Forum o piorach wiecznych
http://forumopiorach.net/

Film a realia
http://forumopiorach.net/viewtopic.php?f=37&t=3888
Strona 2 z 2

Autor:  MacKozinsky [ poniedziałek, 3 sierpnia 2015, 22:56 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Husarz na bogato. Szabla z paluchem. Nosal w pozycji bojowej.

Obrazek
Obrazek

I orzeł któren patrzy w prawo :-) Przedni chyba.
Obrazek

Autor:  MacKozinsky [ sobota, 22 sierpnia 2015, 23:59 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Inny film i inne realia, ale przekłamania równie liczne. I jakie ciekawe, zupełnie inne sposoby podejścia do tematu :-) Oczywiście pewien dystans jest potrzebny i warto poczytać, bo czasami narracja ponosi (np. 20 kilogramowe miecze). Która wersja wam się najbardziej podoba? :roll: 8-)





Autor:  Dexter [ niedziela, 23 sierpnia 2015, 00:14 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Jeden i drugi wypowiadają się w sposób, jakby uczestniczyli w bitwie i opowiadali to co nagrali na video :) Dr. Kowalewski jest natchniony, Jędrek nawalony.
Można zobaczyć jak zmienia się pogląd na bitwę i przebieg wojny. Prawda leży gdzieś między tymi opowieściami. Pewnie, że daleko faktycznej wojnie do filmu Forda czy przyjętych kodeksów rycerskich. Także bitwa pod Azincourt pokazała że jeśli chodzi o zwycięstwo, to wszelkie okupy, czy kodeksy mogą służyć jako wycierka w WC :)

Autor:  MacKozinsky [ niedziela, 23 sierpnia 2015, 00:17 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

To jeszcze odcinki o husarii od Pana Jędrka :-) A zaczyna się tak:


Autor:  Akszugor [ niedziela, 23 sierpnia 2015, 14:39 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Cóż, zapisy kronikarskie plus własne dodane przemyślenia - tak się tworzy historię.
Im mniej źródeł, tym więcej domysłów.

Ale przynajmniej fajnie się obu panów słucha. Z tym, że naukowiec za bardzo sapie.

A tarczę "pawęż" wzięli Krzyżacy od Prusów, podczas podboju ich ziemi. Oczywiście może tu być spór czy Prusowie nie wzięli tego od Litwinów, ale tak czy siak, Krzyżacy najpierw zaatakowali Prusów i od nich czerpali nowinki jak walczyć z ludami wschodnimi.
A styl walki tzw. litewski (ostatnio opisywany jako ucieczka Litwinów z pola bitwy grunwaldzkiej), to tak naprawdę styl walki Prusów, z lat krzyżackiego podboju. To Prusowie robili tak w konia Krzyżaków. Stawali do bitwy, po czym rozbiegali się. Krzyżacy ich gonili, a oni albo wyskakiwali z zasadzki, tworzyli okrążenie atakując od tyłu itp. fortele. Dlatego podbój tak małego skrawka ziemi zajął Krzyżakom ponad 50 lat.
Litwini to wykorzystali. Starli się i wycofali. To nie była ucieczka.

Rzadko się o tym mówi, ale po stronie krzyżackiej walczyły również polskie wojska zaciężne, m.in. ze Śląska. Walczyły też zaciężne wojska europejskie po stronie krzyżackiej.
Dziś byśmy powiedzieli w żartach, że była to wojna Niemiec przy pomocy Unii Europejskiej przeciw Polsce, Litwie i krajów Europy Wschodniej.

Autor:  Dexter [ niedziela, 23 sierpnia 2015, 20:10 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Krzyżaków zakonników to tam była garstka. Dosłownie. Większość rycerstwa to min rycerze z Mazowsza, francuzy, brytole i nawet trafiło się kilku Templariuszy.

Autor:  Morlok [ niedziela, 23 sierpnia 2015, 21:20 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Dexter napisał(a):
Krzyżaków zakonników to tam była garstka. Dosłownie. Większość rycerstwa to min rycerze z Mazowsza, francuzy, brytole i nawet trafiło się kilku Templariuszy.


Krucjaty się pokończyły, utrzymanie zamków kosztowne, kraj do nawrócenia nie biedny tak zupełnie, to może za za zasługi i jakie nadanie się trafi.
Jak śpiewał Kaczmarski
"Proste są prośby żołnierzy od lat
gwałcić, rabować, sycić wszelkie pożądania"
Znając mentalność żołdactwa to szli jak kibole na mecz Legii. Część z nich zapewne myślała o zaszczytach, ale co do reszty nie mam złudzeń. Jak dobre gardło napowietrzył to był nieźle ustawiony. Przecież to najemnicy zwabieni propagandą i chęcią łupów.

Autor:  norbie [ sobota, 29 sierpnia 2015, 12:47 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Morlok - bez przesady, paru Fulko de Lorche'ów by się znalazło....

Autor:  Morlok [ poniedziałek, 31 sierpnia 2015, 23:23 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Rzekłeś, paru by się znalazło. Reszta to ...

Autor:  piornick [ wtorek, 1 września 2015, 10:28 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Nie powiem, bardzo mnie te opowieści wciągnęły, oczywiście mam pewien dystans do tego czy to wszystko razem wzięte ma jakieś znamiona prawdy, pewnie w jakimś stopniu tak, ale w tym momencie zainteresowało mnie oblężenie Malborka, od którego opisu odżegnuje się Jędrek. Skoro całe "naczialstwo" krzyżackie wycięto bądź wzięto do niewoli pod Grunwaldem, kto dowodził obroną Malborka? Czy mamy jakiś filmik na którym ktoś o tej obronie/oblężeniu opowiada, skoro to tak obszerny temat?

Autor:  Dexter [ wtorek, 1 września 2015, 10:39 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Mimo iż zakonników zginęło dość sporo, to jednak nie wszystkie komturie wystawiły wojska do bitwy. Musiała zostać część wojsk by pilnować państwa od środka. Nie pamiętam kto ale jeden z komturów który nie brał udziału w bitwie zajął się obroną Malborka. Utrata większości wojsk krzyżackich (licząc także wojska zaciężne), była niezłym szokiem dla tych co spodziewali się triumfalnego powrotu Wielkiego Mistrza.
Po samej bitwie część wojsk korony odłączyła się od obozu. Wrócili Litwini i Tatarzy. Wróciła także znaczna część piechoty. Podobno.
W opisach znajduję informację, że zamek miał zaopatrzenie na dwa lata obrony, co jest chyba przesadzone.

Autor:  piornick [ wtorek, 1 września 2015, 11:05 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

No ale ciekawi mnie na czym polega ta obszerność tematu oblężenia zamku. Wydaje się tak na pierwszy rzut oka że za bardzo nie ma o czym mówić, ot podeszli, postrzelali większej krzywdy nie czyniąc załodze i wreszcie zrezygnowali, a Jędrek czyni aluzje że temat jest bardzo rozległy. A druga sprawa - w jakim stopniu obecny zamek w Malborku zachował oryginalność, bo oczywiście był rozbudowywany latami, potem częściowo niszczony, znowu odbudowywany, wreszcie chyba podczas I W. Ś. doszczętnie zrujnowany, potem odbudowywany, znowu zrujnowany podczas II W.Ś., tak że to co dzisiaj widzimy to już chyba jest rekonstrukcja. Czy tam choć kawałek muru, nie mówiąc już o jakimś kompletnym budynku, pamięta rok 1410?

Autor:  Dexter [ wtorek, 1 września 2015, 11:30 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Ta obszerność tematu to pewnie cała otoczka polityczna. Wzrost znaczenia Polski w stosunku do Litwy będącej z nami w unii po zwycięskiej bitwie i takie tam bla bla bla. Jeśli chodzi o same militarne posunięcia i działania, to raczej tam nic ciekawego się nie działo. Zdobyć twierdzy nie było czym. Wojska po zwycięstwie łupami objuczone. Po drodze na Grunwald też sporo wsi i miasteczek z dymem nasi puścili a dobra wszelakie ze sobą brali.
Spora część zamku jeszcze dawne czasy pamięta :) Przynajmniej myślę, że podłogi na parterze tak ;) Takie naszego kraju położenie, że jak się leją to przez cały kraj wojna się toczy i mało co dla potomnych zostaje.

Autor:  MacKozinsky [ wtorek, 1 września 2015, 19:16 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Hej, Piornick: Von Plauena można łatwo odnaleźć jak się chce. Tutaj jest info nt. składu chorągwi po obu stronach z licznymi przypisami na dole, więc wydaje się to info wiarygodne: KLIK

Sam zamek był niszczony intensywnie kilka razy, m.in. w czasie wojen ze Szwedami poczynając od roku 1626. Potem wojna północna, a po rozbiorach, do ok. roku 1804 Prusy Fryderyka Wielkiego i przebudowa na koszary, potem magazyn wojskowy oraz przędzalnie czyli de facto częściowo budynek fabryczny. Wyburzono m.in. gotyckie sklepienia i zastąpiono je drewnianymi stropami + wybito nowe okna. Co zrobiła Armia Radziecka to widać poniżej. Dodatkowo, od momentu kiedy zatracał funkcję obronne to degradacji ulegały funkcje obronne podzamcza i zanikały działające tam browary, stajnie, magazyny czy produkcja prochu.

Oczywiście zamek, rzecz użytkowa więc co im przyszło do głowy na przestrzeni wieków i epok to zmieniali i wcześniej. W/g tego co widziałem w środku, to z XV stulecia są małe fragmenty małych pomieszczeń, korytarzy i ich stropów (przykład podobno oryginalnych fresków na zdjęciu poniżej) + artefakty takie zworniki sklepienia albo figury czy płyty nagrobne, tympanony.

Pod koniec XIX wieku Niemcy, po kierunkiem konserwatora zamku w latach 1982-1922 Konrada Steinbrechta rozpoczęli odbudowę zamku w tzw. duchu czystości stylu, czyli tak jak sobie wyobrażano, że powinno wszystko wyglądać. A czystość stylu traktowali na serio i przeprowadzali badania aby było "jak wtedy". Ale też dodali sporo wyposażenia, witraży i pomysłów podpatrzonych, skopiowanych lub przewiezionych z innych miejsc gdzie przyjmowano, że zgadza się czas i będzie pasować z punktu widzenia okresu historycznego, funkcji czy innych względów.
Dzisiaj przewodnicy mówią np. tak: tu prawdopodobnie było tak i tak, ale potem Ci rozwalili, tamci naprawili po nowemu, owi znowu zniszczyli i teraz jest tak. I to dotyczy wielu pomieszczeń i znakomitej większości fresków. W jakieś mierze mamy zatem teraz rekonstrukcje stanu po rekonstrukcji Steinbrechta. Patrząc na zniszczenia II WWŚ to roboty było sporo. Potem jeszcze nasi machnęli wapnem i farbą uznane za proniemieckie freski, już po wojnie. :? :roll:


Malbork 1890-1900, zdjęcie z Wikipedii
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/49/Marienburg_(1890-1900).jpg

Tuż po wojnie
Obrazek
Obrazek

Obecnie. To już parę lat temu i oczywiście rusztowania nie są stałym elementem. Zdjęcie z Wikipedii. Zwraca uwagę między innymi fakt, że między basztami mostowymi nie ma ... mostu
Obrazek

Porównanie widoku z lotu ptaka z międzywojnia i obecnie. W tym sensie "pieczołowicie odrestaurowany" chyba ma rację bytu, prawda?
Obrazek
Obrazek

Teraz Fundacja zbiera środki na odtworzenie tej mozaikowej 8 metrowej "płaskorzeźby". Techniczne zaawansowanie wskazuje, iż pracował przy niej - jeśli chodzi o etap zdobienia m.in. złotem - ktoś z Wenecji.
Obrazek
I odrestaurowywany jest obecnie Kościół NMP. Po Prusakach i AR, zabezpieczony po wojnie wygląda tak jak poniżej. Jaki będzie po realizacji inwestycji?
Obrazek

Odnośnie pytania co w Malborku jest z pierwotnego modelu. To są podobno oryginalne freski. Z początku XV wieku. Bardziej profi zdjęcia nie robione z biodra (jak moje) i szczegółowy (choć wcale nie kompletny) opis tego co jest czym w Malborku tutaj: KLIK Zdjęcia z tzw. Niskiej Sieni pierwszego piętra Pałacu Wielkich Mistrzów.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

To jest przykład tej XIX wiecznej restauracji w oparciu o to co znajdowano na innych terenach. Rycerz krzyżacki na koniu (być może sam Wielki Mistrz) relief z gliny palonej, koniec XIX wieku. Jest to kopia reliefu z bramy zamku krzyżackiego w Bierzgłowie, niedaleko Torunia (wyk. prof. Behrendt w Berlinie, 1894 r.) Można zobaczyć na Zamku Wysokim.
Obrazek

Odnośnie zdobywania Malborka w 1410 roku, poza informacją, że "wieczorem 26 lipca rycerstwo z wielkiej chorągwi królewskiej i chorągwi Oleśnickich, dowodzone przez Jakuba z Kobylan i Dobka Oleśnickiego wdarło się na przedzamcze i dotarło aż do murów zamku. Jak podaje Długosz nie wykorzystano wówczas faktu, iż w murach zamkowych znajdowała się jeszcze nie zamurowana dziura i nie udzielono wsparcia szturmującym." można pewnie snuć różnorakie domysły geopolityczne, natomiast wygląda na to, że była blokada zamku a nie było na serio próby jego zdobywania? Decyzja polityczna, ale podyktowana czym?

Czytałem różne opinie: Jagiełło obawiał się reakcji zachodu na dalsze stanowcze działania przeciwko chrześcijańskiemu zakonowi/ Jagiełło obawiał się zbytniego umocnienia Litwy i jej sojuszu z Moskwą, którą wtedy Witold podbijał, a po likwidacji Zakonu nie musiałby walczyć na dwa fronty/ Jagiełło myślał kategoriami interesów Litwy i zbytnie umocnienie Korony byłoby mu nie na rękę/ Decydowały interesy dynastyczne (Władysław i Witold be męskiego potomka) i lub jakieś tajne ustalenia i gry interesów itd...

Poglądy dawnych autorytetów, jak Pawła Jasienicy (Rzeczpospolita Obojga Narodów) czy Prof. Kuczyńskiego (monumentalna Wielka Wojna 1409-1410) zostały na różne sposoby podważone lub zakwestionowane, tak że tego ... W sensie, trzeba się przegryźć przez współczesne prace naukowe , żeby wiedzieć jakie opcje obstawia się dziś. Nie wystarczy coś przeczytać ...

Autor:  piornick [ wtorek, 1 września 2015, 20:59 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Dzięki, kiedyś próbowałem ogarnąć temat Malborka i....doszedłem do wniosku że mało jest Malborka w Malborku (tego XV-wiecznego), chyba wrócę do analiz samej bitwy pod Tannenbergiem, jak mawiają Niemcy ;)

Autor:  Akszugor [ środa, 2 września 2015, 14:28 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Tutaj, moja n-ta wycieczka po Malborku

Autor:  MacKozinsky [ niedziela, 4 października 2015, 11:28 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

W sierpniowym wydaniu Newsweek Historia krótki wywiad z Panem Januszem Sieniawskim na temat tzw. Krzyżowej Sztuki walki szablą, zrekonstruowanej po długotrwałych zabiegach.
Na ten temat również w tym wywiadzie: brytyjczyk-nie-mialby-szans-na-szable-z-polskim-szlachcicem

Panowie Sieniawscy mają swój kanał na YT, poniżej dwa z serii odcinków prezentujących "o co chodzi" oraz zaproszenie na seminarium zawierające też w pigułce informację nt. procesu dochodzenia do tego jak ta umiejętność walki szablą wyglądała wtedy.



https://www.youtube.com/watch?t=229&v=5_22kIT3aXA

Na FB jako Sztuka Krzyżowa

A tutaj kanał Pogadanki o husarii zawierający kolejne spojrzenie nt. tematu głównego tego wątku: http://www.youtube.com/channel/UCl05PBolxZGLvX6OE1TWBbg Czasem narratora ponosi w wyciąganiu wniosków albo upraszczając pewne kwestie (vide Racowie i Skrzydła) ale widać też wykonaną pracę i warto posłuchać.

Husaria niejedno ma imię :-)
Obrazek

Autor:  MacKozinsky [ środa, 14 września 2016, 23:41 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Obrazek

Autor:  piter22 [ środa, 14 września 2016, 23:45 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

A już myślałem, że jakiś śmieszek-prowokator coś o 'Smoleńsku' wrzucił.

Autor:  MacKozinsky [ czwartek, 15 września 2016, 00:23 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

A tymczasem kościół NMP i tę 8-metrową płaskorzeźbę odrestaurowano.

Zdjęcie z serwisu Podróże po Europie

Obrazek

Przywrócone sklepienie gwiaździste w kościele NMP. Zdjęcie z malbork.naszemiasto.pl

Obrazek

Autor:  MacKozinsky [ czwartek, 27 września 2018, 23:51 ]
Tytuł:  Re: Film a realia

Ci którzy chcą, to wiedzą. Ale niektórzy nie wiedzą, a to jednak nie wszystko jedno ...

Huzar ... z 8 regimentu h u z a r ó w z początku XIX wieku (Źródło: Wikipedia)

Obrazek

Illustration du 8e régiment de hussards français en 1804
Autor: Victor Huen (??? - odczytane z obrazu, Wiki nie podaje)

Husarz w wielu osobach czyli husaria. Towarzysze husarscy na obrazie ilustrującym artykuł pana Marcina Marczaka na stronie tygodnika Newsweek.

Obrazek

Tytuł: ATAK HUSARII. CHOCIM, VI 1917
Artysta: Stanisław Kaczor Batowski

Cytując komentarz do blamarzu marketingowego właściciela stacji Huzar, który to komentarz pojawił się na sadurski.com w kontekście nazwy zupełnie nie spójnej z identyfikacją graficzną, która wygląda tak:

Obrazek

Cytuj:
Tymaczasem huzar i husarz mają ze sobą tyle wspólnego, co kuter i skuter, Anders i Andersen lub bajka i Bajkał ...


Huzarzy i Husaria

Często słyszę te dwie nazwy używane zamiennie i błędnie. W kontekście spraw naprawdę ważnych to błahostka, jasne, ale mimo to ...
... Ja nadal chcę pamiętać, a prawie robi czasem ogromną różnicę, prawda?
Powodzenia,
Mac

Strona 2 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/