Forum o piorach wiecznych
http://forumopiorach.net/

To jedyne pióro...
http://forumopiorach.net/viewtopic.php?f=39&t=11075
Strona 2 z 2

Autor:  polop70 [ piątek, 21 kwietnia 2017, 19:13 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

drEvil napisał(a):
Czyli walczyć? Pryskać ze snorkela noodlersem po oczach? Zrzucać baoery z murów?


Obrazek
...oni są na to szkoleni. Może coś bardziej wyrafinowanego ;) ?

Lux napisał(a):
:lol: Tak se czytam ten wątek i czytam...
I se myślę... łożesz w mordę, ale oni tu wszyscy som poooojeeeechaaaaaniiiiiii :D Burkina Faso, zagłębie atramentu, strzelanie z piór i agenci... nosz to kurde niezłe wariatkowo!!!!!!!!!!!!!!!!

:mrgreen:

(ja bym se chyba zabrał ołówek. Bo nie przewidzieliście że w samolocie Wasze pióro się zsika, atrament ukradną Wam na lotnisku - nie wolno wwozić, a na nowy nie będzie Was stać!)

A tak na serio... parkera 51 (praktyczny) z niebieskim 4001 ;-))))


Płyny w pojemnikach do 100ml, z tego co wiem, można przewozić. Jeżeli opróżnisz pióro to nie zesika się :) . Żadne wariatkowo- my tutaj koordynujemy skomplikowane operacje wywiadowczo-zwiadowczo-kondrwywiadowcze, od nas zależą losy świata!!!

Autor:  INAHON [ sobota, 22 kwietnia 2017, 16:24 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

Gdybym miał wybór, nie zabrałbym ze sobą w ogóle pióra, bo:

1. Ciśnienie w samolocie mogłoby rozerwać konwerter i zalać mi atramentem całą koszulę (całkiem drogą). Zwłaszcza, kiedy samolot wpadłby lotem koszącym do oceanu.

2. Na 100% wychodząc z samolotu spadłbym ze schodów i uszkodził stalówkę w nieodwracalny sposób.

3. W nocy zamiast po szklankę wody, mógłbym sięgnąć po omacku po kałamarz z atramentem i umrzeć w powolnych męczarniach.

4. Mógłbym skaleczyć się stalówką i dostać poważnego zakażenia krwi.

5. Mógłbym udławić się klipsem, który by mi odpadł, jeśli wziąłbym ze sobą mojego zielonego Balance'a, w którym odpada klips, bo go urwałem i już się nie trzyma jak kiedyś.

6. Podczas jazdy taksówką do hotelu, mógłbym uczestniczyć w kolizji drogowej i pióro mogłoby przebić mi płuco, gdybym miał je w kieszeni mojej koszuli (tej drogiej).

7. Lubię długopisy.

Autor:  pomidorium [ sobota, 22 kwietnia 2017, 17:08 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

Krzysiu, punkty od 1 do 6 to właściwie tylko wymyślone przez Ciebie na poczekaniu preteksty. Pewnie były Ci potrzebne do wydłużenia dzisiejszego tekstu. A w zasadzie to chodzi o punkt 7.

Autor:  INAHON [ sobota, 22 kwietnia 2017, 17:10 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

Możesz mieć rację Pomi, lecz również możesz się mylić. Myślę, że mecz tenisowy rozwiałby wszelkie wątpliwości, co Ty na to? Dziś, godzina 18:00?

Autor:  pomidorium [ sobota, 22 kwietnia 2017, 17:14 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

Ja już jestem na korcie, Krzysiu, ale Ciebie ni widu, ni słychu:)

Autor:  INAHON [ sobota, 22 kwietnia 2017, 17:16 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

pomidorium napisał(a):
Ja już jestem na korcie, Krzysiu, ale Ciebie ni widu, ni słychu:)


Spadłem ze schodów, właśnie jestem na SOR... :|

Autor:  pomidorium [ sobota, 22 kwietnia 2017, 18:03 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

Wygrałam walkowerem? Szkoda.

Autor:  INAHON [ sobota, 22 kwietnia 2017, 18:18 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

pomidorium napisał(a):
Wygrałam walkowerem? Szkoda.


Omówimy tę sporną kwestię na Pen Show, radzę Ci zabrać rakietę tenisową, a nóż widelec...

Autor:  pomidorium [ sobota, 22 kwietnia 2017, 18:52 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

Wezmę nóż z wdzięczności za Aurorę:), bo taką dziś wiadomość dostałam: Your item is being processed by customs in POLAND at 3:24 pm on April 21, 2017.

Autor:  inkA [ sobota, 22 kwietnia 2017, 18:56 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

"Omówimy tę sporną kwestię na Pen Show, radzę Ci zabrać rakietę tenisową, a nóż widelec...

INAHON powinno być "Omówimy tę sporną kwestię na Pen Show, radzę Ci zabrać rakietę tenisową, i nóż, i widelec...idziemy na dobrą kolację" :lol:

Autor:  pomidorium [ sobota, 22 kwietnia 2017, 19:14 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

Inka, i przed "idziemy" też dodać "i":)

Autor:  INAHON [ sobota, 22 kwietnia 2017, 19:20 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

inkA napisał(a):
...idziemy na dobrą kolację" :lol:


Yyyyy, wydaję mi się, że straż miejsca wystawia mi właśnie mandat za niewłaściwie parkowanie, muszę iść, bardzo przepraszam!!!

Autor:  pomidorium [ sobota, 22 kwietnia 2017, 19:31 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

Przykro, że masz mandat, Krzysiu, ale kolacja z Tobą i tak nie wchodzi w grę. Pójdę na pogaduchy z Kasią.

Autor:  INAHON [ sobota, 22 kwietnia 2017, 19:44 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

pomidorium napisał(a):
Przykro, że masz mandat, Krzysiu, ale kolacja z Tobą i tak nie wchodzi w grę. Pójdę na pogaduchy z Kasią.


To miłe, to ja sobie dla rozrywki najwyżej znowu spadnę ze schodów, zawsze to coś...

Autor:  kasiasemba [ sobota, 22 kwietnia 2017, 21:54 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

My sobie chyba wszyscy pójdziemy na miłą kolację :) fajnie swoją drogą, bo uważam, że jedzenie w Angelo jest super

Autor:  polop70 [ sobota, 22 kwietnia 2017, 23:15 ]
Tytuł:  Re: To jedyne pióro...

INAHON napisał(a):
Gdybym miał wybór, nie zabrałbym ze sobą w ogóle pióra, bo:

1. Ciśnienie w samolocie mogłoby rozerwać konwerter i zalać mi atramentem całą koszulę (całkiem drogą). Zwłaszcza, kiedy samolot wpadłby lotem koszącym do oceanu.

2. Na 100% wychodząc z samolotu spadłbym ze schodów i uszkodził stalówkę w nieodwracalny sposób.

3. W nocy zamiast po szklankę wody, mógłbym sięgnąć po omacku po kałamarz z atramentem i umrzeć w powolnych męczarniach.

4. Mógłbym skaleczyć się stalówką i dostać poważnego zakażenia krwi.

5. Mógłbym udławić się klipsem, który by mi odpadł, jeśli wziąłbym ze sobą mojego zielonego Balance'a, w którym odpada klips, bo go urwałem i już się nie trzyma jak kiedyś.

6. Podczas jazdy taksówką do hotelu, mógłbym uczestniczyć w kolizji drogowej i pióro mogłoby przebić mi płuco, gdybym miał je w kieszeni mojej koszuli (tej drogiej).

7. Lubię długopisy.


Zapomniałeś jeszcze o tym, że:

1. Idąc przez burkińskie pola mógłby uderzyć w ciebie piorun
przyciągnięty właśnie przez metalowe elementy pióra.

2. Gdy w prawe skrzydło twojego właśnie lecącego nad morzem samolotu uderzy meteoryt, ty możesz z niego wyskoczyć wraz ze spadochronem, ale gdy uda Ci się otworzyć spadochron pióro wypadnie Ci z kieszeni i osiągnąwszy znaczną prędkość przebije tafle wody, wbije się w ciało niejakiego żarłacza białego, który podrażniony wskoczy z wody i cap...

3. Miejscowy gang porwie Cię aby następnie wraz z twoimi nerkami, sprzedać twoje drogie pióro (i koszulę) na burkińskim czarnym rynku.

Ale jest tyle powodów, ażeby pióro wziąć, przecie jest to tak zacny instrument pisarski, iż nié ma szlachetniejszego. Wżdy pióro zalet ma niezliczoną ilość...

Strona 2 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/