Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 czerwca 2017, 21:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3796
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Witajcie,

W roku 2015 wydana została ciekawa książka. Co więcej wydano ją pod dwoma różnymi tytułami. W USA jako The Perfection of the Paper Clip: Curious Tales of Invention, Accidental Genius, and Stationery Obsession [KLIK] a w UK jako Adventures in Stationery: A Journey Through Your Pencil Case [KLIK2]

Słowo obsesja momentalnie przykuło moją uwagę :geek: :mrgreen: :geek:

Z tego co udało mi się podejrzeć, to książka zawiera syntetyczną ale bynajmniej nie ubogą w szczegóły historię rozwoju i ewolucji instrumentów piśmienniczych, w tym obszerne opisy dotyczące Bich-a (od BIC-a) i Biro. Książka jest o tyle interesująca, że autor zadał sobie trud i autentycznie poczytał trochę, również najnowszych publikacji co widać m.in. poprzez fakt, iż autor zauważył istnienie poglądu o tym, że legenda nt. zalanego kontraktu ubezpieczeniowego L.E. Watermana niekoniecznie jest prawdziwa oraz powołuje się na różne źródła i cytuje rozmaite przekazy dotyczące tej tematyki.
Niby nic nowego, ale ciekawie napisane i w inteligentny sposób skompilowane.
Oczywiście książka jest nie tylko o tym czym można pisać. Tylko o wszystkim co tam piórnikowi autora w duszy gra. M.in. również o tytułowym spinaczu biurowym.

W Polsce książka, niezależnie od wersji, jest dostępna w niezdrowych cenach, ale już za granicą, jako publikacja 2014/2015 jest szeroko dostępna zarówno nowa jak i używana, za kilka dolarów. Co też rozważam (zakup) i dlatego pomyślałem, że się podzielę informacją.
Spis rzeczy niewiele mówi o zawartości, ale w Amazon można sobie zerknąć na Index. Mimo wszystko raczej pozycja do przeczytania i puszczenia w obieg niż zachowania na zawsze. Nie ma chyba wersji polskiej?

A właśnie: Może ktoś już ma?
Powodzenia,
Mac

_________________
Nie ufaj swojemu sercu. Łaknie twojej krwi--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 czerwca 2017, 22:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2015, 19:49
Posty: 627
Lokalizacja: Poznań
Dzięki za cynk, nabyłem wersję na Kindle'a :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 czerwca 2017, 11:21 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4593
Lokalizacja: Bytom
O, dzięki za link, ja to zawsze jestem łasy na takie książki.
Kupione na World of books, razem z wysyłką zapłaciłem 24 zł. Oczywiście książka używana, ale często tam kupuję i nigdy nie trafiłem na fatalną jakość. Sa jeszcze 4 sztuki. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 czerwca 2017, 19:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5669
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
Mac, dzięki za info.
A swoją drogą... ekhm... to ja już nie wiem skąd wiadomo i jakie są na to 'dowody', że historia z zalanymi waterman'owskimi dokumentami nie jest prawdziwa? Tak tylko pytam ;)

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 czerwca 2017, 21:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3796
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Przekonanie odnośnie tego, że historia kleksa, który miał zainspirować Watermana jest sfabrykowana bierze się z faktu, iż najwcześniejsza (na tę chwilę przynajmniej nie znaleziono wcześniejszej) publikacja opisująca tę historię to rok 1921 co w zestawieniu z datą 1884 i datą śmierci Lewisa Edsona Watermana, czyli 1 maja 1901 roku wskazuje zdaniem wielu osób na to, iż była to historia wymyślona na potrzeby marketingu ... przez dział marketingu.

W skrócie, pogląd ten opisał (jako swoistą kontynuację "dochodzenia" opublikowanego w PENnan-cie) David Nishimura tutaj: KLIK

a przegląd tych publikacji czy tekstów reklam tudzież artykułów reklamowych, okraszonych dodatkowo typowym dla jednego z autorów sarkazmem (vide tytuł publikacji) znajdziemy w publikacji nt. faktycznej biografii zawodowej L.E. Watermana, wskazującej m.in. na fakt, że biznes piórowy bynajmniej nie był dla niego rzeczą obcą, można zobaczyć tutaj: Blotting out the truth by George Rimakis and Daniel Kirchheimer. Traktuje o tym sam początek artykułu.
Wydaje mi się, że napisałem streszczenie tego artykułu, ale nie mogę teraz go znaleźć :? :evil: :roll:

Od siebie mogę dodać, ze motyw podpisywania bardzo ważnego dokumentu wykorzystywały w reklamie również inne firmy, m.in. Parker.

Piękne niebo teraz :-)
Pozdrawiam,
Mac

Edycja: Dla równowagi warto wiedzieć, że producent nie zmienił i pewnie nie zmieni wersji wydarzeń widniejącej pod datą 1883 --- KLIK

_________________
Nie ufaj swojemu sercu. Łaknie twojej krwi--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo