Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 kwietnia 2016, 23:26 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): czwartek, 15 grudnia 2011, 14:00
Posty: 4473
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: Pióroodporny.
Ja za to najprecyzyjniej obejrzałem wnętrze tego styropianowego pudełeczka po kurczaku, co dostaliśmy na lunch...to dopiero jest porażka... :|

_________________
"Mężczyzna, który zabił niedźwiedzia, w nagrodę może nie mieszkać ze swoją żoną przez cały tydzień."
.Przysłowia lapońskie

Facebook: https://www.facebook.com/INAHON


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 kwietnia 2016, 23:31 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9916
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Do Selwaya podchodziłem dziesiątki razy i już mnie ktoś wołał. To samo u Sarjego. Nie widziałem dokładnie niczego. Zdążyłem zebrać kilka wizytówek. To wszystko.
Cieszę się jednak że udało mi się z kilkoma osobami porozmawiać chociaż na afterku w hotelu wieczorem. Przy śniadaniu też, chociaż tam rozmowa szła wolniej :)

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 17 kwietnia 2016, 09:50 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4648
Lokalizacja: Bytom
AndrewZet napisał(a):

Jasne, ale po wydrukowaniu mówimy, że tekst został złożony przy użyciu określonego kroju lub fontu. Nigdy czcionki. No chyba, że rzeczywiście użyto fizycznych czcionek w prasie drukarskiej. Ale w tych czasach króluje DTP.

No cóż, przyjąłeś zasadę udowodnienia, że słownik języka polskiego nie racji dopuszczając używania słowa czcionka w tym znaczeniu, w jakim ja go użyłem, wiec się nie dogadamy.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 1 maja 2016, 09:51 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2015, 21:26
Posty: 54
Lokalizacja: Kraków
"krój pisma - czcionka - font" czyli dyskusja głównie pomiędzy Andem i AndrewZet...
Jeden z Was operuje na poziomie słownikowym języka polskiego, drugi doświadczenia w branży, ciężko znaleźć wspólny mianownik :)
Spór jest pewnie akademicki, acz są to kwestie podstawowe w świecie DTP. Nagminne mylenie pojęć jest bolączką tej dziedziny (skład i łamanie, szpalta i łam, wdowy-sieroty a szewce-bękarty, itd. - Andrew wie o czym piszę aż za dobrze na pewno). Czytając np. zaproszenia do przetargów czasem tarzam się ze śmiechu (ROFL). Powody pomyłek mają dwojakie podłoże:
1. adaptacja ze świata "z ołowiu" (analogowego) do świata "z krzemu" (cyfrowego)
2. kalki najczęściej z angielskiego; błędne tłumaczenia oprogramowania - znajomość języka, kompletna nieznajomość dziedziny w jakiej program jest używany.
Amerykanie też, jak czytam, mają z tym problemy, mylą "font" i "typeface" a pojęcie "type" odnoszą do druku, ale nie do pojedynczej ołowianej czcionki.
Zaraz Wam napiszę jak ja to rozumiem i uczę po polsku, ale poświęciłem teraz trochę czasu aby zrozumieć genezę tych polskich, a wcześniej angielskich problemów.
[OT]
Ostatnio tak grzebałem po necie aby rozwiązać zagadkę innej akademickiej dyskusji grażdanka-cyrylica. Problem okazał się nawet nie na poziomie filologii a historii języka. Trochę mnie ta lektura ostudziła w szpanowaniu fachowym poniekąd określeniem "grażdanka" (99% Rosjan nie wie co to), ale z "fontem" nie jest tak samo...
[/OT]
Po angielsku wg mojego, subiektywnego, pewnie nie do końca poprawnego, rozumienia świata wygląda to tak:
type - JEDNA czcionka ołowiana (dla Anglosasów "metalowa" - "metal type"), w oderwaniu od kaszty z czcionkami, pojęcie pewnie branżowo częściej używane, ale w języku ogólnym dużo rzadziej, słowo odnoszone raczej w innym znaczeniu do druku czcionkami ołowianymi.
typeface - kształt każdej literki/glifa/znaku czyli PROJEKT graficzny, to co widzimy niezależnie od techniki odwzorowania. Od tej kreacji projektanta/artysty wszystko się zaczyna. Powstaje zbiór glifów składający się na "typeface" (krój pisma).
font - i TU zaczynają się schody, bo dla Amerykanina to ma DWA znaczenia (to samo słowo). Po pierwsze, historycznie ZBIÓR wszystkich glifów w postaci pojedynczych czcionek ołowianych zebranych w całość, tzn. wszystkie zaprojektowane znaki/glify o DANYM stopniu (konkretna wielkość, np. 12 punktów [cycero]) pisma i DANEJ odmianie (regular, bold, italic, itp.) - możemy sobie te czcionki ołowiane o jednakowym stopniu pisma i odmianie wyobrazić zebrane w kaszcie - to dla nich (Amerykanów, pewnie Anglików, itd.) jest FONT (sic!), tego nie wiedziałem... Po drugie, co nie dziwi, to samo w wersji cyfrowej - wszystkie glify, tu już w dowolnej wielkości zebrane w jeden plik komputerowy to też "font".

Po polsku - znów, jak ja to rozumiem, nie słownikowo, czy stricte wg literatury branżowej - więc mogę się mylić i chętnie się o tym dowiem :)
czcionka - kawałek ołowiu odlany (lub drewniany wystrugany) "w kształcie literki" czyli reprezentujący dany znak kroju pisma o konkretnym stopniu pisma.
krój pisma - jak opisałem powyżej - projekt, to co widzimy. Podobać nam się może krój pisma, raczej nie "font" czy "czcionka" - jak w muzyce podoba nam się piosenka, a nie plik mp3 czy rowek na płycie gramofonowej/CD.
font - plik komputerowy zawierający wektorowe opisy wszystkich znaków danego kroju pisma.

Co do argumentów czy M$ Word się może mylić, otóż moim zdaniem TAK. Tak samo zresztą jak miliony much... (ale to już g... sprawa) ;)
Po polsku, dla mnie, poligrafa z przypadku i bez wykształcenia w tym kierunku, ma jednak słowo "czcionka" radykalnie odmienne znaczenie niż dla ludzi z ekipy M$ czy Adobe, którzy zaserwowali nam takie tłumaczenie.
Natomiast dla osoby, która nie jest specjalistą DTP i nie boryka się z absurdalnymi lokalizacjami aplikacji na rynek polski od kilkunastu lat (w QurakXpressie to były kwiatki, ale teraz w Adobe Illustratorze nadal są grube bzdury po polsku) "czcionka" nabiera znaczenia tego samego co "font", w czym utwierdzają programy biurowe, wikipedia, czy nawet słownik.
"Font" wbrew pozorom w języku polskim nie jest głupawą kalką z angielskiego, tylko wyraźnym rozróżnieniem dla KOMPUTEROWEJ reprezentacji danego kroju pisma.
Ale często wolę mieć spokój niż rację, jak ktoś powie w grupie przypadkowych osób "czcionka", a ja "font" to niestety większa szansa, że jego lepiej zrozumieją... to trochę jednak tak, jak z "grażdanką".
Kategorie tych "błędów" językowych nie są oczywiście na tak podstawowym poziomie jak w anegdotce:
"Włonczyłeś światło?"
"Mówi się włączyłeś... ale jak weszłem, to już było włączone" ;)


Ostatnio edytowano wtorek, 3 maja 2016, 07:41 przez JMPdesign, łącznie edytowano 5 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 1 maja 2016, 11:25 
JMPdesign, dziękuję za ten wywód. Podziwiam, że Ci się chciało. Już tyle dyskusji "font czy czcionka" widziałem, że mi się zwyczajnie nie chce już rozbijać tego na atomy :D Co ciekawe, nawet wśród młodych grafików wychowanych w erze spolszczonych pakietów biurowych i InDesigna, niepamiętających Quarka i Publishera, można się spotkać z częstszym używaniem słowa "czcionka", ale nie rozumieją spadów, łamów, marginesów, chorągiewek, światła i przytoczonych wyżej wdów i bękartów. Masę zabawnych opowieści słyszałem w drukarni, zwykle opartych o nieporozumienia związane z różnicami między słownictwem używanym przez takich młodych grafików i doświadczonych drukarzy :D

Moim zdaniem tego typu dyskusje są świadectwem życia języka. Jedne słowa zmieniają znaczenie, inne wychodzą z użycia i są zastępowane odpowiednikami bardziej pasującymi do obecnych czasów. W przypadku sporu "czcionka czy font" można uznać, że obie strony mają rację, ale tylko w ściśle określonych sytuacjach ;)


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2016, 09:56 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2015, 21:26
Posty: 54
Lokalizacja: Kraków
Edytowałem w poprzednim poście jeszcze szczegóły odnośnie stopnia pisma i odmiany kroju pisma...
Ciekawy artykuł po angielsku w tym temacie:
http://www.fastcodesign.com/3028971/whats-the-difference-between-a-font-and-a-typeface
Autor opisuje w formie wywiadu z trzema osobami z branży (znane nazwiska) np. punkt widzenia Micro$oftu - że nie jest on tak całkiem bez sensu, a wnioski na zakończenie są podobne jak w odpowiedzi AndrewZet.
Pozwoliłem sobie Was męczyć na forum tym wywodem, bo pióro, czcionka czy font daje w efekcie pismo, więc nie jest to całkowity OT, a zwłaszcza w kontekście Pen Show Magazine.
AndrewZet: kogo warto edukować w tym zakresie - właśnie tych młodych (stażem, najczęściej też wiekiem) grafików. Robię to od paru ładnych lat w Publishing School w Krakowie :)
Pewnie po skończeniu szkoły nie stają się od razu fachowcami, bo do tego potrzeba jeszcze paru lat praktyki, ale mniej się z nich śmieją w drukarni ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2016, 10:24 
JMPdesign napisał(a):
AndrewZet: kogo warto edukować w tym zakresie - właśnie tych młodych (stażem, najczęściej też wiekiem) grafików. Robię to od paru ładnych lat w Publishing School w Krakowie :)


To już wiem, skąd się wziął taki wywód - nauczyciel ma to we krwi :D Trzeba mieć niezgłębione pokłady cierpliwości, aby uczyć młodzież - ja bym pewnie kupił z 50 kg czcionek na Allegro i rzucał w nich za każdym razem, gdy mi font nazwą czcionką :lol:


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2016, 11:40 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 4052
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Tak sobie tutaj rozmawiacie i edukujecie, to powiedzcie mi proszę jeszcze jedną rzecz: jakie publikacje przygotowuje się obecnie za pomocą czcionek?
Dzięki i Pozdrawiam,
Mac

_________________
My podzieliliśmy się bogami, ale jak oni podzielili się nami?--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2016, 11:55 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2015, 21:26
Posty: 54
Lokalizacja: Kraków
AndrewZet napisał(a):
To już wiem, skąd się wziął taki wywód - nauczyciel ma to we krwi :D Trzeba mieć niezgłębione pokłady cierpliwości, aby uczyć młodzież


Eee tam :) nauczyciel ze mnie z przypadku. Ale cierpliwości trzeba mieć sporo, to fakt. Przeżyciem było jednak dla mnie prowadzenie kursów z Adobego dla osób bodajże 50+ i do tego spoza branży... stawki trenerskie z dotacji unijnych były imponujące, ale po takim weekendzie wiedziałem, że na każdą z tych złotówek ciężko zapracowałem... za to nie bardzo już wiedziałem jak się nazywam.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2016, 12:12 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2015, 21:26
Posty: 54
Lokalizacja: Kraków
MacKozinsky napisał(a):
jakie publikacje przygotowuje się obecnie za pomocą czcionek?


Na pewno wszelkie akcydensy (wizytówki, zaproszenia, itp.).
Gdzie? Komercyjnie lub z samej pasji np takie miejsca:
Pan Bon Ton (http://www.panbonton.pl) [linki do wycięcia jeśli naruszają regulamin]
Pokątna Drukarnia 
Typograficzna
http://futu.pl/pokatna-drukarnia-%E2%80%A8typograficzna/
Projekt Roberta Chwałowskiego, autora książki »Typografia typowej książki«, jednego ze współczesnych guru polskiej typografii.

OK, ale już kończę, bo zeszliśmy za daleko od meritum sądząc po poście Dexa :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2016, 12:16 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9916
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Nie, nie, dyskusja jest ciekawa, ale może warto ją wydzielić jako osobny temat?

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2016, 12:25 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3822
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Dexter napisał(a):
Nie, nie, dyskusja jest ciekawa, ale może warto ją wydzielić jako osobny temat?

dajesz...

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 2 maja 2016, 22:34 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 4052
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
JMPdesign napisał(a):
MacKozinsky napisał(a):
jakie publikacje przygotowuje się obecnie za pomocą czcionek?


Na pewno wszelkie akcydensy (wizytówki, zaproszenia, itp.).
Gdzie? Komercyjnie lub z samej pasji np takie miejsca:
Pan Bon Ton (http://www.panbonton.pl) [linki do wycięcia jeśli naruszają regulamin]
Pokątna Drukarnia 
Typograficzna
http://futu.pl/pokatna-drukarnia-%E2%80%A8typograficzna/
Projekt Roberta Chwałowskiego, autora książki »Typografia typowej książki«, jednego ze współczesnych guru polskiej typografii.


Dzięki za odpowiedź. Miałem takie przeczucie, że "gutenbergowskie" rozumienie czcionki, przez profanów i translatory rozprzestrzenione na obszary innych znaczeń, ma już jednak nie tylko lata świetności ale i okres praktycznej przydatności w powszechnym zastosowaniu dawno za sobą. Tutaj pozdrowienia dla Państwa Bon Ton, których znamy na FOP i znamy również ich zestawy czcionek.
Więc może jest i tak, że jeśli składu "z czcionek" już normalnie nie robi się, więc i to właśnie znaczenie historycznym się powoli staje (lub stało) ... nie da się zatrzymać zmian, choćby w najlepszej wierze ... ani tym bardziej walczyć z monopolistą takim jak Microsoft :roll: 8-) I w tym sensie, być może, niesienie kaganka oświaty staje się powoli ... trzymaniem straży przed wrotami do świata, którego już ... coraz mniej tak naprawdę?

To jest refleksja nieco związana z moimi przyzwyczajeniami językowymi, które mam dzięki niezliczonym autorom powieści jakie przeczytałem lata temu. I często mi zgrzyta jak ludzie mówią rozmaite "bezeceństwa" tylko ... prędzej czy później spowszednieje bynajmniej jako synonim przynajmniej a takie imiesłówłamanie jak "idąc do szkoły potrącił mnie autobus" jest już powszechne w słowie drukowanym (sic!)(wiem, zrezygnowano z korekty w wielu miejscach i to jest pokłosie) więc zamiast politowania i potrząsania słownikiem obserwuję te zmiany ze świadomością, że takie czasy i takie ich preludium ... a język jest organizmem żywym, sterowalnym, ale mimo to, nie poddającym się kontroli a już na pewno nie organizmem konserwatywnym, także tego ... :mrgreen:

Pozdrawiam,
Mac

PS.: Do dziś przechodzi mnie dreszcz, jak czytam w opcjach o"kontroli bękartów i wdów". Przepiękne i straszne zarazem 8-)
PS2.: Panowie, napiszcie książkę, artykuł albo broszurę: "Co z tą czcionką czyli perły i wieprze typografii." Poważnie piszę.

_________________
My podzieliliśmy się bogami, ale jak oni podzielili się nami?--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 07:59 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2015, 21:26
Posty: 54
Lokalizacja: Kraków
Podsyłam link do ciekawego artykułu Bogusława Jackowskiego, jednego z autorów elektronicznej wersji kroju Antykwa Półtawskiego, nazywanego „polskim krojem narodowym”:

http://www.cobrpp.com.pl/actapoligraphica/uploads/pdf/AP2013_02_Jackowski.pdf
(s. 4/12, w żywej paginie s. 26)

Font jest odpowiednikiem zecerskiej kaszty – zbiorem znaków do drukowania tekstów
Ale warto przeczytać cały artykuł jeśli komuś ta tematyka jest bliska.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 08:39 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2015, 21:26
Posty: 54
Lokalizacja: Kraków
MacKozinsky napisał(a):
PS.: Do dziś przechodzi mnie dreszcz, jak czytam w opcjach o"kontroli bękartów i wdów". Przepiękne i straszne zarazem 8-)


A to jest w ogóle zakręcone :)
Widow (wdowa) i orphan (sierota) to pojęcia funkcjonujące w DTP (desktop publishing) z czasów angielskojęzycznych programów typu page layout - w moim przypadku QuarkXPress 3.31, 22 lata temu :). Nie są zbyt poprawne w polskiej typografii i często przypisuje im się znaczenia jakich nie mają.
Polskie, tradycyjne, zecerskie określenia to szewc (odpowiednik sieroty; pierwszy wiersz nowego akapitu wiszący jako ostatni wiersz na dole łamu tekstu) i bękart (odpowiednik wdowy; ostatni wiersz akapitu z poprzedniego łamu pozostawiony jako pierwszy, u góry łamu).
Bękarty są niedopuszczalne w łamaniu, szewce czasem dopuszczalne, ale ja ich unikam jak ognia, takie mam przyzwyczajenie z gazety.

Krótko i na temat:
https://korektajezykowa.wordpress.com/2013/11/05/bledy-lamania-tekstu-szewc-bekart-wdowa-sierota/

Artykuł z jajem i wszystko jest poprawnie:
http://www.creamteam.pl/blog/index.php/2013/bekartem-we-wdowe-po-szewcu/

Miejsca, gdzie wszystko jest pokręcone, pomylone - niezliczone w necie, a pewnie i na papierze.
Sam mam nadal problemy z tą nomenklaturą, bo przez lata pracowałem w programach angielskojęzycznych i broniłem się rękami i nogami przed wersjami zlokalizowanymi na nasz rynek. Dopiero jak zacząłem uczyć na polskich wersjach tych programów to się przestawiłem i uznałem, że to nieuchronny kierunek.


MacKozinsky napisał(a):
PS2.: Panowie, napiszcie książkę, artykuł albo broszurę: "Co z tą czcionką czyli perły i wieprze typografii." Poważnie piszę.


Andrew do dzieła :) ale doba musiałaby być z gumy...
Jak powiedział Andrzej Tomaszewski w wywiadzie - chętnie zrobiłby aktualizację swojego, tworzonego jeszcze z ojcem "Leksykonu pism drukarskich", ale to dwa laty pracy, których nie ma teraz skąd wykroić, bo są bieżące projekty, też ważne i ciekawe.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 08:52 
Cytuj:
PS2.: Panowie, napiszcie książkę, artykuł albo broszurę: "Co z tą czcionką czyli perły i wieprze typografii." Poważnie piszę.


Jest kilka naprawdę świetnych książek o typografii i szeroko pojętym DTP. Ja polecam tzw. "czerwoną księgę typografii", czyli "Typografia książki. Podręcznik projektanta." Michael Mitchell i Susan Wightman. Książka jest nie tylko przewodnikiem po typografii, ale sama jest złożona według opisywanych w niej zasad. Kawał niezłej lektury :)


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 08:54 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4648
Lokalizacja: Bytom
Już po raz kolejny przypomnę, że użycie słowa "czcionka" jest dopuszczalne jest przez językoznawców. Zapytałem kilka osób, nie z branży, pokazując nasz magazyn, żeby pokazali mi czcionki i fonty w tym magazynie. Czcionkę wszyscy kojarzyli, fonta nie potrafił wskazać nikt. Usłyszałem, że fonty są w komputerze. :)
Z kolei ja ze swojej branży mogę wytykać ludziom mówienie "idę na film", bo w kinie nie oglądają już filmów tylko pliki DCP. Można podać masę tego typu przykładów z innych branż, ale sobie podaruję. Postęp techniczny nie oznacza, że słowa tracą swoje znaczenia, ale że zyskują nowe.
Przez kilka lat pracowałem w wydawnictwie i wiem, co to bękarty, kernig, światło itp., ale używać będę słowa czcionka, bo moim zdaniem jest to uprawnione i przez wszystkich rozpoznawalne.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 09:16 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2015, 21:26
Posty: 54
Lokalizacja: Kraków
And napisał(a):
Zapytałem kilka osób, nie z branży, pokazując nasz magazyn, żeby pokazali mi czcionki i fonty w tym magazynie. Czcionkę wszyscy kojarzyli, fonta nie potrafił wskazać nikt.


:D And, uśmiecham się, szeroko, z niekłamaną sympatią!
Szanuję twardą obronę swojego punktu widzenia.
Socjologicznie masz oczywiście rację, co nawet nie między słowami, a wprost przyznaliśmy z Andrew. Językowo nie mi oceniać, nie jestem polonistą tylko Polakiem.
Ale wszyscy Twoi znajomi nie mogli w żaden sposób zobaczyć na papierze ani czcionki ani fontu! Widzieli pismo, przedstawione konkretnym KROJEM pisma.

And napisał(a):
Z kolei ja ze swojej branży mogę wytykać ludziom mówienie "idę na film", bo w kinie nie oglądają już filmów tylko pliki DCP.


Jak wyżej, nie da się na ekranie oglądnąć pliku DCP ani taśmy filmowej, na ekranie oglądamy efekt (dzieło - jak krój pisma) czy nazwiemy go "filmem" czy kompletnie myląco "obrazem" (bo tak też słyszałem np u krytyków) to znów kwestia na osobną dyskusję.


And napisał(a):
Postęp techniczny nie oznacza, że słowa tracą swoje znaczenia, ale że zyskują nowe.
Przez kilka lat pracowałem w wydawnictwie i wiem, co to bękarty, kernig, światło itp., ale używać będę słowa czcionka, bo moim zdaniem jest to uprawnione i przez wszystkich rozpoznawalne.


Spoko, przymkniemy na to oko z Andrew ;) ale tylko troszkę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 09:34 
Ja mogę przymknąć lewe :D


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 10:51 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lutego 2012, 21:30
Posty: 126
Przestałem zwracać uwagę na błędne stosowanie terminów: font - czcionka - krój pisma przez "ludzi z ulicy". Pewne terminy wchodzą do języka powszechnego z błędnym znaczeniem (sztandarowy przykład: słowo "spolegliwy" autorstwa prof. Kotarbińskiego) i chyba nic na to nie poradzimy.

Ale co uchodzi "każdemu" nie uchodzi profesjonaliście. Stąd nauczając typografii i grafiki projektowej na pierwszym roku staram się wbijać studentom do głów właściwe znaczenia tych terminów i potencjalne konsekwencje ich błędnego stosowania.
To, że nikogo nie razi zwrot: "Ale masz fajne czcionki w komputerze!" nie zmienia faktu, że wypowiedziane z zachwytem w zecerni: "Ile tu macie fajnych fontów!" zabrzmi karykaturalnie i ignorancko.

Wyżej pojawiło się parę bardzo dobrych linków. Ja dorzucę jeszcze ten:
http://www.typografia.info/czy-fontami- ... 87-z-procy

_________________
Mortadela to zmielona rzeczywistość


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 15:26 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4648
Lokalizacja: Bytom
Ja się nie czepiam, tak tylko od czasu do czasu coś mnie zmęczy. Obecnie biegam po Budapeszcie i tylko na chwilę wpadłem między czcionkę a fonta. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 15:33 
A właśnie, pamiętam że planowałeś być w Czechach. Odwiedzałeś ten sklep Koh-i-Noora w Pradze?


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 18:39 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4648
Lokalizacja: Bytom
JMPdesign napisał(a):
....na ekranie oglądamy efekt

Tak, ale tylko wtedy, gdy film zawiera efekty, a co złymi bez efektów? ;)
Ja znowu posłużyłem się definicją słownikową a Ty ją zanegowaleś. Trudno się z tobą dyskutuje. :) Słownikowy "film" ma kilka znaczeń, podobnie jak czcionka, jednym jest taśma a innym "dzieło" twórcy filmowego. Tak samo jak słowo "pióro" na dodatek "wieczne". Tu jest dopiero pole do dyskusji. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 18:41 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4648
Lokalizacja: Bytom
AndrewZet napisał(a):
A właśnie, pamiętam że planowałeś być w Czechach. Odwiedzałeś ten sklep Koh-i-Noora w Pradze?

Plany się zmieniły. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 19:00 
Tak pytam, bo mają fajną nową temperówkę, która łazi za mną, a w Polsce nigdzie tego znaleźć nie mogę i tak sobie pomyślałem, że jakbyś przy okazji był, to bym się ładnie uśmiechnął i byś mi kupił. No ale jak się plany zmieniły to trudno :D

http://eshop.koh-i-noor.eu/shop/table-top-sharpener-7-12?rc=9


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 19:30 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4648
Lokalizacja: Bytom
Ciekawa, taki Flexaret. Ale coś drogawa.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 19:32 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): czwartek, 15 grudnia 2011, 14:00
Posty: 4473
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: Pióroodporny.
AndrewZet napisał(a):
Tak pytam, bo mają fajną nową temperówkę, która łazi za mną, a w Polsce nigdzie tego znaleźć nie mogę i tak sobie pomyślałem, że jakbyś przy okazji był, to bym się ładnie uśmiechnął i byś mi kupił. No ale jak się plany zmieniły to trudno :D

http://eshop.koh-i-noor.eu/shop/table-top-sharpener-7-12?rc=9


Jak chcesz to Ci mogę taką załatwić, jeśli będzie dostępna w PL... 8-)

_________________
"Mężczyzna, który zabił niedźwiedzia, w nagrodę może nie mieszkać ze swoją żoną przez cały tydzień."
.Przysłowia lapońskie

Facebook: https://www.facebook.com/INAHON


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 3 maja 2016, 20:14 
Jakby była dostępna w PL, to sam bym sobie załatwił :lol: Chyba polski dystrybutor uznał, że się u nas nie sprzeda :| Jeśli udałoby Ci się z nim porozumieć i załatwić to cacko, to byłbym baaaardzo wdzięczny (już myślałem żeby zamówić z Czech, ale chyba z konia spadli, bo chcą 12 euro za przesyłkę...) ;)

And napisał(a):
Ciekawa, taki Flexaret. Ale coś drogawa.


Cicho! Ja tu sobie tłumaczę, że nie jest droga, i że warto wydać 60 zł na mechaniczną temperówkę  :D


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 02:31 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2015, 21:26
Posty: 54
Lokalizacja: Kraków
traumeel napisał(a):
Przestałem zwracać uwagę na błędne stosowanie terminów: font - czcionka - krój pisma przez "ludzi z ulicy".
[...]
Ale co uchodzi "każdemu" nie uchodzi profesjonaliście.


Dokładnie...

traumeel napisał(a):
Wyżej pojawiło się parę bardzo dobrych linków. Ja dorzucę jeszcze ten:
http://www.typografia.info/czy-fontami- ... 87-z-procy


Serwis internetowy „typografia.info” prowadzony przez wspomnianego Roberta Chwałowskiego w ogóle jest kopalnią sprawdzonej wiedzy i materiałów, a wskazany przez Ciebie artykuł świetnie opisuje to o czym dyskutujemy w tym wątku.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 03:07 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 9 stycznia 2015, 21:26
Posty: 54
Lokalizacja: Kraków
And napisał(a):
Tak, ale tylko wtedy, gdy film zawiera efekty, a co złymi bez efektów? ;)

"Taki żarcik"? Jak mawia mój syn... Bo to co zacytowałeś było zupełnie wyrwane z kontekstu mojej wypowiedzi.


And napisał(a):
Ja znowu posłużyłem się definicją słownikową a Ty ją zanegowaleś.


Tu domyślam się, że chodzi o fakt niemożności zobaczenia czcionki na papierze, bo tylko tu negowałem możliwość zobaczenia takiej konfiguracji.
No cóż... wierzę Ci, że taka definicja istnieje, ale ja dalej ni cholery tej czcionki nie widzę na papierze :D

And napisał(a):
Trudno się z tobą dyskutuje. :)


And: gdyby było łatwo to by było zero frajdy. Jak zauważyłeś ciężko będzie przekonać jeden drugiego w 100% do swojego punktu widzenia, ale horyzonty poszerzamy, poznajemy inną optykę, same korzyści.

And napisał(a):
Słownikowy "film" ma kilka znaczeń, podobnie jak czcionka, jednym jest taśma a innym "dzieło" twórcy filmowego. Tak samo jak słowo "pióro" na dodatek "wieczne". Tu jest dopiero pole do dyskusji. :)


O filmach na serio nie odważę się z Tobą dyskutować, bo jesteś w tym zapewne zawodowcem, a ja kompletnym laikiem, więc byłoby to niepoważne z mojej strony.
O piórach też moja wiedza jest jeszcze marna, ale jestem tu po to aby się uczyć od lepszych.
Zaś co do tej "wieczności" słyszałem anegdotkę (być może ograną) od jednego sprzedawcy piór, jak to jego klient (typu dres/kark w BMW) kupiwszy u niego wypasione pióro - może mu złota stalówka pasowała do złotych łańcuchów na szyi - wrócił po jakimś czasie z karczemną awanturą, że mu k... to pióro przestało pisać, a miało być wieczne. :lol:


Ostatnio edytowano środa, 4 maja 2016, 09:19 przez JMPdesign, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo