Forum o piorach wiecznych
http://forumopiorach.net/

Widząc eskalację okrucieństwa... to się musi zmienić!
http://forumopiorach.net/viewtopic.php?f=37&t=4816
Strona 4 z 4

Autor:  opiotr [ piątek, 26 lutego 2016, 14:49 ]
Tytuł:  Re: Widząc eskalację okrucieństwa... to się musi zmienić!

Dziś na obiad robię sobie tatar już nie mogę się doczekać ;-).

Autor:  Akszugor [ piątek, 26 lutego 2016, 15:23 ]
Tytuł:  Re: Widząc eskalację okrucieństwa... to się musi zmienić!

gvl napisał(a):
Akszugor napisał(a):
Zawsze będzie ktoś testował leki i kosmetyki na zwierzętach[/url]


Jak jedna, piąta, dziesiąta, milionowa osoba zacznie czytać opakowania kosmetyków i w wyniku tego przestanie je kupować, to może w końcu skończy się testowanie na zwierzakach.
Sama od 15 lat nie jest mięsa itd., nie noszę skórzanych butów itp. nie mam i nie będę mieć skórzanego etui na pióra ani travellera Midori i dobrze mi z tym.


Cóż, samo przeczytanie, że kosmetyk nie jest testowany na zwierzętach nie wystarczy by żyć zdrowo. Chyba, że mowa o zdrowej duszy (ego), bo nie przykładamy ręki do męczenia zwierzaków. Wiele kosmetyków szprycowanych jest ciężką chemią włącznie z drobinkami aluminium czy fluorem.
Jak wiemy fluor to podstawowy składnik trutki na szczury, a i w obozach koncentracyjnych hitlerowcy dodawali go do wody pitnej by osłabić koncentrację więźniów. Także...
Czasem o szkodliwości leków pojawiają się artykuły w prasie, ale są to albo stonowane albo wyciszane artykuły.
Akurat dziś Wyborcza coś naskrobała: http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136156,19675807,podano-liste-185-znanych-toksycznych-kosmetykow-wiekszosc-z.html

Nadmienię, że zamiast pasty do zębów można zastosować pół łyżeczki sody kuchennej rozrobionej w wodzie utlenionej. W tym zamoczyć szczoteczkę i myć zęby. Resztę można wetrzeć pod pachy jako antyperspirant.

gvl napisał(a):
Dexter napisał(a):
Przecież cielęcinka jest dobra.


Jeśli zostałbyś zaproszony do rzeźni aby zobaczyć jak od A do Z powstaje Twoja "dobra cielęcinka" nadal miałbyś na nią ochotę??


Nie tylko masarnia jest straszna. Bywam to wiem.
Ale bywam też w zakładach produkujących inną żywość. I tam chemia leje się i sypie aż miło.
Jedzenie dla wegetarian czy wegan również nie jest bezpieczne. Począwszy od masy pierwiastków ciężkich, pestycydów, po GMO (jawne i ukryte). Także...

Swoją drogą popatrzcie ile człowiek je pustych kalorii, czyli cukrów.
Np. czekolada to w połowie tabliczki sam cukier ok. 50%, w drugiej połowie tłuszcz i trochę kakao (innymi słowy słodki tłuszcz barwiony kakao).
W mleku na 1 litrze bywa, że cukier stanowi 50 g (dla porównania 1 łyżeczka od herbaty to ok. 5 gram - wsypcie zatem 10 takich łyżeczek do szklanki i zobaczcie ile cukru jest w mleku).
Napoje dla dzieci, serki, deserki - czasami 1/3 produktu to sam cukier. I jak ta młodzież ma nie być pulchna?

Autor:  janykiel [ piątek, 26 lutego 2016, 15:38 ]
Tytuł:  Re: Widząc eskalację okrucieństwa... to się musi zmienić!

Akszugor napisał(a):

Swoją drogą popatrzcie ile człowiek je pustych kalorii, czyli cukrów.
Np. czekolada to w połowie tabliczki sam cukier ok. 50%, w drugiej połowie tłuszcz i trochę kakao (innymi słowy słodki tłuszcz barwiony kakao).


To zależy jaką czekoladę jadasz. To znaczy, czy czekoladę właśnie...;)

Autor:  AndrewZet [ piątek, 26 lutego 2016, 16:24 ]
Tytuł:  Re: Widząc eskalację okrucieństwa... to się musi zmienić!

Czekolada to chyba minimum 35% masy kakaowej, więc jeśli coś ma 50% cukru, to już 35% masy kakaowej się nie zmieści,bo są jeszcze inne wypełniacze. Zatem te 50% cukru to wyrób czekoladopodobny a nie czekolada ;)

A mięso lubię tak samo jak i wegetariańskie potrawy (soja, soczewica, ryż, orzechy i wszelkiego rodzaju trawa typu kiełki, sałata, szpinak), najchętniej razem na jednym talerzu ;)

Autor:  marekpapro [ piątek, 26 lutego 2016, 19:51 ]
Tytuł:  Re: Widząc eskalację okrucieństwa... to się musi zmienić!

Dobrze , że Lash nie czyta już tego :(

Autor:  Akszugor [ piątek, 26 lutego 2016, 20:24 ]
Tytuł:  Re: Widząc eskalację okrucieństwa... to się musi zmienić!

janykiel napisał(a):
Akszugor napisał(a):

Swoją drogą popatrzcie ile człowiek je pustych kalorii, czyli cukrów.
Np. czekolada to w połowie tabliczki sam cukier ok. 50%, w drugiej połowie tłuszcz i trochę kakao (innymi słowy słodki tłuszcz barwiony kakao).


To zależy jaką czekoladę jadasz. To znaczy, czy czekoladę właśnie...;)


Chętnie zapoznam się z przykładem, który ma mniej cukru. Proszę o przykłady.
Zapewne kupujesz, masz w domu to i zdjęcie składu nam zrobisz.
Z dziką rozkoszą będę kupował taką czekoladę.

AndrewZet napisał(a):
Czekolada to chyba minimum 35% masy kakaowej, więc jeśli coś ma 50% cukru, to już 35% masy kakaowej się nie zmieści,bo są jeszcze inne wypełniacze. Zatem te 50% cukru to wyrób czekoladopodobny a nie czekolada ;)

A mięso lubię tak samo jak i wegetariańskie potrawy (soja, soczewica, ryż, orzechy i wszelkiego rodzaju trawa typu kiełki, sałata, szpinak), najchętniej razem na jednym talerzu ;)


Jest różnica między kakao, a masą kakaową. Kakao rozpuszcza się w tłuszczu zatem masa kakaowa 35% to kakao rozrobione w tłuszczu. Z drugiej strony 50% + 35% to zostaje jeszcze nam 15% na dodatki. Jakie? Chyba tylko mleko w proszku ;)

Panowie, nie czytajcie składu, bo producenci tam bardzo dobrze lawirują z nazewnictwem i ukrywaniem pewnych danych, spójrzcie na tabelę wartości odżywczych :D
A tam...

55,7% cukru (Wedel)
Obrazek

Obrazek propagandowy, pewnie kłamliwy...
Obrazek

55,9% cukru (Nutella, niestety nie mam polskiej wersji)
Obrazek

52,5% cukru (Milka)
Obrazek

Oczywiście nie jestem alfą i omegą, nie znam się, mogę się mylić, ale jak gdzieś pisze, że zawiera ok 50% cukru (lub "w tym cukry") to chyba nie chodzi o coś zdrowego?

Autor:  marekpapro [ piątek, 26 lutego 2016, 20:27 ]
Tytuł:  Re: Widząc eskalację okrucieństwa... to się musi zmienić!

lecicie off jak nic, trza posprzątać.

Autor:  Dexter [ piątek, 26 lutego 2016, 20:31 ]
Tytuł:  Re: Widząc eskalację okrucieństwa... to się musi zmienić!

Myślę że koleżance gvl nie chodziło o szkodliwość jadania mięsa czy innych produktów, ale o samą sytuację traktowania zwierząt hodowlanych czy także tuż przed samym ubojem.

Autor:  marekpapro [ piątek, 26 lutego 2016, 20:37 ]
Tytuł:  Re: Widząc eskalację okrucieństwa... to się musi zmienić!

Dexter napisał(a):
Myślę że koleżance gvl nie chodziło o szkodliwość jadania mięsa czy innych produktów, ale o samą sytuację traktowania zwierząt hodowlanych czy także tuż przed samym ubojem.

Tak Dex, do licha czemu inni tego nie pojmują ?

Autor:  Dexter [ piątek, 26 lutego 2016, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Widząc eskalację okrucieństwa... to się musi zmienić!

Pojmują, ale może nie chcą podejmować jałowej dyskusji?
Dyskutowanie bowiem w takiej kwestii jaką jest konsumpcja mięsa powiązana z brutalnym pozbawianiem życia zwierząt, może prowadzić do stwierdzeń typu "Wegetarianie to bestie pożerające pożywienie roślinożernym zwierzętom."
Taka dyskusja prowadzi jedynie do zwarć, a to chyba zbędne.

Autor:  Akszugor [ piątek, 26 lutego 2016, 21:09 ]
Tytuł:  Re: Widząc eskalację okrucieństwa... to się musi zmienić!

marekpapro napisał(a):
Dexter napisał(a):
Myślę że koleżance gvl nie chodziło o szkodliwość jadania mięsa czy innych produktów, ale o samą sytuację traktowania zwierząt hodowlanych czy także tuż przed samym ubojem.

Tak Dex, do licha czemu inni tego nie pojmują ?


Pojmują, sprowadzałem dyskusję na bardziej bezpieczny tor ;)
Choć w dzisiejszych czasach dyskutować na jakikolwiek temat jest niebezpiecznie.

Strona 4 z 4 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/