Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 385 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 21 października 2017, 22:25 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
Oho, coś dla mnie! 8-) Od jakichś 5 lat nie czytam lektur szkolnych, przynajmniej nie w całości...
Zamiast tego wolę jakieś ciekawe kryminały.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 5 listopada 2017, 03:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3727
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
MacKozinsky napisał(a):
Hmm ... wygląda, że nowy Wegner ... na święta dopiero?


Niestety nie ... :cry:

Cytuj:
Drodzy Czytelnicy „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”!


Nie będzie to dla Was zapewne zaskoczeniem, że zawsze i Robert M. Wegner, i my, Powergraph, dbamy, aby książka, która do Was dociera, była jak najlepsza. Najnowszy tom Meekhanu, czyli Każde martwe marzenie nie ukaże się w tym roku, jeszcze nad nią pracujemy.

Wiemy, że czekacie i bardzo Wam za to dziękujemy! Powieść ukaże się w pierwszej połowie 2018 roku, to wiemy, nie znamy natomiast dokładnej daty premiery. Dopóki Każde martwe marzenie nie jest skończone, podanie precyzyjnego terminu jest wróżeniem.

Na osłodę oczekiwania - publikujemy fragment (jeszcze przed ostateczną redakcją). I obiecujemy, że im bliżej premiery, Robert będzie zdradzał więcej i więcej.

Robert M. Wegner

Każde martwe marzenie – fragment.

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 5 listopada 2017, 08:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 15 listopada 2016, 02:27
Posty: 322
Lokalizacja: Szczecin
:(
No, nic... Pozostaje spokojnie czekać.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 5 listopada 2017, 11:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3727
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Żeby umilić czas oczekiwania: Prywatne śledztwo z tezą, iż J.R.R. Tolkien pochodzi z rodziny naturalizowanej w Anglii po przyjeździe z ... Gdańska

Częściowo jest po angielsku (bo adresatami dochodzenia są m.in. biografowie pisarza), ale można ogarnąć i translatorem. Tolkienowie mają pochodzić z miejscowości Tołkiny na Pomorzu, potem okolice Królewca (wiadomo, rodzina się rozrasta) i wreszcie Gdańsk. Jak to na blogu, stan aktualny jest na samej górze, a poszczególne, wcześniejsze etapy poszukiwań niżej.

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 4 marca 2018, 14:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 24 lutego 2018, 20:35
Posty: 0
Ja uwielbiam świat fantasy, dlatego aktualnie czytam Mervyn Peake – „Tytus Groan”. Pozycja warta polecenia.

_________________
Mężczyźni pragną zawsze być pierwszą miłością kobiety. Kobiety zawsze pragną być ostatnim romansem mężczyzny.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 10 marca 2018, 22:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 września 2014, 18:47
Posty: 289
Tytuł użytkownika:: Illegal potato.
Ziemiański podobno Viriona drugiego skończył. Czekam!

_________________
I always tell the truth- even when I lie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 11 marca 2018, 00:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1396
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Susana Clarke "Jonathan Strange i Pan Norrell". Im więcej czasu upływa od zakończenia lektury, tym bardziej podoba mi się ta książka. I rozpaczam, że poza zbiorkiem opowiadań, autorka nie napisała nic więcej.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2018, 11:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 lutego 2016, 11:48
Posty: 330
Lokalizacja: Warszawa
Przymierzam się, żeby kupić nową powieść Juliana Barnesa. :) I jest też nowa Herbjorg Wassmo. <3

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2018, 11:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 stycznia 2016, 14:16
Posty: 1174
Lokalizacja: W-wa
Ja się mocno nurzam w skandynawskich i/lub "mroźnych" klimatach, ale nie jakoś szczególnie kryminalnych. I w klimatach kafkowskich ;)
Bardzo lubię Tomasa Espedala, którego czytam w oryginalne, bo Polsce zostalo przetłumaczone tylko "Idź".
A teraz lektura "Lodu" Anny Kavan (kafkowski klimat wlasnie, i na dodatek mroźny).

_________________
North to The Future


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 27 marca 2018, 22:26 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): poniedziałek, 28 września 2015, 13:59
Posty: 418
Lokalizacja: Novigrad
Tytuł użytkownika:: Pisarczyk darmozjad.
Nikaa napisał(a):
A teraz lektura "Lodu" Anny Kavan (kafkowski klimat wlasnie, i na dodatek mroźny).


U mnie też lodowo i mroźnie - "Pan Lodowego Ogrodu". Zachwyconam.

_________________
Inkoholiczka.com. Duże ilości naraz słów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 28 marca 2018, 22:18 

Dołączył(a): wtorek, 16 maja 2017, 13:49
Posty: 12
Lokalizacja: Poznań
Lodowy i mroźny to jest "Lód" Jacka Dukaja ... po kilku podejściach zmieniłem "nośnik" z papierowego na elektroniczny i zdecydowanie "lżej" się czyta.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 30 marca 2018, 20:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 24 marca 2018, 13:33
Posty: 0
Ja czytam aktualnie Harrego Pottera. Uwielbiam ten klimat, dlatego często wracam do tej serii.

_________________
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię. Potrzeba całego życia, aby ją przeżyć, ale niekiedy można ją opowiedzieć w niespełna godzinę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 kwietnia 2018, 22:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3727
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Różni byli kolesie. Był Henryś Garncarz, ale był i nasz rodak: August Stanisław. Poniatowski zresztą. :arrow: :idea:

Obrazek

Ze słowa wstępnego ...

Cytuj:
Dużo, bardzo dużo brutalności jest w łapach Karola, kiedy targa przyżółkłą staroświecczyznę naszego osiemnastowiecza.

A jest także co innego. Lapidarny, brutalny Karol z „Wirów Stolicy” w „Słowie” i z „Ryżowej szczotki” w „Prosto z Mostu” jest patriotą. Poznać to można po tym, że nigdy nie używa frazesu, że ma wstręt do „państwowotwórczego” zakłamania, że warczy na dzisiejszość i rzeczywistość polską. I ten sam patriota Karol jest historykiem XVIII wieku polskiego. On te osoby, które dla nas są już poukładane w trumny, zna z bliska, on z nimi obcuje codziennie w studiach naukowych. I oto ich działalność budzi w nim taki sam gwałtowny protest jak w nas, dziennikarzach, budzi gadatliwość i zakłamanie obecnych naszych polityków. Karol nienawidzi tych ludzi, którzy prowadzili Polskę do trzeciego rozbioru, i w tej nienawiści zwraca przeciw nim swój oręż satyryka. Karol historyk reaguje na fakty, poznawane przez siebie z żywością Karola dziennikarza. Książka ta jest oryginalnym anachronizmem, który polega na tym, że ma treść historyczną, a została napisana metodą żywej i ostrej polemiki dziennikarskiej. Książkę tę można także nazwać parodią historii, można ją nazwać „co o historii lat dawnych napisałby dziennikarz współczesny, dzisiejszy felietonista polityczno-polemiczno-satyryczny”. A ponieważ tu w osobie Karola zbiegł się historyk o nie byle jakiej erudycji i dziennikarz pierwszorzędny, więc książka ta staje się lekturą wspaniałą, oryginalnym rarytasem dla ludzi o wyrobionym podniebieniu literackim.

Stanisław Mackiewicz

(Słowo wstępne do wydania z 1939 roku


Z Przedmowy ...


Cytuj:
Ślęczałem siedem lat nad tą pracą, spóźniłem się nawet dwa razy na tenis, tak mnie pochłonęło zapylone archiwum. Cytuję 193 źródła (cyferki w tekście oznaczają numery dzieł podane w bibliografii), ale jasne, że przeczytałem trzy razy tyle książek i przewertowałem stosy rękopisów. Podałem tylko tytuły tych źródeł, na które się powołuję — samą esencję.

Skromnie twierdzę, że mam dość wiadomości na napisanie pół tuzina rozpraw doktorskich. Nasłuchałem się ich dużo, wiem, jak powinny wyglądać: meeeee — meeee — muuuu… coś pośredniego między sprostowaniem urzędowym a obwieszczeniem o licytacji.

Pedantyczna dokładność, rozwlekłość, oschłość, zagmatwany styl, zupełne lekceważenie ewentualnego czytelnika — oto zasadnicze cechy. W rezultacie najgorliwsza narzeczona zasypia nad dziełem ukochanego doktusia. Piwnice Towarzystwa Naukowego w Pałacu Staszica są wypchane po sufit nietkniętymi nakładami rozpraw doktorskich. Łatwiej namówić profesora uniwersytetu na kupno fujarki niż normalnego człowieka na tezę doktorską. Są to studnie wiedzy, z których nikt nie czerpie.

Jako zawodowy dziennikarz jestem przyzwyczajony pisać dla ludzi — nie dla myszy bibliotecznych. Zabierając się więc do Niemcewicza, postanowiłem napisać pracę doktorską i jednocześnie rzecz, którą by ktoś jeszcze przeczytał oprócz profesora.

Pierwsza część zamierzenia się nie powiodła. Nie będę figurował w książce telefonicznej jako „dr Zbyszewski” i fryzjer z przeciwka nie będzie mi mówił: Szanowanie panu doktorowi! To są te przywileje stanu doktorskiego, o których mamrocze po łacinie Jego Magnificencja rektor przy promocji. Ale niedyplomowany generał może wygrać wielką bitwę, więc chyba i nie-doktór może napisać wartościową pracę naukową.

Niektórzy mało rozgarnięci czytelnicy mogą się dopatrywać w mojej książce braku poszanowania dla religii, wojskowości, monarchii, arystokracji, sejmu, moralności — no dla wszystkiego.

Protestuję jak najenergiczniej. Ani mi w głowie żadne „szarganie świętości”. Lecz nie mogę ludzi, co doprowadzili Polskę do upadku, przedstawiać w korzystnym świetle. Bardzo wygodnie zwalać wszelkie nieszczęścia na zły los, fatum, sytuację międzynarodową — ale to nieprzekonujące. Jeśli zdechnie osioł — może istotnie to tylko pech, ale gdy ginie całe państwo, ktoś jednak jest temu winien.

Polska upadła nie z powodu Katarzyny i Prus, lecz z winy Poniatowskiego, magnatów, biskupów i szlachty.

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 3 kwietnia 2018, 22:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 lutego 2016, 11:48
Posty: 330
Lokalizacja: Warszawa
bosa napisał(a):
U mnie też lodowo i mroźnie - "Pan Lodowego Ogrodu". Zachwyconam.



Piękno i dobro. Uwielbiam.

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 kwietnia 2018, 18:14 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): poniedziałek, 28 września 2015, 13:59
Posty: 418
Lokalizacja: Novigrad
Tytuł użytkownika:: Pisarczyk darmozjad.
mery napisał(a):
Piękno i dobro. Uwielbiam.


Teraz to i ja :3

bomiapaj napisał(a):
Ja czytam aktualnie Harrego Pottera. Uwielbiam ten klimat, dlatego często wracam do tej serii.


Ja też! Chociaż bardziej właśnie o klimat mi chodzi, dlatego często lecę w fanfiki, w sensie w opowiadania fanowskie :lol: Lubisz? Czy kanon-kanon-i-tylko-kanon?

_________________
Inkoholiczka.com. Duże ilości naraz słów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 16 lipca 2018, 20:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3727
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
MacKozinsky napisał(a):
MacKozinsky napisał(a):
Hmm ... wygląda, że nowy Wegner ... na święta dopiero?


Niestety nie ... :cry:


A jednak chyba tak. Co prawda rok później, ale co tam. Podobno premiera 28 listopada.

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Ostatnio edytowano wtorek, 17 lipca 2018, 14:34 przez MacKozinsky, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 17 lipca 2018, 14:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 14 września 2012, 13:22
Posty: 1245
Lokalizacja: Piekary Śląskie
A na osłodę na Polconie rozdawali fragment powieści :)

_________________
http://mcagnes.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 17 lipca 2018, 22:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 15 listopada 2016, 02:27
Posty: 322
Lokalizacja: Szczecin
Szczęściara :)
No nic, to czekamy cierpliwie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 17 lipca 2018, 22:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3367
Tytuł użytkownika:: 4001
Kończę.
Odmienia postrzeganie świata roślin.
Nie dla wegetarian.
Nie dla miłośników techniki, samochodów i betonu.

Obrazek
Źródło: http://madreksiazki.org

Opis:
http://madreksiazki.org/kategorie/biologia-i-chemia/blyskotliwa-zielen/

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2018, 13:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3727
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Akszu: Może jakiś cytacik niewielki, na zachętę?

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 23 lipca 2018, 00:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1396
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Dlaczego nie dla wegetarian?

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 23 lipca 2018, 00:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2538
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Zapewne książka wyjaśnia, że rośliny też są istotami myślącymi i mają swoje uczucia. ;)
I to jest poniekąd prawda w świetle ostatnich badań. 8-)

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 23 lipca 2018, 00:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3727
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Być może dlatego, że liczne eksperymenty wskazują, iż rośliny reagują na rozmaite bodźce inne niż brak wody/słońca, a nawet komunikują się między sobą (np. ostrzegają), więc mimo tego, że nie krzyczą - przynajmniej nie w sposób dla nas słyszalny - i nie krwawią, to niszcząc je (i/albo) a potem zjadając, robimy krzywdę żywej istocie. I znacznie bardziej złożonej niż byśmy mogli/chcieli przypuszczać.

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 23 lipca 2018, 00:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1396
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Ale mimozę znaliście wcześniej? Czy tak nie bardzo? :lol: :twisted:

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 31 lipca 2018, 18:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3367
Tytuł użytkownika:: 4001
MacKozinsky napisał(a):
Akszu: Może jakiś cytacik niewielki, na zachętę?


Pod linkiem wyżej masz cytacik i opis ;)

Wygląda na to, że rośliny czują i takie tam inne bodźce. Choć inaczej niż ssaki, a pewnie i wiele innych odczuć/oznak życia, których nasze aparatury nie rejestrują, bądź nie szukamy tam, bo u nas jest inaczej.
Tak czy siak, wychodzi, że wszystko co żyje ma świadomość, czuje, myśli, śpi i chce za wszelką cenę żyć i zostawić potomstwo.
A to, że my zjadamy rośliny bo nie płaczą, jak świnia... cóż, jeść coś trzeba. Każdy ma swoją filozofię na przetrwanie.
Włącznie z lwem i krukiem.


Obecnie czytam...

Bernd Heinrich "Wieczne życie. O zwierzęcej formie śmierci"

Obrazek

Link: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/wieczne-zycie

Umierasz, gnijesz i dajesz życie i pokarm innym ;)

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 385 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo