Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: wtorek, 7 stycznia 2020, 09:09 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2016, 07:55
Posty: 137
Tytuł użytkownika:: piórorób
O widzę, że się nawet fajnie temat rozwinął :)

Janykiel, ja z kolei polecił bym jakiś drip + filrty. Sam ostatnio coś takiego testuję i całkiem sobie chwalę. Można zrobić bez problemu większe ilości klarownej kawy. Do tego cenowo wychodzi całkiem korzystnie. dripp + filtry można dostać nawet za 15zł (marketowe) lub ~ 40zł japońskie V60, więc nawet jak coś nie podejdzie to nie ma tragedii.

Jarku, przeczytałem. Przyznam, że mniej więcej tego się spodziewałem, ale mimo wszystko było kilka ciekawych informacji. No i też fajnie wszystko do kupy zebrane. Po przeczytaniu jeszcze bardziej chce się pić kawy :).

Mac, ja również obecnie korzystam z plastikowego V60. Testuję z różnymi filtrami od marketowych no name, przez Jananiezbędnego, Hario japońskich (są jeszcze robione w Holandii) na chemexowych kończąc. Sprawdzam jak wychodzi napar i czy w ogóle czuję jakieś różnice między poszczególnymi filtrami :).
Kenia niestety z niezbyt dużymi ziarnami (AB). Jak kupowałem to nie wiedziałem i nie sprawdziłem co znaczą literki obok :). Przyznam, że bałem się jej ze względu na opisywaną jako mocno kwaskowatą, jednak bardzo miło się zaskoczyłem jej smakiem. To zupełnie inna kwaskowatość niż dotąd mi znana np. z zielonego Jacobsa :). Spece mówią, że jest zasadnicza różnica między kwaskowatością (np. owoców) a kwasowością (np. octu).

_________________
Pióra szyte na miarę.
http://www.pmarcinski.pl
https://www.facebook.com/pmarcinski


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: niedziela, 12 stycznia 2020, 14:46 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 27 listopada 2012, 21:34
Posty: 546
Lokalizacja: Miasto Koziego Wiatru
Tytuł użytkownika:: Pendoktor imigrant
Parzenie kawy to temat rzeka - wychodzę z założenia, że z kawą jest jak z piórami - nadrzędną funkcją jest sprawianie przyjemności, sama droga osiągnięcia tego celu jest mniej istotna. Jeśli pijesz kawę, która Ci smakuje i jest to coś, co sprawia przyjemność, to wszystko jest na miejscu. Ze swoich obserwacji mogę polecić przesiewanie kawy po zmieleniu (ja używam lakierniczych sitek o gradacji 280 um zdaje się), bo każdy młynek produkuje mniej lub więcej kawowego pyłu, który przeparza się, zatyka filtry i ogólnie sprawia, że w kawie jest sporo goryczy. No i warto pamiętać, że pogoń za dobrym home espresso jest drogą bez końca :D

_________________
Jestem smokiem, trochę lecę, trochę zionę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: poniedziałek, 13 stycznia 2020, 23:52 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 29 listopada 2010, 19:15
Posty: 316
Lokalizacja: Białystok
Hmmm... Może to się wyda Szanownym Przedmówcom pewnym bluźnierstwem, ale ja jakoś nigdy nie potrafiłem polubić się z kawiarką. Doznania smakowe kawy zaparzanej w kawiarce po prostu mi nie odpowiadają. Początkowo myślałem, że wynika to z tego, że początkowo eksperymentowałem z jakimś tanim ersatzem wynalazku Bialetti'ego, ale nie. Z oryginału też mi nie podchodzi.
Przez kilka lat korzystałem z typowego ekspresu przelewowego (w pracy do pokoju kupiliśmy takie ustrojstwo Phillipsa z młynkiem żarnowym - nadal dzielnie służy), ale to nie do końca to. Później przyszedł czas na eksperymenty z ekspresami na kapsułki, ale smak produktu końcowego pozostawiał wiele do życzenia. W bardziej skomplikowane (i kosztowne) urządzenia nie wchodziłem, bo przecież jest prostsza droga, nie?
Aeropress zagościł u mnie jakoś tak w 2015 r. i przez kilka dobrych lat wydawał mi się narzędziem idealnym - właściwa ilość naparu, prostota konstrukcji, wygoda użytkowania i bezproblemowe czyszczenie (kapsułka sprasowanej kawy po prostu ląduje w koszu, bez fusów w zlewie). Ustrojstwo jednak przy intensywnym użytkowaniu (kilka kaw dziennie przez dobre 3 lata) na tyle się "wyrobiło", że nie trzymało parametrów (uszczelka nie zapewniała dostatecznej szczelności i nie wytwarzała ciśnienia w cylindrze). Wiem, wymiana to drobiazg i niewielkie pieniądze, ale sama uszczelka nie załatwia sprawy, bo cylinder też się "wyrabia" (drobinki kawy rysują powierzchnię).
Ostatnio zacząłem więc eksperymentować z prostym dripem. Początkowo takie ceramiczne naczynko z jednej z sieciówek na filtry w rozmiarze 2. Wszystko spoko, ale jak się toto postawi na kubek, to zgaduj-zgadula ile przelejesz. Zatem szybkie przejście na szklany dzbanuszek i okrągły, żłobkowany drip z tej samej sieciówki (raczej filtry Hario 2 niż zwykłe 2). I jest prawie idealnie. Prawie, bo to dwie szklane części, które aż się proszą, aby je stłuc... Ostatecznie chyba stanie na Hario V60, bo jakoś mi tak bardziej odpowiada jednoczęściowy zestaw ;)
Co do kaw, to mam zdecydowanie plebejskie podniebienie. Zarówno ja, jak też Szanowna Małżonka gustujemy w "chamskiej" Jacobs Kronung (w ziarnach, mielona w młynku z żarnami ceramicznymi). Ostatnio jednak podchodzi mi również Etiopia z tym cytrusowym posmakiem.
Aha, jak kawa to czarna, wyłącznie. Ostatnio bez cukru. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: piątek, 24 stycznia 2020, 11:48 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 682
Lokalizacja: Białystok
Dzisiaj z powodu niższego ciśnienia piję espresso doppio, w przywiezionym z Lwowa pamiątkowym naczynku kawowym, w pierwszym planie czarny jak kawa Senator Regent.

Obrazek

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: sobota, 22 lutego 2020, 18:51 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 682
Lokalizacja: Białystok
W domu zazwyczaj jestem za póżno na picie kawy, ale dzisiaj sobota więc drugie esspreso, Cafissimo Espresso Brasil Tchibo. Kawa bez szału i czegoś specjalnie wyszukanego, wiecej marketingu niż ziaren. Ekspres mały od Tchibo, w sam raz na jedną kawę dziennie.

Obrazek

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: poniedziałek, 24 lutego 2020, 08:17 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2016, 07:55
Posty: 137
Tytuł użytkownika:: piórorób
Ja póki co parzę w ten sam sposób tj. przelewam w V60, tak aby przetestować różne kawy i ew. różnice smakowe. Trafiły mi się nawet ostatnio ciekawe odmiany jak pink bourbon, wush wush a dziś odbieram zamówioną geishę.

Czasami nawet trochę żałuję, że się tak w te kawy wkręciłem, bo teraz ciężko wypić czarną kawę "w gościach" ;).

_________________
Pióra szyte na miarę.
http://www.pmarcinski.pl
https://www.facebook.com/pmarcinski


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: niedziela, 12 kwietnia 2020, 16:58 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 682
Lokalizacja: Białystok
Święta, spokój, kawa i pióro z szyszki, cóż więcej trzeba.

Obrazek

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 12:27 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 682
Lokalizacja: Białystok
Święta, spokój, espresso i Jinhao 159 zalane KWZ Ink zielonozłoty, cóż więcej trzeba.

Obrazek

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: wtorek, 14 kwietnia 2020, 11:15 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 682
Lokalizacja: Białystok
Dzień urlopu, espresso Cafissimo Brasil i Visconto Pericle zalany Edelstein Topaz, czegóż chcieć wiecej ?

Obrazek

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: piątek, 5 czerwca 2020, 11:11 
Nowy użytkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 19:28
Posty: 14
Obrazek

Znakomita kawa, polecam nie tylko ze względu na opakowanie, ale przede wszystkim na walory olfaktoryczne i organoleptyczne zawartości.
W metodach przelewowych, szczególnie ukazuje swoje piękno.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: piątek, 5 czerwca 2020, 11:34 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 4054
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Jak mielisz? Dużo grubiej niż espresso? W jakiej temperaturze zaparzasz? Jakie metody przelewowe?

_________________
My podzieliliśmy się bogami, ale jak oni podzielili się nami?--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: piątek, 5 czerwca 2020, 12:42 
Nowy użytkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 19:28
Posty: 14
Zdecydowanie grubiej niż pod espresso, natomiast najgrubiej pod French Press.
Temperatury oscylują w przedziale 85-95st.C ( nie robię tego z aptekarską dokładnością )
Najkorzystniejszą metodą dla tej kawy w/g mojej oceny, jest Chemex..... poza tym, w Aeropressie
również wypada bardzo dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: wtorek, 28 lipca 2020, 12:44 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 4054
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Było to dawno, ale dzięki za info. Używam Hario zamiast Chemexa. Dla mnie to zawsze najpełniejszy smak. Choć Aeropress metodą odwróconą, która pewnie teraz jest już dominująca, to też ciekawy napar. Zabiegi związane z utrzymywaniem French Pressa w czystości sprawiło, ze po pierwszym egzemplarzu nigdy nie pojawił się drugi. Kawy od Szwedów tylko jak trafi się jakaś ciekawa promocja, średnia i jasne palenie wymuszające grubsze mielenie jakoś tak za bardzo wpływa na utratę intensywności naparu i stronię od tego :-) Choć przyznaję kawy o smaku jagodzianki albo moreli są niezwykłe. Ale to wewnętrzna schiza moja :roll:

_________________
My podzieliliśmy się bogami, ale jak oni podzielili się nami?--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: czwartek, 30 lipca 2020, 17:28 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 17 lutego 2016, 20:35
Posty: 291
Też dołączam do grona kawoszy. Jak padł ekspress w pracy a w domu młynek hario prawie przestał mielić to mnie pchnęło do zagłębienia się bardziej w temacie. Skończyłem na razie na comandante, french pressie oraz aeropressie i oczywiście kawie świeżo palonych raczej jasnych. Jak wyżej french press raczej poszedł w odstawkę - długi czas parzenia oraz zabawa z myciem i cały czas 'odkrywam' aeropress...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: poniedziałek, 26 października 2020, 17:13 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 682
Lokalizacja: Białystok
Przy izolacji - Lavazza crema e gusto + Faber Castell Essentio. Zestawienie idealne.

Obrazek

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: poniedziałek, 26 października 2020, 18:56 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 4054
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
70% robusty :o :!: Niezłego kopa kofeinowego kolega potrzebuje do tego pióra ;) Jaka metoda zaparzania? Przelew ręczny czy maszyna?

Odporności!
Mac

_________________
My podzieliliśmy się bogami, ale jak oni podzielili się nami?--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: O kawie.
PostNapisane: poniedziałek, 26 października 2020, 21:16 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 682
Lokalizacja: Białystok
Taka mieszanka to tylko raz, dwa razy w tygodniu, w kawiarce, na ogniu. Przeważnie jestem wyznawcą tradycyjnego espresso.

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo