski to mury może i przetrwały powstanie, ale wyposażenie fabryki poszło z dymem albo wyjechało z którymś z okupantów.


Masz pewnie rację, cudów nie ma. Po prostu pierwszy raz widzę tak jednoznaczne stwierdzenie, co się wydarzyło. Miasto opróżnili a do Łodzi niedaleko, ktoś mógł info przenieść. Wiele to nie zmienia w zakresie informacji brakujących, ale może i wszystko. Jeśli bracia Königstein faktycznie zostali w Polsce, a potem pan Puncuch nie zdołał skutecznie zabezpieczyć żadnych papierów firmy przed Powstaniem, to taki pożar może oznaczać, że archiwum firmy poszło z dymem. I wiele pytań pozostanie bez odpowiedzi.

Ale i tak udało się nam zgromadzić wiedzę, która jest niezwykle wręcz szczegółowa, jak na plaster składający się z licznych komórek rozproszonej na maksa wiedzy. Komórek połączonych woskiem analizy, a niekiedy dedukcji, pierzgą szerszego spojrzenia na ten okres i okraszonych pyłkiem spekulacji. Mimo rozproszonych źródeł, jest to zarazem wiedza punktująca błędy oraz skróty myślowe i przeskoki w ciągłości fabuły jakie znajdziemy w tekście o Kawusce - pierwszym być może śladem o firmie, jaki zawisł w necie - autorstwa Pani Wandy Wardeckiej.
Tutaj: KLIK

Pozdrawiam,
M.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 30 marca 2018, 07:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 24 czerwca 2012, 23:40
Posty: 259
Tytuł użytkownika:: she-wolf
Dziękuję MacKozinsky za chęci i siłę do wykopywania tak interesujących faktów. Plotka głosi, że właściwie już powstaje, w sumie od dobrych kilku lat, monografia Kawuski. Jak wcześniej wyobrażałam ją sobie w postaci ulotki, to powoli zaczyna nabierać kształtów i rozmiarów. Może ktoś z Was pokusi się o zebranie tego w jedną w miarę ciągłą i ułożoną opowieść? Ewoluującą z czasem oczywiście. Moim zdaniem warto.

_________________
one day I will be gone to lead another life


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 30 marca 2018, 11:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Dziękuję Aleksandra :-) I proszę bardzo.

Obrazek

Jak to było? Wiedza jest drugim słońcem. Słońce to niesamowicie piękny twór. A(le) rzeczy piękne są trudne.

Mam świadomość ogromnych ograniczeń czasowych, metodologicznych i źródłowych mojego dłubania. Tym bardziej cieszy, że ktoś czyta :D
------------------------------------------------------------------------------------------------
Człowieka od książki spotkałem i rozmawiałem z nim. Ma sporo piór Kawuski (40+) i dokumentów oraz reklam. Potencjalną publikacją zajmuje się jego znajoma, z większym zacięciem do wyszukiwania i opracowywania informacji. Podobno się zajmuje.
Są również inne osoby mające jakieś dokumenty firmowe, ale nie widzą żadnej korzyści ani sensu w udostępnianiu wiedzy czy artefaktów zdobytych często za sporo pieniądze, jednocześnie narażając się potencjalnie na zakusy kogoś kto chciałby przejąć własność nad ich kolekcjami. Nie jestem aktywnym kolekcjonerem z zasobnym portfelem, więc nie obracam się w tych kręgach i nie mam możliwości podejrzeć, zapytać czy sfotografować niestety. Mógłbym rozpuścić wici, bo jest którędy, ale co mam do zaoferowania w zamian tym ludziom? Sławę mołojecką? :roll:
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Nasza wiedza - nazwijmy to forumowa, choć forumowicze wiedzą często nieco więcej niż tu się pokazuje - jest już i tak bardzo duża, ale jest to wiedza oparta w dużej mierze (tak ja to oceniam) o publikacje producenta (lub we współpracy) marketingowe, które siłą rzeczy nie są, już z samego założenia, czysto faktograficzne.

Publikacje niezależne albo krytyczne to drugi obszar do analizy, ciekawy, ale również głównie o charakterze sensacyjno-propagadnowym (Oskarżony o import i symulujący produkcję/ Kupuj polskie/ Nie kupuj żydowskiego itd.).

I wreszcie trzeci rodzaj dokumentów: cenniki i katalogi. Być może najbardziej miarodajny, bo daje pogląd na to co było w ofercie.

Po mojemu to wciąż za mało na jasne wnioski, zdecydowane tezy i obszerną publikację. Może nie doceniam potencjału ten wiedzy?


Bez dostępu do faktycznej dokumentacji producenta (jeśli ona lub jej fragmenty gdzieś istnieją) nie znajdziemy odpowiedzi na wiele pytań, w tym na kilka kluczowych: W jaki sposób firma zmieniła właściciela po śmierci Wasilewskiego? Skąd mieli stalówki z irydem/ziarnem, a jeśli faktycznie produkowali takie (ja uważam, że jeśli tak, to dopiero od 1938) to skąd mieli wiedzę i maszyny? Skąd kupowali materiał? Klipsy? I wiele innych ...

ALE: Jest zwarta publikacja Łukasza Kawuski w PenShow Magazine na temat historii i losów firmy, która takie uporządkowane kompendium właśnie stanowi. Czy już czas na suplement? :idea:

Ja staram się udostępniać w całości to co znajdę a co nie stanowi powtórki już pokazanych materiałów. Czasem może zbyt pochopnie formułuję oceny i spekulacje, ale chciałbym o tym rozmawiać po prostu. Cieszę się, że jest FOP i, że na FOP jest z kim. I liczę na to, że może dzięki temu światło dzienne ujrzy kiedyś coś, co inaczej przepadłoby bezpowrotnie.

Wierzę, że dzieląc się taką wiedzą w grupie, de facto się ją mnoży. I zarazem propaguje. Takie mały (piórowy) patriotyzm. Katalog w szafie pancernej i skan na dysku ostatecznie trafią kiedyś na śmietnik, a historia znana wąskiej grupie kolekcjonerów jest skazana na zapomnienie.
Mi szkoda.
Uważam, że to niepowetowana strata. Bo naszej tożsamości narodowej nie byłoby bez ludzi czynu, przedsiębiorczych i zaradnych. Robienie zamieszania [*] jest ważne, ale to ten który tworzy ... elementarz, wiersz, lampę czy stalówkę decyduje o tym, że Naród trwa. I ma z czego być dumnym. I nie musi to być duma jedynie ze straceńczej walki. Często bohaterskiej, ale mającej niewielki potencjał tworzenia wartości materialnych potrzebnych kolejnym pokoleniom.

Nasza historia to nie tylko Powstania (wielki szacunek, zwłaszcza za te udane, stąd i wielka litera), więc - nie mając możliwości i ambicji zostania poważnym kolekcjonerem kupującym kawuskowe katalogi po 250 i pióra po 1500 - korzystam z niedoborów melatoniny i poświęcam bezsenne przez to noce na szukanie i publikowanie tego co się udaje odszukać. I udostępniam to, choć wiem, że może ktoś wie więcej, albo robi zygu zygu i patrzy z politowaniem, bo ma w szafie złoty pociąg i inne cuda. I książkę pisze.
Ja wiem ile kosztuje publikacja książki na własny rachunek, więc moja książka (książki) póki co jest tutaj. Proszę o wybaczenie. :geek: :roll: :ugeek:
Oczywiście czekam też cierpliwie na książkę powstającą bez mojego udziału. Niech powstanie.

Pogodnej Wielkanocy. Niech dzielenie w czasie Waszych rodzinnych spotkań dotyczy tylko jaj.


Trochę bardzo popłynąłem, ale taki nastrój. I pewnie trochę również osobowość kompulsywno-obsesyjna. :roll: :mrgreen:
Pozdrawiam,
Mac

[*]Mniej elegancko: Gęba pełna psudo-historycznych frazesów

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Ostatnio edytowano piątek, 30 marca 2018, 13:07 przez MacKozinsky, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 30 marca 2018, 11:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2515
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Maćku, ja nie znajduję słów, więc... po prostu DZIĘKUJĘ!!!

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 30 marca 2018, 12:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 lutego 2016, 11:48
Posty: 327
Lokalizacja: Warszawa
Ja również dziękuję. Maciek, czytam Twoje posty z przyjemnością, uwagą i bardzo jestem wdzięczna że masz takie podejście, masz chęć i czas się dzielić wiedzą, odkryciami. Dziękuję!

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 30 marca 2018, 21:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
:D :mrgreen: :geek: :ugeek:

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo