Forum o piorach wiecznych
http://forumopiorach.net/

#$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić
http://forumopiorach.net/viewtopic.php?f=39&t=665
Strona 79 z 87

Autor:  Nikaa [ piątek, 20 października 2017, 15:53 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Tak. Dzień pracy zaczęty w czwartek rano, skończony w piątek rano. Jakby tego nie nazywać, jest źle...

Autor:  Dexter [ piątek, 20 października 2017, 16:56 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

To co mnie bolało na zlocie, to nie były mięśnie międzyżebrowe.
To opłucna.
Zalegam zatem z zapaleniem opłucnej i płuc.

Autor:  Nikaa [ piątek, 20 października 2017, 17:05 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Oh nie! Dexter - szybkiego powrotu do zdrowia!

Autor:  mery [ piątek, 20 października 2017, 17:06 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Dexter napisał(a):
To co mnie bolało na zlocie, to nie były mięśnie międzyżebrowe.
To opłucna.
Zalegam zatem z zapaleniem opłucnej i płuc.



O rany, poważna sprawa :( Dużo zdrowia!

Autor:  MarcinEck [ piątek, 20 października 2017, 17:51 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Kuruj się Dexie tak skutecznie jak leczysz pióra!

Autor:  wiorka [ piątek, 20 października 2017, 17:51 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Dex nie umieraj!

Autor:  Agnes [ piątek, 20 października 2017, 19:50 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Dex, zdrowia!

Autor:  Dexter [ piątek, 20 października 2017, 19:57 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

wiorka napisał(a):
Dex nie umieraj!

Nie mam takiego zamiaru, proszę Wiórki. Jeszcze się ze mną pomęczycie i tu i w realu.
Chociaż przyznam, że boli jak cholera.

Autor:  Ziemniaczek [ sobota, 21 października 2017, 16:47 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Policzyłem wydatki...
Wyszło mi łącznie 1344,91 zł (nie licząc około 5 paczek nabojów Parkerowskich, bo nie pamiętam cen ani nie używam...).
W sumie to w porównaniu do nawet takiego Pilota Capless w Polsce to bardzo mało...

Autor:  Topazowy [ sobota, 21 października 2017, 17:13 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

@Ziemniaczek, dziennie, tygodniowo, czy od początku roku ? Bo sam się zaniepokoiłem swoimi i zaczynam liczyć...

Autor:  Ziemniaczek [ sobota, 21 października 2017, 17:21 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Całościowo...
Znaczy jest to trochę nie miarodajne, ponieważ zacząłem się interesować od około 20 maja (2017). Wcześniej miałem tylko Vectora kupionego około w 2014 roku. No i nie wydałem na jedno pióro więcej niż 300zł, a na atrament więcej niż 30zł :)
Pokaż obliczenia :P

Autor:  Rude [ poniedziałek, 23 października 2017, 09:29 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Pogoda pod zdechłym azorkiem.......pada,wieje i ogólnie do doooo......y jest. Poza tym od dwóch tygodni,albo i trzech walczę z zatokami. Jak do tej pory zatoki wygrywają....... Znaczy czas wytoczyć cięższą artylerię.....

Autor:  Bosa [ poniedziałek, 23 października 2017, 13:34 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Szłam sobie uroczą ulica na spotkanie FOPu - słońce świeciło pięknie, po drodze widziałam Dexa jadącego świetną furą, spotkałam Luxa, a im bliżej lokalu tym więcej ludzi - Sylwie, Kitka i Kitkową, trochę forumowiczów, których nigdy nie widziałam... Ale super, pomyślałam, tak dawno Was nie widziałam!
A potem zadzwonił budzik.

Autor:  Fonsitos [ poniedziałek, 23 października 2017, 13:43 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

I po co nastawiałaś budzik? Ale mi dzisiaj budzik też przerwał połączenie z czymś przyjemnym. Ale to było w klimacie sci-fi. Za dużo Star Treka ostatnio. :D

Autor:  MarcinEck [ poniedziałek, 23 października 2017, 13:43 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Rude napisał(a):
... od dwóch tygodni,albo i trzech walczę z zatokami. Jak do tej pory zatoki wygrywają ...

Mamy rozumieć, że robisz nałogowo zakupy na e-bayu, czy tak ? :?: :lol:

Autor:  Rude [ wtorek, 24 października 2017, 10:56 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Hehehehhe. Ja nie umiem allegro obsługiwać. Co dopiero ebaje czy inne inszości :)

Autor:  kasiasemba [ wtorek, 24 października 2017, 23:59 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

telefon mi padł... co robić, jak żyć....

Autor:  Fonsitos [ środa, 25 października 2017, 07:40 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Ja tak zyje od tygodnia...

Autor:  MarcinEck [ środa, 25 października 2017, 08:49 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Dziewczyny - nie działają telefony - to weźcie tablety, laptoki, pendraki etcaetery ;-)
Przypomina mi się jak moja śp. Babcia (rocznik 1891) mówiła;
Spieszysz się? To weź dorożkę!
Ale Babciu, teraz nie ma dorożek !
No to weź fiakra! :roll:

Autor:  Fonsitos [ środa, 25 października 2017, 09:30 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Eee, ja tam raczej utyskuję, że książka telefoniczna jest tam a ja tu. ;) Cała reszta jest luzik.

Autor:  kasiasemba [ środa, 25 października 2017, 09:37 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Tablet pojechał z dzieckiem na tydzień do Polski... no nic, może się jeszcze zreanimuje...

Autor:  Luxpen [ środa, 25 października 2017, 18:29 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

kasiasemba napisał(a):
telefon mi padł... co robić, jak żyć....

Padłeś, powstań powiadają.
Napraw go- naprawiasz stare pióra to telefon bez najmniejszych problemów też.

Autor:  RedMonster [ czwartek, 26 października 2017, 12:19 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Ehhhh... Odkurzacz mi się zbuntował i powiedział, że on dalej nie pociągnie. Nie i koniec.
I teraz ja mam zagwozdkę, co w jego miejsce, co mi powierzchnie płaskie doprowadzi do stanu użyteczności... (porady mile widziane na podłogi mieszane - wykładzinowo-parkietowe)
A czaiłam się na jedno piórko na forum... :(
Smuteczek.

Autor:  PanKleks [ czwartek, 26 października 2017, 12:57 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Poradzić nie poradzę, ale mogę dać wskazówkę. ;) A nawet trzy. 8-)
1. Bezworkowy (bo tańszy w eksploatacji).
2. Jak największej mocy (żeby wszystko zasysał).
3. Cichy.

Wskazywał Konserwator Powierzchni Poziomych - PanKleks

Autor:  piornick [ czwartek, 26 października 2017, 13:08 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

RedMonster napisał(a):
Ehhhh... Odkurzacz mi się zbuntował i powiedział, że on dalej nie pociągnie. Nie i koniec.
I teraz ja mam zagwozdkę, co w jego miejsce, co mi powierzchnie płaskie doprowadzi do stanu użyteczności... (porady mile widziane na podłogi mieszane - wykładzinowo-parkietowe)
A czaiłam się na jedno piórko na forum... :(
Smuteczek.

Gdy ja byłem już załamany, okazało się że jest w mieście jeszcze taki pan.....
Udałem się do niego (zastałem go za którymś razem), do jego obskurnego warsztaciku w którym panował ogromny bałagan. Przedarłszy się przez kłęby dymu tytoniowego (pan palił, cały czas palił...), przekazałem mu zepsuty odkurzacz. O dziwo, po kilku dniach odzyskałem go w pełnej formie (odkurzacz), więc nie rozpaczaj dziewczyno tak od razu, tylko bądź dzielna ;)

Autor:  RedMonster [ czwartek, 26 października 2017, 14:33 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

@PanKleks
Rady dobre i utwierdzają mnie w bezworkowej decyzji :)

@piornick
Obawiam się, że nawet taki czarodziej niewiele by pomógł... ale rozejrzeć się nie zaszkodzi.
Będę dzielna :)

Autor:  Fonsitos [ czwartek, 26 października 2017, 14:50 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

A ja juz nie pamietam dlaczego, ale pol roku temu skreslilam bezworkowy... Przez moment chcialam z pojemnikiem z woda, ale cena i gabaryty mnie odwiodly. W koncu kupilam workowego hoovera (juz drugi tej marki, tamtemu dusza do nieba poszla smrodzac w calym mieszkaniu).

Autor:  kasiasemba [ czwartek, 26 października 2017, 15:22 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Ja kocham mój wodny...

Autor:  kasiasemba [ czwartek, 26 października 2017, 15:24 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Luxpen napisał(a):
kasiasemba napisał(a):
telefon mi padł... co robić, jak żyć....

Padłeś, powstań powiadają.
Napraw go- naprawiasz stare pióra to telefon bez najmniejszych problemów też.

Rzuciłes mi wyzwanie i udało się ;)
Za jednym zamachem razem z epapierosem. No bo co, ja nie odkręcę? ;)

Autor:  And [ czwartek, 26 października 2017, 16:13 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

No przecież odkurzacz to jak Vacumatic. ;) Da się naprawić.

Strona 79 z 87 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/