Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: wtorek, 25 kwietnia 2017, 20:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3387
Tytuł użytkownika:: 4001
– Ding dong!
– Kto tam?
– Oolong…


Taki żarcik, gra słowna na wstępie. Dla rozgrzewki, bo za chwilkę udamy się na plantację herbaty znajdującą się na zboczach Dongding 凍頂 (Zmrożony Szczyt) w regionie Nantou (środkowy Tajwan), by skosztować tajwańskiego średniooksydowanego oolonga. Najbardziej urzeka mnie w oolongach poza smakiem to, że duże liście, czasami nawet z kawałkiem łodygi, zwinięte są do małych kuleczek, które podczas parzenia rozwijają się w magiczny sposób, uwalniając do naparu wszystko to, co mają najlepszego w sobie. Magia zaklęta w małej kuleczce.

Skosztujmy zatem…

Nazwa: Dong Ding Oolong (Oolong ze Zmrożonego Szczytu)

Kraj pochodzenia: Tajwan

Miejscowość / Region (prowincja): góra Dongding, Nantou

Zbiór: brak danych

Sklep: Teaexpress

Liście: całe z kawałkami łodyg

Kolor herbaty: ciemnożółty wpadający w pomarańcz

Kolor liści: ciemnozielony, oliwkowy, brązowy

Zapach suszu: biszkopt, prażony chleb

Smak herbaty:

Parzenie I – bardzo dobry, pełny, lekko cierpki, karmelowo-biszkoptowy, finisz ostry – biszkopt i prażony chleb.

Parzenie II i kolejne – delikatniejsze, mniej cierpkie, a bardziej słodkie (karmelowe), z nutami biszkoptowymi i smacznie spieczonej skórki chleba w dalekim tle na języku.

Tryb parzenia: ok. 3 gramy na 200 ml, 1 minuta, w kolejnych parzeniach zwiększałem czas co 30 sekund, temperatura wody ok. 90° C

Bardzo lubię pierwsze zaparzenia oolongów, gdzie daje się wyczuć te wszystkie nuty biszkoptowe, prażonego chleba czy kukurydzy, nie przeszkadza mi często występująca cierpkość czy wręcz surowość. I delektuję się zapachem. A jeśli w kolejnych naparach biszkopt miesza się z karmelem, by później przejść w łagodniejsze nuty, to już „niebo w gębie”.

I w przypadku tego oolonga tak jest. Może nie ma tego „pazura”, ale to przecież średniooksydowany oolong. Można rzec, wersja średnia, pomiędzy łagodną i ostrą, do codziennego popijania, o każdej porze dnia.

Polecam zatem. Nie zawiedziecie się.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

...się pije!

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 26 kwietnia 2017, 23:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 lutego 2016, 20:04
Posty: 456
Lokalizacja: Kawęczyn/Maciejowice
Dawno nie miałem Oolongów, ostatnio mam fazę na białe i zielone

_________________
Nie trzeba lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość, która nie jest drobnostką
Michał Anioł

http://robertdejtrowski.blogspot.com/
https://500px.com/robertdejtrowski


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 26 kwietnia 2017, 23:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3387
Tytuł użytkownika:: 4001
Spokojnie, każda faza jest dobra.
Mnie się kończą właśnie darjeelingi tegoroczne. No i czekam na świeżą dostawę nowości :mrgreen:

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 27 kwietnia 2017, 10:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 lutego 2016, 20:04
Posty: 456
Lokalizacja: Kawęczyn/Maciejowice
Fazę darjeelingów miałem... jakoś przed urodzeniem Druidka czyli ponad 11 lat temu :D
I tak mi się przypomniała historia sprzed lat... Wędrowałem przez centrum Warszawy. I nagle zaczepiło mnie jakieś dziewczę. Czy mam czas na ankietę? Spojrzałem na zegarek... mam... na dziewczę... wygląda sympatycznie. No to mam. Okazało się, że chodzi o rozpoznawalność marek kawy i herbaty.
- Jaką kawę pił pan ostatnio?
- Nie piłem bo nie pijam.
Brwi się lekko uniosły.
- Jaką reklamę kawy pan pamięta?
- Nie pamiętam bo nie mam telewizora i nie oglądam reklam.
Brwi uniosły się wyżej.
- A jaką herbatę pił pan ostatnio? - z nadzieją w sercu zapytało dziewczę...
- Darjeeling chamong second flush....
- Eeeee... to chyba napiszę - "inne"
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
Nie trzeba lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość, która nie jest drobnostką
Michał Anioł

http://robertdejtrowski.blogspot.com/
https://500px.com/robertdejtrowski


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 27 kwietnia 2017, 19:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3387
Tytuł użytkownika:: 4001
Super! :mrgreen:

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo