Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 626 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: piątek, 28 października 2011, 19:23 
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 05:20
Posty: 376
Lokalizacja: Gliwice/Rzeszów
Tytuł użytkownika:: botaniczny przyjaciel ;)
tofi napisał(a):
Po 30 min "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" odczuwałem wk...e na ludzi, nie depresję.


Swoją drogą, to bardzo dobry film i przykład, że jak chcemy, to i w Polsce można zrobić kino ambitniejsze niż kolejne komedie romantyczne, a przy tym również kasowe.

_________________
"Czy ciocia nazywa się Róża, bo ładnie pachnie?"


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: sobota, 29 października 2011, 17:42 
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 05:20
Posty: 376
Lokalizacja: Gliwice/Rzeszów
Tytuł użytkownika:: botaniczny przyjaciel ;)
Czy ktoś z Was miał przyjemność zobaczyć "Lincz"? Można powiedzieć, że to zmieniona odsłona "Długu", która porusza ten sam problem - niewydolność służb mających gwarantować respektowania litery prawa i powstający w ten sposób, śmiertelny właściwie, dylemat - albo ja, albo on.

Podobała mi się prostota przekazu tego filmu. Czytałem opinie o zbytnią tendencyjność sposobu przedstawienia tej tragicznej historii, jednak wg mnie, abstrahując od tych zarzutów, jest to dobry film, który porusza i zmusza do zastanowienia się, co ja bym zrobił w takiej sytuacji?

_________________
"Czy ciocia nazywa się Róża, bo ładnie pachnie?"


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: sobota, 29 października 2011, 19:55 
Użytkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 8 listopada 2010, 01:03
Posty: 316
Kwiat napisał(a):
Czy ktoś z Was miał przyjemność zobaczyć "Lincz"?

Tak.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 02:38 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
mogę się zgodzić, że z jednej strony amerykańska papka jest niestrawna na dłuższą metę ale to jest też kino rozrywki, interesujących historii, ekscytujących efektów specjalnych, wybitnych aktorów... Nic już nie było takie same po Gwiezdnych wojnach, cytaty z Ojca chrzestnego są wszędzie, kto nie zna Rambo i Schwarzeneggera albo nie oglądał Bezsenności w Seattle ? Czasem wracam do domu ciągle jeszcze naznaczony śmiercią i ostatnią rzeczą, jaką chciałbym się katować jest kolejny ambitny film w stylu Księga Diny czy jakieś skandynawskie ponuractwo jak ta Kobieta która pragnęła mężczyzny, okropnie mnie to przymuliło... A może właśnie czasem mam ochotę obejrzeć kolejną komedię z tą uroczą Sandrą Bullock albo jakieś dziecinne zmagania bogów Asgardu.. jak mnie męczy córka, że chce zobaczyć horror to odpowiadam, że mam ich dość na codzień. Proponuję spojrzeć na to też z tej perspektywy. Ile ludzi tyle gustów. U mnie zawsze numer jeden to jest Ojciec chrzestny, uwielbiam ten film, muzykę Nino Rothy i książkę zresztą też ale polecam w oryginale. Oczywiście Władca pierścieni. Bardzo ostatnio mnie zaciekawiły japońskie Pożegnania (Departures), czeskie Butelki zwrotne i Babel. Babel to jest film, po którym nie mogłem spać przez pół nocy a z tym akurat nie mam najmniejszych kłopotów.. :) i poza tym mam wrażenie, że europejskie kino trochę się zapętliło i goni w piętke. Oskarżam je o podstawowy grzech filmowy, jakim jest nuda. A tego się już nie da wytrzymać! Wolę amerykańskie archetypy mistrzów Jedi i proste prawdy Clinta Eastwooda, który im starszy tym smaczniejszy niż te francuskie filozofowania albo nieznośną manieryczność polskich współczesnych obyczajówek, nawet te ich nowe komedie stają się mało śmieszne. Cieszę się tylko, że forumowicze mają taki rozrzut. Niech żyje różnorodność !

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 10:04 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4619
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Jak oglądam kolejną polską komedię na ten przykład z żoną, to siedzę jak na szpilkach, zupełnie jakbym ja był jej (tej komedii) twórcą i był za nią (za tą komedię) odpowiedzialny - czy będzie ona (ta komedia) śmieszyć i bawić czy też nie, czy po dobrze zapowiadającym się początku filmu nie nastąpi jakaś dłużyzna i poziom humoru opadnie i zwiotczeje, co niestety zazwyczaj następuje. Co to jest żebym czuł takie lęki i odpowiedzialność za filmowców naszych? Ano sprawiły to te produkcje, którym do klasyki pod tytułem "Chłopaki nie płaczą" tak daleko że... o zgrozo. Niby scenarzysta miał jakiś ogólny pomysł, albo dysponował kilkoma niezłymi gagami i musiał połączyć to w całość, wypełniając luki między nimi jakąś filmową papką ;)

edit: I zgadzam się w pełni z przedmówcą, że w życiu potrzebna jest czasem dobra amerykańska komercja, nawet w rodzaju "Księcia z Persji" (świetnie się bawiłem przy tym), co nie znaczy że nie kocham cudownego klimatu "Łowcy androidów" (świetne, nastrojowe tło muzyczne Vangelisa) :)

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 20:40 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
Vangelis rządzi. Polecam Antarctikę. Blade runner jest cudownym filmem, widziałem go wiele razy, ma klimat... A Alexander ? szkoda że nie ma filmu do tego mrocznego albumu Vangelisa El Greco...

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: czwartek, 10 listopada 2011, 10:37 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4619
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Niestety muzyka elektroniczna kojarzy mi się ze schematem: pierwsza, druga, trzecia płyta świetne, a później powielanie własnych pomysłów bez umiaru na kolejnych 20-tu płytach. Nie chcę uogólniać, ale tak jakoś mam ;)

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: czwartek, 10 listopada 2011, 19:59 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
Ogólnie możesz mieć racje, Jarre już mocno przynudza ale pierwsze płyty były rewelacyjne, Oxygene, Equinox... Kitaro zawsze był trochę monotonny ale lubiłem to, Kraftwerk czy Schulze trochę techniczny. Vangelisa lubię prawie wszystkie płyty co jest trochę ewenementem jeżeli chodzi o mnie, słuchałem go jeszcze kiedy grał z Dziećmi Afrodyty

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: czwartek, 10 listopada 2011, 20:37 
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 29 maja 2011, 20:29
Posty: 376
Wracając z powrotem do tematu filmów, to dobrze zapowiada się kolejny film Koterskiego "Baby są jakieś inne". Oglądałem może pierwsze dwie trzy minuty, ale już się zapowiada tak jak była to kontynuacja przygód Adasia Miałczyńskiego - ten sam język głównego bohatera, a przynajmniej głównej postaci bo u Koterskiego to bohater bywa antybohaterem, gwoździem scalającym wątki fabuły, obserwatorem podczas gdy bohaterem staje się otaczający go świat. W półtora minuty kilkanaście gagów i mimo ilości wszystkie śmieszne, a przy okazji zimne, oschłe i prawdziwe jak prawa Murphiego.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: czwartek, 10 listopada 2011, 21:57 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 12 listopada 2010, 19:44
Posty: 675
Lokalizacja: Wrocław
To nie jest dobry film :( Cały monotonny i nudny - ot dwóch facetów jedzie autem i narzekają na kobiety, nieświadomie pokazując, że wcale nie są od nich lepsi. Nawet charakterystyczny sposób mówienia Adasia z poprzednich filmów tu jest aż nazbyt przerysowany i rażący. Momentami film jest na siłę sztucznie śmieszny. Zawiodłem się na Koterskim :(

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: niedziela, 13 listopada 2011, 20:15 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
A mnie właśnie dziś moje kobiety wyciągnęły do kina na Listy do M. Miałem trochę obawę, że będzie mało śmieszna - vide to co pisze piornick, ale w sumie nieźle się bawiłem. Fabuła co prawda wypisz wymaluj Love actually z Hugh Grantem (To właśnie miłość), ale przynajmniej skopiowane z bardzo dobrej komedii. Jest dużo śmiesznych momentów, trochę dobrych dialogów, jakieś tam sentymentalne chwile lekkiej zadumy ale ogólnie nastrój już świąteczny. I muzyka fajna... Polecam

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2011, 00:10 
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 29 maja 2011, 20:29
Posty: 376
mrsz30 napisał(a):
Cały monotonny i nudny - ot dwóch facetów jedzie autem i narzekają na kobiety, nieświadomie pokazując, że wcale nie są od nich lepsi.
Życie... W moim mniemaniu to poraz kolejny udało się Koterskiemu oddać nastrój postaci - tak jak we "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" wyraźnie czuło się wku...ie (bo irytacją już tego nie da się nazwać) bohatera, tak tutaj czuć jak bohaterowie są zmieszani z błotem, a te pseudo śmieszne momenty to właśnie ironia życia a nie momenty komediowe, czyli to czym Koterski raczy widzów już nie pierwszy raz.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2011, 08:00 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 12 listopada 2010, 19:44
Posty: 675
Lokalizacja: Wrocław
Miałem na myśli, że odniosłem wrażenie, jakby w przypadku tego filmu intencją Koterskiego było jednak rozśmieszenie widza. Tylko po co? Zależało mu na przyciągnięciu do kin jak największej liczby widzów, nie dbając o jakość? Ironia życia byłe we wcześniejszych jego dziełach, tu naprawdę wygląda, jakby starał się być śmieszny. Nawet to mu nie wyszło.

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2011, 10:18 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4619
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
machez napisał(a):
Ogólnie możesz mieć racje, Jarre już mocno przynudza ale pierwsze płyty były rewelacyjne, Oxygene, Equinox... Kitaro zawsze był trochę monotonny ale lubiłem to, Kraftwerk czy Schulze trochę techniczny. Vangelisa lubię prawie wszystkie płyty co jest trochę ewenementem jeżeli chodzi o mnie, słuchałem go jeszcze kiedy grał z Dziećmi Afrodyty


Wszystko się zgadza, plus jeszcze Tangerine Dream. Pierwsze chyba 4-5 płyt bardzo mnie wciągnęły. Potem jeszcze kilka było ok, ale później to już... Najgorsze jest to, że są wykonawcy którzy nie są w stanie zakończyć kariery mimo braku pomysłów i ciągną tą porażkę bezkrytycznie w nieskończoność.
A Vangelis jako wokalista rockowego zespołu to była świetna sprawa. To coś (tylko w drugą stronę) jak początki Scorpions, którzy zapowiadali się na konkurencję dla Tangerine Dream, a poszli w stronę rocka :)

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2011, 11:24 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
Z czegoś trzeba płacić podatki... :D Stratosfear był świetny, fakt. I Ricochet. I White eagle ! I Phaedra. I Rubicon. I Sorcerer !! Kurcze, rozmarzyłem się... :) Chyba wrzucę coś do naszego kącika muzycznego

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2011, 11:43 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4619
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Dokładnie o nich mówiłem :)

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2011, 19:08 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4619
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Z tym Vangelisem to przegiąłem. Na wokalu w Aphrodite's Child był Demis Roussos, a Vangelis grał na....klawiszach chyba.

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: poniedziałek, 14 listopada 2011, 19:12 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
Istotnie grał na syntezatorze ale też mu dobrze szło... ;)

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: wtorek, 22 listopada 2011, 23:26 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 11:56
Posty: 1370
Lokalizacja: Łódź/Warszawa
http://en.wikipedia.org/wiki/Red_Riding

_________________
Trochę człowieka i technika się gubi...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: środa, 23 listopada 2011, 09:37 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4619
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Mam trochę dziwne i trudne pytanie:
Może znajdzie się ktoś kto pamięta pewien angielski serial w klimacie thrillera/horroru, nadawany w naszej telewizji w latach chyba 80-tych, albo może raczej pod koniec lat 70-tych? Serial miał specyficzny klimat, pamiętam że dzieckiem będąc bardzo się bałem przy nim, a teraz chętnie bym go sobie poszukał w necie.

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: środa, 23 listopada 2011, 10:47 
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 15:04
Posty: 2282
"Miasteczko Twin Peaks"? :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: środa, 23 listopada 2011, 12:29 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4619
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Żartujesz, prawda? :P
Teraz to nawet olśniło mnie że można było pomyśleć o 'Miasteczku', mimo że to wytwór amerykański, nie ten okres w historii serialu telewizyjnego i zupełnie inna bajka, więc wybaczam. Na zdjęciach jakoś tak staro wyglądacie, więc myślałem że któreś pamięta tamte czasy :mrgreen:
Serial o który pytam jest angielski, dzieje się w W.Brytanii, wszyscy mówią z typowym angielskim akcentem i....jest taki...gęsty klimat w nim, duszna atmosfera, wręcz teatralny.

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Ostatnio edytowano środa, 23 listopada 2011, 20:03 przez piornick, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: środa, 23 listopada 2011, 19:56 
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 15:04
Posty: 2282
"Miasteczko" to był serial, który leciał, jak byłam chyba w podstawówce... I mama mi nie pozwalała oglądać, a wszystkie moje koleżanki oglądały... :(
To myslałam, że on jakiś straszny był...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: środa, 23 listopada 2011, 22:19 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3337
Tytuł użytkownika:: la principessa
Wtedy był straszny, teraz to boki zrywam jak oglądam... I mi mama też nie pozwalała oglądać.

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: środa, 23 listopada 2011, 23:01 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
a dla mnie był bardzo oniryczny i irracjonalny, uwielbiałem go, mało straszny ale wyjątkowo klimatyczny. I ta muzyka Angelo Badalamentiego...

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: środa, 23 listopada 2011, 23:02 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9915
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Taaaa, "Miasteczko" miało klimat, ale to było drzewiej. Potem nieźle zakręconym była "Osada". Fajnie się oglądało.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: środa, 23 listopada 2011, 23:04 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3337
Tytuł użytkownika:: la principessa
machez bo może byłeś z lekka starszy i mogłeś to tak interpretować. Mnie przerażała wtedy ta sowa :D A inne filmy w tym klimacie?

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: czwartek, 24 listopada 2011, 00:41 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
no faktycznie chyba oglądałem to ze starszej pozycji.. ;) a może to moje zamiłowanie do rzeczy dziwnych i nietypowych, jak to Wodnik. Lubiłem też Rewolwer i melonik, ale tę pierwszą wersję. No i oczywiście Księżyc 1999 ! Straszyła wtedy angielska wytwórnia horrorów Hammer Films i japońska gumowa Godzilla, dziś trochę śmieszne ale wspominane z rozrzewnieniem. To se uże ne wrati...

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: czwartek, 24 listopada 2011, 08:37 
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 29 maja 2011, 20:29
Posty: 376
To jak już jesteśmy przy serialach to może Robin Hood wersja kanadyjska (ta z muzyką Clannad) a wcześniej to obowiązkowo był Winetou. To ciekawe ale o Winetou od 1985 nie słyszałem żeby jakaś polska telewizja to emitowała. Świat westernów jakoś zniknął z ekranów.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Filmy
PostNapisane: czwartek, 24 listopada 2011, 09:18 
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 15:04
Posty: 2282
Skonwencjonalizował się. Jak Sienkiewicz :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 626 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo