Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: niedziela, 1 marca 2015, 12:22 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4579
Lokalizacja: Bytom
Kiedyś grzebałem gdzie się da i wybierałem fakty z okresu nim pióro wieczne trafiło do normalnej produkcji (czyli umownie mówiąc przed rokiem 1860) i zebrałem trochę informacji.
Chciałem prześledzić drogę do powstania wszystkich elementów składowych dotyczących współczesnego pióra.
Zachęcam do komentowania i weryfikowania oraz uzupełniania danych. Może uda nam się wspólnie odkryć zaginione szlaki.


Pierwsze próby stworzenia wiecznego pióra datowane są na X wiek, kiedy to, na zlecenie kalifa Al-Muizza, z czystego złota jego rzemieślnik zrobił pióro ze zbiornikiem na atrament. Niewiele wiemy o tej konstrukcji.

W 1508 roku w pracach Leonarda da Vinci pojawiły się projekty przyrządów pisarskich z zapasem atramentu.

Kolejna próba to dzieło Johanna Mathesiusa z Czech, który w roku 1538 skonstruował „metalowy przedmiot ze zbiornikiem na atrament”, które również zaginęło w mrokach dziejów.

W czasach Ludwika XIV, około 1770 roku niejaki Nicholas Bion skonstruował pióro dla króla, ale nie znamy szczegółów tego dzieła.

Ponad sto lat później, około roku 1780, lipski mechanik Scheller skonstruował „pióro podróżne” z brązu, też dokładnie nie wiemy jak działało.

W latach 1808/1809 powstały pierwsze zaawansowane pióra metalowe. Nie stały się one popularne ze względu na wysoką cenę.

Pewne informacje pochodzą dopiero z roku 1809, w którym to w Anglii Frederick B. Folsch zarejestrował pierwszy patent na świecie dotyczący pióra. Wprowadził zatyczkę na koniec pióra, która otwierała dopływ powietrza i pozwalała atramentowi ze zbiornika spływać do stalówki.
Atrament pewnie bardziej lał się niż spływał, więc szukano kolejnych rozwiązań radzących sobie z tym problemem. Te poszukiwania trwać będą przez prawie sto lat.

Kolejny patent pochodzi z roku 1832, kiedy to John J. Parker zastrzegł prawa do tłokowego systemu zasysania atramentu, połączonego ze stalówką pochodzącą z gęsiego pióra. Ten Parker nie miał nic wspólnego z George’m S. Parkerem, założycielem słynnej fabryki piór.

We Francji natomiast w roku 1862 Jean-Benoit Mallat skonstruował „Siphoide”, pierwsze pióro ze zbiornikiem na atrament. Wszystkie te pióra były jednak bardzo zawodne, atrament zasychał, lub wyciekał w trakcie pisania.

Większość ówczesnych piór cierpiała na trzy podstawowe wady: nie było swobodnego przepływu atramentu, nie dysponowano odpowiednim surowcem do budowy piór i strasznie niszczyły się stalówki. Dodatkowym utrudnieniem była silne działanie korodujące atramentu, które powodowało, że jedyne zbiorniki na atrament, które nadawały się do zastosowania, musiały być ze złota, co znacznie podrażało produkcję. Zaczęto więc poszukiwania nowych materiałów.

Odkrycie gumy dokonane przez Charles’a Goodyear’a w 1838 roku było po części kwestią przypadku. Eksperymentował on z siarką dodawaną do naturalnej gumy, próbując zmniejszyć jej lepkość. Mieszanina taka kiedyś wpadła mu do pieca i powstało coś zupełnie nowego: sucha, ciemna i elastyczna substancja. Obecnie ten proces nazywa się wulkanizacją. Kolejne niekończące się dziesięcioletnie eksperymenty pomogły mu dopracować proces. Stracił przy tym zdrowie i majątek broniąc w sądzie swojego prawa do patentu, który uzyskał w 1884 roku. Umarł w biedzie, z długiem 200 000 dolarów. Dopiero prawa z patentu pozwoliły rodzinie wydobyć się z długów, nikt jednak nie zajął się dalej tym biznesem. Nelson Goodyear, brat Charlesa, opatentował w roku 1851 produkcję twardej gumy i zaraz sprzedał licencję dwóm pierwszym fabrykom twardej gumy, którą zaczęto nazywać ebonitem lub wulkanitem. Był to kolejny krok ku produkcji piór wiecznych z bardziej dostępnego materiału. Kolory gumy ograniczały się jednak do czarnego oraz później czerwonego.

Również odkrycie celuloidu, kolejnego materiału używanego do produkcji piór, ma ciekawą historię. W XIX wieku bardzo urosła popularność bilardu, jednak zapasy kości słoniowej, służącej do produkcji bil, nie wystarczały do zaspokojenia potrzeb rynku. Firma Phelan and Collander, produkująca bile, ogłosiła konkurs na odkrycie substancji pozwalającej zastąpić kość słoniową w produkcji bil, w którym nagrodą było 10 000 dolarów, suma pokaźna jak na ówczesne czasy. Bracia John i Isaiah Hayatt postanowili powalczyć o tę nagrodę. Łącząc nitrocelulozę z kamforą na drodze eksperymentów odkryli nowy, termoplastyczny materiał. Kule wykonane z odkrytej substancji okazały się jednak kiepskim materiałem do gry w bilard, gdyż miały tendencję do pękania a nawet wybuchania. Za to okazało się, że świetnie nadaje się on do innych celów. Materiał ten nazwano celuloidem. Jak to w owych czasach często miało miejsce, prawa do patentu trzeba było wywalczyć w sądzie, gdyż okazało się, że rości do niego także prawa Daniel Spill, który wcześniej opisał właściwości kamfory w zetknięciu z nitrocelulozą. Sądowa batalia ciągnęła się między 1877 i 1884 rokiem a wyrok przyznał jednak prawa braciom Hyatt. Celuloid wreszcie trafił na rynek. To dość łatwopalny i wybuchowy materiał, ale produkowane z niego prawie wszystko, od części garderoby po taśmę filmową i pióra wieczne.

Za namową prezydenta Jeffersona, który dużo pisał i irytowały go często niszczące się stalówki, problemem tym zajął się młody wynalazca John Hawkins. W 1834 roku udało mu się odkryć rozwiązanie pozwalające umieszczał na ścierających się końcówkach stalówek ochronne nakładki z twardego irydu. Kolejne lata zajęło mu znalezienie praktycznego rozwiązania produkcyjnego, które udało mu się opatentować w 1876 roku.

Z kolei w roku 1841 George Sheppard zakłada pierwszą na świecie fabrykę złotych stalówek i zatrudnia u siebie Johna Hawkinsa, który pomaga mu udoskonalić produkcję. Historycy uważają, że to właśnie jest pierwsza w świecie fabryka piór wiecznych.

W roku 1855 Newell A. Prince opatentował pióro z twardej gumy, a w 1859 roku Walter Mosley gumowy zbiornik na atrament. Większość materiałów do produkcji piór została więc wynaleziona, teraz nastąpił czas burzliwego rozwoju tej branży. Pozostał jeszcze problem przepływu atramentu, który w tych czasach był przeszkodą nie do pokonania.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 1 marca 2015, 14:27 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
Dzięki za bardzo ciekawy tekst. :) Gratulacje za włożoną pracę. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 1 marca 2015, 15:59 

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 16:35
Posty: 275
Lokalizacja: Opole/Inowrocław
And napisał(a):
W czasach Ludwika XIV, około 1770 roku niejaki Nicholas Bion skonstruował pióro dla króla, ale nie znamy szczegółów tego dzieła.
.

Chodzi o rok 1670 czy 1680? W 1670 Bion miałby 18 lat.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 1 marca 2015, 16:11 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4579
Lokalizacja: Bytom
RobertM napisał(a):
And napisał(a):
W czasach Ludwika XIV, około 1770 roku niejaki Nicholas Bion skonstruował pióro dla króla, ale nie znamy szczegółów tego dzieła.
.

Chodzi o rok 1670 czy 1680? W 1670 Bion miałby 18 lat.


Informację zaczerpnąłem z "The Chronicle of the Fountain pen", wychodzi na to, że panowie pomylili daty, gdyż Bion zmarł w 1733, więc nie mógł tego zrobić w 1770. Raczej 1670. Może to błąd w druku, a ja go powtórzyłem. Moim zdaniem mógłby to zrobić i w 1670 roku, w wieku 18 lat, jeśli był bystry. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 1 marca 2015, 16:30 

Dołączył(a): poniedziałek, 26 stycznia 2015, 18:19
Posty: 143
Tytuł użytkownika:: gretchen
dzieki za bardzo informatywny tekst


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 1 marca 2015, 17:29 

Dołączył(a): poniedziałek, 26 stycznia 2015, 18:19
Posty: 143
Tytuł użytkownika:: gretchen
zainspirowana tekstem anda, zaczelam szukac na stronach niemieckich informacji dotyczacych historii pior i jeszcze znalazlam tekst o niemieckim profesorze matematyki i orientaliscie: Schon 1636 konstruierte der Altdorfer Mathematikprofessor Daniel Schwentner eine Feder mit drei ineinandergeschobenen Gänsekielen, "welche die Dinten hält und so viel lasset, als man bedürftig", co w wolnym przekladzie tyle znaczy, ze skonstruowal pioro z trzech teleskopowo wlozonych do siebie dudek pior gesich "ktore zatrzymuja atrament i wypuszczaja tylko tyle, ile potrzeba".


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 2 marca 2015, 20:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3716
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Sytuacja jest trochę patowa jeśli możemy się opierać jedynie na książkach, które nie powołują się na źródła a jedynie (jeśli w ogóle) na inne książki. Wertując dzienniki i czasopisma anglojęzyczne z XVIII/XIX i XX wieku próbuję coś ustalić więcej jeśli chodzi o tę "proweniencję" piór wiecznych.

Na pewno historia John-a Isaaca Hawkinsa jest znacznie ciekawsza, zwłaszcza, że ciąg patentów ma wskazywać, że to on zapoczątkował (sprzedając prawa) w USA stalówki z utwardzoną końcówką irydową. I to jego właśnie metoda była następnie udoskonalana w XIX wieku, aż do sukcesu rapidografu MacKinnona, którego końcówkę piszącą skutecznie zdołał "na-irydować" J. Holland. I ta technologia potem ...

Na razie zbieram artykuły i opracowania i staram się zrozumieć, co jest faktem a co powtórzoną opinią lub propagandą/reklamą. Są też XIX "encyklopedie" i relacje z wystaw branżowych, które dają pogląd na to co "się sprzedawało" w jakich latach.

Z ciekawostek: Pierwszy ślad określenia "fountain pens", jaki udało mi się samodzielnie odszukać - w postaci informacji prasowej o przybyciu z Anglii dostawy m.in. fountain pens właśnie - pochodzi z gazety z niedzieli 19 czerwca 1742. Notka nie zawiera wyjaśnień dodatkowych, co mogłoby oznaczać, że termin był już w użyciu od jakiegoś czasu. Pytanie oczywiście czy były to rzeczywiście pióra ze zbiorniczkiem (bo fountain oznaczało wtedy jeszcze reservoir for a liquid) czy np. maczanki z kałamarzem w zestawach?

Czy piórem wiecznym był Perryian Fountain Pen ze sprężynką, z lat 30-tych XIX wieku, który "gwarantowanie wystarczał na 50 linijek tekstu przy jednym zamoczeniu w kałamarzu" i miał - w/g opisu patentowego" - regulowany akuratnie przepływ atramentu. Patenty od koronowanych głów w UK i Francji.

Notka z 1853 roku (Tenneesse, USA), dotycząca pióra wiecznego pana Prince'a z Nowego Yorku wskazuje jednoznacznie na zbiorniczek starczający na kwaternion papieru (a może nawet librę?) i regulację przepływu.

Osobiście bardziej przekonują mnie opisy produktu (=rzeczywiste funkcjonowanie na rynku danego rozwiązania) niż patenty. Te ostatnie mają znaczenie dla datowania rozwiązań o których wiemy, że na pewno zostały zrealizowane.

Amerykańskie opracowania z XIX wieku wskazują na pewną chronologię wydarzeń w USA. Czy ona jest akuratna? Próbuję pozytywnie weryfikować :mrgreen: :idea: :geek:

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 2 marca 2015, 20:39 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4579
Lokalizacja: Bytom
Fajnie. Dobrze by było takie "prehistoryczny" ciąg usystematyzować. Walczymy z tematem dalej. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 21 marca 2015, 15:42 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4579
Lokalizacja: Bytom
Znalazłem filmik o historii pióra. Bardzo ogólnikowy, ale zawsze można coś ciekawego tam wypatrzeć.



Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 21 marca 2015, 19:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3716
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Fajnie, że takie filmiki powstają. I ktoś podejmuje próby ogarnięcia całości tematu. I znajduje jakichś ekspertów. I zagląda do książek z danej tematyki czy Wikipedii.

Szkoda bylejakości podejścia, mieszania faktów z legendami i manipulacjami marketingowymi. Grafiki często zupełnie bez związku z narracją (i nie podpisane) a takie rzeczy jak
- przeskok od mistycznego XIX wieku do Vacumatica i grafiki z klipsem "czegoś" w tylnej kieszeni dżinsów przy jednoczesnej narracji dotyczącej tego jak przenosić pióro ...
- albo narracja o luksusowych piórach zasługujących na miano biżuterii i Lamy Vista jako ilustracja ...
- czy ręka pisząca długopisem jako wprowadzenie do wypowiedzi eksperta od piór wiecznych ...
- albo info o wynalezieniu długopisu przez Biro i jego prezentacji na Węgrzech w 1931 z argentyńską reklamą z 1945 roku w tle przy braku nawet wzmianki gdzie ten długopis BIRO miał szansę zostać wyprodukowany na dużą skalę ... ---->>>>>>> z jednej strony bawią a z drugiej ... jeśli bylejakość jest znakiem czasu i wymogiem "nowoczesnego" teledyskowego montażu, to ... ja nie lubię tych czasów także dlatego, że utrwalają niewiedzę.
A może to rzeczywiście nieistotne? Bo kogo obchodzi czy to prawda, że przed Vacumatic-iem wszyscy tylko ściskali gumkę?

Ale powtórzone info o przejściu na pisanie od lewej do prawej dopiero dzięki papirusowi czy zalecenie, żeby czyścić pióro co kilka miesięcy wybrzmiało ... Jak i zalecenia zakładanie skuwki na tył pióra, żeby przy ewentualnym upadku przesunięty punkt ciężkości sprawił, że pióro nie spadnie na stalówkę.
I oczywiście nie pożyczać pióra nikomu ...

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 21 marca 2015, 19:50 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4579
Lokalizacja: Bytom
Wrzuciłem go a dopiero potem obejrzałem. Rany...
Najbardziej spodobała mi się prowadząca. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 22 marca 2015, 01:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3361
Tytuł użytkownika:: 4001
Zawsze można zrobić taki historyczny film po polsku :)

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 22 marca 2015, 11:21 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9893
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Akszugor napisał(a):
Zawsze można zrobić taki historyczny film po polsku :)


I to jest świetny pomysł!
No my nie zrobimy? :)
Maciek, przemyśl to. Serio serio.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 22 marca 2015, 12:15 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4579
Lokalizacja: Bytom
Ja mogę skręcić materiały jakie wybierze MacKozinsky, zrobi mi rozpiskę co i jak, ile ma trwać dane ujęcie itp. Potem mogę mu podesłać link, do którego nagra komentarz, a ja to potem zmontuję razem. Proste. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 22 marca 2015, 13:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3716
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
3 razy miałem okazję opowiadać, komentować i wyjaśniać ledwie ok. 110 slajdową prezentację na ten temat i za każdym razem pękły 2h mimo, że bardzo się starałem nie płynąć w dygresje i jedynie zasygnalizować pewne kwestie. Skrócenie tego do 20 minut to byłoby duże wyzwanie. Plus nawet w obrębie zwykłego kalendarium, wiele kwestii pozostaje niejasnych a wiele nazwisk czy firm ważnych lub kluczowych pozostaje w cieniu L.E. Watermana. Na razie próbuję na własną rękę odszukać materialne świadectwa uzupełniające lub rzucające nowe światło na to co pisze się w książkach. I idzie bardzo powoli, bo mało czasu :roll: :( Im więcej się dowiaduję, tym bardziej mam świadomość jak mało to jest w istocie ... Ale chciałbym jakieś kalendarium na końcu tej drogi sprokurować i przedstawić do poprawek i uzupełnień.

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 22 marca 2015, 13:32 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4579
Lokalizacja: Bytom
Nie ma pośpiechu. Jak będziesz coś miał, to zastanowimy się co można z tym materiałem zrobić. Może serial? :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 22 marca 2015, 13:51 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9893
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Serial jest dobrym pomysłem.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 22 marca 2015, 17:54 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
MacKozinsky napisał(a):
3 razy miałem okazję opowiadać, komentować i wyjaśniać ledwie ok. 110 slajdową prezentację na ten temat i za każdym razem pękły 2h mimo, że bardzo się starałem nie płynąć w dygresje i jedynie zasygnalizować pewne kwestie. Skrócenie tego do 20 minut to byłoby duże wyzwanie. Plus nawet w obrębie zwykłego kalendarium, wiele kwestii pozostaje niejasnych a wiele nazwisk czy firm ważnych lub kluczowych pozostaje w cieniu L.E. Watermana. Na razie próbuję na własną rękę odszukać materialne świadectwa uzupełniające lub rzucające nowe światło na to co pisze się w książkach. I idzie bardzo powoli, bo mało czasu :roll: :( Im więcej się dowiaduję, tym bardziej mam świadomość jak mało to jest w istocie ... Ale chciałbym jakieś kalendarium na końcu tej drogi sprokurować i przedstawić do poprawek i uzupełnień.



Na ostatnim Pen Show to Ty miałeś prezentację?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 22 marca 2015, 20:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3716
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Ja też.

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2015, 00:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3361
Tytuł użytkownika:: 4001
Może seria 3 odcinkowa (?):
I. starożytność i średniowiecze (umownie, czyli pierwotne przybory pisarskie)
II. średniowiecze do XIX w. (umownie, czyli próba wyprodukowania pióra z atramentem w zbiorniczku itp.)
III. współczesne pióra i wynalazki

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 23 marca 2015, 21:19 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
MacKozinsky napisał(a):
Ja też.


Bo bardzo mi się ona podobała. ;) Wyrazy uznania. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 24 marca 2015, 23:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3716
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Dzięki :-) Zwłaszcza, że prezentacja jest nieustająco "in statu nascendi" bo ciągle dowiaduję się czegoś nowego i potem bardzo krytycznie patrzę na każdą poprzednią wersję. :geek: :roll: 8-)

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 25 marca 2015, 16:57 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
Taaak, też to znam. ;) :geek:


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 10 kwietnia 2015, 19:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3716
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
1740, Filadelfia. Nazwa pióro wieczne jak widać na tyle utrwalona, że nie musi być wyjaśniania. Moja robocza teza jest taka, że B. to Benjamin :mrgreen: Tak, ten Benjamin Franklin. Lata i miejsce się zgadzają. Gość ma w biografii, że m.in. był drukarzem. Muszę namierzyć, czy rzeczywiście miał sklep na poczcie obok rynku lub targu.
A tymczasem proszę bardzo. Świeża dostawa prosto z Londynu. :geek: :idea: Kto da więcej i pokaże kwit na wcześniejszy "fountain pen"?

Obrazek


Oczywiście pytanie co to były za "fountain pens"? Ale wygląda, że miał stalkę i zbiorniczek (stąd fountain) na ciecz piszącą.

Miłego weekendu,
Mac

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 22 listopada 2016, 18:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3716
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Ewolucja instrumentów piśmienniczych w/g działu marketingu Watermana z 1937 roku. Właściciel skanu wskazany na skanie.

Obrazek

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 18 marca 2017, 13:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3716
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Kurjer Warszawski 1848 i felieton z 1938 roku

Obrazek

Obrazek

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 18 marca 2017, 14:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3716
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Opis historii i etapów produkcji stalówek z uwzględnianiem hartowania czyli umiejętności, której posiadania w tamtych czasach m.in. decyduje o niezwykłych właściwościach stalówek fleksujących.

1903
Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 3 lipca 2017, 21:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3716
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
And napisał(a):
Kiedyś grzebałem gdzie się da i wybierałem fakty z okresu nim pióro wieczne trafiło do normalnej produkcji [ciach]
Pierwsze próby stworzenia wiecznego pióra datowane są na X wiek, kiedy to, na zlecenie kalifa Al-Muizza, z czystego złota jego rzemieślnik zrobił pióro ze zbiornikiem na atrament. Niewiele wiemy o tej konstrukcji.


A propos tego przekazu (legendarnego?): Parker w 1983 roku przeprasza Kalifa, że musiał czekać 1000 lat na swoje "złote pióro" ... kulkowe ale w 18 karatowym złocie. I spełnia wymogi przetargu ;) :mrgreen:

Obrazek

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 20 lipca 2018, 19:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3716
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Tego chyba jeszcze nie było?

Cytuj:
BRACISZEK ZAKONNY WYNALAZCĄ WIECZNEGO PIÓRA.
„Wieczne pióro” stało się dzisiaj tak rozpowszechnionem, że już nawet nie pytamy się o to, kto je wynalazł; zżyliśmy się z niem jako z przedmiotem codziennego użytku. I mało kto z używających „wiecznego pióra” wie o tem, że wynalazł je skromny braciszek, kwe­starz zakonu 00. Kapucynów, imieniem Can­dide z klasztoru La Roche w Sabaudji. W swoich licznych wędrówkach kwestarstkich brat Candid nie rozstawał się z flaszeczką atramentu i pilnie notował wszystkie wpływy i wydatki. Gdy stał pewnego ranka na swojej przygodnej kwaterze, spostrzegł z przeraże­niem, że cała torba podróżna jest poplamiona atramentem. Wróciwszy do klasztoru, zaczął
majstrować, przemyśliwać, aż wpadł na pomysł pióra, zaopatrzonego w rezerwuar na atrament, sporządzonego z rurki mosiężnej, zamykanej korkiem, umocowanym spiralnym drutem. Ulegając namowie braci zakonnych, dał brat Can­dide opatentować swój wynalazek. W Saflanges powstało specjalne towarzystwo dla eks­ploatacji tego wynalazku. Po roku jednak skromny wynalazca wycofał swój patent i od­dal swój praktyczny wynalazek do użytecz­ności publicznej.

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 20 lipca 2018, 22:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2045
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Chodzi pewnie o miejscowość "Sallanches" w Sabaudii ...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sallanches

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo