Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: środa, 12 sierpnia 2015, 19:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 grudnia 2013, 10:00
Posty: 168
Wybrałem dziś na spacer, kiedy w końcu chodzić jak nie w taki piękny dzień. Poszedłem na ul. 6 sierpnia, a tam już nie ulica tylko woonerf.
Ki diabeł, a że w urzędzie sprawki niecne miałem do załatwienia - spytam. Tam mnie dopiero oświecili. My som 'Jeuropa', a woonerf to takie miejsce spotkań, ulica dla pieszych, dla stolików kawiarnianych. Już nie deptak, spacerniak czy inaczej po polsku. Już musi być po angielsku. Urzędniczka mi wyjaśniła to dogłębnie. Nie możemy być prowincją i gadać po polsku bo jakiś skansen będzie.
Faktycznie, pani naczelnik. Och, gafa - cziff, jak wszedłem od razu do mnie "och sorry. Dżast e moment" Wyszedłem jam nie kumaty. Na korytarzu ktoś, komuś tłumaczył, że ma target na tą lokalizacje.
Gdzie mnie prostemu technokracie do takiego wielkiego świata. Poszedłem do tram stejszyn i gou tu Haj Market tu make szoping egss for maj dyner.
To pewnie niedługo zmienią nazwę miasta na Litzmannstadt lub na Boot, a może na Ship - z angielska i poważniej niż jakaś tam łódka. :lol:
P.S. Nazwa w tytule moich wypocin wykradziona z wymowy pewnego znanego polityka z Łuci.

Kasiu, przepraszam ale musiałem :evil:

_________________
Przed optymistą życie stoi otworem lecz pesymista wie, który to otwór.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 12 sierpnia 2015, 20:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5669
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
Rewelacyjna opowieść.
Nieco... smutna w ostateczności, ale na bycie w 'Jeuropie' co Pan poradzisz?

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 12 sierpnia 2015, 21:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 maja 2013, 22:32
Posty: 430
Tytuł użytkownika:: endoor
Uśmiałem się. A tak ciut poważniej to "i smieszno i straszno", nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. :)

_________________
Quid est homo, quod memor es ejus?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 12 sierpnia 2015, 21:28 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4592
Lokalizacja: Bytom
Morlok napisał(a):
To pewnie niedługo zmienią nazwę miasta na Litzmannstadt lub na Boot, a może na Ship - z angielska i poważniej niż jakaś tam łódka. :lol:

No proszę chciało by się: Boot czy Ship. Figa! Ship to okręt, co najwyżej na boat was przerobią. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 12 sierpnia 2015, 21:50 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Morlok napisał(a):


Kasiu, przepraszam ale musiałem :evil:

Dont łory, ja rozumiem, konieczność wyższa

Historia i śmieszna i straszna...

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 07:32 

Dołączył(a): poniedziałek, 10 sierpnia 2015, 08:20
Posty: 6
Tak jest w każdym miejscu w Polsce.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 07:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5669
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
No nie wiem, czy w każdym. Tarnowskie Góry zdają się być... jakieś takie `normalne` jeszcze.

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 14:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 grudnia 2013, 10:00
Posty: 168
Kiedyś zostałem zrugany przez "młodą" za określenie autoportret. To jakiś anachronizm.
Teraz jest selfi. Autoportret to jak mi wyśniono jest wtedy gdy namaluje mnie malarz lub fotograf zdobi mi fotkę. Boże, jakim niedorozwinięty. Stary jestem jak węgiel to może pora umierać bo mi się z mózgu robi budyń i nie nadążam :roll:

_________________
Przed optymistą życie stoi otworem lecz pesymista wie, który to otwór.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 14:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5669
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
Ja się nie poddaję: wiem, co to `autoportret` i wiem, co to `selfie` ;P Myślę, że tak wypośrodkowana świadomość ma szansę istnienia w ciągle, ciągle, ciągle zmieniającej się rzeczywistości. Jedyna stała, to stała zmiany. Nie ma na to `lekarstwa`. I tak było zawsze.

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 15:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3785
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Morlok napisał(a):
Kiedyś zostałem zrugany przez "młodą" za określenie autoportret. To jakiś anachronizm.
Teraz jest selfi. Autoportret to jak mi wyśniono jest wtedy gdy namaluje mnie malarz lub fotograf zdobi mi fotkę. Boże, jakim niedorozwinięty. Stary jestem jak węgiel to może pora umierać bo mi się z mózgu robi budyń i nie nadążam :roll:


Młodzież używa również innego określenia na "s". Takiego bardziej mięsistego i ... hmm ... z dystansem do tego procederu. Określenia, które taki OMC ramol jakim jestem bardzo lubi i nie czuje się przez nie stary a wręcz odwrotnie. I nie chodzi o "słit focie".

_________________
Nie ufaj swojemu sercu. Łaknie twojej krwi--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 15:38 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4592
Lokalizacja: Bytom
MacKozinsky napisał(a):
Młodzież używa również innego określenia na "s". Takiego bardziej mięsistego i ... hmm ... z dystansem do tego procederu. Określenia, które taki OMC ramol jakim jestem bardzo lubi i nie czuje się przez nie stary a wręcz odwrotnie. I nie chodzi o "słit focie".

Selfie to przecież skrót od selfportrait, z lekkim zdrobnieniem, i to się broni w angielskim; nasi spece, zazwyczaj są bez wyobraźni językowej oraz wykształcenia i nie potrafią wymyślić nic zabawnego, a jednocześnie trafiającego w sedno. Idą więc w wulgaryzm. Przełożenie selfie na język polskim to powinno coś jak autofocia a żadne słit, a już nie to drugie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 16:01 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
MacKozinsky napisał(a):
Morlok napisał(a):
Kiedyś zostałem zrugany przez "młodą" za określenie autoportret. To jakiś anachronizm.
Teraz jest selfi. Autoportret to jak mi wyśniono jest wtedy gdy namaluje mnie malarz lub fotograf zdobi mi fotkę. Boże, jakim niedorozwinięty. Stary jestem jak węgiel to może pora umierać bo mi się z mózgu robi budyń i nie nadążam :roll:


Młodzież używa również innego określenia na "s". Takiego bardziej mięsistego i ... hmm ... z dystansem do tego procederu. Określenia, które taki OMC ramol jakim jestem bardzo lubi i nie czuje się przez nie stary a wręcz odwrotnie. I nie chodzi o "słit focie".

A o co?

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 16:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2565
Lokalizacja: Bielsko-Biała
kasiasemba napisał(a):
A o co?

No właśnie? Też nie wiem, o co chodzi. :?
Morlok, młoda się nie zna. Autoportret, to autoportret (i oczywiście nikt go nie może za Ciebie wykonać, tak samo, jak nikt nie napisze Twojej autobiografii ;) ). Wyjaśnij to młodej.
Selfie, to specyficzny rodzaj autoportretu, czyli zdjęcie wykonane najczęściej telefonem z wyciągniętej ręki. Gdybyś ustawił aparat na statywie, to już nie będzie selfie. A słit focia, to szczególny rodzaj selfie, na którym robisz słodki dzióbek. :D

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 17:40 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4592
Lokalizacja: Bytom
kasiasemba napisał(a):
A o co?

Dobra, sama chciałaś, więc zalinkuję:
https://pl.wiktionary.org/wiki/samojebka


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 17:49 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
And napisał(a):
kasiasemba napisał(a):
A o co?

Dobra, sama chciałaś, więc zalinkuję:
https://pl.wiktionary.org/wiki/samojebka

Aaa no oczywiście. Znam, tylko nie wpadłam.
Dziękuję :)

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 19:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 grudnia 2013, 10:00
Posty: 168
Pies trącał sielfi czy jak to zwać. Bardziej boli mnie deprecjacja kultury. Kultury rozumianej jak zbiór dziedzin sztuki i jako całość rozwoju społeczeństwa. Promocja bylejakości. W TV właściwie nieprzerwany korowód rozrywki na poziomie tancbudy, jakiś kretyńskich konkursów. Im głupszy tym lepszy. Wydarzeniem dnia jest kolejny romans osoby udającej artystkę. Jak słyszę, że Doda jest wybitną artystką to zaczynają mnie boleć zęby. Przecież ta osoba i wybitna artystka w jednym zdaniu to oksymoron. Co się dziwić skoro studentka uczelni artystycznej na słowa teatr Kantora patrzy na mnie jakby ducha zobaczyła.
To jakaś makabra. Za komuny, czyli ustroju z definicji przaśnym i stosującym urawniłowkę, chwalono się elitami intelektualnymi (polityczne rozgrywki zostawiam na boku) jako czymś do czego powinien dążyć człowiek o jakimś tam poziomie kultury. Teraz gdy istnieje ustrój teoretycznie podkreślający różnice, zrównano Chopina z TzG. Ba, tancbuda jest promowana z całą swoją wulgarnością, a ten Chopin tak wstydliwie, po 23. Niczym pornole.
Dziw bierze, że jeszcze uchował się teleturniej "Jeden z dziesięciu". Jak słucham redaktora Sznuka to czuję się jak świnopas, który tylko krzyżykiem potrafi złożyć podpis, jednym, jako że do trzech nie umie rachować.
No cóż takie czasy. Prawo kopernikowskie o pieniądzu też się sprawdza w kulturze.
Mnie głupiemu zachciewa się dbałości o język polski. Widać mam budyń w głowie. Takich dziwaków jak to forum dbające o poziom języka będą rychło zamykać w skansenach. :evil:

_________________
Przed optymistą życie stoi otworem lecz pesymista wie, który to otwór.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 19:48 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4592
Lokalizacja: Bytom
Morlok, moim zdaniem przesadzasz. Zawsze tak było. Kultura wysoka zawsze była tylko dla garstki, a rozrywka dla mas. Czy to starożytność, średniowiecze, renesans, czy współczesność. Relatywnie w dzisiejszych czasach wysoka kultura jest łatwiej dostępna niż kiedyś, i procentowo jest jej najwięcej niż kiedykolwiek w historii. W średniowieczu prawie nikt nie miał dostępu do książek, jeszcze w XVIII wieku, były one dostępne tylko dla garstki. Muzyka poważna tylko na dworach dla szlachetnie urodzonych, reszta słuchała grajka w knajpie, czyli takie disco polo. Ja tam nie narzekam.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 19:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5669
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
I zgadzam się z Andem. Całkowicie. Poza tym naprawdę zawsze tak jest, że to co wulgarne (z łac. pospolite), to widoczne bardziej. Powszechniejsze, co się dziwić. Trzeba nam po prostu być tymi po drugiej stronie Wisły. Cieszę się za to, że tworzymy FOP i tu jest to, o co chodzi :)

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 20:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 maja 2015, 22:55
Posty: 776
Lokalizacja: Tychy, właściwie Paprocany :)
Cytuj:
Relatywnie w dzisiejszych czasach wysoka kultura jest łatwiej dostępna niż kiedyś, i procentowo jest jej najwięcej niż kiedykolwiek w historii.
. Wiesz And zgadza się, ale ta niska kultura też jest bardziej dostępna i jest baaaardzo promowana i o to chodziło Morlokowi. :). Pola racja choć czasem i to dochodzi do delikatnych przepychanek :)

_________________
Nigdy nie nazwę człowieka świnią, psem, czy padalcem - zwierzęta nie zasługują na takie porównanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 20:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2565
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Hmmm... A ja rozumiem Morloka. Bo rzeczywiści, And i Pola, jest tak, jak mówicie: dostęp do kultury jest. Z drugiej strony Morlok ma rację. Instytucje, które powinny z definicji promować kulturę, w tej chwili tego nie robią. Co się stało z Teatrem Telewizji? Gdzie jest Pegaz? Jakie filmy i seriale możemy zobaczyć w TV publicznej? Bilety do kina też zresztą mocno podrożały. Chociaż to już bardziej za sprawą wyboru widzów, którzy wybrali multipleksy i np. w Bielsku inne kina zwyczajnie splajtowały. :( Chociaż w tym przypadku nie bez znaczenia jest też polityka władz miejskich. Mam na myśli politykę czynszów za lokale użytkowe. Są miasta, gdzie się wspiera działalność wspierającą kulturę, a są miasta, gdzie liczy się tylko wpływ do miejskiej kasy. No ale nie chcę się dalej zapuszczać w te tematy.
Rzeczywiście, dostęp do kultury jest większy, natomiast uważam, że obecni decydenci dbają o kulturę mniej, niż miało to miejsce kiedyś.

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 20:20 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4592
Lokalizacja: Bytom
marekpapro napisał(a):
ale ta niska kultura też jest bardziej dostępna i jest baaaardzo promowana i o to chodziło Morlokowi.

Wiem, o co mu chodziło. Ale też tak było zawsze. I też pytanie, co analizujemy telewizję? Masz masę kanałów skierowanych do wysublimowanego widza. Jeszcze 25 lat temu, musiałem oglądać tylko dwa, trzy, jedynie słuszne kanały, teraz mam co najmniej kilkanaście kanałów z wysoką kulturą, o której kiedyś mogłem tylko śnić. Co mnie obchodzi tv nadająca disco polo? Nie oglądam. Niech sobie promują, co chcą, ja na to nie patrzę. Znajduję tyle ciekawych rzeczy, że życia nie starczy, żeby to zobaczyć.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 20:24 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4592
Lokalizacja: Bytom
PanKleks napisał(a):
natomiast uważam, że obecni decydenci dbają o kulturę mniej, niż miało to miejsce kiedyś.

Też zależy gdzie. W Katowicach na wysoką kulturę poszło ostatnio tyle pieniędzy, że głowa boli. Powstała m.in. nowa siedziba Muzeum Śląskiego i nowa sala koncertowa NOSPRu. Ich budżety są gigantyczne. Znam podział środków na kulturę w moim województwie, i wiem, że na tą tak zwaną "niską" idzie ułamek tej kwoty, która idzie na "wysoką".


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 20:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 maja 2015, 22:55
Posty: 776
Lokalizacja: Tychy, właściwie Paprocany :)
Cytuj:
teraz mam co najmniej kilkanaście kanałów z wysoką kulturą
Tak prawda,tylko że na nich masz 70 % czasu zajętego przez reklamy :) ale wiesz ja już dawno nie oglądałem telewizji, właśnie przez to :)

_________________
Nigdy nie nazwę człowieka świnią, psem, czy padalcem - zwierzęta nie zasługują na takie porównanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 sierpnia 2015, 20:51 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4592
Lokalizacja: Bytom
marekpapro napisał(a):
Tak prawda,tylko że na nich masz 70 % czasu zajętego przez reklamy :) ale wiesz ja już dawno nie oglądałem telewizji, właśnie przez to :)

Tak to jest chyba na kanałach sprzedażowych. :) Są regulacje, które mówią, że nie może być w godzinie więcej reklam niż 12 minut. To łatwo sprawdzić. Te zasady są monitorowane i walone kary za ich przekroczenie a nawet odbierane licencja na nadawanie programu. Regulacje określają także dopuszczalny poziom głośności i inne szczegóły. Nie demonizujmy. Reklamy są, bo ktoś musi zapłacić za realizację tych programów. Nie mówię o tzw telewizji publicznej, bo to osobny temat, mocno uzależniony politycznie.
Nie chcesz reklam, to musisz zapłacić za Canal+ czy HBO. Coś za coś.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 sierpnia 2015, 02:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2565
Lokalizacja: Bielsko-Biała
And, nie do końca się z Tobą zgodzę. To prawda, że kiedyś nie było wyboru. Ale czy z tego wynika, że skoro teraz jest duży wybór, to TV publiczna nie ma już żadnej misji? Fakt, jest TVP Kultura, ale... to wszystko chyba? Przypomnij sobie, co się stało, jak pani Nina Terentiew wkroczyła do TVP: zniknęło mnóstwo świetnych programów (już nie wspomnę o całkowitej likwidacji Redakcji programów dla dzieci i młodzieży), za to się pojawiły "Biesiady" i inne tego rodzaju potworki. Chodzi mi o to, że wg mnie TV publiczna powinna reprezentować odpowiednio wysoki poziom (no a my wszyscy powinniśmy płacić abonament - to kolejna sprawa).
Widziałem nową siedzibę Muzeum Śląskiego (nawet byłem w środku). Genialna! No ale tak, jak piszesz: to sprawa polityki miasta. W Bielsku jest tak, że gdybym chciał otworzyć prywatną galerię albo księgarnię, musiałbym stanąć do przetargu z gościem, który chce otworzyć monopolowy. I nie miałbym żadnych preferencji. Więc wiesz... Po prostu jest różnie.
Mnie zwyczajnie szlag trafia, jak widzę piękne, przedwojenne kino Apollo z lożami i balkonem, kryształowe szyby w drzwiach wahadłowych, mosiężne poręcze, marmurowa posadzka, obite aksamitem loże - wszystko w stylu art deco, coś jak katowickie Rialto - przerobione na sklep z odzieżą na wagę. :/

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 sierpnia 2015, 05:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 maja 2015, 22:55
Posty: 776
Lokalizacja: Tychy, właściwie Paprocany :)
Cytuj:
Mnie zwyczajnie szlag trafia, jak widzę piękne, przedwojenne kino Apollo z lożami i balkonem, kryształowe szyby w drzwiach wahadłowych, mosiężne poręcze, marmurowa posadzka, obite aksamitem loże - wszystko w stylu art deco, coś jak katowickie Rialto - przerobione na sklep z odzieżą na wagę. :/
Prawda, mam to samo jak coś takieg widzę , a Niniuni to nawet szkoda gadać :(

_________________
Nigdy nie nazwę człowieka świnią, psem, czy padalcem - zwierzęta nie zasługują na takie porównanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 sierpnia 2015, 08:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2095
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
A mnie trafia jak widzę byłe kino Wanda w Krakowie, jedno z najstarszych w Polsce, (specjalnie zbudowany budynek, aby pomieścić kino), i tam jest jakiś szabrawy supermarket!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 sierpnia 2015, 08:55 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4592
Lokalizacja: Bytom
Nic na to nie poradzimy czasy się zmieniają. Moim zdaniem niedługo mogą zniknąć i pozostałe kina, jak pojawi się jakiś nowy Jobs. który dogada się z producentami, że filmy nie trafiają do kin, tylko do sieci www na płatne serwisy.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 sierpnia 2015, 11:52 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
And napisał(a):
Nic na to nie poradzimy czasy się zmieniają. Moim zdaniem niedługo mogą zniknąć i pozostałe kina, jak pojawi się jakiś nowy Jobs. który dogada się z producentami, że filmy nie trafiają do kin, tylko do sieci www na płatne serwisy.

Straszna wizja :(
W Poznaniu jest jeszcze kilka malutkich kin studyjnych, w tym jedno zaraz obok mnie, rzut beretem dosłownie, które się otworzyło stosunkowo niedawno. Nie mam pojęcia, czy oni z tego w ogóle jakiś zysk czerpią, czasem mam wrażenie,że hobbistycznie prowadzą to kino. Czasami na seans przychodzą 2-3 osoby. Bilety taniutkie, po 10 czy tam 15zł. Mała sala. Właściciel nieraz sam sprawdza bilety, albo i nie sprawdza, wpuszcza po prostu...
Kino moje ulubione :)

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 sierpnia 2015, 12:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 2 lutego 2012, 17:50
Posty: 19
Muszę was zmartwić ale łódź to po angielsku wherry :)
W końcu łódź to nie jest okręt, statek, barkas ani żaglówka tylko zwykła łódź :)

Zgodnie z wiki - https://pl.wikipedia.org/wiki/Łódź_(jednostka_pływająca)

A w temacie hamburgeryzacji (ciekawe czemu akurat przyjęło się to słowo skoro pochodzi ono od Hamburga) to mnie najbardziej drażnią zlepki polsko angielskie np: spożywczy shop. No do jasnej ciasnej jak spożywczy to sklep a jak shop to grocery.


PS: czemu nie działa [url] ??


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo