Forum o piorach wiecznych
http://forumopiorach.net/

#$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić
http://forumopiorach.net/viewtopic.php?f=39&t=665
Strona 5 z 87

Autor:  MarEs [ wtorek, 6 września 2011, 16:04 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

A ja, zanim zupełnie bez stylu, klasy czy odrobiny ogłady westchnę sobie kilkoma wyrazami powszechnie uważanymi za obelżywe, pozwole sobie wyrazić wątpliwość, czy bydlak, który przywłaszczył sobie mojego pasiastego Sheafferka, będzie go chociaż umiał napełnić.

Autor:  Venilia [ wtorek, 6 września 2011, 16:11 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Miałam ten sam problem. Też z szaferowym pasiakiem. Zielonym.

Autor:  pomidorium [ wtorek, 6 września 2011, 16:22 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

MarEs napisał(a):
[...] który przywłaszczył sobie mojego pasiastego Sheafferka, będzie go chociaż umiał napełnić.

Może nikt go sobie nie przywłaszczył i jeszcze dotrze do Ciebie. Za rok, na przykład.

Autor:  Venilia [ wtorek, 6 września 2011, 16:24 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Do mnie nie dotarł :(

Autor:  pomidorium [ wtorek, 6 września 2011, 16:27 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Venilia napisał(a):
Do mnie nie dotarł :(

To może za dwa lata? Cóż to będzie za niespodzianka:)

Autor:  MarEs [ wtorek, 6 września 2011, 16:36 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Za Osiecką:

Za dzień, za dwa,
Za noc, za trzy,
Choć nie dziś.
Za noc, za dzień,
Doczekasz się,
Wstanie świt.

Autor:  Venilia [ wtorek, 6 września 2011, 18:04 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

O, to było z klasą i w dobrym stylu :)

Autor:  tofi [ wtorek, 6 września 2011, 19:01 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

pomidorium napisał(a):
Venilia napisał(a):
Do mnie nie dotarł :(

To może za dwa lata? Cóż to będzie za niespodzianka:)

Za dwa lata raczej nie, teraz to trzeba raz na pół roku Koluszki odwiedzać i sprawdzać czy aby twojego póra nie sprzedają w cenie kilkunastu złotych.

Autor:  Venilia [ wtorek, 6 września 2011, 19:12 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Rozwiń :)

Autor:  Dexter [ wtorek, 6 września 2011, 19:15 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Vanilka, tam robią aukcję przesyłek nie odebranych :) Można trafić na niezły sprzęt za grosze.

Autor:  tofi [ wtorek, 6 września 2011, 19:57 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Dokładnie tak jak Dexter napisał chociaż te przesyłki zaginione i nieodebrane to niekiedy nie wiadomo jak tam trafiają. Weźmy taki telewizor, gdzie wiadomo że to telewizor, duża paczka z ostrożnie szkło, gdzie codziennie taka nie trafia na pocztę i nagle w niewyjaśniony sposób traci: naklejkę z adresem, naklejkę z kodem kreskowym, ręczne adnotacje nadawcy, naklejkę z dokumentami nadawcy (fakturę), zapis w kartotece z wagą i rozmiarem paczki. Gdzie każdy z tych elementów może być umieszczony w różnych częściach paczki, a na dokładkę dwa tygodnie po zdarzeniu nadawca zgłasza zaginięcie przesyłki mając numer paczki który jest monitorowany na każdym etapie. Najgorsze jest to, że ustawowo doręczyciel jakim jest PP nie odpowiada za nic, ale jeszcze jeszcze im się dobiorę do skóry i zrobię z nich dojną krowę. Znalazłem kilka punktów o które mogę się zahaczyć, tylko akurat nie wysyłam do nikogo przesyłki.

Autor:  piornick [ środa, 7 września 2011, 07:08 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

To wyślij. Może być do mnie :)

Autor:  tofi [ środa, 7 września 2011, 12:40 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Trzeba mieć najpierw co. Jak na razie czekam na książkę o atramentach, więc może się załapiesz na testera alchemii. Obiecuję nie używać związków cyjanku.

Autor:  piornick [ środa, 7 września 2011, 13:14 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

o dzięki... ;)

Autor:  pomidorium [ środa, 7 września 2011, 15:18 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

piornick napisał(a):
To wyślij. Może być do mnie :)


O! I do mnie. Chciałabym pasiastego zielonego Shaeffera z white dot. Chętnie w zestawie z ołówkiem. No, i całość w dobrze zachowanym futerale. Oczywiście wszystko sprawne, najlepiej NOS fachowo odrestaurowany. To wszystko + uśmiech.

Autor:  tofi [ środa, 7 września 2011, 16:23 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

dokładnie o tym modelu myślałem, mam trochę luźnego powietrza z jego wnętrza które mogę przesłać :P

Autor:  Dexter [ środa, 7 września 2011, 17:03 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

A ja dostałem już przesyłkę zawierającą powietrze :) Pięknie zapakowane w rurce PCV, zaklejone taśmą i w kopercie.
Pokazywałem nawet to rewelacyjne powietrze we Wrocławiu.
Zostało na pamiątkę u Rki :)

Autor:  pomidorium [ środa, 7 września 2011, 17:32 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

tofi napisał(a):
dokładnie o tym modelu myślałem, mam trochę luźnego powietrza z jego wnętrza, które mogę przesłać :P

Doskonała okazja do sprawdzenia jak działa poczta. No, to jak? Sprawdzasz?

Autor:  tofi [ środa, 7 września 2011, 17:33 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

a to było powietrze od prążkowanego modelu czy jednolitego? bo jak od prążkowanego to już by był zadatek na kolekcję, dodatkowo można dobrać powietrze rocznikowo

Autor:  pomidorium [ środa, 7 września 2011, 17:50 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

tofi napisał(a):
a to było powietrze od prążkowanego modelu czy jednolitego? bo jak od prążkowanego to już by był zadatek na kolekcję, dodatkowo można dobrać powietrze rocznikowo

Nie wypada mi zbytnio ingerować. To Ty masz luźne powietrze, więc chyba wiesz, gdzie je przechowujesz.

Autor:  Venilia [ środa, 7 września 2011, 18:47 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Dexter napisał(a):
A ja dostałem już przesyłkę zawierającą powietrze :) Pięknie zapakowane w rurce PCV, zaklejone taśmą i w kopercie.
Pokazywałem nawet to rewelacyjne powietrze we Wrocławiu.
Zostało na pamiątkę u Rki :)

Dex, po co kupowałeś powietrze? Nie masz u siebie? :D

Autor:  tofi [ środa, 7 września 2011, 19:00 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

To było prążkowane powietrze i w dodatku vintage, a pewnie nawet NOS bo listonosz używał silnej wody kolońskiej.
@dex
moje powietrze trzymam luźno na półce więc się paski porozchodziły

Autor:  pomidorium [ środa, 7 września 2011, 19:17 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Pierwsza część Twojej wypowiedzi wzbudziła we mnie tyyyle nadziei
Cytuj:
prążkowane powietrze i w dodatku vintage
. Druga mnie załamała:
Cytuj:
więc się paski porozchodziły


Teraz przydałaby mi się w rozpaczy podpórka, tyczka. Jest szansa, że będzie pachnąca? A jaki to zapach?

Obrazek

Autor:  Kwiat [ środa, 7 września 2011, 19:25 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Ja muszę mocno ponarzekać na tegoroczne lato. Dla świata hokejowego jest tragiczne. Najpierw trzech zawodników związanych z NHL popełniło samobójstwo, a dzisiaj rozbił się samolot z zawodnikami i sztabem trenerskim Lokomotiwu Jarosła, w barwach którego grali gracze związani z NHL, a także bezpośrednio z moją ukochana drużyna - Detroit Red Wings. No i trener Jarosławia był jeszcze dwa lata temu asystentem trenera w Detroit...

Autor:  konis [ środa, 7 września 2011, 19:40 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Ludzie!!!
Przestańcie w końcu narzekać!
Nie bądźcie jak ten pesymista patrzący na ser żółty i widzący same dziury w serze.
Zobaczcie ser.
Zycie jest piękne :D
zdrówka

Autor:  Venilia [ środa, 7 września 2011, 20:14 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Konis, to nie ten wątek. Twoja euforyczna radość jest nie na miejscu :D

Autor:  MarEs [ środa, 7 września 2011, 20:51 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Optymizm i pesymizm najłatwiej wyśledzić wśród daltonistów.
Daltonista - pesymista kupuje telewizor czarno - biały, daltonista - optymista zaś - kolorowy.

Autor:  tofi [ środa, 7 września 2011, 21:13 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

ser bez dziur? fuuuuuj... to jest dopiero powód do narzekań, a tak przy okazji narzekań to jak kogoś dopadnie kryzys gospodarczy to jeździ autem bez dachu, pije stare wino i zagryza spleśniałym serem, a to jest już poważny powód do narzekań. Można jeszcze dodać że pisze starym piórem i atramentem na starym biurku ;) a na dodatek brak perspektyw na awans bo nikogo nad nim już nie ma.

Autor:  piornick [ czwartek, 8 września 2011, 09:52 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

Słyszałem o tym Jarosławiu. Zastanawiałem się czy Jarosław nie maczał w tym palców.

Autor:  Dexter [ wtorek, 13 września 2011, 17:57 ]
Tytuł:  Re: #$%%^^ ... czyli muszę się wyżalić

@$#%^&%$ !! No... moja kochana lokalna poczta dziś dostarczyła mi awizo. Podreptałem do okienka, jedną pakę dostałem. Już miałem odchodzić, gdy pani zapytała: "A awiza na wczorajsze paczki Pan ma?"

Eeeeeee... ? :shock:

To było moje jedyne awizo z dnia dzisiejszego. Panie w 3 przekopały całe pomieszczenie. Paczek z wczoraj nie znalazły.
W spisie (w systemie) poczty wisi że dwie przeyłki są dla mnie ale ich nie zlokalizowano w urzędzie pocztowym. Nie mam pojęcia co to mogło by być. Sporo przesyłek do mnie trafia. No łapki opadają.

Strona 5 z 87 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/