Forum o piorach wiecznych
http://forumopiorach.net/

Chiński zakraplacz
http://forumopiorach.net/viewtopic.php?f=43&t=12036
Strona 1 z 1

Autor:  boody [ środa, 13 grudnia 2017, 23:13 ]
Tytuł:  Chiński zakraplacz

Witam
Kolejny nabytek.

Skuszony wyglądem i sposobem tankowania nabyłem takie oto transparentne piórko.
Wykonane ręcznie, świetnie leży w ręce, bardzo dobrze dopasowana skuwka do korpus. Jak zakładam ją z tyłu to aż czyje się jakby ją zassało - taka szczelność.
No ale najciekawsze to spasowane i gładkie gwinty, a przy tym dodatkowe uszczelki (w dwóch miejscach). Do kompletu dali również strzykawkę 2ml.
No ale zbyt dużo miodu, teraz trochę dziegciu.
Stalówka prosta, stalowa jakby z innej bajki. Jak widać wymieniłem na dwukolorową i od razu inaczej wygląda.
Skuwka nie posiada klipsa, a przydałby się, chociaż takie ascetyczne też fajne. Drugi mankament to długość gwintu, żeby zdjąć skuwkę trzeba się nakręcić (prawie 3 obroty).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Autor:  Topazowy [ czwartek, 14 grudnia 2017, 00:06 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Ciekawy opis i zdjęcia, widać, że w pełni działające pióro. Z ciekawosci, atrament to może Mentolowa zieleń od KWZ Ink ?

Autor:  boody [ czwartek, 14 grudnia 2017, 12:34 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Atrament to Pelikan Edelstein Aquamarine. :D

Autor:  boody [ wtorek, 9 stycznia 2018, 11:35 ]
Tytuł:  Odświeżam temat: zakraplacz z Indii

Witam.
Zakraplacz z Indii
Odświeżam temat, gdyż natrafiłem w swoich poszukiwaniach na pióro warte prezentacji, ze względu na kształt i kolor.
Szukając vitage na ebaju trafiłem na producenta z Indii. Zaryzykowałem parę dolców i po miesiącu "stuk puk" jest.
Jak widać jest to ascetyczny "grubas" nie "grubasek" z delikatnymi podcięciami po obu stronach. Jego wymiary to:
-zakręcony ja pierwszej fotce to 14cm,
-samo pióro, bez skuwki to 12,5 cm
-średnica zewnętrzna 15 mm.
Żeby wygodnie pisać trzeba trzymać za sekcję, ja jednak lubię trochę dalej, tak mniej więcej wysokość gwintu i tu mam lekkie niestrawności, korpus wrzyna mi się w palce.
Pióro jak na swoje gabary jest dość lekki - 27g.
Prosty system zakraplaczowy mieści około 4 ml. Brak uszczelki martwił mnie, że atrament będzie wyciekał. Jednak gwint jest dosyć szczelny ale nie ciasny, nie trzeba na siłę dokręcać.
Spływak ręcznie robiony z ebonitu ma zbyt dużą szczelinę na wypływ atramentu, lekkie wstrząśnięcie rzucało atrament na kartkę. I tutaj musiałem delikatnie go uszczelnić.
Stalówka, to żaden szał, dwukolorowa "Platinum Tipped Fine" z symbolem KN, ale pisze lekko, ślisko, jak F. Może ją podmienię na większą - pióro będzie lepiej wyglądało.
Jak coś w nim zmienię to się pochwalę.
Zdjęcia nie najlepsze, jak potrafiłem tak zrobiłem:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek



Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Autor:  Topazowy [ wtorek, 9 stycznia 2018, 13:11 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Fajna struktura ręcznego toczenia. Ciekawe, że spływak, jak piszesz, jest też ręcznie wycinany. Z ciekawości zapytam, jak zmniejszyłeś przepływ, bo też mam pióro z Indii za obficie podające atrament. Nie ingerowałem jeszcze w spływak, ale chętnie trochę ograniczę spływ.

Autor:  boody [ wtorek, 9 stycznia 2018, 14:13 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Cześć Topazowy :) .
Znalazłem miękkie pleksi o grubości 0,5mm.
Skalpelem przycinam pasek długości 2cm i grubości ( jak się uda) od 0,2 do 0,5 mm - robię to kilka razy i wybieram najlepszy kawałek.
Wtedy dopasowuję do przerwy na spływaku, po której spływa atrament.
Montuję, sprawdzam przepływ, poprawiam (czasami kilka razy) aż atrament jest podawany poprawnie.
I to tyle ;)

Autor:  Topazowy [ wtorek, 9 stycznia 2018, 15:55 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Dziękuję @boody za szczegóły, też spróbuję tej metody.

Autor:  boody [ wtorek, 9 stycznia 2018, 16:34 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

cała :) przyjemność po mojej stronie

Autor:  tenjarek [ wtorek, 9 stycznia 2018, 21:48 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

ładne i ciekawe to piórko. Ebonit ma to COŚ !

Autor:  boody [ środa, 10 stycznia 2018, 10:31 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Przepraszam, całkiem zapomniałem.
Pióro toczone całe z ebonitu ;)

Autor:  tenjarek [ środa, 10 stycznia 2018, 12:54 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

boody napisał(a):
Przepraszam, całkiem zapomniałem.
Pióro toczone całe z ebonitu ;)


nic nie szkodzi, to widać że ebonit :)

Autor:  boody [ wtorek, 23 stycznia 2018, 10:27 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Witam
Minął jakiś czas i pora pochwalić się małymi zmianami w "Zakraplaczu z Indii".
Pokolorowałem nacięcia jak widać i pióro bardzo ascetyczne nabrało trochę piękna (moim zdaniem). Wyraźnie zarysowały się wcięcia, chciałbym tam umieścić ringi ale ciężko z tokarnią do mikroelementów.
No i jeszcze nasz znaczek. Ktoś, kiedyś w jakimś poście napisał, że "pióru przydałby się stoper, aby się nie sturlało ze stołu" i to mnie zainspirowało. Taka pierwsza próba, może kiedyś znaczek podegnę aby kształtem (łukiem) bardziej pasował do skuwki.
Pozdrawiam



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Autor:  ddntp [ wtorek, 23 stycznia 2018, 14:10 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Ciężko chyba przykleić metal do ebonitu. Gdyby Oscar'owa wpinka była pozłacana to miałbyś super zestaw :D

Autor:  boody [ wtorek, 23 stycznia 2018, 15:40 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Może nie ciężko, ale trzeba było przyciąć i odgiąć trzpień znaczka.

Autor:  tenjarek [ wtorek, 23 stycznia 2018, 17:51 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

No to mamy prototyp pióra forumowego na 2018 rok !

Autor:  MarcinEck [ wtorek, 23 stycznia 2018, 21:18 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

I to jest jakiś pomysł!

Autor:  boody [ wtorek, 23 stycznia 2018, 23:16 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Nie przesadzajcie :D .
Świetny żart. :lol: :D

Autor:  tenjarek [ środa, 24 stycznia 2018, 11:40 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Ale my tak na poważnie jak najbardziej ;) ;) ;)

choć chyba dopiero na 2019 bo na bieżący rok to pióra już struga Przemek
:) :) :)

Autor:  boody [ środa, 24 stycznia 2018, 12:04 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Fajnie :D .
Dzięki ;) .

Autor:  boody [ środa, 7 lutego 2018, 12:04 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Witam po przerwie.
I znów bawiłem się z tym grubym bakelitowym piórkiem.
Tym razem poprawiłem znaczek "stoper".
Lekkie podgięcie spowodowało, że pióro nie haczy w piórniczku.
A tak to wygląda. Zdjęcia takie jak umiem, lepiej nie potrafię:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Autor:  gorz [ środa, 7 lutego 2018, 13:18 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Z tymi zakraplaczami to jest problem z pytałem nawet ostatnio jednego z indyjskich producentów jak go rozwiązać i stwierdził że trzeba przywyknąć, stwierdził że przy niewielkiej ilości atramentu w korpusie powietrze które się w nim znajduje pod wpływem ogrzania wypycha dość gwałtownie atrament przez co pióro może niekontrolowanie wypluwać atrament. To niestety dość kłopotliwe. A szkoda bo lubię te indyjskie ebonity.

Autor:  hrabia [ środa, 7 lutego 2018, 19:03 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Gratulacje! Tak, wygląda to ciekawie i jednak da się :) już z Oscarem poddawany był ten pomysł pod rozwagę... wiadomo jak się skończyło. Na razie zatem jesteś w posiadaniu jedynego pióra z takim stoperem :)

Autor:  MarcinEck [ środa, 7 lutego 2018, 19:29 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Mógłbym być może skontaktować się z kimś, kto byłby w stanie znaczki FOPu pozłocić...

Autor:  boody [ środa, 7 lutego 2018, 20:04 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Gorz dzięki za zainteresowanie.
Ja się teraz zastanawiam jak zamontować konwerter w tym zakraplaczu. Byłoby to jakieś ograniczenie nagrzewania zbiorniczka z atramentem.
hrabia dzięki za to, co piszesz.
Osobiście lubię "prace ręczne" przy piórach.
MarcinEck - świetny pomysł z pozłoconym znaczkiem. Zastanawiałem się i przypatrywałem temu piórku. Może za jakiś czas zaprezentuję to pióro z pozłoconym znaczkiem.

Autor:  MarcinEck [ środa, 7 lutego 2018, 21:15 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

czekamy niecierpliwie na efekt końcowy

Autor:  Wojak [ piątek, 15 czerwca 2018, 09:40 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Pozwolę się podłączyć do towarzystwa indyjskich ebonitów. Też mam przyjemność z wystruganym ręcznie ebonitem, a jak piszą Hindusi - ma ten archaiczny przyrząd piśmienniczy czapkę z akrylu, mnie to raczej pachnie (dosłownie) celuloidem. A to właśnie przez podobieństwo zapachowe do Noodler'sa "pachnącego" ujmując to delikatnie - niepowtarzalnie.
Chętnie skorzystam z rady ograniczenia spływu atramentu.
A oto ten hydrant indyjski:
Obrazek

Autor:  boody [ wtorek, 19 czerwca 2018, 10:07 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

@Wojak
Wielkie gratulacje, świetne pióro.
Podaj wymiary jak możesz. ;)

Autor:  Wojak [ wtorek, 19 czerwca 2018, 11:00 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

boody napisał(a):
@Wojak
Wielkie gratulacje, świetne pióro.
Podaj wymiary jak możesz. ;)

Dzięki, wymiary podam, ale teraz jestem "poza zasięgiem". Może wieczorem. A co do tego pióra, to powiem, że faktycznie jest świetne pod każdym wzgędem. Super materiał, oni na to mówią ebonit, ale jeśli coś w tym piórze jest z ebonitu to spływak. Tuleja jest z bakelitu. Z tym, że na Ebayu i innych angielskich portalach handlowych, wszędzie ten ebonit. Mam go nie dawno, i nie powiem, że było łatwo je uruchomić. Dla kogoś, kto się nie zna jak działa pióro to zabawa z archaicznym zakraplaczem raczej nie wskazana. Przede wszystkim musiałem poprawić kanały spływowe i ustawienie samej stalówki. A trzeba wiedzieć, że nie jest to łatwe. Spływak tkwi w sekcji jak klin mocujący w rowerowym pedale. I tu nie można użyć młotka, bo ebonit się rozsypie. Żeby wyjąć spływak, trzeba użyć drewnianego klina i podkładki z miękkiej gumy. Ale to też nie będzie łatwe. Po kilku takich próbach, znalazłem najlepsze ustawienie, zatankowałem pióro (ok. 3 ml) Camelem indyjskim i ruszyło. Pisze już kilka dni, po prostu rewelacyjnie. Nie zgodzę się tu, że jeśli mamy eyedropper'a to musi lać. Moje Bamboo Click, pisze po prostu cudnie. Kreska owszem lekko mokra, ale bardziej mokrą daje Lamy Safari. Natomiast grubość linii to klasyczna cienka F-ka. Stalówka olbrzymia, dosyć elastyczna i sunie po każdym papierze gładziutko. Co zauważyłem, indyjskie pióro idealnie dogadało się z indyjskim atramentem. Gwint przesmarowałem nie tym czym radzą na YT tylko wazeliną techniczną. Podejrzewam, że bez tego smarowidła też by nie ciekło. Dobrze jest dopasowany. Z takich technicznych uwag: kiedy już manipulujemy ustawieniem spływaka i stalówki - pod żadnym pozorem nie można przenieść tłuszczu - wazeliny, bądź smaru silikonowego na spływak! Nawet niewielka ilość sprawi, że pióro nie będzie pisać, a my będziemy się zastanawiać dlaczego. Tłuszcz jest wrogiem atramentu. Jeśli już tak się stanie, a ja to przerabiałem, to trzeba mieć w pogotowiu buteleczkę benzyny ekstrkcyjnej, albo chociaż spirytus. I delikatnie odtłuścić spływak i stalówkę. Wtedy pióro ruszy i będzie o.k.

Autor:  Wojak [ wtorek, 19 czerwca 2018, 13:57 ]
Tytuł:  Re: Chiński zakraplacz

Długość z zakręconą skuwką = 134 mm
Długość samego pióra = 125 mm
Waga samego pióra, zatankowanego po brzegi = 14 g
Waga pióra wraz ze skuwką + atrament = 20 g

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/