Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
 Tytuł: PSP Magazine
PostNapisane: wtorek, 23 kwietnia 2019, 11:06 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9909
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
W tym roku trafił do Waszych rąk piąty numer magazynu.
Może osoby które zakupiły i zapoznały się z magazynem, podzielą się opinią na temat piątego wydania? Co zmienić? Czego powinno być więcej? Czego mniej? Co gra a co zgrzyta?

Takie wskazówki na przyszłe wydania.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 25 kwietnia 2019, 10:22 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 8 maja 2012, 13:23
Posty: 235
...za szybko się przeczytał i pozostaje... niedosyt :(

_________________
"Główną ulicą miasta idzie szaman, niosąc totemy i ciągnąc za sobą saneczki..."


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 25 kwietnia 2019, 10:54 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków i okolice
Gdyby magazyn był periodykiem regularnym (choćby kwartalnikiem), takie rozważania miałyby sens. A tak, jak jest obecnie, to wszystkiego jest za mało...
Ale świetnie, że w ogóle jest. Chwała Wam za to :)

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 25 kwietnia 2019, 13:37 
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 17 marca 2019, 18:22
Posty: 79
Lokalizacja: Warszawa
Dex, o ile w kwestii PSP jestem zachwycony, oceniam wysoko, gratuluję i wogóle same słodkości prawie o tyle Magazyn kupiłem raczej na pamiątkę.
0) Jako Premium przewodnik po Pen Show (a to byłaby jego super funkcja) niestety nie działa. Bo o PSP jest tylko 2 strony. Wiec nie można go ta oceniać.
1) Obiętość - byłaby ok, gdyby to był miesięcznik.
2) Teksty OK, fajny wybor, ale MAŁO. No i cześć znamy dobrze (rekonstrukcje 128, Bindera). Ale dla kogoś kto nie znał to tekst i zdjecia od Przemka są czaderskie. Systematyka napełniania piór też super, tylko zdjęć brak. Duofoldy też fajne. Ale recenzji książek spokojnie przydałoby się z 4.
3) Wiem, że to głupio zabrzmi ode mnie - znam artykuły Bindera i jego styl pisania. Mam nadzieję, że nie urażę tłumacza ale ten styl Bindera znika w tłumaczeniu totalnie. Wrecz musiałbym tłumaczyć na angielski czasami żeby załapać niektóre sprytne konstrukcje słowne RB. Po prostu słabe tłumaczenie. Jako robocze na forum dla nie mówiących po angielski - super. Do magazynu - zdecydowanie za słabe.
4) no i troche na plus a troche na minus - mało reklam. Jasne - to doskonale dla czytającego bo NIE MA REKLAM ;) Ale Wam by sie przydało trochę więcej (wiekszy budżet więc i więcej stron, a może i więcej numerów). No i jednak reklamy nie są takie złe ;) W naszej branży potrafią być i ładne i informacyjne.

_________________
Michał
Zaawansowana pióroza (>60) i atramentoza (>80).


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 25 kwietnia 2019, 18:38 
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 3 grudnia 2016, 19:12
Posty: 322
Tytuł użytkownika:: :-) :-) :-)
Miałem krytykować PSP Magazine, a czemu nie - zawsze się można do czegoś doczepić, choćby do pierdoły jakiejś nieistotnej.
Ale NIE, nie będę widział belki w oku PSP Magazine, nie !
dlatego że :
Kochajmy PSP Magazine tak rzadko wychodzi !

No to tyle.

ps.
w ostatnim okładka trochę się zwija, mogła być grubsiejsza ;) ;) ;) ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 25 kwietnia 2019, 22:25 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9909
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Ale okładki są od kilku numerów takie same. Co do gramatury i wykończenia. Przyprasować, przycisnąć, zawalić kamolami, niech się wyprostuje. 5 lat posłuży :D

Z powodów czysto technicznych, magazyn nie może ukazywać się częściej niż raz w roku. Grubość jest podyktowana ceną. Owszem, możemy zrobić go na full wypas, z rozkładówką nagiej stalówki czy RTG pióra, do tego więcej tekstów ale cena będzie jak Pelikana M200. Zatem zostaniemy z 95% egzemplarzy.
Nie wspomnę o pracy nad pozyskaniem tekstów, składem, korektami, poprawkami, zmianami i całością zabiegów.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 28 kwietnia 2019, 15:00 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3933
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
michalK napisał(a):
Dex, o ile w kwestii PSP jestem zachwycony, oceniam wysoko, gratuluję i wogóle same słodkości prawie o tyle Magazyn kupiłem raczej na pamiątkę.
0) Jako Premium przewodnik po Pen Show (a to byłaby jego super funkcja) niestety nie działa. Bo o PSP jest tylko 2 strony. Wiec nie można go ta oceniać.

Michale. Całość Twojej opinii wydaje się nie uwzględniać faktu, że Magazyn jest czymś tworzonym przez ludzi, którym się chce tworzyć dodatkową wartość, w ten sposób uzupełniając ofertę imprezy, animując społeczność i jednocześnie w pewien sposób otwierając ją na osoby nowe, które nie mają kontaktu z tym forum, nie znają jego treści i w konsekwencji to co dla jakiejś grupy osób (jak deklarujesz, np. dla Ciebie) jest znane nie będzie takim z całą pewnością dla wielu innych czytelników.

Przedsięwzięcie to nie jest ani komercyjne, ani tworzone przez ludzi, którzy zawodowo zajmują się redagowaniem lub pisaniem do magazynów hobbystycznych (lub czasopism), czego konsekwencją jest jego ograniczona objętość (ze względu na koszt druku), wybór zawartości (dobrowolnie i w terminie przekazane artykuły) oraz częstotliwość ukazywania się. Jest to efekt pracy wykonanej przez grupę ludzi w ich wolnym czasie, z potrzeby rozmawiania o naszym hobby, propagowania pasji, wspierany finansowo przez sponsorów (reklamy) i firmę zajmującą się przygotowywaniem składu publikacji.

W moim oglądzie założeniem PenShow Magazine jest przestawienie treści różnorodnych i dotykających rozmaitych aspektów świata artykułów piśmienniczych, atrakcyjnych i ciekawych niezależnie od zainteresowań i stopnia zaawansowania czytelnika. I ten cel, moim zdaniem, przy wszystkich ograniczeniach - czas, dostępność tekstów, fakt, że pismo powstaje w ramach współpracy rozproszonej a nie na kolegiach redakcyjnych, gdzie wszyscy zaangażowani mają możliwość szczegółowo obgadać każdy aspekt publikacji - czy niedoskonałościach, udaje się osiągnąć. I mimo potknięć, na bardzo dobrym poziomie edytorskim.


1) Obiętość - byłaby ok, gdyby to był miesięcznik.

Co do przyczyn ograniczonej objętości: jak wyżej.
Plus: mam wrażeniem, że jako nowy - w sensie aktywności na FOP - członek społeczności starasz się podzielić możliwie szeroko tym co myślisz i tym co Cię kręci. I to jest super. Ale czasem przed opinią warto się zastanowić nad szerszym planem, kontekstem, czasem po prostu zapytać. Może nawet inaczej dobrać słowa (niżej piszesz, że to dla Ciebie chleb powszedni). W ten sposób - życzliwością, szacunkiem, dawaniem czegoś od siebie - tworzy się pewną wspólnotę (i wcale niekoniecznie TWA).


2) Teksty OK, fajny wybor, ale MAŁO. No i cześć znamy dobrze (rekonstrukcje 128, Bindera). Ale dla kogoś kto nie znał to tekst i zdjecia od Przemka są czaderskie. Systematyka napełniania piór też super, tylko zdjęć brak. Duofoldy też fajne.

Oprócz chęci dotarcia poza FOP wspomnianej powyżej (to odpowiedź na zarzut o treści znane już z sieci), mam wrażenie, że bezrefleksyjnie tworzysz z wszystkich piórowo zakręconych ludzi model człowieka FPN-owskiego. To fałszywy obraz. Tak jak i fałszywy jest obraz FPN-u jako mekki i bibli wiedzy jedynie słusznej i prawdziwej oraz wartej poświęcenia czasu, jeśli ktoś "chce się prawdziwie znać". Etap dzielenia się wiedzą i pasją na FPN - bez wątpienia to miejsce międzynarodowe i stworzone przez poważnych kolekcjonerów, największe i rzeczywiście z największą liczbą wątków - skończył się wiele lat temu. Mimo pojawiających się co jakiś sytuacji przeczących takiej ocenie sytuacji. Prościej: co z osobami znającymi języki inne niż angielski? Nie warto dla nich pewnych rzeczy udostępnić?

Ale recenzji książek spokojnie przydałoby się z 4.

Pewnie nie wiesz, ale to nie pierwsze wydanie Magazynu. W każdym była recenzja innej książki. Taka stała rubryka. Taki pomysł. Plus ograniczenie objętości i wynikające z liczby książek do recenzowania. 8-)
Zachęcam gorąco do tego, żebyś jakaś recenzję popełnił i przesłał. Kto wie, może pojawi się w kolejnym Magazynie? Co ty na to?


3) Wiem, że to głupio zabrzmi ode mnie - znam artykuły Bindera i jego styl pisania. Mam nadzieję, że nie urażę tłumacza ale ten styl Bindera znika w tłumaczeniu totalnie.

Z przykrością przyznaję, że nie jestem i nigdy nie będę specjalistą na miarę panów Miłosza i Barańczaka. Natomiast z punktu widzenia zawodowego, wydaje mi się, że wymagasz niemożliwego. Nie da się wiernie oddać gry słów osadzonej w kulturze, związanej z życiem codziennym, reklamami czy zwykłym podobieństwem brzmienia słów, które Richard Binder tak chętnie wykorzystuje tworząc zabawne śródtytuły, porównania czy dowcipne qui pro que w oparciu o znane tam tzw. "teksty kultury". Bo są to teksty kultury TAM. Nasza historia, język i kultura są po prostu inne. Silenie się na tworzenie analogii pięknych w tekście krajoznawczym, krótkim vademecum, z całą pewnością mogłoby tekst upiększyć, ale pytanie po co? Chodziło o to, żeby nie każda stalówka była "flexem" w świadomości użytkowników. Tylko tyle i aż tyle. Twoje (prze)boje z nazwą stalówki pokazują, że porządkowanie tych kwestii jest celowe i dla osób przekonanych o tym, że już bardzo dużo wiedzą.

Artykuł ten jest kontynuacją omówienia typów stalówek, które to omówienie wydawało się być potrzebne. Bardzo wiele rozmów na spotkaniach oraz wypowiedzi w internecie wskazuje, że panuje w tym zakresie bardzo duże zamieszanie. Niezależnie od tego jak długi jest to tekst, i jak być może niewystarczająco dobrze poradziłem sobie z brakiem wielu wyrażeń dotyczących stalówek w języku polskim oraz warstwą literacką jako całością, myślę, że dla uporządkowania pewnych określeń i zjawisk w odniesieniu do stalówek, przydatny, nawet jeśli nie pasjonujący.


Wrecz musiałbym tłumaczyć na angielski czasami żeby załapać niektóre sprytne konstrukcje słowne RB.

Nie bardzo rozumiem tryb przypuszczający? Co Cię powstrzymało? Skoro znasz i rozumiesz tekst oryginału, po co marnujesz czas na czytanie tłumaczenia, które Ci się nie podoba?

Po prostu słabe tłumaczenie. Jako robocze na forum dla nie mówiących po angielski - super. Do magazynu - zdecydowanie za słabe.

Krytykę przyjmuję. Choć chyba nie do końca ją rozumiem.
Natomiast to już czas przeszły. Gorąco zachęcam Cię do tworzenia własnych treści tego typu, jak najlepszej jakości i dzielenia się nimi publicznie. Jestem życzliwym i żarliwym zwolennikiem zmiany proporcji między twórcami a konsumentami treści na FOP. Zachęcam również do podzielenia się ze mną konkretami (co można było przykładowo zrobić lepiej, kilka akapitów przetłumaczonych dobrze w stylu Richarda Bindera). Człowiek uczy się całe życie, prawda?

Pierwotnie poprosiłem Richarda o zgodę na tłumaczenie jego publikacji, żeby nie musieć wyważać otwartych drzwi - nie zawsze kompletne i idealne, ale bez wątpienia jego publikacje stanowią solidną porcję wiedzy dotyczącej piór wiecznych - a jednocześnie dać nam szansę na rozmawianie o tych sprawach, na polskim forum, po polsku. I ta motywacja nadal pozostaje aktualna, a tłumaczenia do PenShow Magazine jak do tej pory są tylko tam, więc nie można tez powiedzieć, że są powszechnie znane.


4) no i troche na plus a troche na minus - mało reklam. Jasne - to doskonale dla czytającego bo NIE MA REKLAM ;) Ale Wam by sie przydało trochę więcej (wiekszy budżet więc i więcej stron, a może i więcej numerów). No i jednak reklamy nie są takie złe ;) W naszej branży potrafią być i ładne i informacyjne.


Ty tak całkiem na serio? Ach ten niedobry redaktor naczelny. I po co było odrzucać możliwość publikacji WIĘKSZEJ liczby reklam? No po co? Przecież dałoby to szansę na rozwinięcia skrzydeł. :idea: :idea: :idea:
A tak na poważnie: Jeśli ktoś ma kontakt i możliwość uskutecznienia konkretnej rozmowy z potencjalnym reklamodawcą to na pewno Redakcja potraktuje sprawę poważnie.


Miłej niedzieli :D
Mac

_________________
My podzieliliśmy się bogami, ale jak oni podzielili się nami?--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 20:24 przez MacKozinsky, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 28 kwietnia 2019, 23:38 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 30 marca 2018, 16:38
Posty: 70
Tak na marginesie polecam "Pegaz zdębiał" oraz "Mały, lecz maksymalistyczny Manifest translatologiczny albo: Tłumaczenie się z tego, że tłumaczy się wiersze również w celu wytłumaczenia innym tłumaczom, iż dla większości tłumaczeń wierszy niema wytłumaczenia" Stanisława Barańczaka, świetne i zabawne, do przeczytania :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 7 listopada 2019, 10:13 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9909
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Informacyjnie - Tegoroczny PSP Magazine, był ostatnim wydaniem naszego magazynu.
Z przykrością stwierdzam, że zarówno brak czasu jak i niemożliwe do przeskoczenia koszty składu, korekty i druku łącznie, oraz jeszcze kilka barier, uniemożliwiły nam przygotowanie PSP Magazine na rok 2020.

Zobaczymy, czy uda się powrócić do tematu po przyszłorocznym Pen Show. Sprawdzimy wszystkie możliwe rozwiązania, jednak nadzieje są bardzo małe.

W przyszłym roku na PSP zostanie zaprezentowana książka Anda, do zakupu której już teraz Was zachęcam.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 7 listopada 2019, 12:11 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2385
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Smutne.
Widzę jednak światełko w tunelu :
Proponuję, aby odpowiednik PSPM (pod innym tytułem) zorganizowali, opracowali, zredagowali, wydali, zadiustowali i przetłumaczyli mocno (bo poprzednie tłumaczenia były wg. niektórych słabe ...) i zaopatrzyli w odpowiednią ilość reklam (sic!) wszyscy ci, którzy zajmują się krytykanctwem (bo przecież nie rzeczową i merytoryczną krytyką) poprzednich wydań...
A na książkę Anda to już od dawna sobie ostrzę zęby ;-)

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 7 listopada 2019, 13:13 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2609
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Dexter napisał(a):
Informacyjnie - Tegoroczny PSP Magazine, był ostatnim wydaniem naszego magazynu.
(...)


:o :| :( :( :( :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 7 listopada 2019, 14:03 
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 3 grudnia 2016, 19:12
Posty: 322
Tytuł użytkownika:: :-) :-) :-)
Szkoda !
a może powstanie jak Feniks ?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 7 listopada 2019, 16:35 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4628
Lokalizacja: Bytom
Nigdy nie mówimy "nigdy", więc trochę nadzieli jest. ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo