Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 318 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2012, 10:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4504
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Mam wzloty i upadki. Mowa o pióromaniactwie oczywiście. Co jakiś czas potrzebuję odpocząć, odtruć organizm, nie ekscytować się piórami, nie dać się łapać kolejny raz w pułapkę nakręcającej się spirali potrzeby posiadania następnego pióra. Jedynym ratunkiem staje się wówczas nieczytanie Forum, czytanie bowiem jest najkrótszą drogą do popadnięcia w obłęd. Nie grozi mi wprawdzie niekontrolowany wypływ gotówki z konta pod wpływem żądzy posiadania, bo po prostu nie mogę tak bezkarnie tego zrobić, ale ślad pozostaje na psychice, czyli być może jest to gorsza ewentualność. Fale przychodzą i odchodzą. Potrafię żyć poza piórami, tak, ale co to za życie? No ok, żartuję teraz, całkiem nieźle sobie radzę bez Forum. Przez pewien czas. Absolutnie nie uznaję siebie za znawcę piór. Tak na prawdę jestem laikiem w tej kwestii. Nawet za bardzo nie chcę wnikać w szczegóły, traktować piór zbyt technicznie. Te wszystkie szczegóły różniące dane modele... Wolę mieć ogólniejszy widok i nie tracić postrzegania pióra jako pewnej idei obleczonej w formę. Czym jest dla mnie pióro? Kiedyś tajemniczym, magicznym wręcz przyrządem z przeszłości, a samo pisanie nim pewnym rytuałem. Pióro kryło jakąś tajemnicę, ten kto się nim posługiwał, skrywał w moim postrzeganiu w sobie jakąś zagadkę, wiedzę ponadprzeciętną, posiadał charyzmę. A teraz? Czyżbym utracił takie postrzeganie piór? Może lepiej by było nigdy tu nie trafić i trwać w swoim małym, ciasnym, kameralnym światku zafascynowania wiecznym piórem, odkrywanym powoli dla samego siebie. A tak, w zalewie przeróżnych producentów i modeli, można dojść do wniosku że to tylko przyrząd do pisania przeznaczony dla osób, które pochłonięte swą pasją, nie są w stanie trzeźwo ocenić jego realnej materialnej wartości i w związku z tym mogą zapłacić każdą cenę.
Ok, dosyć tego wywnętrzania się, teraz kolej na Was ;)
(i tu zapadło niezręczne milczenie...)

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2012, 10:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5669
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
Zapadło milczenie... nie na długo... :)
Ciekawe, że w początku wypowiedzi piszesz o zmęczeniu tematem i o chwilowej "ucieczce" z forum, by nie zwariować (to rozumiem), a w dalszej części swojej wypowiedzi nadal pozostajesz w temacie piór rozważając czym dla Ciebie jest pióro i jakie może być jego "powszechne" znaczenie czy postrzeganie.
Wiesz... zacznę od tego, że kiedy ja jestem zmęczona tematem piór, a naprawdę (rzadko) tak bywa, to zwracam się ku innym moim pasjom, np. głodówkom. Naprawdę. Jestem zafascynowana tym, jak głodówka np. 14-dniowa, potrafi zorganizować całe życie na nowo: nowe myślenie, nowe postrzeganie, nowy organizm, nowe... Dziś zaczynam taką głodówkę, możesz spróbować się do mnie przyłączyć piornicku!

A! Zaoszczędzone na jedzeniu pieniądze oczywiście wydaj na pióro :lol: :lol:

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2012, 10:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4504
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Lash, wcale nie będę się tłumaczył z tego że w moim pisaniu są jakieś niekonsekwencje (mówię to z przymrużeniem oka oczywiście) ;) To miał być mało kontrolowany potok myślowy. Niech myśl sobie płynie swobodnie, obnażając to i owo u piszącego ;)
Głodówka 14-dniowa? Nooo, jestem pod wrażeniem, to bardzo interesujące. Zastanawiam się co robisz z wolnym czasem, który zyskujesz nie musząc przygotowywać sobie posiłków w takim zakresie jak zwykle? :) Oj przydałaby się taka głodówka. Te wszystkie toksyny, zalegające złogi, fuj..... Precz, precz mi z tym! ;)

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2012, 11:13 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9900
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Czasami mam ochotę uciec od forum. Sporadycznie sięto przytrafia ale jednak. Powody? Ano, różnie to jest. Najczęściej chyba po prostu zmęczenie. Wiem Piórnick, że czasem coś może nam się znudzić, czy z innego powodu odstraszyć? Zniechęcić? Przychodzi taki dzień, gdy para podejdzie pod gwizdek i trzeba zwyczajnie zaprzestać gotowania :)
Jednak wracasz do piór w taki czy inny sposób. Ja też. To normalne jeśli stanowi dla nas pasję a tak jest napewno.

Wiadomym jest że "Przy jednej dziurze i kot zdechł". Pewnym oderwaniem od forum, piór czy chwilowo męczących mnie tematów jest dla mnie malowanie. Nie tylko figurek, ale i czegokolwiek. Techniki i tematy wszelakie. Nie chodzi tu także by być Rembrandtem czy Kossakiem. Chodzi o sam proces malowania.
Zamiennie u mnie w dłoni jest pióro bądź pędzel. W szufladzie leży zaczęta figurka lub rozkopane pióro. Sięgam do niej zamiennie wybierając jedno lub drugie.
A forum? No wrcam po chwili nieobecności. Lubię je. Lubię ludzi tu bywających. Lubię czytać to co napisali, dyskutować z Wami, lubię także sprzątać OT :) Lubię z Wami w ten sposób pracować i wypoczywać :)
Ot co.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2012, 11:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4504
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Miło że piszecie tutaj. Chciałbym tu też czasem po prostu napisać co mi w danej chwili leży na wątrobie, a właściwie odpowiedzieć na niezadane pytanie "co u Ciebie?".
Odnoszę wrażenie że leciutko zmieniły się proporcje pisania o piórach w stosunku do dzielenia się refleksjami innej natury, np. na temat muzyki, filmu, spraw ogólnoludzkich. Mam nadzieję że nie budzi to niepokoju Rady Starszych, choć kto wie ;)

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2012, 11:33 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9900
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Żadne forum nie może żyć wyłącznie tematem przewodnim, myślą ogólną skierowaną wyłącznie na pióra, aparaty fotograficzne czy hodowlę dżdżownic. W każdym z tematów powstanie w końcu OT.
Jeśli tylko ludzie chcą, mają ochotę czy potrzebę podzielenia się informacjami o piórach czy dżdżownicach z resztą społeczności, napiszą to w odpowiednim temacie. Jeśli w pewien sposób, po jakimś czasie bycia na takim forum poczują jednak potrzebę napisania o swoim ulubionym daniu, czemu mają tego nie zrobić? Byle za bardzo tematy nie mieszały się wzajemnie. Wtedy powstanie przekaz nie do końca zrozumiały i zanieczyszczony szumami informacyjnymi.
Jeśli wszystko jednak idzie własnym życiem ale w odpowiedni sposób i w odpowiednim miejscu, czemu tego nie kontynuować?
Forum ma być miejscem gdzie znajdziemy wiedzę, informację, gdzie zadamy pytanie i uzyskamy odpowiedź. Także ma być miejscem gdzie chętnie wracamy w wolnej chwili by zwyczajnie porozmawiać, wymienić się spostrzeżeniami, uczuciami czy też zwyczajnie pobyć.
Zamykanie ram forum to w pewnym sensie ograniczanie go. Forum ma być dla tych co tu zaglądają, nie dla Rady FOP.
Jednak Rada musi być dla Forum, by dopilnować tego o czym pisałem wyżej :)

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2012, 23:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
Właściwie nigdy nie byłem aktywny na żadnym forum, ale cieszę się, że podjąłem ten trud, bo jest to pewnego rodzaju wyzwanie, bycia na tym forum. Pióra są interesujące, ale ludzie jeszcze bardziej. Mam nadzieję, że moja filiżanka nigdy nie będzie zbyt pełna, bo jak inaczej dolać...

Wydaje mi się, że trochę za często robię OT, ale z drugiej strony bardzo mnie ciekawią opinie innych i nawet jeżeli drażnią czasem to są oryginalne i mogę się z nimi konfrontować. To jest cenne dla mnie.

Nie jestem raczej takim zapaleńcem, który chce mieć 30 kolorów tego samego pióra, choć doceniam tę pasję, wolałbym raczej mieć w kolekcji Wielkich Przedstawicieli, Cenne Okazy, Pieszczące Oko Egzemplarze, Jeden Taki O Którym Myślałem czy coś w tym rodzaju, myślę, że wiecie o co mi chodzi...

Poznałem tu ciekawych ludzi, ciągle poznaję, fascynujące...

Czasem mniej agresji, tylko taki postulat...

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2012, 23:35 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3335
Tytuł użytkownika:: la principessa
Oj tam agresja, gorzej radzicie sobie z dygresjami :)

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 stycznia 2012, 23:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
Ee, z dygresjami to akurat dobrze sobie radzimy, przecież zawsze jakieś są.. ;)

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 09:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4504
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Machez, bratnia wodnicza (chyba) duszo, od kiedy się tu pojawiłeś, moje OT już się tak nie wyróżniają, schowawszy się za Twoimi, i to jest piękne :lol: Moje próby rozruszania Towarzystwa były traktowane jako wraża dywersja i kwitowane ostrzeżeniami od Naczalstwa, moje zaś niezdrowe poczucie humoru - za obrazę majestatu. Podziękować żeś przybył z odsieczą na czas ;)
A co u mnie?
Mam Ci ja przy sobie ten nowy piórnik, a w nim dzierżę Van Gogha średniego, srebrnego Cresta i ukochanego Legasa z przecudnej urody inlaidem. Co do piórnika, to określenie piórnik niestety najbardziej tu pasuje. Nic nie ujmując kapitalnej jakości materiałów i wykonania, nie jest to jednak forma małego organizera, jak wbiłem sobie do głowy wytrzeszczając oczy na obrazki przedstawiające onego, a ekspres zamykający całość, początkowo uznany za dużą zaletę, okazał się przyczynkiem do nadania temuż luksusowemu wyrobowi formy właśnie piórnikowej, nie kochanej przeze mła, bo cofającej mnie do ław szkolnych, a do tego spowodował realne zagrożenie dla piór, których bezkolizyjne wyjęcie i włożenie (ups) można zrealizować jedynie poprzez ekwilibrystyczne manualnie zabiegi. No ktoś w tej Japonii nie pomyślał, ale może tam szacunek do piór stoi na barbarzyńsko niskim poziomie :lol:
Ale ale, nie żebym marudził aż tak bardzo, bo nie rozstaję się z tym miłym w dotyku i nie tanim przecież skórzanym arcydziełem i nie może tu być mowy o jakimś wielkim rozczarowaniu przecie. Kocham to dzieło malutkich, zwinnych, żółtych rączek, mając nadzieję że japońskich a nie chińskich. Co do piór zaszczycających wnętrze rzeczonego piórnika (choć nie wiadomo kto tu kogo zaszczyca), to straciłem jakoś serce do Viscont'iego. Pióro jest mocno klasyczne w formie, choć może nie aż tak jak wzór klasyczności dla mnie, czyli MB 149, i nie wytrzymuje porównania z pięknem Legasa, choć temu ostatniemu urozmaiciłbym jakoś korpus, gdyż od sekcji w górę, w tej mojej czarnej wersji nic się ciekawego nie dzieje, a przecież skuwki nie będę 'zatykał' na końcu, bo mi porysuje to i owo. Tenże Visconti dołączył do TWSBI Diamonda w niechlubnej kategorii piór, którymi jakoś przestałem się szaleńczo ekscytować. Próba odkurzenia miłości do transparentnego 'tajwańczyka' jakoś się nie powiodła, i powędrował z powrotem do swego dezajnerskiego pudełesia, w którym zresztą prezentuje się tak nieziemsko fajnie, że zaraz nachodzi człowieka ochota by go znowu wyjąć... co jednak zapewne sprowokowałoby kolejne rozczarowanie. Wydaje się że jedynym rozwiązaniem tej patowej sytuacji byłoby pisanie tym piórem bez wyjmowania go z pudełka, co przedkładam pod rozważenie dalekowschodnim, inżynierskim, tęgim umysłom.
To tyle wynurzeń na dziś, dodam tylko jeszcze że dzisiaj piszę (trudno nazwać to jednak pisaniem, bo na czasoprzestrzeni dnia skreślę może kilka słów raptem) właśnie VanGogh'iem, licząc na wyczerpanie w nim atramentu i odłożenie ad acta (ad pudełko).

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 17:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
piornick, Wodniki płyną razem...

Ja tam na razie popisuję sobie TWSBI, ale zmieniam, coby doznania mieć świeższe i nowsze, na razie ideału nie spotkałem, ale może i dobrze...

Piórniki i etui potrzebowałbym, żeby jakoś przenosić moje kilka (-naście..) piór do pracy, bo już tam i tak je wszystkie w kieszeń od bluzy blokowej wkładam i właściwie zawsze tak moje pióra nosiłem, w kieszeni koszuli, taki nawyk, sorry...

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 17:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4504
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Jakbym nosił koszulę, to inna sprawa, pewnie traktowałbym ładny klips jak ładne spinki do koszuli i spinkę do krawata - jak biżuterię, jak ozdobę, no tak przy okazji oczywiście mania pióra blisko przy sobie w kieszeni tejże koszuli :)
Ale nie noszę, nad czym ubolewam. Facet w koszuli to jakby inny facet niż w t-shircie i ewentualnie swetrze :)

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 17:36 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): czwartek, 15 grudnia 2011, 14:00
Posty: 4413
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: Pióroodporny.
Facet w swterze (sorry) kojarzy mi się z kimś, kto po przyjściu do domu z pasją zabiera się za lekturę swoich ulubionych ksiąg wieczystych... :roll:

_________________
"Mężczyzna, który zabił niedźwiedzia, w nagrodę może nie mieszkać ze swoją żoną przez cały tydzień."
.Przysłowia lapońskie

Facebook: https://www.facebook.com/INAHON


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 17:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4504
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Sweter może być zgrabny, przylegający, czarny, nie koniecznie szary rozciągnięty mocno ;)

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 18:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4785
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
piornick napisał(a):
[...]To tyle wynurzeń na dziś [...]

Piornicku, kapitalne te Twoje wynurzenia, jakby ze staropolska, ze swadą, ale i szczerością bliską splątanym językiem realiom, z poczuciem humoru i miarkowaniem się. Gładko Ci idzie pisanie, czego też życzę Towim noworocznym piórkom.
Jeszcze mam prośbę, abyś pokazał swój piórniczek z Dalekiego Wschodu.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 18:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5669
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
machez napisał(a):
piornick, Wodniki płyną razem...

...ale za to wodniczki niejako nie przystają do tego nurtu, hm... 8-) Ciekawe dlaczego 8-)

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 18:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
piornick napisał(a):
Facet w koszuli to jakby inny facet niż w t-shircie i ewentualnie swetrze :)


Koszula to podstawa, ale co chcesz od t-shirtów ? Fajne. Swetry też są różne, niekoniecznie typ nudny księgowy. Mogą być na ten przykład z jelonkiem (vide Bridget Jones ) :)

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 18:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
Lash napisał(a):
machez napisał(a):
piornick, Wodniki płyną razem...

...ale za to wodniczki niejako nie przystają do tego nurtu, hm... 8-) Ciekawe dlaczego 8-)


jakby chciały to by tak przystawały, że hej ! ;)

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 18:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5669
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
machez napisał(a):
jakby chciały to by tak przystawały, że hej ! ;)

...chcę, ale nie przystaję nijak...

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 19:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
Lash napisał(a):
machez napisał(a):
jakby chciały to by tak przystawały, że hej ! ;)

...chcę, ale nie przystaję nijak...


Dajże nam trochę czasu... odkryjesz swoją prawdziwą naturę i powołanie ! :)

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 19:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5669
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
machez napisał(a):
Dajże nam trochę czasu... odkryjesz swoją prawdziwą naturę i powołanie ! :)

Odważne zapewnienie :lol: Czekam z niecierpliwością ;)

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 20:11 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3335
Tytuł użytkownika:: la principessa
Ależ machezie! piornicku! Któż czepiać się będzie OT w dziale kominkowym? Noooo jak zaczniecie sobie skakać do oczu, obrażać czy powszechnie się wulgaryzwać to tak, przylecę na miotle i posprzątam. A dowcip z lekką nutką dekadencji nie jest zły, ino poziom trza trzymać, coby nutka zbyt przyciężkawa nie była. :ugeek:

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 stycznia 2012, 23:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
Fonsi, a po cóż narzucać sobie takie sztuczne ograniczenia i pozostawać w tym kominkowym odludziu...? Do narodu trzeba wyjść, pokazać się na głównej ulicy, podzielić się ze wszystkimi cała partyturą dekadencji ! Czy jest jaki sposób, żeby zobaczyć Cie na tej miotle bez skakania do oczu i wulgaryzmów ? Bez miotły na pewno też jesteś wyjątkowo interesująca... ;)

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 09:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4504
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Pomidorko - dziękuję za te piękne komplementy, specjalnie dla Ciebie sfotografuję piórnik :)
Lash - popracujemy z machezem nad Tobą jak Ty nad dexem w kwestii Sheafferów ;)
Fonsi - czyżby w moich wypocinach pobrzmiewała przyciężkawa nuta? :shock:

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 15:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4504
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Wczoraj Manchester United przegrał ze średniakiem Newcastle United 0:3. Tak, to nie pomyłka - 0:3. Mecz wcześniej Czerwone Diabły również poległy, tym razem z Blackburn Rovers, 2:3. Co się dzieje? Czy jesteśmy świadkami początku końca Sir Alexa Fergusona? Dotąd trener ten był nie do ruszenia, zaufanie do niego było chyba bezgraniczne, ale przecież skończył właśnie 70 lat (właśnie w 70-te urodziny jego piłkarze sprawili mu 'prezent' przegraną 2:3). Jak na razie Ferguson w wywiadach mówił o tym, że dopóki dobrze się czuje, będzie trenerem Manchesteru, nawet nie biorąc pod uwagę że ma nad sobą jakichś mocodawców, którzy mogą mieć inne zdanie. Takie stwierdzenie świadczyło o jego silnej pozycji. Czy teraz ktoś za niego nie podejmie decyzji o zmianie? Oglądałem wczorajszy mecz i nie mogłem się nadziwić nieporadności 'Diabłów'. Z drugiej strony każdy czołowy klub Premier League ma w sezonie jakieś gorsze momenty, nawet całe serie słabych meczów. Pożyjemy - zobaczymy.

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 17:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
Dobrze, że w tym tandemie jest specjalista od footballu, bo ja raczej Formuła 1 i boks... Ale byłem w Manchesterze !

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 18:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4504
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Formułe jeden też śledzę :!: uuu, fajny wykrzykniczek :ugeek:

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 18:44 

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 01:15
Posty: 218
Lokalizacja: Tychy
Lash napisał(a):
Jestem zafascynowana tym, jak głodówka np. 14-dniowa, potrafi zorganizować całe życie na nowo: nowe myślenie, nowe postrzeganie, nowy organizm, nowe... Dziś zaczynam taką głodówkę, możesz spróbować się do mnie przyłączyć piornicku


Lash, dziś dołączam do Ciebie, wprawdzie pod przymusem, ale może i moje myślenie się zmieni, bo dziś chcę kogoś zabić ;) A szczegóły Twojej proszę na priv :D

_________________
Prażynka


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 19:17 

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 01:15
Posty: 218
Lokalizacja: Tychy
Może właśnie dlatego, że tacy Jesteście, to forum posiada klimat jak żadne inne. I choć na niejednym bywam, bo pasje mam różne, to tylko TU czuję się dobrze, po przyjacielsku i nie wstydzę się mówić tego, co u mnie. Bo to Wy, wyjątkowi Ludzie, to miejsce tworzycie. Niby takie wirtualne a jednak namacalne. W momencie mojej akcji poznałam Was bliżej, na priv, na koncie Fundacji... Trochę więcej o Was wiem i jesteście dla mnie jeszcze ważniejsi... Na wyspach Salomona tubylcy stosują niezwykłą metodę obalania drzew. Stają wokół niego i krzyczą aż z czasem drzewo obumiera. Wy jesteście dla mnie takim dobrym kręgiem, które dodaje mi sił :) Dziękuję za to...

_________________
Prażynka


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 stycznia 2012, 21:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
Żebyśmy tylko Prażynka po tej głodówce mieli na co krzyczeć... :)

Ja tam jednak wolę, żeby oko nie raniło się o zbyt kanciaste kształty, weźcie to sobie dziewczyny do serca...

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 318 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo