Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 września 2017, 08:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 1750
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Taką smakowitą informacje otrzymałem wczoraj od mego rozmówcy, miłośnika i znawcy Pelikanów i piór wszelakich... Powiada, że mówił mu o tym nieżyjący już kolekcjoner czy też naprawiacz piór z Wejherowa... Ponoć placówki G. Wagnera rozsiane po całym świecie były niejako przy okazji skrzynkami kontaktowymi dla wywiadu niemieckiego przed i w czasie II wojny ...
Ciekawe czy można by znaleźć jakieś dowody przemawiające i dowodzące prawdziwości tej tezy...?
W zasadzie wydaje się to dosyć prawdopodobne i logiczne : w wielu miejscach w Europie i na świecie były przedstawicielstwa, sklepy czy wręcz wytwórnie Pelikanów GW. Admirał Canaris ogromnie rozbudował swoje służby i ponoć sieć wywiadowców i współpracowników Abwehry liczyła sobie ok. 30 tys. osób. Wtyczki i informatorzy byli wszędzie również w np. Turcji (Cicero), Am. Płd., czy nawet USA ...
@And, @Dex, @kawuska, @sticky, @velofahrer i Wszyscy Inni Niewymienieni z Imienia - czy macie jakieś informacje mogące podbudować lub obalić tę emocjonującą tezę?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 września 2017, 09:55 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3833
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Ja się nie znam, ale tak na mój blond móżdżek to żadna sensacja, bo przed i w czasie wojny, wiele fabryk, wytwórni i przetworni musiało służyć za takie punkty.
A co do dowodów, skoro nie można znaleźć dokumentacji dotyczącej piór, tym bardziej bym nie liczyła na tajne dokumenty Abwehry...

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 września 2017, 10:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1250
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
W zasadzie to można to założyć jako pewnik. Niemcy Hitera zmilitaryzowały przemysł i podporządkowały w całości potrzebom Rzeszy.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 września 2017, 10:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3549
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Dokumenty są. W Londynie, Moskwie i Waszyngtonie (pewnie najwięcej). I może jeszcze gdzieś w Rumunii (lub gdzie tam są nieodnalezione/"zagubione" archiwa naszej 2-ki). Jeśli się o tym nie myślało wcześniej, to faktycznie wygląda jak ciekawy trop. Ale jak się nad tym zastanowić ... to w zasadzie co to zmienia w naszym poszukiwaniu prawdy o tej firmie?

Z jedynym wyjątkiem. W jakimś wywiadowczym donosie może być informacja jak to było z fabryką w Gdańsku. Ale to raczej zupełnie bez związku z ew. skrzynkami kontaktowymi.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
Rozumiał on, że pochwała i nagana to dwa końce kija, który służy do tresury, a nie do wychowywania ...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 września 2017, 10:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 1750
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Maćku - to nic nie zmienia, ale jak dla mnie to jednak dodatkowy smaczek w historii piór Pelikan ...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 września 2017, 11:23 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9878
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Marcin, a rozmówca wcześniej oglądał Czas Honoru czy coś? :) Skąd takie informacje i wnioski?
Punktami kontaktowymi mogły być wszelkie niemieckie przedsiębiorstwa, przedstawicielstwa czy nawet małe sklepiki rozsiane po całej Europie. Nic w tym dziwnego.

Jeśli chodzi natomiast o same przedstawicielstwa Pelikana, zapewne były one pod obserwacją odpowiednich ludzi, bo jako oczywiste miejsca występowania dużej ilości pracowników niemieckich, istniało spore prawdopodobieństwo że jest tam i "kontakt". I nie musiał to być szef przedstawicielstwa. Ot, każda inna osoba zatrudniona w danym miejscu.
Z drugiej strony łatwo było ukryć osobę kontaktową w mnogości pracowników czy klientów odwiedzających daną placówkę.
W "Ptakach drapieżnych" spotkałem informację, że AK zlikwidowała "donosiciela" zatrudnionego w Wedlu. Ale to był 43 rok.

Pomysłowość wszelkich wywiadów jest nieogarnięta. Coś co wydaje się nieprawdopodobne, nagle okazuje się możliwe.
Zatem.... kto wie?
Dopytaj rozmówcę o detale i źródło informacji.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 września 2017, 14:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2015, 23:14
Posty: 684
Lokalizacja: Katowice
Tytuł użytkownika:: Poeta
Mądre słowa Dex nic dodać, nic ująć... a dokumenty, zapewne gdzieś są, Niemcy byli bardzo skrupulatni...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 września 2017, 16:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 1750
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
MarcinEck napisał(a):
Taką smakowitą informacje otrzymałem wczoraj od mego rozmówcy, miłośnika i znawcy Pelikanów i piór wszelakich... Powiada, że mówił mu o tym nieżyjący już kolekcjoner czy też naprawiacz piór z Wejherowa... Ponoć placówki G. Wagnera rozsiane po całym świecie były niejako przy okazji skrzynkami kontaktowymi dla wywiadu niemieckiego przed i w czasie II wojny ...
Ciekawe czy można by znaleźć jakieś dowody przemawiające i dowodzące prawdziwości tej tezy...?
W zasadzie wydaje się to dosyć prawdopodobne i logiczne : w wielu miejscach w Europie i na świecie były przedstawicielstwa, sklepy czy wręcz wytwórnie Pelikanów GW. Admirał Canaris ogromnie rozbudował swoje służby i ponoć sieć wywiadowców i współpracowników Abwehry liczyła sobie ok. 30 tys. osób. Wtyczki i informatorzy byli wszędzie również w np. Turcji (Cicero), Am. Płd., czy nawet USA ...
@And, @Dex, @kawuska, @sticky, @velofahrer i Wszyscy Inni Niewymienieni z Imienia - czy macie jakieś informacje mogące podbudować lub obalić tę emocjonującą tezę?


Tyle tylko się dowiedziałem :
"Powiada, że mówił mu o tym nieżyjący już kolekcjoner czy też naprawiacz piór z Wejherowa... "
I stąd też rzuciłem hasło na forum w nadziei, że ktoś to potwierdzi za pomocą jakichś bardziej przekonywujących dowodów czy świadectw ...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 września 2017, 17:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1069
hrabia napisał(a):
a dokumenty, zapewne gdzieś są (...)

Może w "Złotym Pociągu"? :roll:

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 września 2017, 17:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3549
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Czyli zapewne Pan Tadeusz Pawłowski z zakładu naprawy piór wiecznych z Wejherowa.

MarcinEck napisał(a):
Maćku - to nic nie zmienia, ale jak dla mnie to jednak dodatkowy smaczek w historii piór Pelikan ...


Na pewno ciekawostka, zwłaszcza jakby się to udało ustalić coś więcej. Na pewno jako importer mieli doskonałą pozycję do realizowania kurierki.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
Rozumiał on, że pochwała i nagana to dwa końce kija, który służy do tresury, a nie do wychowywania ...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 17 września 2017, 20:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 1750
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Jeszcze w sprawie ewentualnych źródeł, jeden z francuskojęzycznych kolegów podesłał mi taką informacje z bundesarchiv.de :
Das Archivgut aus der Zeit bis 1945 hat durch Kriegseinwirkungen erhebliche Ver­luste erlitten. Davon betroffen sind insbesondere die Unterlagen der zentralen Dienststellen der Wehrmacht und der Heeres­führung, der Dienststellen und der Truppen des Heeres unterhalb der Divisionsebene sowie der Luftwaffe und der Waffen-SS. Dagegen haben die Mas­se der Kriegstagebücher der Kommandobehörden des Heeres und der Divisionsstäbe bis 1943 sowie das Archivgut der Marine den Krieg überdauert. Der größte Teil der Akten der preußischen Armee wurde 1945 mit dem Brand des Heeresarchivs Potsdam vernichtet.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 17 września 2017, 20:42 

Dołączył(a): sobota, 28 marca 2015, 14:16
Posty: 173
Lokalizacja: Gdańsk - Wrzeszcz
Der größte Teil der Akten der preußischen Armee wurde 1945 mit dem Brand des Heeresarchivs Potsdam vernichtet. czyli dotyczące Wielkiej wojny zostało zniszczone -
pozostałe z lat 1918 do 1945 w większości przetrwały- Czy komuś udostępnią archiwum wywiadu - wątpię
Jarek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 17 września 2017, 20:44 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9878
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
To przecież informacja o utracie dokumentacji prawie całego OKW, poza marynarką wojenną. Co przecież jest oczywiste, że większość dokumentów spłonęła celowo, lub w pożarach po bombardowaniach. Powyższe nie wnosi nic do tematu tytułowego :)
Chyba, że coś o Pelikanie zostało w dokumentach Kriegsmarine :)

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 17 września 2017, 22:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 1750
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Coś tam wnosi...
Powziąwszy bowiem te informacje można wykluczyć pewne ścieżki poszukiwań... :idea:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 17 września 2017, 22:15 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9878
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Wnosi tyle, że mało co zostało i wszelkie szukanie w 99% skazane jest na niepowodzenie w związku z brakiem ocalałych źródeł.
Dodatkowo, wszelkie dane wywiadowcze są niszczone na długo przed nadejściem zagrożenia (vide: frontu). Więc nawet jeśli coś było to spłonęło dawno temu.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo