Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 25 listopada 2017, 21:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 2880
Tytuł użytkownika:: 4001
Ten tajwański oolong zadziwił mnie bardzo. Otrzymałem go wraz subskrypcją listopadową ubiegłego roku i odłożyłem na kilka miesięcy. Miałem tak dużo herbat, że swoje ulubione oolongi oszczędzałem, by móc delektować się nimi w wybranych momentach życia. Jakże było moje zdziwienie, gdy okazało się, że ten nie przypomina ani tradycyjnych oolongów, ani tych długo leżakujących. Zazwyczaj herbaty tego typu, przeznaczone do długiego leżakowania są mocno prażone, by nie rzec palone. Ten oolong był delikatnie podprażany co jakiś czas, celem pozbycia się zawilgocenia, co dało wspaniałe efekty podczas parzenia.

Nazwa: Aged Qing Xin Oolong 2003

Kraj pochodzenia: Tajwan

Miejscowość / Region (prowincja): ogród Wushe 1500 m n.p.m., powiat Nantou (南投縣)

Zbiór: wiosna 2003

Sklep: TheTea

Liście: w większości poszarpane

Kolor liści: ciemnozielone, ciemnobrązowe

Kolor herbaty: ciemny żółty

Zapach suszu: stare drewno lekko wilgotne zmieszane z nutami… koniaku

Tryb parzenia: ok. 95° C, ok. 5 g serie krótkich zaparzeń, ewentualnie styl europejski w kubku zaczynając od 2 minut wzwyż



Smak herbaty:

Dlaczego warto pić stare oolongi? Albowiem to jak picie dobrego koniaku lub dobrej whisky. Od pierwszego łyku człowiek skupia się tylko na herbacie, delektuje, rozkoszuje i szuka w myślach nazw dla smaków poruszających się po języku. A wyczuć tu można prócz starego, wilgotnego drewna, także posmaki warzywne, suszone owoce i delikatne nuty orzechowe. Gdzieś w tle majaczyły się dymne i prażone nuty. Finisz herbaty był długi, lekko tłusty (by nie rzec maślany) z nutami słodowymi i drzewnymi. Herbatę zalewałem kilkakrotnie, bowiem proces leżakowania trochę uśpił liście, przez co bardzo powoli otwierały się uwalniając wszelkie swe dobra. Kolejne parzenie były bardziej słodkie i traciły swe wilgotne, drewniane i dymne posmaki.

Podczas parzenia w kubku smak herbaty był podobny, jednak słodycz mieszała się bardziej z wilgocią drewna i prażenia, a mniej objawiała inne smaki, np. suszonych warzyw czy owoców. Prawdopodobnie inne czasy parzenia uwydatniają inne walory.

Bardzo cierpliwa i wydajna herbata. Jeśli macie możliwość zakupu – delektujcie się!

Obrazek
Wspaniały smak, wspaniały zapach, wspaniały kolor

Obrazek
Liście były delikatnie podprażane wiele razy

Obrazek
Herbatę można parzyć wielokrotnie, liście powoli się otwierają

Obrazek
Liście są mocno poszarpane, choć i tak bardzo ładnie się prezentują

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Online
PostNapisane: niedziela, 26 listopada 2017, 13:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 478
Lokalizacja: Białystok
Miałem właśnie zrobić sobie kawę, bo pogoda koszmarna na Podlasiu dzisiaj, a tu patrzę - herbata. Dziękuję za podpowiedź, idę zaparzyć oolonga (co prawda innego, ale zawsze oolong) na poprawę nastroju.

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo