Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2015, 14:13 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): poniedziałek, 28 września 2015, 13:59
Posty: 418
Lokalizacja: Novigrad
Tytuł użytkownika:: Pisarczyk darmozjad.
Cytuj:
Sylwia Zientek stworzyła swoją historię zainspirowana dwoma doświadczeniami. Wiele lat temu, na wystawie fotografii Henryka Poddębskiego, zobaczyła zdjęcie „Nowy Świat 1935”. Widok świateł neonów, odbijających się na mokrym asfalcie, zrobił na niej wielkie wrażenie. Zakupiła prawa do wykorzystania zdjęcia i od tamtej pory reprodukcja wisiała na ścianie w jej salonie, każdego dnia przypominając o nieistniejącym już świecie. Jakiś czas później poznała historię Eugenii Falleni – kobiety z Sydney żyjącej przez wiele lat jako mężczyzna, oskarżonej o morderstwo swojej żony.
Obrazek
Z połączenia tych dwóch inspiracji – klimatu dwudziestolecia międzywojennego i problemu tożsamości seksualnej – powstała niezwykła powieść.


Jak kocham książkowe wyzwania, mówię Wam – naprawdę niezwykła.

Obrazek

Młody poeta o głowie pełnej ideałów, przystojny młodzian imieniem Julian przyjeżdża do Paryża Północy – Warszawy i tamże rozpoczyna pracę w magazynie „Bluszcz”. Pewnego pięknego słoneczneg dnia na swojej drodze napotyka zjawiskową, niepasującą swoją urodą do ówczesnych kanonów, znudzoną małżeńską rutyną niewiastę – Lili. Jak nietrudno się domyślić, niedługo potem kochankowie planują już rozwód piękniejszej połowy i wspólny wyjazd do Paryża, tym razem tego prawdziwego. Niestety – jak to często bywa – już był w ogródku, już witał się z gąską… plany okazują się mrzonkami i wszystko niespodziewanie się komplikuje.

Obrazek

Zientek zna się na rzeczy, bez dwóch zdań. Międzywojenna rzeczywistość, którą wykreowała jest tak barwna, że wręcz wylewa się z kart książki, ochlapując całego Czytelnika. A ten się jeszcze cieszy. Autorka nie polega, jak to często niestety bywa, na niedokształceniu Czytającego – wszystko, co pisze jest w najdrobniejszych szczegółach dopracowane, precyzyjne. Warszawskie, szalone XX-lecie pełne bohemy, mieniące się kawiarenkami, wibrujące od jazzu, słodko-gorzkie od ciastek z niespodzianką rozwija przed nami swoje motyle skrzydła i, w swoim bezwstydnym pięknie, wciąga bez reszty.

Obrazek

I tu pojawia się inspiracja Autorki tajemniczą Eugenią Falleni...

Jeżeli książka Was zaciekawiła i chcielibyście przeczytać całą recenzję, zapraszam Was wszystkich serdecznie na mojego bloga :)

Pozdrawiam,
Bosa :)

_________________
Inkoholiczka.com. Duże ilości naraz słów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2015, 17:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3722
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
bosa napisał(a):
Jak kocham książkowe wyzwania, mówię Wam – na prawdę niezwykła.


Książka niezwykła? Dzięki za kolejną inspirację książkową Bosa. Widzę, że profesjonalny obiektywizm Twoich recenzji został już doceniony. A ja ... czytam i czytam ... a na końcu i tak nie wiem, czy Ci się podobało, wzruszyło i chciałabyś do tej książki wrócić czy raczej doceniasz, podziwiasz i chwalisz wybrane elementy układanki, które składają się na powieść z człowiekiem wielowymiarowym, kompletnym w kolorach swych emocji rozpiętych pomiędzy euforią, szczęściem, poczuciem pustki i beznadziei ... i w scenografii prawdziwych miejsc i prawdziwych okoliczności ... :roll: :geek: :D
Jak to jest? :idea:

Pzdr,
Mac

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 9 listopada 2015, 00:29 przez MacKozinsky, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2015, 18:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 stycznia 2012, 12:42
Posty: 249
Lokalizacja: Leszno
Ostatnią pochłonęły mnie książki Childa Lee, jak się z nimi uporam, sięgnę po coś z Twojego arsenału.

_________________
Pozdrowionka, Marek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2015, 21:15 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): poniedziałek, 28 września 2015, 13:59
Posty: 418
Lokalizacja: Novigrad
Tytuł użytkownika:: Pisarczyk darmozjad.
MacKozinsky napisał(a):
Jak to jest? :idea:

Pzdr,
Mac


Hmmmm. Do tej pory byłam pewna, że bardzo pozytywnie oceniłam tą książkę, ale Twój post wprawił mnie w zwątpienie :) Ale chyba powinnam robić to wyraziściej, może wprowadzę na koniec oceny od 1 do 10.


Marfackib napisał(a):
Ostatnią pochłonęły mnie książki Childa Lee, jak się z nimi uporam, sięgnę po coś z Twojego arsenału.


Fajnie! Ciekawe co wybierzesz :)

_________________
Inkoholiczka.com. Duże ilości naraz słów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2015, 22:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3722
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Może to ja muszę się nauczyć czytać z zrozumieniem :roll: :)
Już to kiedyś mówiłem: ponieważ kilka razy rozmawialiśmy, ja wiem, że oprócz kunsztu w posługiwaniu się słowem i wciągających, pełnych treści i znaczeń zdań wielokrotnie złożonych ... oprócz profesjonalnej Bosej-recenzentki, jest jeszcze Bosa czytelnik i wydaje mi się - ale mogę się mylić - że mimo obszernej części wspólnej to są jednak dwie różne osoby ... 8-) :geek:
Ja czytelnik bardziej czekam opinii innego czytelnika ...

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2015, 22:57 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): poniedziałek, 28 września 2015, 13:59
Posty: 418
Lokalizacja: Novigrad
Tytuł użytkownika:: Pisarczyk darmozjad.
MacKozinsky napisał(a):
Może to ja muszę się nauczyć czytać z zrozumieniem :roll: :)
Już to kiedyś mówiłem: ponieważ kilka razy rozmawialiśmy, ja wiem, że oprócz kunsztu w posługiwaniu się słowem i wciągających, pełnych treści i znaczeń zdań wielokrotnie złożonych ... oprócz profesjonalnej Bosej-recenzentki, jest jeszcze Bosa czytelnik i wydaje mi się - ale mogę się mylić - że mimo obszernej części wspólnej to są jednak dwie różne osoby ... 8-) :geek:
Ja czytelnik bardziej czekam opinii innego czytelnika ...


Okej, być może masz rację, być może rzeczywiście trochę przesadzam. Postaram się bardziej na to uważać.

_________________
Inkoholiczka.com. Duże ilości naraz słów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2015, 00:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3722
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Spokojnie. Jeden maruda wiosny nie czyni. Słyszę i czytam same superlatywy na temat tego co robisz, także tego ... lepsze jest wrogiem dobrego ... może nie trzeba wcale nic zmieniać.
Ale ... jakbyś czasem dodała jedno albo dwa zdania z tej drugiej bajki właśnie, to maruda niżej podpisany będzie bardzo zadowolony. :mrgreen:

Pozdrawiam,
Mac

PS.: Jeśli przypomnisz sobie książkę, której najpierw nie mogłaś przestać czytać a po przewróceniu ostatniej strony czułaś się tak jakby właśnie zostawił Cię ktoś ważny, ktoś kogo kochasz, przyjaciel ... no po prostu chciało Ci się płakać i nie mogłaś się tym pogodzić ... Jest olbrzymia przestrzeń w zakresie tego jaka książka dla nas jest ... oprócz tego wszystkiego co jest szalenie ważne i o czym wyżej napisałaś. Jeśli książka jest dla mnie wiarygodna albo z jakiegoś powodu są w niej rzeczy, które znam albo mnie pasjonują, potrafi być jak tąpnięcie. Info rodem ze skali Richtera na pewno jest jakąś wskazówką ;-)

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo