Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 321 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 11  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 19:34 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): czwartek, 27 listopada 2014, 22:54
Posty: 225
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Senior
Skąd tyle frustracji i kompleksów?
Gdzie poczucie wstydu lub choćby odrobina pokory???


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 19:38 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 11 czerwca 2016, 10:24
Posty: 305
Tytuł użytkownika:: Inka
Nie wiem dlaczego to robisz, zapewne masz swoje powody. Ponieważ jesteś kurą, do tego złą, możesz nie znać powiedzenia "Jeśli wejdziesz między wrony..." Zastałeś takie, a nie inne zachowania na FOP, mogą Ci podobać się lub nie. Możesz zostać lub nie. Przywitaliśmy Cię miło, uśmiechami, tak, jak wcześniej inni mnie. Początkowe, delikatne sugestie źle odebrałeś. Nie obrażaj osób, które na to nie zasłużyły. Utnij te dyskusje, zacznij od nowa.Tu nie są potrzebne kłótnie, widzimy ich dosyć dookoła i zapewne wszyscy mamy ich dosyć. Ma to być miejsce pasjonatów piór i takie niech zostanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 19:54 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2643
Lokalizacja: Bielsko-Biała
bardzozłakura napisał(a):
Nie nazywaj mnie kogucikiem, bo nie jestem z tej orientacji. (...)


Tzn. jakiej? :shock: Zresztą mniejsza z tym. Kompletnie nie rozumiem, co do tego wszystkiego ma orientacja. Głupi ja. :|

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 20:00 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 17 czerwca 2017, 21:56
Posty: 51
Ale jaka frustracja? :D Ja na razie widzę, że Bardzo Zła Kura Was złości i najchętniej przerobilibyście ją na rosół (choć nie mam pojęcia, za co). A ponieważ nie możecie, więc jesteście sfrustrowani. No bardzo mi przykro..
Inka... Nikt nie powiedział, że wchodząc między wrony muszę zostać wroną. Jestem kurą i nią będę, bez względu, czy Ci się to podoba, czy nie. Czy to Cię również frustruje? Nie przywitaliście mnie uśmiechami, tylko żeście mnie zwymyślali. I nie mów mi, że mam skończyć kłótnie, bo to Wy je zaczęliście, a nie ja. Mam wrażenie, że tylko ja jestem tutaj prawdziwym pasjonatem piór. A co poniektórzy z Was tylko szukają zaczepki.

Kleks, przyjacielu... A czy nie uważasz, że tytułowanie kogoś per: "koguciku" jest odrobinę prowokujące i obraźliwe? Ja naprawdę przylazłem tu po to, żeby pogadać o piórach i może... O przyrządzaniu baraniny. A tymczasem stale ktoś mnie atakuje. No za co?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 20:04 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1156
Jesteś tu od tygodnia a narobiłeś więcej bałaganu niż ja przez prawie trzy lata :lol:

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 20:34 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 31 stycznia 2017, 20:55
Posty: 292
Lokalizacja: Warszawa
Zaczynam podejrzewać, że Bardzozłakura nie jest prawdziwy, tylko "podstawiony" :D


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 20:45 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 11 czerwca 2016, 10:24
Posty: 305
Tytuł użytkownika:: Inka
Arleta, masz rację, też o tym myślałam.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 20:50 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 31 stycznia 2017, 20:55
Posty: 292
Lokalizacja: Warszawa
Co nie? Każdy inny by już dawno wymiękł :D


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 20:52 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1156
Koleżanki, jednak jesteście w błędzie. Nasz nowy Kolega nie jest ani "podstawiony", ani "klonem" innego (starszego) użytkownika.

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 20:56 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 17 czerwca 2017, 21:56
Posty: 51
A Wy tak lubicie bez bałaganu? :D No cóż. Przykro mi, że nabałaganiłem. Ale zainteresowała mnie ta teoria o "byciu podstawionym". Możecie coś więcej powiedzieć na ten temat? :D


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 20:58 
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 3 grudnia 2016, 19:12
Posty: 346
Tytuł użytkownika:: :-) :-) :-)
A ja mam wrażenie że, Bardzozłakura zagdakała trochę i wszyscy inni idąc za nią też zaczęli gdakać.

Kura to ładny ptak, pożyteczny tylko to nasze gdakanie jakieś takie ...

Niech gdaka od świtu do zmroku ja wolę śpiew kosa, który śpiewa gdy kury jeszcze śpią i nikt nie próbuje mu dorównywać ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 21:08 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 31 stycznia 2017, 20:55
Posty: 292
Lokalizacja: Warszawa
Tenjarku, bardzo poetycko to zabrzmiało :)
Kury ładnym ptakiem bym nie nazwała... Ale ma swoje plusy :)
Przyszedł mi na myśl jeszcze taki wierszyk: Krowa to piękny ptak, tylko jej skrzydeł brak...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 21:14 
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 3 grudnia 2016, 19:12
Posty: 346
Tytuł użytkownika:: :-) :-) :-)
Arleta napisał(a):
(...)
Kury ładnym ptakiem bym nie nazwała... Ale ma swoje plusy :)
(...)


no tak, taka kura w supermarkecie nie jest zbyt ładna ale takie na wolności to moim zdaniem ładne. A liliputki i kury japońskie ?

Poetycko :o ciekawe ....


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 21:17 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 17 czerwca 2017, 21:56
Posty: 51
No i widzicie? Nawet zaczynacie poetycko... (a ja bardzo lubię poezję). Czyli jednak nie mam aż takiego złego wpływu? :D


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 21:33 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 31 stycznia 2017, 20:55
Posty: 292
Lokalizacja: Warszawa
Liliputki i kury japońskie tak, są ładne :)
Kos o świcie, przed kurami, brzmi poetycko, choć czasem chciałoby się rzucić w niego poduszką ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 21:46 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 17 czerwca 2017, 21:56
Posty: 51
Oj tam zaraz poduszką. Szkoda by było poduszki :D Ja co dzień wstaję o piątej, ale już pół godziny przed piątą, wszelkie Kosy, Szpaki, Wróble, Rudziki, Zięby, Sroki i co tam jeszcze jest, ćwierkolą mi za oknem. I bynajmniej, poduszka, to nie jest to, czym wówczas chciałbym w nie rzucić...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 21:52 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 31 stycznia 2017, 20:55
Posty: 292
Lokalizacja: Warszawa
No tak, szkoda poduszki, no to ciem? ;) Ciapem? Ciapem to na ćmy i pająki...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 21:54 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1156
Proca, miotacz ognia...? :roll:

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 22:06 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 17 czerwca 2017, 21:56
Posty: 51
Granat obronny F-1... :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 22:12 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 31 stycznia 2017, 20:55
Posty: 292
Lokalizacja: Warszawa
Miotacz ognia? Ciekawe... Raz pająka z bratem spryskaliśmy lakierem do włosów w sprayu i podpaliliśmy...
Ostro było, nawet jako na arachnofobika mam wyrzuty sumienia do dzisiaj...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 22:37 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 17 czerwca 2017, 21:56
Posty: 51
No cóż... Podziwiam Cię, że potrafisz się do czegoś takiego przyznać. Też się boję pająków i raz miałem takie zdarzenie, że siedziałem sobie u znajomych, w fotelu. przy ławie... Na ławie, jak to na ławie, wódka, zakąski... I nagle na ramię spadł mi dość spory pająk (Krzyżak). Wstałem tak gwałtownie, że ława, którą poderwałem wraz z sobą, pękła na pół. Już nie wspomnę o wódce i o zakąskach, które dołączyły do tzw zeszłorocznego śniegu. Ale teraz nie zabijam pająków. Nie zabijam w ogóle niczego. Otwieram okno i wyrzucam. Niech sobie żyją.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 22:58 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 31 stycznia 2017, 20:55
Posty: 292
Lokalizacja: Warszawa
No weź... Gdyby mi spadł krzyżak na ramię...Raz we mnie brat rzucił krzyżakiem, a byłam wtedy na drabinie do stodoły, taniec Św. Wita wtedy odstawiłam...
Teraz to ja wyrosłam z tego strachu - czytaj- nie chybiam, trafiam, jak go tam ciapem ;DDDD


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 23:07 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 17 czerwca 2017, 21:56
Posty: 51
Ja bym z tej drabiny spadł, jak amen w pacierzu. Czy Ty też miałaś to szczęście, że spędziłaś swoje dzieciństwo na wsi? Jeśli tak, to jesteś mi druhem. :D To są rzeczy, których się nie da zapomnieć. Samo słowo "stodoła" brzmi wystarczająco magicznie. Dobrej nocy Arleto :D


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: sobota, 24 czerwca 2017, 23:48 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 31 stycznia 2017, 20:55
Posty: 292
Lokalizacja: Warszawa
Oczywiście, że miałam tą przyjemność by część dzieciństwa spędzić na wsi , włącznie z bieganiem po rżysku, budowaniem korytarzy i jaskiń w stogu, wyprowadzaniem krowy na pastwisko na powrozie, ścinaniem pokrzyw na żarełko dla kaczuszek, no i ten zapach ziemniaków z parownika dla świń... Spanie w stodole - niezapomniane wrażenia, myszy tam biegały, później zyjątka biegały we włosach, hi, hi, pająki? może były, pamiętam tylko pijawki w okolicznym stawie, ale luzik, te tylko w szuwarach ;D


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: niedziela, 25 czerwca 2017, 01:19 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2643
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Nie wierzę... Mój post zniknął. :( Aaaa.... już chyba wiem. Za długi chyba był.
To ja się ustosunkuję jeszcze raz. W 2 częściach.

bardzozłakura napisał(a):
Ale jaka frustracja? :D Ja na razie widzę, że Bardzo Zła Kura Was złości i najchętniej przerobilibyście ją na rosół (choć nie mam pojęcia, za co). A ponieważ nie możecie, więc jesteście sfrustrowani. No bardzo mi przykro..


Nikt Cię nie ma zamiaru ugotować. Nie złościsz nas. Złości nas Twój sposób wypowiedzi. I skąd pomysł, że jesteśmy sfrustrowani?

bardzozłakura napisał(a):
Inka... Nikt nie powiedział, że wchodząc między wrony muszę zostać wroną. Jestem kurą i nią będę, bez względu, czy Ci się to podoba, czy nie. Czy to Cię również frustruje?


A kto twierdzi, że musisz zostać wroną? Bądź sobie kurą. Porzekadło mówi: "Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one". Więc troszkę przeinaczyłeś. Może ja wyjaśnię.
Tłumaczenie wprost: jeśli się nie nauczysz krakać, to wrony Cię zadziobią.
Tłumaczenie ludzi cywilizowanych: jeśli gdzieś się wchodzi, to przestrzega się obowiązujących tam zwyczajów. Nie zapala się papierosa w domu osób nie palących. Nie wchodzi się w butach do meczetu. Itd itd. Zwyczajnie szanuje się obowiązujące w danym miejscu reguły.
Tłumaczenie ostateczne (nie sądzę, żebyś go potrzebował, ale może komuś się przyda): albo się dostosujesz, albo dostaniesz wpierdol.
I znowu uwaga o frustracji. Czyżby projekcja własnych emocji?

bardzozłakura napisał(a):
Nie przywitaliście mnie uśmiechami, tylko żeście mnie zwymyślali. I nie mów mi, że mam skończyć kłótnie, bo to Wy je zaczęliście, a nie ja. Mam wrażenie, że tylko ja jestem tutaj prawdziwym pasjonatem piór. A co poniektórzy z Was tylko szukają zaczepki.


To chyba do mnie. Otóż przywitałem Cię z uśmiechem, bez żadnych uprzedzeń. Natomiast Twoja wypowiedź spowodowała moją reakcję. To nie była kłótnia, tylko przywołanie do porządku. Starałem się to zrobić jak najłagodniej i popełniłem błąd. Moja reakcja okazała się zbyt enigmatyczna i nabrała przez to protekcjonalnego tonu. Ale żebym Cię zwyzywał??? Albo ktokolwiek inny? Czy nie ponosi Cię fantazja?
Jesteś pasjonatem piór? Może coś przeoczyłem, ale jakoś nie zauważyłem żadnej Twojej merytorycznej wypowiedzi w kwestii piór. Zbierasz pióra? Po prostu lubisz nimi pisać? Nie piszesz, ale podobają Ci się jako zjawisko? Nic na ten temat nie napisałeś, więc też trudno wnioskować na podstawie Twoich wypowiedzi, że takowym miłośnikiem jesteś. Jak na razie dowiedzieliśmy się tylko, że niektórzy producenci wycierają sobie mordy, a inni mogą spadać. To jakoś nie świadczy specjalnie o umiłowaniu piór.

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: niedziela, 25 czerwca 2017, 01:20 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2643
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Cz. 2.

bardzozłakura napisał(a):
Kleks, przyjacielu... A czy nie uważasz, że tytułowanie kogoś per: "koguciku" jest odrobinę prowokujące i obraźliwe? Ja naprawdę przylazłem tu po to, żeby pogadać o piórach i może... O przyrządzaniu baraniny. A tymczasem stale ktoś mnie atakuje. No za co?


Po pierwsze. Wybacz, ale nie jesteśmy przyjaciółmi. Zbyt sobie cenię to słowo, żeby nim szafować. Mam znajomych, mam dobrych znajomych, mam bliskich znajomych i bardzo bliskich znajomych. Natomiast przyjaciół nie mam. Dlatego tym bardziej wkurza mnie taka poufałość. Tak samo, jak mnie wkurza poufałość osób pracujących na różnego rodzaju infoliniach, które dzwoniąc do mnie z "super ofertą" zwracają się do mnie per "panie Rafale" (ja wiem, że taki mają scenariusz, ale i tak mnie to wkurza).
Po drugie. Przecież Janykiel użył słowa "koguciku" żartem. To dlaczego czujesz się obrażony? Tzn. Ty możesz żartować z kobiet, a z Twojego maczyzmu już żartować nie wolno? Chyba, że Twoja wypowiedź na temat kobiet nie była jednak żartem, jak cały czas usiłujesz nam to wmówić? W takim razie wybacz (raz jeszcze), ale w pełni sobie zasłużyłeś na takie określenie.
Co do intencji, to jestem pewien, że Janykiel nie chciał Cię obrazić. Janykiel okazał Ci po prostu pogardę, która mogła rzeczywiście Cię obrazić. I słusznie. Bo Twoja wypowiedź na temat kobiet, wybacz (po raz kolejny), wyłącznie na pogardę zasługuje. Nawet, jeśli to był żart. Bo jeśli to był żart (w co wątpię mimo Twoich zapewnień), to nieśmieszny.

BardzoZłaKuro, możesz sobie myśleć, co chcesz. Uważasz, że jesteśmy bandą hipokrytów? Proszę bardzo. Uważasz, że stosujemy tu jakąś chorą poprawność polityczną? Otóż nie. Po prostu się szanujemy i szanujemy otaczający nas świat. Spieramy się. Czasami dochodzi do animozji. Ale się szanujemy. Siebie nawzajem i siebie sami. Czasami używamy ostrych słów. Czasami nieparlamentarnych (częściej w rozmowach telefonicznych, niż na forum, tym bardziej, że silnik (słownik?) forum słowa nieparlamentarne cenzuruje, czemu jestem przeciwny, ale nie mam zamiaru z tym walczyć).
Jesteśmy miłośnikami piór. Nie dajemy sobie prztyczków, bo ktoś jest kobietą albo mężczyzną, Polakiem, Niemcem, Cyganem czy Żydem, osobą hetero czy homoseksualną, kimś dojrzałym czy gimnazjalist(k)ą, nie ma dla nas znaczenia status ekonomiczny, kolor skóry, wyznanie (lub jego brak) czy jakiekolwiek inne różnice. Jednoczą nas pióra, litery, atrament, pismo... cały ten fun. Na tym właśnie się skupiamy. Różnice między nami nie mają znaczenia. Nie ma sensu o nich rozmawiać, a już na pewno ich wytykać. Nie jesteśmy tu po to, żeby pluć jadem (na kogokolwiek i nie myl plucia jadem z krytyką - my krytykujemy!), tylko dzielić się swoimi doświadczeniami i wiedzą na temat piór, atramentów i papierów.

Gdzieś tam napisałem, że postawię Ci piwo. I podtrzymuję. Nic do Ciebie nie mam. Mam natomiast "coś" co do niektórych Twoich wypowiedzi. Oddzielam osobę od zachowania. Na swoje zachowania i wypowiedzi każdy ma wpływ i może wybrać.

Nie oczekuję, że mi odpowiesz. Chciałem Ci tylko wyjaśnić jak tu jest. Gdybyś jednak miał zamiar coś odpisać, to, proszę, przeczytaj mojego posta kilka razy. Wypij piwo. Albo dwa. Albo co tam lubisz. Przemyśl. Zastanów się. Easy. ;)


_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: niedziela, 25 czerwca 2017, 01:34 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 4026
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Jedno piwo albo dwa. Plus jedno w razie spotkania. To razem co najmniej trzy. Tak na złą drogę biedną kurę ? :idea: :?: ;)

Obrazek

_________________
My podzieliliśmy się bogami, ale jak oni podzielili się nami?--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: niedziela, 25 czerwca 2017, 10:57 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 17 czerwca 2017, 21:56
Posty: 51
To może w punktach...
1. Pytasz, skąd pomysł, że jesteście sfrustrowani. A dlaczego mnie? Przecież to Andmaj zapytał "skąd tyle frustracji i kompleksów"

2. Twoje "tłumaczenie ostateczne", czyli cyt: "albo się pogodzisz, albo dostaniesz wpierdol" jest zapewne przykładem kulturalnej wypowiedzi. nie wiedziałem...

3. Nie, to nie do Ciebie. Sądziłem, że po początkowej wymianie "uprzejmości" jednak żeśmy się pogodzili. To, jak mnie przywitano dotyczyło ogółu, a zwłaszcza Dextera

4. "Janykiel nie chciał Cię obrazić. Janykiel okazał Ci po prostu pogardę, która mogła rzeczywiście Cię obrazić." No tak. Przecież okazanie pogardy w celu obrażenia, to nie to samo, co obrażenie, prawda? Poza tym, wydawało mi się, że to co powiedziałem na temat kobiet nie było niczym innym, jak tylko żartem i uważam, że trzeba naprawdę dużo złej woli, żeby tego nie rozumieć. Ja nie staram się "Wam wmówić" że to był żart. To był żart. Może któraś z pań się wypowie, czy rzeczywiście poczuła się znieważona. A jeszcze później (już całkiem poważnie) dodałem, że właśnie przyrządzam kolację dla swojej połowicy, czemu przyklasnąłeś. Nie rozumiem więc twojego uporu, poza chęcią usprawiedliwienia Janykiela i jego obraźliwej odzywki do mnie.

5. Przyzwyczailiście się (i tak, to jest głównie do Ciebie), że moje wypowiedzi są "mową nienawiści", tymczasem ja tu żadnej nienawiści nie widzę. Ja sobie żartuję, a to Wy się ciągle "spinacie" i mnie pouczacie. Mówisz, że uważam was za "bandę hipokrytów", zarzucasz mi plucie jadem, Andmaj mówi o frustracji i kompleksach, Janykiel okazuje mi swoją pogardę... Weź popatrz obiektywnie na to, co Wy wypisujecie i na to, co ja piszę

6. Spodziewałem się, że teraz będzie już tylko gorzej i że na tym forum po prostu być nie mogę, bo cokolwiek bym nie napisał i jak bym się nie zachował, będziecie się mnie czepiać. Wczoraj już myślałem, że się może rozejdzie po kościach, ale widzę, że się myliłem.

7. To, że Cię nazwałem "przyjacielem" nie oznaczało, że uważam nas za przyjaciół, ani że się spoufalam. Ale przyznaj jednak, że zabrzmiało to lepiej, niż "koguciku". Użyłem tego określenia, bo sądziłem, że jesteśmy w zgodzie. Okazało się jednak, że jest to jeszcze jedno słowo, którego na tym forum używać nie wolno. Jeszcze jeden dowód, że Bardzo Zła Kura jest awanturnikiem, łobuzem i chamem.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: niedziela, 25 czerwca 2017, 13:56 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2643
Lokalizacja: Bielsko-Biała
A prosiłem, żebyś nie odpowiadał w emocjach... :|

Ad. 2 Nie jest. Jest tłumaczeniem dla tych, którzy inaczej nie potrafią rozmawiać i normalne zdania do nich nie docierają.

Ad. 3 Ok. Sądziłem, że chodziło Ci o Twoje pierwsze posty, a nie następne. Ileż się można witać?
Wiesz co, mnie się wydawało, że nie musimy się godzić, bo nigdy nie było między nami żadnego sporu. Wyjaśniliśmy sobie sytuację, jakie tu panują reguły, i tyle. Jeszcze raz powiem, że nigdy nic do Ciebie nie miałem.
Popatrz: Twoje następne posty spotkały się z przychylnym przyjęciem. Bardzo fajne wpisy na temat zbieractwa na przykład. Następnie w innym wątku zbyt emocjonalna (przyznaję) reakcja Dexa, ale z kolei Fonsi stanęła w Twojej obronie. Tego nie zauważyłeś? No i wątek kulinarny, gdzie doładowałeś swoją teorią.
Wskaż, proszę, CHOĆ JEDEN wpis, w którym ktoś Cię zwyzywał. Ja takiego nie widzę.

Ad. 4 Nie wiem, co Ci odpowiedzieć. Ech... Dobra, wyjaśnię krok po kroku. Pogarda jest stanem uczuciowym czyli sferą emocji. Nie mamy wpływu na nasze emocje, bo są niemal zawsze wywołane czynnikami zewnętrznymi. Twoja wypowiedź wywołała określone emocje u Janykiela. Emocje Janykiela wywołały z kolei emocje u Ciebie i poczułeś się obrażony. Teraz rozumiesz? Reakcja Janykiela z definicji nie była intencjonalna. Nie miał zamiaru Cię obrażać.
Ad. 4b Prześledź swoje wypowiedzi. Podałeś przykład swojego kuzyna - fajnie, powiedziałeś, że gotujesz dla żony - super. Do tej pory mogłem Ci tylko przyklasnąć. A następnie wyjechałeś ze swoją żartobliwą teorią, że "kobiety od wieków lepiej sprawdzają się w kuchni". I na to zareagował Janykiel.
Dla mnie nie ma znaczenia, jak swoją teorię traktujesz. Czy żartem, czy bardzo serio. To cały czas jest Twoja teoria, Twój pogląd. Wytknąłeś podejście do kobiet swojego kuzyna, a następnie, żartem, ale jednak: ustawiłeś się po jego stronie. Teraz z kolei się dziwisz, że wcześniej Ci przyklasnąłem, a teraz jestem na "nie". No jestem, skoro w gruncie rzeczy do kobiet masz takie samo podejście, jak Twój kuzyn.

Ad. 5 Tego, to już kompletnie nie rozumiem. Że ja się do czegoś przyzwyczaiłem? Ale jak? Kiedy? Co? :o
"Mówisz, że uważam was za "bandę hipokrytów"". Nie. Mówię, że jak chcesz, to nas sobie możesz uważać: "możesz sobie myśleć, co chcesz. Uważasz, że jesteśmy bandą hipokrytów? Proszę bardzo."
Wszyscy Cię atakują? Hmmm...
Cytuj:
Jednoczą nas pióra, litery, atrament, pismo... cały ten fun. Na tym właśnie się skupiamy. Różnice między nami nie mają znaczenia. Nie ma sensu o nich rozmawiać, a już na pewno ich wytykać. Nie jesteśmy tu po to, żeby pluć jadem (na kogokolwiek i nie myl plucia jadem z krytyką - my krytykujemy!), tylko dzielić się swoimi doświadczeniami i wiedzą na temat piór, atramentów i papierów.

A przyszło Ci do głowy, że nam z tym dobrze i nie chcemy tego zmieniać, a Twoje wypowiedzi zaburzają ten porządek? Naprawdę uważasz, że Wszyscy powinni przyjąć Twój punkt widzenia, Twoje poglądy, Twoje podejście do życia, do świata, do ludzi? Otóż zmartwię Cię, ale nikt z nas nie oczekiwał Mesjasza, który nam otworzy oczy na rzeczywistość.

Ad. 6 A ja się spodziewam Twoich postów na temat piór. ;)

Ad. 7 Znowu nie wiem, co odpisać. :|

Kurcze, albo jesteś z innej planety, albo czytasz nieuważnie. Może przez emocje. Nie wiem. W każdym razie tłumaczenie Ci ciągle tego samego, za każdym razem innymi słowami, nie ma już dla mnie sensu. Nie wiem, czy nie potrafisz, czy nie chcesz zrozumieć panującej tu atmosfery.
Od samego początku chciałem Ci wyjaśnić jak tu jest, żebyś czuł się tu dobrze, żebyś swoimi wpisami nie sprowadzał na siebie gromów, ale w tym momencie czuję się bezsilny.

Czekam na posty o piórach.
Miłej niedzieli.

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Porzeczki
PostNapisane: niedziela, 25 czerwca 2017, 14:32 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3822
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Ładna pogoda dzisiaj :)

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 321 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo