Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 155 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 26 maja 2018, 23:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3759
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Real ma genialnych piłkarzy, technika użytkowa niemiecko-chorwackiego środka pomocy (wow!), zawsze podziwiam Marcelo za to jak ciągnie zespół do wygranych, Navas wyprawia ostatnio niesamowite rzeczy, a to co zrobił Bale nie mogło by być lepiej wyreżyserowane.
Natomiast, jeśli za celowe działanie w kierunku wywołania kontuzji - pajacowanie z rzucaniem się na ziemię jest do ogarnięcia kartkami - nie ma w piłce dyskwalifikacji piłkarza z gry (może być fazowo: za pierwszym razem 10 spotkań, potem 20 spotkań, dożywocie), to ja nie chcę z takim sportem mieć nic wspólnego i cieszę się, że nie jestem kibicem Realu bo miałbym potężny dysonans. Za to najwyraźniej niemieccy bramkarze są potężnymi kibicami Realu ... :roll:

Praca jaką wykonał Liverpool i indywidualne interwencje w obronie: Szacunek. Szkoda, że nie mieli więcej argumentów w ataku.

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 26 maja 2018, 23:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 31 stycznia 2017, 20:55
Posty: 288
Lokalizacja: Warszawa
Tym razem Christiano nie musiał płakać ;D


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 27 maja 2018, 00:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1431
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Ogromnie żałuję, że Liverpool był słabszą drużyną. Poza wieloma drobiazgami o większym i mniejszym znaczeniu, jest słabszy w jednej zasadniczej sprawie: uzależnienia od jednego piłkarza. Wiedział to Real i Ramos bez wahania, po bandycku, w najgorszym kanajckim stylu wyeliminował go z gry. Resztę zrobiły pozostałe różnice i gorsza dyspozycja bramkarza. Ja nie wiem, co się z tym chłopakiem działo. Ktoś mu czegoś dosypał, czy jak..? Zgadzam się Maciejem. Moim zdaniem sport, w którym bandycki, celowy, ukierunkowany na uszkodzenie przeciwnika atak nie kończy się usunięcie bandyty ze sportu (a Ramos jest znany z takich zagrywek), to już nie sport, to patologia. Real z premedytacją wykonał wyrok na Salahu, być może eliminując go z mistrzostw świata. Straciłem resztki szacunku dla tej drużyny.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 14 czerwca 2018, 14:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4503
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
No co tam, jak tam, może jakaś rzeczowa analiza naszych szans na Mistrzostwach? Mamy tu tęgie głowy na Forum, może wywołamy dyskusję mniej lub bardziej ciekawą i bez napinania się w stylu dziennikarzy sportowych, pogadamy o realnych szansach Polaków?
Na dzień dobry mogę wrzucić swoje przemyślenia nad piłkarzami, tymi których pamiętam z naszego składu, czysta subiektywność odczuć:

- Kamil Glik - dużo hałasu o nic, piłkarz mocno przeceniamy, jest mistrzem w ilości podań asekuranckich, czyli na boki i do tyłu, niczego nie kreuje, zależy mu głównie na pozbyciu się piłki jak najszybciej by nie brać odpowiedzialności, przydatny przy rzutach rożnych dla nas,
- Arkadiusz Milik - pokazał w ostatnim spotkaniu że znowu będzie walczył o palmę pierwszeństwa w ilości.... niecelnych strzałów, takich minimalnie obok słupka i nad poprzeczką,
- Grzegorz Krychowiak - pozytywny szok, ostatni mecz pokazał dlaczego kupiono go do Sevilli, a potem zabrano do PSG (tylko że tu mu nie wyszło) - kilka, kilkanaście celnych, dalekich i pomysłowych podań, duży plusior dla niego, niech tak trzyma, przynajmniej przez te kilka tygodni jeszcze,
- Łukasz Teodorczyk - trochę zagubiony i spięty, dostawał za mało szans od trenera i nigdy nie starcza mu czasu by się rozkręcić w meczu, poza tym strasznie brzydki, mógłby coś zrobić z włosami i miną mordercy ;)
- Jan Bednarek - przyjechał z Anglii z dość podniesioną samooceną (jedna bramka strzelona w najlepszej moim zdaniem lidze świata), ale owocuje to dużą pewnością w grze, może śmiało zastępować Glika,
- Łukasz Fabiański - znacznie pewniej wygląda w bramce niż Szczęsny, grał wszystkie mecze w sezonie w swoim Swansea (chyba spadli do drugiej ligi, spadli? a może nie), gdy wchodzi Szczęsny, zaczynam się bać o wynik,
- Jakub Błaszczykowski - proszę mu jak najczęściej podawać piłkę na prawą stronę gdy jest wysoko, będzie groźne dośrodkowanie, liczę na drugą młodość Kuby na tym turnieju,
- Kamil Grosicki - Proszę mu jak najczęściej podawać piłkę na lewe skrzydło, będzie groźne dośrodkowanie, strzał lub wjechanie z piłką do bramki po ograniu nic nie rozumiejących obrońców, niepodawanie piłki Kamilowi równa się oddanie meczu walkowerem, grzech zaniechania itp,
- Michał Pazdan - już się tak nie wyróżnia jak 2 lata temu, gra w Legii nie pozwoliła mu się rozwinąć, chyba wręcz się cofnął, przynajmniej jeśli chodzi o szybkość,
- Łukasz Piszczek - powinien przeć do przodu niczym Marcello z Realu, pal licho kontry przeciwnika, w końcu Łukasz był kiedyś napastnikiem, a przynajmniej niech podciąga grę jak najwyżej i podaje Kubie,
- Sławomir Peszko - walczak, cień Grosickiego, jego partner w demolowaniu lewej strony (raczej prawej patrząc z perspektywy ofiary), a może to Rybus?
- Maciej Rybus - cień Grosickiego, jego partner w demolowaniu lewej strony (raczej prawej patrząc z perspektywy ofiary), a może to Peszko? Oni chyba wchodzą z ławki jeden za drugiego,
- Bartosz Bereszyński - ładnie się pokazał w ostatnim meczu, poza tym nie umiem o nim nic napisać,
- Thiago Cionek - człowiek o dziwnym imieniu, nazwisku zresztą też (brazylijski Polak albo polski Brazylijczyk), chyba gra na prawej stronie, zmiennik Łukasza albo Kuby albo...sam nie wiem, imię zobowiązuje, przydatny raczej,
- Karol Linetty - ostatnio dobre recenzje, dla mnie jeszcze zbyt bezbarwny,
- Piotr Zieliński - silny punkt Napoli, pełny profesjonalizm, szybki i techniczny, miło popatrzeć jak panuje nad piłką,
- Robert Lewandowski - podpora kadry, zawsze można na niego liczyć, z minusów to nie utrzymuje się zbyt długo przy piłce, drybler z niego średni, atakowany przez 2-3 piłkarzy jest skazany na stratę piłki - ratuje się wtedy efektownym upadkiem symulującym faul, typowy egzekutor, aczkolwiek ostatnio fajnie cofnięty do akcji defensywnych,
- Dawid Kownacki - na deser - drugi Kapustka, za 5 dwunasta pokazuje niezwykłą ambicję, z rumieńcami na policzkach robi wszystko by zostać zauważonym w pozytywnym sensie, no i dobrze, może będzie z niego pożytek, boję się że potem zniknie jak jego kolega sadzany na ławce w Anglii.

O pozostałych piłkarzach niewiele zapamiętałem.

Czy mecz z Litwą nam wyszedł bo byli słabsi od Chile, czy wyciągnięto wnioski? Dla mnie niedopuszczalne jest by w jednej połowie meczu dominować, a potem w drugiej oddać pole i stracić to co się zdobyło.

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 14 czerwca 2018, 21:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1431
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Ale kojarzysz, że Glik to obrońca?

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 15 czerwca 2018, 07:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4503
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Kojarzę. Czyli obrońca ma grać tak jak napisałem powyżej? Jeśli tak to ok. Niestety, naoglądałem się ligi angielskiej i jakiegoś Realu czy innej Barcelony, i mam trochę inną wizję gry współczesnych defensorów, wydaje mi się że obecnie obrońca powinien spełniać trochę więcej funkcji niż kiedyś, przynajmniej pomysłowo zainicjować akcję ofensywną. Ja rozumiem skuteczny wślizg ratujący nam tyłek, uprzedzenie napastnika, udana pogoń za atakującym, wybicie piłki lecącej w światło bramki w ostatniej chwili, ale chodzi o sytuacje gdy Kamil nie jest jakoś szczególnie pod presją, a i tak nie ma pomysłu co dalej zrobić z piłką. Niech mu się wiedzie jak najlepiej.

Arabia Saudyjska 5:0 - rosyjscy piłkarze sami w ciężkim w szoku, pewnie już myślą o finale.

Dzisiaj hicior - Portugalia : Hiszpania !!!

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 15 czerwca 2018, 10:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1431
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
No, ale rozliczasz go z zadań ofensywno-kreacyjnych, a ma inne. To w sumie bez sensu.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 15 czerwca 2018, 11:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 września 2014, 18:47
Posty: 289
Tytuł użytkownika:: Illegal potato.
Wychodzenie z piłką z pod bramki to jedno z najważniejszych zadań obrońcy. Jeden zawodnik więcej w ataku. Pomocnicy zajmują inne miejsca podczas kreowania akcji. Najlepiej radzący sobie z tym obrońca (i staram się to mówić obiektywnie) to według mnie Sergio Ramos, który zresztą nie tylko to potrafi :P

_________________
I always tell the truth- even when I lie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 15 czerwca 2018, 12:08 

Dołączył(a): środa, 4 listopada 2015, 18:14
Posty: 250
Żużel lepszy :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 15 czerwca 2018, 12:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 15:36
Posty: 861
Lokalizacja: Łódź
Żona pyta męża:
- Co takiego jest w tej piłce, że nie można bez niej żyć?!?
- Powietrze....


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 15 czerwca 2018, 13:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1431
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
pitzmaker napisał(a):
Wychodzenie z piłką z pod bramki to jedno z najważniejszych zadań obrońcy. Jeden zawodnik więcej w ataku. Pomocnicy zajmują inne miejsca podczas kreowania akcji. Najlepiej radzący sobie z tym obrońca (i staram się to mówić obiektywnie) to według mnie Sergio Ramos, który zresztą nie tylko to potrafi :P


Tratatata... :P Przecież to trener decyduje o ustawieniu i zadaniach. Glik robi to, co robi, bo tak ma być. Nie jest gościem od kreacji, jest gościem od oporu. No dajcież spokój, przecież to śmieszne gadanie, że obrońca ma generalnie to, czy tamto. Ma to, co mu zleci trener w związku z przyjętą taktyką i ustawieniem drużyny. Jeśli można coś ogólnie powiedzieć o zadaniach obrońcy to na pewno na pierwszym miejscu jest destrukcja. Reszta to warianty zależne od ustawień i taktyk. Glik zwykle robi to, co do niego należy.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 15 czerwca 2018, 22:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 września 2014, 18:47
Posty: 289
Tytuł użytkownika:: Illegal potato.
janykiel napisał(a):
pitzmaker napisał(a):
Wychodzenie z piłką z pod bramki to jedno z najważniejszych zadań obrońcy. Jeden zawodnik więcej w ataku. Pomocnicy zajmują inne miejsca podczas kreowania akcji. Najlepiej radzący sobie z tym obrońca (i staram się to mówić obiektywnie) to według mnie Sergio Ramos, który zresztą nie tylko to potrafi :P


Tratatata... :P Przecież to trener decyduje o ustawieniu i zadaniach. Glik robi to, co robi, bo tak ma być. Nie jest gościem od kreacji, jest gościem od oporu. No dajcież spokój, przecież to śmieszne gadanie, że obrońca ma generalnie to, czy tamto. Ma to, co mu zleci trener w związku z przyjętą taktyką i ustawieniem drużyny. Jeśli można coś ogólnie powiedzieć o zadaniach obrońcy to na pewno na pierwszym miejscu jest destrukcja. Reszta to warianty zależne od ustawień i taktyk. Glik zwykle robi to, co do niego należy.


Z pustego to i Salomon nie naleje. Trener nie zleci Glikowi rozgrywania akcji, bo ten się do tego zwyczajnie nie nadaje. Oglądałeś mecz Hiszpanii z Portugalią? Ramos praktycznie do połowy piłkę holuje, a z drugiej strony Pique również jest całkiem dobry w wyprowadzaniu akcji. Trener dostosowuje taktykę do tego co ma.

_________________
I always tell the truth- even when I lie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 czerwca 2018, 10:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1431
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
To druga strona medalu. Glik jakoś problemu z zatrudnieniem w przyzwoitych klubach nie ma, więc trudno utrzymać twierdzenie, że to marnizna, którą w kadrze trzyma się z biedy.;) To po prostu typowy obrońca, którego zadaniem ma być zatrzymanie ataku i tyle. Przywołujesz dwa przykłady piłkarzy grających w skrajnie ofensywnych zespołach. Z zadaniami ofensywnymi. To jednak trochę inna bajka niż nasza. Tak swoją drogą, na pewno nie znajdziesz tam typowych defensywnych "sprzątaczy"? A u nas obrońców z bardziej ofensywnymi zadaniami? Każdy ma swoją rolę.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 czerwca 2018, 11:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 września 2014, 18:47
Posty: 289
Tytuł użytkownika:: Illegal potato.
janykiel napisał(a):
To druga strona medalu. Glik jakoś problemu z zatrudnieniem w przyzwoitych klubach nie ma, więc trudno utrzymać twierdzenie, że to marnizna, którą w kadrze trzyma się z biedy.;) To po prostu typowy obrońca, którego zadaniem ma być zatrzymanie ataku i tyle. Przywołujesz dwa przykłady piłkarzy grających w skrajnie ofensywnych zespołach. Z zadaniami ofensywnymi. To jednak trochę inna bajka niż nasza. Tak swoją drogą, na pewno nie znajdziesz tam typowych defensywnych "sprzątaczy"? A u nas obrońców z bardziej ofensywnymi zadaniami? Każdy ma swoją rolę.


Wcale nie mówiłem, że marnizna. W naszej kadrze mamy dobrego ofensywnego obrońcę i jest to Piszczek. Jeśli chodzi o te dwa przykłady- masz na myśli Real i Barcelonę? Oczywiście, że są tam defensywni piłkarze, choć nie powiedziałbym o nich "typowi". W Barcelonie za rozbijanie ataków odpowiada Busquets, w Madrycie Casemiro.

_________________
I always tell the truth- even when I lie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 czerwca 2018, 11:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1431
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Właśnie.:)

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 czerwca 2018, 14:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3759
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
pitzmaker napisał(a):
Z pustego to i Salomon nie naleje.


Akurat Bartosz Salamon może i dałby radę coś nalać gdyby więcej grał w swoim klubie (klubach, bo wypożyczony był) i dawał gwarancję realizacji potencjału, który na pewno ma ;) 8-)

Na rzeczową analizę, w dodatku bez zadęcia, się nie zdobędę, tym bardziej, że jak raz pamiętam, kto gra na jakiej pozycji i ile mnie więcej w klubie/kadrze. Ale mogę spokojnie przedstawić swoje przewidywania: szansa na precyzyjne określenie szans i rezultatów naszej reprezentacji (i każdej innej) jest identyczna jak moja zdolność do określenia jaka będzie dzisiaj pogoda i kiedy dokładnie zacznie padać. Niby widać (lub nie) ciężkie deszczowe chmury, i duża wilgotność i szansa opadów, ale jakoś tak przepływają bez konsekwencji dostojnie po niebie te rozmaite cumulusy i stratusy. I tak od kilku dni ... Inaczej mówiąc: można szczegółowo przeanalizować potencjał w najrozmaitszych kategoriach ale na końcu i tak wszystko jest w głowach i nogach zawodników i zależy od odrobiny szczęścia (pecha) oraz decyzji sędziego (korzystnych lub nie). I potem komentatorzy mówią na przykład: taktycznie pięknie, ale zabrakło szczęścia i przegraliśmy po indywidualnych błędach zawodników.

Odnośnie naszej repry mam obawy w różnych kwestiach, ale ostatecznie chciałbym zobaczyć walkę i pomysł na grę do przodu, stwarzanie okazji i efektywne zmiany. Wynik będzie, albo nie. Nie można zapominać, że mniej gra się ze sobą (głowa, wydolność organizmu) a bardziej z przeciwnikiem, więc każda ocena szans jest jak precyzyjna prognoza pogody dla obszaru boiska, i to niezależnie od tego czy dokonywana przeze mnie kiedy wyglądam przez okno, czy przez profesjonalnego meteorologa uzbrojonego w setki pomiarów, wykresów i program komputerowy do symulacji przemieszczania się frontów atmosferycznych. Na szczęście. Inaczej wystarczyłoby spisać z jakiejś gry piłkarskiej liczby, podsumować i biec obstawiać wynik.

Wczorajszy mecz ciekawy, choć moja potrzeba uczciwego współzawodnictwa i - skoro można - eliminowania błędów sędziego cierpiała. I genialna egzemplifikacja nieprzewidywalności piłki. Oby więcej takich spotkań.

Odnośnie mierzalnego potencjału w ataku Kamil Glik vs. Sergio Ramos: w tym sezonie klubowym nasz rodak miał 3 gole i 3 asysty, a Hiszpan miał 4 gole i 1 asystę. Pamiętajcie, że środkowy obrońca inaczej jest ustawiony przy 4-ce i 3-ce obrońców. Przy 4-4-x boczni obrońcy przesuwają się na pozycję bocznych pomocników a środkowi rozchodzą na boki. Przy trójce obrońców środkowy jest jak libero na środku i wtedy dalekie wyprowadzenia piłki takie jak Hummelsa czy Ramosa są bardziej naturalne bo robi się dużo miejsca w środku.

Piornick: rozumiem, że miało być żartobliwie i bez eksperckiego zadęcia, ale przydzielanie zadań na boisku panu Peszko to albo zbyt daleko posunięta dezynwoltura albo ... wizjonerstwo może??

Odnośnie wyciągania wniosków i lepszego meczu z Litwą: na każdy mecz jest plan taktyczny i szczegółowa analiza. Kwestia skutecznej realizacji i tego na co przeciwnik pozwoli. "Wyciąganie wniosków" to jeden ze standardowych tekstów jaki się mówi po meczu. Na ile to faktycznie wpływa na zmianę przygotowań do następnego meczu? W kontekście meczów z Chile i Litwą myślę, że niewiele.

W/g wartości finansowej zawodników zajmujemy 14 miejsce :-) Zobaczymy za miesiąc.

Obrazek

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 17 czerwca 2018, 23:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1431
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
A Brazylia zaczęła ryzykowną grę o to, by uniknąć Niemców w 1/8 finału.

Ps.
Mecz Hiszpanii z Portugalią ładny, ale zaprogramowany. Miał być wysoki remis i był.:P

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 18 czerwca 2018, 10:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4503
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Nie wiem o co chodzi z tą Hiszpanią i Portugalią, pachnie mi tu jakąś teorią spiskową. Mecz był emocjonujący, i tego bym oczekiwał od wszystkich :P

Wczorajszy dzień na Mundialu był wstrząsający (w Meksyku nawet odnotowano wstrząs tektoniczny), Niemcy przegrały a Brazylia zremisowała. Meksyk grał ładniej od Brazylii i wygrał z Niemcami. Niemcy grali po swojemu i to było za mało, może powinni zmienić styl bo wreszcie ktoś się połapał w tym ich graniu, brak elementu zaskoczenia, mądrzy ludzie przeanalizowali schemat Niemców i mamy wynik. Oczywiście szczęście też im nie dopisało.
Chorwacja i Serbia naszpikowane gwiazdami z najlepszych lig Europy - ciągle mnie to zadziwia, bo my mamy jednego zawodnika z pola w 1. lidze Angielskiej, a w Hiszpańskiej to żadnego, i to boli.
Islandia, oj tak!
Nadciąga MECZ. Jak będzie? Senegal okaże się czwartą Brazylią (bo drugą okazał się Meksyk, trzecia to Costa Rica)? Może tak być. Będzie drętwo? Podania na boki, brak pomysłów, czekanie aż się samo coś wydarzy? Tak zwykle zaczynamy mecze. Czekamy, czekamy, czekamy.... Robert będzie się cofał, czy nie? Jedno jest ważne - trzeba podawać do Grosickiego, on nie gra zachowawczo, asekuracyjnie, no i niech ktoś będzie w zasięgu jego dośrodkowań, koniecznie, a nie żeby się dopiero zbierać do biegu jak Kamil wystrzeli jak z procy.

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 19 czerwca 2018, 17:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1431
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Nerwowi, bezzębni, niemrawi. Cionek nie panuje nad nerwami od początku i zapłacił za to samobójczą bramką. Nie wiem, co kombinuje Nawałka, ale jeśli oni realizują jego zalecenia, to grają nie swoją piłkę, to musi się skończyć źle.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 19 czerwca 2018, 19:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 15:36
Posty: 861
Lokalizacja: Łódź
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 19 czerwca 2018, 20:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1431
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Nie mam nawet pomysłu na jakiś gorzki komentarz. Żal mi drużyny, to są fajni goście, potrafiący grać w piłkę, a tu taki pasztet.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 19 czerwca 2018, 22:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 maja 2015, 13:26
Posty: 58
Lokalizacja: Poznań
Bo na boisku to się w piłkę gra, a oni w szachy sobie pogrywali....
A przy okazji: co to za geniusz komentatorski dziś towarzyszył Szpakowskiemu? Kiedyś, gdy komentował Szpakowski to wyłączałem głos w TV i słuchałem komentarza w radio.. dziś modliłem się aby to Szpakowski jak najwięcej nadawał, aby nie słyszeć tego drugiego - wielkiego teoretyka futbolu


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 20 czerwca 2018, 13:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4503
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Rosjanie za to idą po swoje jak burza, miło popatrzeć jak się starają, jak walczą o każdą piłkę i biegają na maksa.
A my? No cóż, statystycznie rzec biorąc limit pecha wyczerpaliśmy w tym meczu, teraz pozostaje po prostu porządnie zagrać, nic więcej złego nie może nam się przydarzyć (poza niecelnymi strzałami Milika) ;)

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 20 czerwca 2018, 20:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1431
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Im dłużej o tym myślę i rozmawiam, tym bardziej myślę, że ten mecz to była wypadkowa błędów Nawałki.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 21 czerwca 2018, 12:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3759
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Mają szansę ugrać coś więcej. Dwie szanse co najmniej. Ja nadal trzymam kciuki za mecz a Anglią. Ja bym też inaczej grał z lwem z Senegalu (przed meczem miałem taką koncepcję :-)), ale nie zapracowałem na to, żeby być selekcjonerem więc pozostaje kibicować. Niech chłopaki dziurawią siatkę!

A propos "motywów animalnych" (bo Łabędzie), ale bardziej w temacie wartości i szacunku w piłce - i nie tylko piłce - (w kontraście do tego co napisałem o Ramosie wyżej), list Fabiańskiego do wszystkich ludzi związanych ze Swansea FC.

https://www.instagram.com/p/BkQaht-Amo0 ... e=ig_embed

Prawie kompletne w przekazie - bo trochę wycięte jest - i bardzo dobre tłumaczenie:

Cytuj:
- Chcę powiedzieć dziękuję każdemu z was. Sprawiliście, że ja i moja rodzina od pierwszego dnia czuliśmy się mile widziani w Swansea. Przez cztery lat nie czuliśmy nic poza miłością, wsparciem i szacunkiem. Zawsze będę wdzięczny za szansę, jaką mi dano - napisał bramkarz reprezentacji Polski.

- Dziękuję wszystkim prezesom za danie mi szansy, wszystkim szkoleniowcom, dla których grałem, wszystkim kolegom, z którymi dzieliłem szatnię. Dziękuję wszystkim ludziom pracującym w klubie, także tym, których na co dzień nie widać. Dzięki Wam mogłem skupić się wyłącznie na piłce. Dziękuję szczególnie Javiemu Garcii i Tony'emu Robertsowi za to, jak wpłynęli na mój rozwój i pozwolili lepiej rozumieć piłkę - dodał.

Fabiański przyznał, że nie może się doczekać nowych wyzwań w swojej karierze. - Reprezentowanie Swansea przez cztery lata było niezwykłą podróżą. Dziś czuję, że jestem gotowy na nowe wyzwanie. Muszę przyznać, że jestem zaszczycony, dołączając do tak wielkiego klubu. Jestem podekscytowany, że zostałem piłkarzem West Hamu United i wierzę, że jest to odpowiedni krok w mojej karierze. Zrobię wszystko, by jak najlepiej reprezentować ten klub na boisku i poza nim - zaznaczył.


Co prawda nie piórem, ale odręcznie. Ale najważniejsze jest w sumie to, że słuchając jego wypowiedzi na przestrzeni kilku lat, ja nie mam problemu, żeby uwierzyć, że to są szczere słowa a nie ściema.

Tacy ludzie są między nami a pozwalamy, żeby rządziły nami kłamliwe szumowiny, jedynie ze wskaźnikiem buty 10/10.

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 22 czerwca 2018, 15:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 września 2014, 18:47
Posty: 289
Tytuł użytkownika:: Illegal potato.
Chorwacja daje rade trzeba przyznać.

_________________
I always tell the truth- even when I lie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 27 czerwca 2018, 07:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4503
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Fabian przeszedł do West Ham'u ?
Dlaczego nikt mnie nie poinformował? :-O

No i jak tam przed meczem z Japonią? Podobno obiecali (Japończycy), że dla wyrównania szans zagrają w...japonkach.
Będzie dziurawienie siatki w ich bramce, czy też będzie jak zawsze (na tym mundialu), czyli wstyd i hańba? Obstawiam 3:0 dla Japonii.
Coście tak zamilkli? Coś się stało? Napisałem że limit pecha wyczerpał się w meczu z Senegalem, ale zapomniałem że jeszcze można po prostu zagrać słabo, bardzo słabo, okrutnie słabo. W ostatnim meczu ma być jeszcze goręcej (36 C) - to może być kolejna tragedia w dwóch aktach...niestety nie wierszem. To niezwykłe i wręcz nieprawdopodobne, ale wydaje mi się że ten zespół, wydawało by się że już w pełni profesjonalny, obstawiony fachowcami, wciąż, jak niegdyś, ma problemy mentalne. Wychodząc na mecz pod presją, mają spętane nogi i umysły i najnormalniej w świecie boją się. Czy trafiliśmy na przeciwników spoza Europy i ich styl gry nam nie podpasował? Czy było za gorąco i za duszno? Czy byli przetrenowani? Czy był rozłam w drużynie? Czy za dużo pili przed? Czy z Japonią presji już nie będzie i zagrają jak z Litwą, czy wręcz przeciwnie?
Czy ktoś jeszcze oprócz mnie widzi różnicę tam gdzie może nikt nie patrzy - np. na rozgrzewce przedmeczowej, kiedy to James Rodriguez ćwiczy intensywnie odbijanie piłki głową i nogą, a nasi dbają głównie o to by się nie zmęczyć i po prostu biegną do połowy boiska i wracają bez żadnej intensywności? W ogóle sposób poruszania się - u przeciwnika nacechowany dużą energią, wspomnianą intensywnością, u nas - pozbawiony tego zupełnie. Ja to od razu odbieram tak, że mamy ludzi z których takiej intensywności po prostu nie da się wycisnąć, kropka.

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 27 czerwca 2018, 19:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1117
Obrazek

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 28 czerwca 2018, 01:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1431
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Jestem zmęczony i zdegustowany tym medialnym "polowaniem na nogi" reprezentacji. Turniej zawalony, bez dwóch zdań. Czynników mnóstwo, to pewne. Ale ten czysty hejt, jaki się leje, jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. Ta histeria jest straszna i trudna do wytrzymania. No, wychodzi na to, że na Euro 2016 był szczyt możliwości i szczęścia, a teraz był pokaz niskich stanów średnich. Zaskoczeni i zdruzgotani to mogą być Niemcy.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 28 czerwca 2018, 07:33 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
janykiel napisał(a):
JZaskoczeni i zdruzgotani to mogą być Niemcy.

Niemcy nie mogą uwierzyć w to co się stało. Wczoraj zdanie "Niemcy odpadli" słyszałam w domu z dziesięć razy... Oswajał myśl ;)

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 155 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo