Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 28 grudnia 2013, 13:34 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4576
Lokalizacja: Bytom
evoshka napisał(a):
Mam wrażenie, że nie przeszkadza nam, że Abba nie śpiewa po szwedzku, Björk po islandzku, a Susanne Sundfør po norwesku.


Tak było w oryginalnym poście. A Siege odczytał tak:

Siege napisał(a):
rozbawiło przyrównanie siebie do Abby, czy Bjork.


No, Siege, trochę przesadziłeś z interpretacją tekstu pisanego.
Nie przekonuje mnie też Twoja teza, że śpiewać głoski po angielsku trzeba miękko, bo wtedy i połowa angielskich wykonawców nie spełniłaby tych wymogów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 28 grudnia 2013, 14:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
Może Abba i Bjork potrafią to robić jak należy.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 28 grudnia 2013, 15:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4715
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Zatrzymałam się kiedyś w schronisku za granicą. Piękny, ciepły wieczór na ławach i krzesełkach atrium, w dłoniach drinki, odpoczynek dla nóg. Towarzystwo międzynarodowe z różnych kontynentów, ok. 40 osób. Dominujący język komunikacji – angielski. Rozmowy na różne tematy, a tu stopniowo i narastająco dobiega moich uszu tyrada dwójki turystów podkręcających się nawzajem w krytykowaniu Polski, rządu, obyczajów polskich, Polaków. Wszystko, co polskie było „be“, tylko ta dwójka jakaś taka wyjątkowa. Pewnie też angielski znali jak nikt inny, może lepiej od obywateli anglosfery? Oczywiście, Polacy:)

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 28 grudnia 2013, 16:43 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): sobota, 31 grudnia 2011, 00:42
Posty: 860
Lokalizacja: Sklep internetowy
Przeczytałam całą dyskusję i nasuwa mi się jeden tylko wniosek: co jak co ale zawiść w polskim narodzie nie wyginęła.

_________________
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach."Maya Angelou

KAŁAMARZ.net - SKLEP(ik) ;-)
KAŁAMARZ.net - Facebook


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 28 grudnia 2013, 17:35 

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 16:35
Posty: 275
Lokalizacja: Opole/Inowrocław
aspi napisał(a):
Przeczytałam całą dyskusję i nasuwa mi się jeden tylko wniosek: co jak co ale zawiść w polskim narodzie nie wyginęła.


o tak! dodałbym jeszcze jedną polską umiejętność...widzenie tego, czego nie ma :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 28 grudnia 2013, 17:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
Zaraz tam zawiść. Napisałem, co moim zdaniem nie gra. Jeśli komuś to nie przeszkadza, to super :)

BTW, cytowanie często ułatwia życie, ale niesie też ze sobą pewne niebezpieczeństwo. Wystarczy pominąć kontekst, w jakim zdanie zostało wypowiedziane, by nadać mu zupełnie inny sens. Potem zarzut jego niezrozumienia (nadinterpretacji) to już bułka z masłem :)


Ostatnio edytowano sobota, 28 grudnia 2013, 18:10 przez Siege, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 28 grudnia 2013, 18:08 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4576
Lokalizacja: Bytom
Nie sądzę, żebym pominął kontekst wypowiedzi Ewy wybierając ten cytat. Pisze także o wykonywaniu jazzu przez Polaków. Nigdzie nie porównywała siebie do Abby czy Bjork, nawet biorąc pod uwagę szeroki kontekst jej wypowiedzi. Twój komentarz był moim zdaniem co najmniej niestosowny. Ale zostawmy już ten wątek w spokoju.
PS. Wolę jak śpiewa Ewa niż Bjork. Bjork po prostu nie trawię, nawet jeśli rozumiem angielski. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 28 grudnia 2013, 18:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
Wiem, stosownie jest pisać w samych superlatywach. Zrozumiałeś, jak Ci pasowało. Nie zamierzam się mimo wszystko posuwać do łopatologii.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 28 grudnia 2013, 18:48 

Dołączył(a): poniedziałek, 1 lipca 2013, 00:00
Posty: 0
Lokalizacja: Kraków
Oj oj, nie porównywałam siebie do Bjork, ani do żadnego innego artysty, li tylko podałam przykłady wyboru języka śpiewanego :))))
a przykłady tychże wybrałam spośród muzyki, jakiej czasami słucham - mogę chyba posłuchać czasami Bjork, prawda?
Nawet jeśli moja muzyka jest zupełnie inna od tejże?
Ciekawostka: o brzmieniu języka angielskiego, jego zasadach gramatycznych, stylistycznych, poprawności wymowy (przykład: słowo COME, które wg większości Polaków, mówiących po angielsku powinno być wymówione jako 'kam', a forma 'kom' jest uznana za błędną - NIESŁUSZNIE) Polacy wypowiadają się bardziej autorytarnie niż Anglicy.
Ciekawostka nr dwa: proszę posłuchać Łady Gorpienko, Ukrainki śpiewającej po polsku (jak inaczej może zabrzmieć język polski...)

P.S. Nie porównałam się z panią Ładą Gorpienko - podałam ją tylko za PRZYKŁAD. Mam nadzieję, że dostrzeże Pan tę subtelną różnicę.
P.S.2 Głupio się czuję jako adwokat samej siebie - chciałam Marcinowi podziękować za "promocję" na forum, a przyszło mi się tłumaczyć dlaczego na płycie "Wilderness Concerto" śpiewam po angielsku i dlaczego nie ma w tym nic nieodpowiedniego, oraz jaka jest różnica pomiędzy porównywaniem się z innymi artystami, a podawaniem ich za przykłady do omawianego wątku.
:)))))))


Przyznam, że mnie najbardziej w tej całej dyskusji rozbawiło przyrównanie siebie do Abby, czy Bjork.[/quote]


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 28 grudnia 2013, 19:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
Przyrównać — przyrównywać «zestawiając dwie lub kilka rzeczy albo osób, znaleźć między nimi podobieństwo»
Skoro Bjork, czy Abba mogą, to Ty też? Jasne, że tak, choć w moim odczuciu im to nieco lepiej wyszło - mam na myśli traktowanie wokalu (w tym przypadku w szczególności brzmienia śpiewanych słów) jako instrumentu. Nie potrzebujesz adwokata, bo muzyka mówi sama za siebie - jedni odbiorą ją na maksa pozytywnie, a inni znajdą coś, co im nie pasuje - na przykład ja. Takie jest życie artysty. Mimo wszystko życzę sukcesów, poważnie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 28 grudnia 2013, 23:52 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): sobota, 31 grudnia 2011, 00:42
Posty: 860
Lokalizacja: Sklep internetowy
RobertM napisał(a):
aspi napisał(a):
Przeczytałam całą dyskusję i nasuwa mi się jeden tylko wniosek: co jak co ale zawiść w polskim narodzie nie wyginęła.


o tak! dodałbym jeszcze jedną polską umiejętność...widzenie tego, czego nie ma :lol:

Jest czy nie jest to już pozostawiam Waszym sumieniom – tak to wygląda „z zewnątrz”.

Szczerze, to nie rozumiem Waszej, Panowie tutaj krytyki. Chyba nie to miał na myśli Dexter zakładając ten wątek. Czy nie można się po prostu cieszyć, że dziewczyna ma, i realizuje swoje pasje? A jak się komuś nie podoba to zawsze można sobie zapodać „Ona tańczy dla mnie” – w ojczystym języku. Z tego co się orientuję, to Ewa jest znajomą kilku osób na forum (moją nie, żeby ktoś nie zarzucił konotacji, bo w dziwnym kierunku zmierza ta dyskusja…) i miało być miło i przyjemnie…i tu się z Tobą zgodzę Siege, może czasami lepiej/stosowniej przemilczeć jeżeli superlatywów się nie dostrzega, bo w końcu to nie forum muzyczne tylko „piórowe” ;)

_________________
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach."Maya Angelou

KAŁAMARZ.net - SKLEP(ik) ;-)
KAŁAMARZ.net - Facebook


Ostatnio edytowano niedziela, 29 grudnia 2013, 00:52 przez aspi, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 28 grudnia 2013, 23:58 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): czwartek, 15 grudnia 2011, 14:00
Posty: 4387
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: Pióroodporny.
Ładnie napisane aspi, zgadzam się w 100% :)

_________________
"Mężczyzna, który zabił niedźwiedzia, w nagrodę może nie mieszkać ze swoją żoną przez cały tydzień."
.Przysłowia lapońskie

Facebook: https://www.facebook.com/INAHON


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 29 grudnia 2013, 01:01 

Dołączył(a): poniedziałek, 1 lipca 2013, 00:00
Posty: 0
Lokalizacja: Kraków
Siege napisał(a):
Mimo wszystko życzę sukcesów, poważnie :)


Dziękuję!

Przypomniała mi się jeszcze pewna dość zabawna sytuacja:
Jedna z krakowskich scen w jednej z krakowskich piwnic. Koncert kameralny, na scenie muzycy, rożnej maści wokaliści, na widowni ja, mój kolega i kilkadziesiąt innych osób. Dominuje piosenka polska, ale nagle na scenę wychodzi wokalistka i śpiewa po angielsku. Mój kolega, bardzo dobrze mówiący po angielsku, skwasił się nieco i szepcze do mnie: "śpiewa fajnie, ale ten angielski słaby...". Cóż, wokalistka była Angielką od niedawna przebywającą w Polsce ;))))) Tacy jesteśmy ;)

pozdrowienia serdeczne! :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 29 grudnia 2013, 12:08 

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 16:35
Posty: 275
Lokalizacja: Opole/Inowrocław
Aspi..uważasz, że jak ktoś nie słucha polecanej muzyki na forum to słucha tylko "Ona tańczy dla mnie"...?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 29 grudnia 2013, 13:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
evoshka napisał(a):
Tacy jesteśmy ;)

Ja to nazywam generalizowaniem ;) uleganie takim stereotypom jest oczywiście bardzo wygodne, bo z jednej strony szufladkowanie ułatwia opisywanie i dokonywanie oceny rzeczywistości. Z drugiej strony daje do ręki argument w dyskusji - nie masz racji. bo ktoś już jej kiedyś nie miał - to takie proste, co nie? Nie wiem, czy Twój kolega miał rację, czy nie, bo mnie (ani nikogo z forum) tam nie było, ale jakie to ma w ogóle znaczenie? Czy w jakikolwiek sposób pozwala to na zweryfikowanie mojej oceny doboru instrumentu w konkretnej i wbrew pozorom zupełnie innej sytuacji?
Tak samo mogę powiedzieć, że nie masz racji, bo już jedna babka kiedyś jej nie miała, a obie jesteście przecież kobietami.

Co do uciszania, bo to niestosowne - moim skromnym zdaniem niestosowne jest wdawanie się w dyskusję, a potem uciszanie adwersarza. Mamy dział "Poza piórami" i tu akurat nie piszemy o piórach :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 29 grudnia 2013, 14:01 

Dołączył(a): poniedziałek, 1 lipca 2013, 00:00
Posty: 0
Lokalizacja: Kraków
Zapytałam kiedyś zaprzyjaźnioną angielską parę mieszkającą w Krakowie skąd według nich w Polakach tyle krytyki osób mówiących w języku angielskim. Odpowiedź była dość prosta: w języku polskim - tym oficjalnym nie ma prawie w ogóle różnic klasowych, które w Wielkiej Brytanii wciąż są bardzo widoczne, a różnic owych jest dużo więcej niż w naszym kraju. Różnice klasowe przekładają się na brzmienie tego samego przecież języka angielskiego. Oprócz różnic klasowych jest jeszcze rejonizacja. Im dalej na północ tym język angielski staje się twardszy i takie "kam" (od COME) zamienia się w "kom". My, Polacy, ucząc się angielskiego, uczymy się języka oficjalnego, a na różnice w mowie potocznej jesteśmy bardzo mało wyczuleni - gdy pojawiają się zgłoski, których nie znamy z naszego własnego języka upraszczamy je do tych, które znamy. Zapewne ma Pan rewelacyjny słuch jeśli słyszy Pan różnice pomiędzy "her" i "hair", bo różnica jest, ale ilu mówiących po angielsku Polaków potrafi powiedzieć na czym ona polega, o wymowie nie wspomnę.

Jesteśmy zamknięci na różnice językowe, bo chcemy być bardzo poprawni, na szczęście samym Anglikom nie przeszkadzają te wszystkie rzeczy, wręcz dostrzegają w nich tylko plusy.
Jak ja, gdy słucham Łady Gorpienko śpiewającej po polsku.

Nie podoba się Panu muzyka, którą proponuję, nie podoba się Panu brzmienie mojego głosu, to jak śpiewam, frazuję, nie podoba się Panu estetyka, opowieść, rejestry, dobór brzmień instrumentów, kompozycja itp. - to zrozumiem i normalna jest to rzecz. Może się Panu nawet nie podobać mój angielski tak, jak nie podobał się mojemu koledze angielski angielskiej wokalistki. Jednak dość męczący się staje Pański autorytarny sposób wypowiedzi, że ktoś czegoś nie potrafi, że ktoś robi coś lepiej od kogoś innego. Jakie w ogóle ma Pan kompetencje, by oceniać czyjkolwiek angielski? Urodził się Pan w Anglii i mieszkał tam przez pierwsze 25 lat życia?
P.S. W większości wypadków nie ma czegoś takiego jak LEPIEJ, zapominany o czymś takim jak "inaczej". A już szczególnie, gdy próbujemy oceniać akt twórczy. Kategoria "lepiej" to w rzemiośle, kategoria "szybciej" w sporcie. W muzyce to się nie mieści... nie godzi.
:))))



Siege napisał(a):
evoshka napisał(a):
Tacy jesteśmy ;)

Ja to nazywam generalizowaniem ;) uleganie takim stereotypom jest oczywiście bardzo wygodne, bo z jednej strony szufladkowanie ułatwia opisywanie i dokonywanie oceny rzeczywistości. Z drugiej strony daje do ręki argument w dyskusji - nie masz racji. bo ktoś już jej kiedyś nie miał - to takie proste, co nie? Nie wiem, czy Twój kolega miał rację, czy nie, bo mnie (ani nikogo z forum) tam nie było, ale jakie to ma w ogóle znaczenie? Czy w jakikolwiek sposób pozwala to na zweryfikowanie mojej oceny doboru instrumentu w konkretnej i wbrew pozorom zupełnie innej sytuacji?
Tak samo mogę powiedzieć, że nie masz racji, bo już jedna babka kiedyś jej nie miała, a obie jesteście przecież kobietami.

Co do uciszania, bo to niestosowne - moim skromnym zdaniem niestosowne jest wdawanie się w dyskusję, a potem uciszanie adwersarza. Mamy dział "Poza piórami" i tu akurat nie piszemy o piórach :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 29 grudnia 2013, 14:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
To bardzo proste. Wypowiadam się w moim własnym imieniu.
Przypomnę tylko, że w żadnym miejscu nie wspominałem o poprawnosci języka, lecz o jego brzmieniu. Tak ciężko przychodzi przyjęcie istnienia czyjejś subiektywnej oceny?
BTW, głosu i instrumentów (poza wokalem w tym jednym aspekcie) nie oceniałem. Gdyby mi nie pasowały, z pewnością również bym o tym wspomniał :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 29 grudnia 2013, 14:46 

Dołączył(a): poniedziałek, 1 lipca 2013, 00:00
Posty: 0
Lokalizacja: Kraków
Siege napisał(a):
To bardzo proste. Wypowiadam się w moim własnym imieniu.
Przypomnę tylko, że w żadnym miejscu nie wspominałem o poprawnosci języka, lecz o jego brzmieniu.


Ale jednak ocenił Pan, że ktoś robi coś lepiej od kogoś innego :)

Siege napisał(a):
Tak ciężko przychodzi przyjęcie istnienia czyjejś subiektywnej oceny?


Nie. Gdyby tak było to z pewnością nie robiłabym tego, co robię. Nie oszukujmy się - nie od dziś wiadomo, że tworzy się dla siebie i dla ludzi, którzy odbierają ową twórczość pozytywnie :) Nie śpiewam dla tych, którym się to nie podoba :D

Siege napisał(a):
BTW, głosu i instrumentów (poza wokalem w tym jednym aspekcie) nie oceniałem. Gdyby mi nie pasowały, z pewnością również bym o tym wspomniał :)


To był przykład.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 29 grudnia 2013, 14:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4715
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Chętnie poznam Twój gust muzyczny, Siege. Podaj nam przykład czegoś, co Ci się podoba. Czy już podałeś, a ja przeoczyłam? A może sam zaśpiewasz?:)

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 29 grudnia 2013, 15:08 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): sobota, 31 grudnia 2011, 00:42
Posty: 860
Lokalizacja: Sklep internetowy
RobertM napisał(a):
Aspi..uważasz, że jak ktoś nie słucha polecanej muzyki na forum to słucha tylko "Ona tańczy dla mnie"...?


Wprawdzie nie miałam zamiaru zabierać już głosu w tej dyskusji ale skoro zostałam wywołana do tablicy to odpowiem: RobercieM, nie uważam, że jak ktoś nie słucha polecanej tu muzyki to słucha tylko „Ona tańczy dla mnie” i myślę, że odpowiedź moja była chyba dla Ciebie raczej oczywista. Choć samej zdarza mi się posłuchać jazzu to bynajmniej nie uważam, że jest to jedyny słuszny rodzaj muzyki - "de gustibus non est disputandum". Powyższa dyskusja też raczej nie skłania do takich wniosków, tylko do zarzutów pod adresem wykonawczyni. Bo co innego, gdyby Autorka sama wrzuciła tutaj swój kawałek utworu, tudzież zareklamowała płytę świadomie narażając się na krytykę. Nie wydaje Wam się, że Ewie może być po prostu, najzwyczajniej w świecie przykro czytając ten wątek?... Tak po ludzku na to patrząc.

Siege, pozwól, że do Twojej riposty się nie odniosę bo nie mam zamiaru ciągnąc tego tematu, wyjmować zdania z kontekstu i dopisywać swoje komentarze, bo ani to nie ma sensu, ani końca nie było by pewnie widać :D
Jeżeli poczułeś się urażony napisanym przeze mnie słowem „niestosowne” to przepraszam.

Miłej niedzieli !
aspi

_________________
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach."Maya Angelou

KAŁAMARZ.net - SKLEP(ik) ;-)
KAŁAMARZ.net - Facebook


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 29 grudnia 2013, 18:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
pomidorium napisał(a):
Chętnie poznam Twój gust muzyczny, Siege. Podaj nam przykład czegoś, co Ci się podoba. Czy już podałeś, a ja przeoczyłam? A może sam zaśpiewasz?:)

A to ma jakieś znaczenie? Podoba mi się różna muzyka: lubię na przykład Michała Urbaniaka, Tomasza Stańkę, Milesa Dawisa, Johna Coltrane'a, Manu Kathe, The Grassy Knoll, Last Exit, Massive Attack, King Crimson, Morbid Angel, Cannibal Corpse, Death, Pandemonium, Vader, Megadeth, Nocturnus, Dream Theater Die Antwoord, Kaliber 44 no i oczywiście [werble, werble] "Ona tańczy dla mnie".

Muzyka, o której mówimy, została publicznie zaprezentowana i skomplementowana. Gdyby wszystko było OK, albo chodziło o inną dziedzinę sztuki - zostawiłbym to bez komentarza. Ponieważ jednak chodzi o muzykę, którą ze wszystkich rodzajów sztuki lubię najbardziej, postanowiłem powiedzieć, co dla odmiany jest moim zdaniem nie tak, zwłaszcza, że wcześniejsza, delikatna sugestia została kompletnie niezrozumiana, a nawet uznana za zabawną.

Aspi, nie czuję się urażony tym, że się ze mną nie zgadzasz :) Nie sądzę również, by pojedyncza niepochlebna, ale za to szczera opinia, miała powodować przykrość u wykonawcy, który tworzy "nie do szuflady".


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 29 grudnia 2013, 19:22 

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 16:35
Posty: 275
Lokalizacja: Opole/Inowrocław
Pani Łada Gorpienko urodziła się na Ukrainie.W Polsce mieszka od 94 roku...mimo doskonałej znajomości języka polskiego trudno, żeby pozbyła się ukraińskiego akcentu..raczej się nie da.Tak jak w jezyku polskim również słychać akcenty z różnych regionów Polski.Na ogromny plus Pani Ładzie trzeba przypisać doskonałą dykcję zarówno w języku polskim ,ukraińskim , rosyjskim czy jidysz w którym także nagrała płytę.Podobnie doskonałą dykcją może się pochwalić Olena Leonenko czy Faina Nikolas.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 30 grudnia 2013, 00:43 przez RobertM, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 29 grudnia 2013, 22:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4715
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
    Najprzyjemniej jest, gdy się słyszy: "O! Ja też to lubię":) [cytat własny]
Właśnie słucham Dream Theater:)

Siege napisał(a):
pomidorium napisał(a):
Chętnie poznam Twój gust muzyczny, Siege. [...]

A to ma jakieś znaczenie?

Czy ma jakieś znaczenie? Hm... Pomyślmy. Może pomóc zrozumieć Twoją niechęć do śpiewania Ewy, może poszerzyć komuś horyzonty muzyczne, może nam sprawić przyjemność tożsamość kulturowa albo Twoje zaufanie...

Sądzę jednak, że w tym wątku podstawowe znaczenie ma konstruktywna, a nie subiektywna krytyka.

A może Ty, Siege, dałeś jakieś wskazówki Ewie, a ja to przeoczyłam?

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 29 grudnia 2013, 23:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
Subiektywna też może być konstruktywna. Sądzę, że już wszystko napisałem i nie ma sensu poszukiwanie drugiego dna :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 30 grudnia 2013, 00:25 

Dołączył(a): poniedziałek, 1 lipca 2013, 00:00
Posty: 0
Lokalizacja: Kraków
Pozwolę sobie jeszcze zabrać głos :)
Na początek uporządkujmy:
Pan Piotr, autorytarnie, ocenił (celowo nie piszę "wyraził opinię"), że mój angielski "SIĘ NIE NADAJE".

Właściwie tę jałową od pewnego czasu dyskusję można bardzo szybko uciąć.
(jałową, bo od jakiegoś czasu na moje mocne argumenty pan Piotr z moich wypowiedzi wyciąga tylko jakieś pochopnie wysunięte wnioski, nie odnosi się do tychże argumentów, a uwagę próbuje kierować na mało znaczące detale rozmowy).

Krytyczna ocena mojego angielskiego może mieć tylko jedną z dwóch możliwych podstaw:
1. Jest Pan urodzony w Anglii, spędził tam większość swojego życia, lub jest ekspertem w dziedzinie języka angielskiego, zna wszystkie jego odmiany, "kulturowość", historie międzynarodowości itp.

LUB

2. ... i to pozostawiam bez komentarza... Można pod tym punktem dopisać parę "interesujących" rzeczy.

Mam nadzieję, że może się Pan podpisać pod punktem nr 1, w przeciwnym razie jestem głęboko rozczarowana i uważam, że straciłam sporo czasu na niepodpartą żadną podstawą dyskusję...

P.S. Nie czuję się urażona :) gdyby takie małe sprawy mogły mnie urazić chyba od dawna robiłabym coś zupełnie innego :) Ale jedno jest pewne: mierzi mnie ta polska "fachowość" od wszystkiego ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 30 grudnia 2013, 00:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
Zabawne. Napisałem, że mi nie pasuje - resztę sobie dopowiedziałaś, ale Twoje prawo.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 30 grudnia 2013, 00:31 

Dołączył(a): poniedziałek, 1 lipca 2013, 00:00
Posty: 0
Lokalizacja: Kraków
i że rozbawiło Pana porównanie siebie do Bjork, czy Abby. Co w tym zabawnego, nawet jeśli bym porównała, chociaż tego nie zrobiłam? - tu się zaczęło, proszę Pana.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 30 grudnia 2013, 00:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
Dobranoc :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 30 grudnia 2013, 01:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 listopada 2010, 14:46
Posty: 1342
Lokalizacja: Otwock
Święta, Święta .... i po Świętach :twisted:

Pozdrawiam
AMcK

PS
Nie ma zielonego pojęcia czy angielski p. Ewy to angielski bliżej BBC, Royal Ascot, Australii czy RPA. Nie znam się :oops:
Ale cieszę się, że p. Ewa którą poznałem w Katowicach, tworzy coś tak odmiennego i miłego dla ucha. Nie jest to CD, które stanie na półce w moim regale z płytami, ale miło było posłuchać grudniową, wieczorową porą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 30 grudnia 2013, 01:46 

Dołączył(a): środa, 10 lipca 2013, 15:40
Posty: 25
Lokalizacja: Bydgoszcz

Każdy ma swoją opinię i ma prawo się nią podzielić...


A mi się bardzo podoba kolorystyka teledysku! Miła dla oka, dopasowana do nastroju utworu. ;)

_________________
Moja kaligrafia > www.facebook.pl/nibme


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo