Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 lipca 2017, 23:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3549
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Witajcie,

Widząc niedawno rozmaite dyskusje (nie pierwszy raz) skłaniające do refleksji nad jakością dyskursu i dojrzałością dyskutantów (nie mylić z dyskontami mutantami) oraz propozycję porządków opatrzoną komentarzem ...

Cytuj:
My juz kiedyś nad tym myśleliśmy - [czy] usuwać tzw. martwe dusze.


na którą wewnętrznie - rezolutnie, we własnym przekonaniu - odpowiedziałem: - Jeśli tak to niech będzie im pozostawiony jakiś kawałek piaskownicy, choćby taki dajmy na to "wiśniowy sad" ...

oraz po kilku rozmowach m.in. o tym w jakich kierunkach zmienia się FOP, i czy to dobre oraz kontrolowalne kierunki są, moje "polskie" doświadczenia rozmowy przeradzającej się, nie z tego ni z owego, w festiwal opluwania i zaciśniętych kułaków zostały skonfrontowane z burdą w międzynarodowym towarzystwie pióromaniaków.

Powód był banalny (mówię o awanturze w facebookowej grupie Fountain Pens): gość pokazał zdjęcie pióra z jakąś bronią palną krótką i bembenkową w tle. Oczywiście nieważne pióro, kompozycja, czułość błony i odwzorowanie szczegółów. Co było ważne? Że broń jest zła. Bo zabija. I to granda, żeby broń mieć i jeszcze większa granda, żeby ja nosić i pokazywać na zdjęciu niewinnym subskrybentom twarzoksiążkowej grupy. Zwłaszcza takim z krajów gdzie dostęp do broni jest surowo reglamentowany. A zatem: I sierpem i młotem uzbrojoną po zęby hołotę. Oczywiście akcja wywołała reakcję. Nie będzie [wstawić co akurat pasuje] pluł nam w twarz. Głosy rozsądku standardowo okazały się wołaniem na puszczy. Symptomatyczna, regularna i bezsensowna rozróba z ważkimi problemami, nieutulonym żalem i nieokiełznanymi emocjami w tle.
Dorośli ludzie. Kolekcjonerzy i hobbyści. Kolekcjonerki i hobbystki. Prawniczki, piloci i ojcowie dzieciom. Totalna degrengolada. Słowem: normalka. Oczywiście to wypaczenie idei rozmowy, ale zobaczcie, że czytając to, myślicie pewnie to samo. Normalka. :roll: :? :cry:

Natomiast w komentarzu Admin napisał ciekawą i ważną rzecz.
Zwrócił m.in. uwagę na zjawisko polegające na tym, że, oprócz kompletnie idiotycznej, niczym nieuzasadnionej histerycznej agresji (David napisał to bardziej ogródkami, ja streszczam, więc troszkę podkręcam dla efektu) w tej konkretnej sytuacji obserwujemy inne zjawisko, polegające na zawłaszczaniu przestrzeni wolności słowa przez tzw. "cry bullies", nazwijmy ich roboczo pokrzywdzonymi terrorystami, których narracja jest mniej więcej taka: "Poczułem się dotknięty tym co powiedziałeś. Mam prawo domagać się, żebyś przestał tak mówić i myśleć, a przynajmniej przeprosił. I żeby mi to było ostatni raz!. I żebyś miał świadomość, że jednoznacznie jesteś [tu wstawić co akurat pasuje] barbarzyńcą, zachowałeś się jak pozbawione zasad moralnych drobnomieszczańskie/wielkomiejskie/wiejskie/burżuazyjne/metroseksualne/lewackie etc. chamidło i najlepiej będzie dla społeczeństwa jak teraz dokonasz w kąciku aktu samokrytyki/biczowania/auto-dekapitacji a potem cichutko zapłaczesz nad swoją małością moralną. Względnie wymierzysz sobie bolesnego klapsa, jak już jesteś bez głowy. Ale to tylko pod warunkiem, że nie jesteś SM.

W ten sposób obszar (jeszcze) nie-sterroryzowanej przestrzeni dyskursu stale się kurczy, również dlatego, że rozsądni ludzie unikają wdawania się w zabawę typu "wejdźmy-do-składu-papieru-z-miotaczami-ognia" i przekonajmy się kto komu dowali. I nie ma znaczenia jak bardzo wyimaginowany czy nielogiczny i absolutnie nie-naruszający dobrych obyczajów, prawa i reguł społecznych powód znajdzie sobie taki skrzywdzony terrorysta. Głowy muszą polecieć. I inwektywy. Pasywno-agresywny dyktat.

Sytuacja jest jeszcze bardziej jak romb [romb to kopnięty kwadrat], przez to, że mamy tzw. polityczną poprawność (kompletnie nierealistyczne zestawienie słów, to się chyba oksymoron nazywa). Co skutkuje m.in. tym, że nawet w banalnych sytuacjach człowiek ma skrępowane ręce (ech, znowu to SM) albo co najmniej musi się trzy razy zastanowić, zanim dajmy na to zacytuje dowcip o blondynce (potencjalnie obraża kobiety, blondynki i zakochane w nich stworzenia duże i małe), szmonces (z pewnością obraża uczucia osób religijnych inaczej) albo użyje z pozoru niewinnego, ale jednak negatywnie nacechowanego stereotypowego porównania typu "nie bądź babą"/ "bądź mężczyzną"/ "nie udawaj Greka"/

Milczenie jest złotem, ale maksyma "żyj i pozwól żyć innym" przestaje wystarczać. Oddajemy pole samowzbudzającym się, bezinteresownym i wiecznie sfrustrowanym tudzież pokrzywdzonym terrorystom obszaru dyskusji. Ograniczamy swoją wolność bo nie sposób z nimi rozmawiać a oddając pole bez walki (nie karmić trolla!) pozwalamy takim ludziom odtrąbić zwycięstwo i bić w werble do kolejnej szarszy przeciwko ... właściwie to nie wiem przeciwko czemu ... czasem niby przeciwko wspólnemu wrogowi ... ale tak w ogóle? Chyba nie chcę wiedzieć.

Cytując pewnego prezydenta (szytego na miarę jakości naszego dyskursu?): That's trouble. That's tough. Srogi kłopot. Na pewno to nie tylko "dziecinne" obrażanie się. Mądrość i doświadczenie powinno sprawiać, że obrażamy się wcale nie tak łatwo. Tak? Marzenia ściętej głowy ... :roll: :? :cry:

Kończąc swoją analizę awantury "o pióro oparte o pistolet", Admin-David gorzko konstatuje:

Jak rozumieć sytuację w której mamy w grupie 9 tysięcy zarejestrowanych użytkowników z których jedynie 20 do 50 osób reaguje na większość wpisów dotyczących piór wiecznych (często fantastycznych i unikalnych), a za to setki reakcji generowane są przez czyjeś żale i pretensje na temat zdjęcia nie zawierającego nawet niczego nielegalnego, obraźliwego ani obelżywego?

Bądźmy dorośli. Nie traćmy głowy. Nie oddawajmy wolności.
Dobranoc,
Mac

Ps.: Chyba muszę założyć bloga i przestać tu smęcić zawłaszczając forumowe szpalty 8-) ;)

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
Rozumiał on, że pochwała i nagana to dwa końce kija, który służy do tresury, a nie do wychowywania ...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 lipca 2017, 23:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 398
Lokalizacja: Białystok
@MacKozinsky, ciekawe obserwacje i wnioski. Czasami (nie tak znowu często) obserwuję na Forum takie bezprzedmiotowe dyskusje i mimo pokusy włączenia się, udaje mi się od tego powstrzymać. I nie jest to tylko kwestia wychowania, wieku, wykształcenia, czy zwyczajnej kultury, to kwestia niechąci do podsycania bezsensownych dyskusji zaśmiecajacych Forum. To czasem wygląda jak dyskusja niedzielnych kierowców przez radia CB, wystarczy się nieopatrznie włączyć i podsyca to wielominutowe tyrady z epitetami i obrażaniem coraz głębszym.
Rozumiem, że Forum to też miejsce, gdzie niespełnieni "literaci" mogą się wykazać cierpliwym pisaniem i śledzeniem rozwoju swoich ripost, ale kiedyś doczekają się tej, zasłyszanej na CB od starego drivera, który po kilkuminutowej wymianie wyzwisk miedzy dwoma kierowcami, rzucił w eter : - Jak was obu tak słucham, to mi tylko waszych matek żal, że aż tyle śniegu musiały zjeść, żeby takich bałwanów urodzić.

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 lipca 2017, 23:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2381
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Przyznam, że tej akcji ze zdjęciem pióra i rewolweru nie rozumiem, bo w końcu pióro, to też broń. 8-)
Natomiast nie jestem przekonany, co do tych terrorystów. A już na pewno nie co do wątpliwości związanych z poprawnością polityczną. :|
Ale to chyba temat bardziej na "nocne Polaków rozmowy". ;)

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 00:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3549
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Śmiało. Możemy się nawet korespondencyjnie napić. Podobno wszystkim nam potrzebny jest dystans ;)

Poprawność polityczna elegancka i schludna w swoim zamyśla, uległa pewnemu wynaturzeniu. Co nie znaczy, że jest zła ze szczętem. Argumentując po prostu dołożyłem wisienkę ... pardon ... truskawkę na torcie, który to tort odstręcza od rozmawiania.
Poza tym obecnie niepolitycznie byłoby chyba w dowolnym - ale jakoś tam cywilizowanym - towarzystwie skonstatować, że polityka i poprawność mają jakiś punkt styczny, nie mówiąc już o części wspólnej.

I tak, to na szczęście prawda, na FOP terroryści bywają i odchodzą albo się asymilują. Ja nie, ale wyjątek potwierdza regułę :) :idea: :mrgreen:

Poza tym: czytaj między wierszami i ... baw się, jeśli coś znajdziesz zabawnego. A jak nie, to śnieg chociaż może? ;)

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
Rozumiał on, że pochwała i nagana to dwa końce kija, który służy do tresury, a nie do wychowywania ...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 00:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2381
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Korespondencyjnie się nie liczy. :(

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 10:08 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9878
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Widziałem właśnie wczoraj opasły post Davida w grupie. Nie mam nic przeciwko pokazywaniu piór w towarzystwie broni palnej, zwłaszcza Colta z pięknymi okładzinami czy zdobieniami na bębnie i lufie. Fajnie prezentuje się Sig Sauer z podpiętą pod lufę latarką, klasyczny Ruger ale w chromie czy mój ulubiony Glock 17 w czerni. Owszem, to jest broń i nie służy do pisania, ale mam wrażenie, że nagle wszyscy w swoim EDC posiadają giwerę i to jest raczej śmieszne niż straszne :)
Też sobie takie zdjęcie zrobię. A co!

A idąc dziwnym tokiem rozumowania, można mieć pretensje dosłownie o pokazanie na zdjęciu wszystkiego.
Mapa - u kogoś budzi lęk, bo kiedyś gość zabłądził w lesie i nie miał mapy.
Atrament - kot kuzyna po wypiciu butelki atramentu w czasie upału zszedł nagle. I jest trauma.
Łyżwy - sąsiadki kuzyna ciotki syn miał wypadek na lodowisku, dostał łyżwą w czoło. Jest trauma.
Pluszowy miś - okrucieństwo treserów w cyrkach.
Tęcza - LGBT
Itp., itd...

Popatrzcie na kultowy film E.T. W wersji pierwotnej, agenci FBI i policja miała w rękach broń. Po renowacji filmu, dostali cyfrowo w dłonie latarki i radia, by nie promować "zła". Za dwa lata w filmie Robin Hood, Costner będzie strzelał strzałami zakończonymi przyssawką a w Braveheart zobaczymy w miejscach bitwy pojedynek na wiersze.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 11:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 26 stycznia 2015, 12:12
Posty: 128
Człowiek jako istota stadna potrzebuje/poszukuje czegoś, co ułatwia mu życie, mówi co i jak ma robić. Przez wieki ta potrzeba regulowana była przez tradycję, obyczaj, normy społeczne. Każdy wiedział, co ma robić, jak ma to robić, czego robić nie powinien. Gdy ktoś się wyłamywał i zachowywał się inaczej, presja społeczna zmuszała go do powrotu w utarte, bezpieczne koleiny normy, albo zostawał odrzucony, pozbawiony czci itp.

Aż tu nagle w ciągu ostatnich 100-200 lat ludzie migrowali ze swoich wsi rodzinnych do wielkich miast, oderwani od korzeni i presji tamtejszego społeczeństwa uwierzyli w wyimaginowaną WOLNOŚĆ. Ale widocznie człowiek nie lubi, nie potrzebuje wolności absolutnej. Podświadomie poszukuje czegoś, co ułatwi mu życie i podejmowanie decyzji. I z tej potrzeby bierze się moda mówiąca jak ma się ubierać żeby być fajny, klasyczny "owczy pęd" podpowiadający że cukier i tłuszcz są be, że gluten to straszna trucizna, że mlekiem można się otruć, że mimo iż na świecie dyslektyków jest ledwie kilka procent to u nas jedna trzecia przewrażliwionych mamuś dotąd chodzi po lekarzach, aż załatwi swojemu dziecku zaświadczenie, czy wreszcie, że pióro A jest fajne a pióro B mniej - lista jest długa. No i polityczna poprawność zakazująca nam przede wszystkim myśleć, bo przecież celem politycznej poprawności jest to, żeby wierzyć, że trzeba przyjmować wszystkich imigrantów, że posiadanie broni spowoduje, że się powystrzelamy, że adopcja dzieci przez każdego jest super, że ktoś jest puszysty i inteligentny inaczej, a nie że jest chamskim grubasem.

A jak czasy się zmienią, to ci wszyscy oburzający się na widok broni, będą z zapałem rozprawiać o modelach pistoletów i w najmodniejszych w tym sezonie strojach chodzić na strzelnicę. Bo tak robią WSZYSCY.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 12:37 

Dołączył(a): czwartek, 2 grudnia 2010, 19:20
Posty: 371
To tylko dowodzi słuszności tezy że do polit-poprawnej chołoty należy strzelać ze zdjęć na których jest stary colt.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 14:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2381
Lokalizacja: Bielsko-Biała
MacKozinsky napisał(a):
(...) Poprawność polityczna elegancka i schludna w swoim zamyśla, uległa pewnemu wynaturzeniu. Co nie znaczy, że jest zła ze szczętem. (...)


100% racji. A nawet 150. ;)

Dexter napisał(a):
(...) Popatrzcie na kultowy film E.T. (...)


I to jest świetny przykład tego wynaturzenia, o którym wspomniał Maciek. W jeszcze większym stopniu dotyczy to tytoniu w kinie. W Sherlockach Holmesach Guya Ritchiego, o ile dobrze pamiętam, zobaczymy Roberta Downeya Jra z fajką w zębach może ze dwa razy. W serialu z 2010 Sherlock chyba w ogóle nie pali.

prumar napisał(a):
(...) że ktoś jest puszysty i inteligentny inaczej, a nie że jest chamskim grubasem. (...)


I tu na scenę wkracza zdrowy rozsądek. To też jest przykład pewnego wynaturzenia, ale nie do końca. Otóż ja bym nigdy nikogo grubasem nie nazwał. To jest jeden z tych obszarów, gdzie poprawność polityczna powinna obowiązywać. Również w przypadku braku inteligencji jest uzasadniona. Gimbazowy epitet "ty downie" jest wg. mnie czymś niedopuszczalnym. Natomiast wytknięcie wprost chamstwa, gburowatości itd. jest już jak najbardziej uprawnione. A nawet wskazane. I, niestety, niestosowane. Ile osób odważa się reagować na takie zachowania w przestrzeni publicznej? Mało kto. Łatwo obrazić grubasa, trudniej się skonfrontować z agresywnym karkiem.
Prumar, zmiany historyczne, o których piszesz, świetnie wyłożył Michel Foucault w "Historii seksualności" w rozdziale o ekonomii prawa. Można to streścić jednym zdaniem: im więcej wolności, tym więcej ograniczeń.

Cóż, ja, mimo wszystko, będę twierdził, że poprawność polityczna ma sens. Dzięki niej zdefiniowano mowę nienawiści (u nas ciągle lekceważoną w sensie prawnym), która ma bezpośrednie przełożenie na zachowania w przestrzeni publicznej. Będę tak twierdził tym bardziej, że z przerażeniem obserwuję, jak "pięknie" wokół nas rozwija się kultura pogardy i nienawiści, o czym co i rusz donoszą media. A i tu, na forum możemy się z nią spotkać:

kawuska napisał(a):
(...) polit-poprawnej chołoty (...)


Kawuska, takich słów, to ja bym się po Tobie nie spodziewał. :(


Żeby nie kończyć smutno, to pozwolę sobie umieścić mój ulubiony obraz. Pacyfik Alexa Colvilla. W roli głównej Colt 1911:

Obrazek

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 15:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3549
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
I w dodatku patriotycznie, bo 1911-ka to baza dla VIS-a. :D

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
Rozumiał on, że pochwała i nagana to dwa końce kija, który służy do tresury, a nie do wychowywania ...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 15:54 

Dołączył(a): czwartek, 2 grudnia 2010, 19:20
Posty: 371
No, fakt PanieKleksie, taki nastrój :-)
Po prostu wkurza mnie kiedy hunwejbini politycznej poprawnośći zawłaszczają sfery wolności jak język, zmieniają znaczenie. słów, ich desygnaty..Wyznaczają innym zakres ich wolności.
A swoją drogą to temat dostępności broni w Stanach to jakaś ważka dla nich dyskusja, mam wrażenie że najchętniej rozbroiliby wszystkich ci którzy chętnie przebudowaliby dotychczasowy ład społeczny.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 16:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 17 czerwca 2017, 21:56
Posty: 51
Może się mylę, ale w takim razie sprostujcie. Czy oskubanie z pierza bardzo złej kury nie dałoby się podciągnąć pod ten terroryzm? Bo o ile pamiętam, to dostało mi się zaraz po tym, jak wyraziłem swoją opinię, używając dosadnego określenia, że "ktoś sobie kimś wyciera mordę". Później pozwoliłem sobie na żart, który miał zabrzmieć jak "szowinistyczny" (na tym polegała istota żartu) i niektórzy wzięli go serio. Czy gdybym zatem zrobił zdjęcie swojej kolekcji piór na tle dubeltówki, albo ustrzelonego nią dzika, to mógłbym liczyć na łagodniejsze potraktowanie?

To tylko taka garść luźnych przemyśleń. Z kolegą MacKozinsky zgadzam się w stu procentach, choć uważam, że to, co powiedział, również przedstawił w bardzo ostrożny sposób.
Generalnie chodzi o to, że najbardziej zakłamani moraliści i hipokryci potrafią człowieka ukrzyżować za to, że użył słowa na d. a jednocześnie zamykają oczy na prawdziwe zło. Sam znam jednego takiego "terrorystę" i to właśnie na FOP. Na zakończenie chciałem tylko przypomnieć, że niejaki Heinrich Himmler, będąc kiedyś na polowaniu (zorganizowanym przez Goeringa), na widok zastrzelonej sarny zapłakał i powiedział - To niewiarygodne, jak człowiek może być zdolny do podobnego okrucieństwa...
Skala zupełnie inna, ale mechanizm podobny :D


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 21:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 8 listopada 2010, 10:00
Posty: 1799
Lokalizacja: Gdańsk Wrzeszcz
Tytuł użytkownika:: Zdolny ale leń.
Na obrazie jest Browning HP a nie Colt1911


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 22:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3549
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
:D :idea:

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
Rozumiał on, że pochwała i nagana to dwa końce kija, który służy do tresury, a nie do wychowywania ...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 23:04 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9878
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Velofahrer napisał(a):
Na obrazie jest Browning HP a nie Colt1911

A dokładnie to chyba 9 mm wz. 1935 FN Browning HP. Chociaż ten sam model zakupiony dla wojska II RP nosił oznaczenie wz. 1930.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lipca 2017, 23:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2015, 23:14
Posty: 684
Lokalizacja: Katowice
Tytuł użytkownika:: Poeta
Ależ Zła Kuro, protestuję! Co to znaczy, że znasz takiego "terrorystę" tu na FOP? Co to za porównania do HH i jemu podobnych?? Wytłumacz się proszę i odważ się otwarcie temu komuś to powiedzieć. Nie wierzę, że mogą tu być tego typu ludzie! Chyba nikt tu nie jest aż tak obłudny, jak wspomniany HH. Po raz drugi Cię upominam! Choć nie moja to rola tu, za co przepraszam Radę...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lipca 2017, 08:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 maja 2013, 22:32
Posty: 394
Tytuł użytkownika:: endoor
Oj, nie @hrabio. Po pierwsze dlatego, że wskazanie konkretnej osoby byłoby swoistym publicznym rzuceniem oskarżenia pod adresem określonej osoby (już widzę oczami wyobraźni ten sztorm na forum...) i BardzoZłaKura (matko jak to się ciężko pisze, chyba się przerzucę na BZK) bardzo słusznie wyraził się ogólnie - zasygnalizował jedynie, że jego zdaniem taka osoba mogłaby być na forum. Po drugie zwracam uwagę, że są to oceny wyjątkowo subiektywne, a pojęcia w rodzaju "forumowego terrorysty" bardzo pojemne. Po trzecie zaryzykowałbym stwierdzenie, że każdy z nas znalazłby w sobie ciemny kąt, w którym siedzi "terrorysta" - trzeba tylko dobrze poszukać. ;)

Mnie osobiście zaciekawił fragment, który przytoczę w całości

Cytuj:
"Natomiast w komentarzu Admin napisał ciekawą i ważną rzecz.
Zwrócił m.in. uwagę na zjawisko polegające na tym, że, oprócz kompletnie idiotycznej, niczym nieuzasadnionej histerycznej agresji (David napisał to bardziej ogródkami, ja streszczam, więc troszkę podkręcam dla efektu) w tej konkretnej sytuacji obserwujemy inne zjawisko, polegające na zawłaszczaniu przestrzeni wolności słowa przez tzw. "cry bullies", nazwijmy ich roboczo pokrzywdzonymi terrorystami, których narracja jest mniej więcej taka: "Poczułem się dotknięty tym co powiedziałeś. Mam prawo domagać się, żebyś przestał tak mówić i myśleć, a przynajmniej przeprosił. I żeby mi to było ostatni raz!. I żebyś miał świadomość, że jednoznacznie jesteś [tu wstawić co akurat pasuje] barbarzyńcą, zachowałeś się jak pozbawione zasad moralnych drobnomieszczańskie/wielkomiejskie/wiejskie/burżuazyjne/metroseksualne/lewackie etc. chamidło i najlepiej będzie dla społeczeństwa jak teraz dokonasz w kąciku aktu samokrytyki/biczowania/auto-dekapitacji a potem cichutko zapłaczesz nad swoją małością moralną. Względnie wymierzysz sobie bolesnego klapsa, jak już jesteś bez głowy. Ale to tylko pod warunkiem, że nie jesteś SM."


Jako żywo bowiem pasuje on do tego co przeczytałem kiedyś u Wojciecha Eihelbergera bodajże, a rzecz dotyczyła związków międzyludzkich. Otóż pary, które nieustanie walczyły o swoje, to tzw. "jastrzębie". Paradoksalnie są to związki znacznie bardziej trwałe niż tzw. "gołębie", tj. pary, które w sytuacji konfliktu charakteryzują się postawą "zobacz co mi zrobiłeś/aś". Odnajduję w tej postawie "gołębia" (forumowego/grupowego/społęcznościowego) przyczynę odbierania pola do dyskusji i niemożności szukania porozumienia. Dzięki Mac za zwrócenie uwagi na to, co jest rzeczą do przemyślenia.

_________________
Quid est homo, quod memor es ejus?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lipca 2017, 11:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2381
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Velofahrer napisał(a):
Na obrazie jest Browning HP a nie Colt1911


O widzisz. Bardzo dziękuję. :D

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lipca 2017, 16:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 17 czerwca 2017, 21:56
Posty: 51
Endoor, dziękuję. Dziękuję za to, że rozumiesz to, co napisał kolega MacKozinsky i za to, że zrozumiałeś, co miała na myśli BZK. Ja tylko dodam, że nie zgadzam się z zarzutem, jakobym porównywał kogokolwiek z forum do herr Himmlera. Uważam że pana Hrabiego poniosły trochę emocje. Mnie chodziło raczej o pewien schemat zachowania. No ale cóż... Jak się uderzy w stół, to zawsze jakieś nożyce się odezwą :D

Tak w ogóle, to nie jestem pewien, czy przemyślenia MacKozinskiego nie są aby za trudne do zrozumienia. Przynajmniej dla niektórych... :D


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lipca 2017, 17:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2015, 23:14
Posty: 684
Lokalizacja: Katowice
Tytuł użytkownika:: Poeta
Rozumiem Zła Kuro, schemat... ok. Nie, nie poniosły emocje, pewnie mi się wydawało, że przywołując taką postać i mówiąc o "forumowym terroryście" to automatyczne porównywanie. Dlatego zaprotestowałem. Wybacz. Pozdrawiam :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lipca 2017, 17:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 17 czerwca 2017, 21:56
Posty: 51
Ależ ja się wcale nie gniewam i mam dla Waszeci bardzo dużo sympatii! Również pozdrawiam :D


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo