Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: niedziela, 12 lipca 2015, 13:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3414
Tytuł użytkownika:: 4001
Obrazek

Przedstawiam test atramentu De Atramentis Document Ink Green (1086) o przyjemnym, zielonym kolorze. Atrament jest bardzo mokry i jak widać pióro podaje go soczyście. Jednak jego nadmierna mokrość jest mylna – atrament natychmiast wysycha. Doskonały do szybkich notatek oraz dla osób leworęcznych. Niestety jest też wada – przebija na papierze ksero.
Do atramentu dedykowany jest rozcieńczalnik Dilution (1089), który pozwala uzyskać jaśniejszy odcień danego koloru bez obniżenia jego parametrów. W teście poniżej pokazałem jak atrament zachowuje się po dodaniu rozcieńczalnika w czterech różnych kombinacjach: 1:1, 1:2, 1:4 oraz 1:6 (gdzie pierwsze 1 zawsze oznacza jedną część atramentu w stosunku do 1, 2, 4 i 6 części rozcieńczalnika).


Producent: De Atramentis
Seria, kolor: Document Ink Green (1086)
Pióro: Waterman Hemisphere "F"
Papier: Image Volume (gramatura 80 g / m2)

Opakowanie: Szklana buteleczka w kształcie walca z profilowanym kołnierzem u góry i w podstawie. Plastikowa zakrętka. Nazwa atramentu na buteleczce.

Pojemność: 35 ml


Parametry techniczne:
Przepływ: bardzo dobry
Lepkość: dobra
Przebijanie: zauważalne
Cieniowanie: zauważalne (słabo)
Strzępienie: niezauważalne
Nasycenie: dobre


Kleks rozmazany stalówką

Obrazek

Maźnięcie wacikiem

Obrazek

Kreski

Obrazek

Odporność na wodę (klasa A)

Obrazek

Czas wysychania

Obrazek

Kleks na chusteczce higienicznej

Obrazek

Chromatografia

Obrazek

Próbka tekstu na papierze ksero

Obrazek

Próbka pisma w zeszycie Oxford A5 (gramatura 90 g / m2)

Obrazek

Próbka pisma w zeszycie Rhodia No 16 (gramatura 90 g / m2)

Obrazek

Kleks rozmazany stalówką 1:1

Obrazek

Kleks rozmazany stalówką 1:2

Obrazek

Kleks rozmazany stalówką 1:4

Obrazek

Kleks rozmazany stalówką 1:6

Obrazek

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 13 lipca 2015, 19:58 
Firma

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 20:38
Posty: 112
Niestety ale przedstawione kolory są nieadekwatne do rzeczywistości.
Prawdziwe kolory document ink można obejrzeć tu
http://www.abernatopen.pl/atrament-wodo ... 187,3.html

_________________
www.abernatopen.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 13 lipca 2015, 20:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3414
Tytuł użytkownika:: 4001
Na moim monitorze są bliskie rzeczywistości. Może to wina Twego monitora.
Ale jak wiesz, zawsze biorę karty testowe ze sobą na spotkania, więc jak kiedyś będzie okazja się spotkać to z przyjemnością porównam Twoje kolory z moimi.
Być może papiery inaczej oddają barwę przez wybielacze? Hm...

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2015, 09:40 
Firma

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 20:38
Posty: 112
Różnica jest kolosalna. Być może coś się stało z próbkami. Próbki producenta:
http://www.de-atramentis.com/document-i ... =54&page=2

_________________
www.abernatopen.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2015, 09:47 
Firma

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 20:38
Posty: 112
A tu kolor przedstawiony przez producenta w zbliżeniu:
http://www.de-atramentis.com/document-i ... t-ink.html.

_________________
www.abernatopen.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2015, 20:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4785
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Stefan, pokazałbyś nam własną próbkę koloru?

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 14 lipca 2015, 22:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 27 grudnia 2011, 02:35
Posty: 292
Lokalizacja: Wrocław
pomidorium napisał(a):
Stefan, pokazałbyś nam własną próbkę koloru?

Przyłączam się do tej propozycji.

_________________
Nie ma dzieci – są ludzie; ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia, innych popędach, innej grze uczuć.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 15 lipca 2015, 18:10 
Firma

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 20:38
Posty: 112
Wszystkie próbki kolorów JANSEN serii document ink można obejrzeć tu:
http://www.abernatopen.pl/atrament-wodo ... 187,3.html
W tej chwili nie ma czarnego (wyszedł), który jest równie intensywny jak inne.
Dla rozwiania wszelkich wątpliwości każdy chętny dostanie oryginalną próbkę 8-śmiu kolorów zrobioną wacikiem na zwyczajnym papierze xero i na specjalne życzenie próbki 2-3ml pojedynczych kolorów. Wszystko bezpłatnie. Wystarczy podać adres na pw, nik stefan.
Pozdrowienia dla wszystkich
Stefan

_________________
www.abernatopen.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 15 lipca 2015, 21:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3414
Tytuł użytkownika:: 4001
Cóż, po wielu rozmowach, po wielu przemyśleniach...
Albo zacznę inaczej.

Testy robię jednym piórem Waterman Hemisphere ze stalówką F.
Testy robię na trzech rodzajach papieru: ksero Image Volume, zeszyt Oxford, notes Rhodia.
Testy robię tak, jak każdy przysłowiowy Kowalski mógłby zrobić to w domu, posiadając podobne pióro i papier (chodzi o powtarzalność i w miarę wiarygodność tego co robię).
Kartom testowym robię zdjęcia aparatem Nikon (lustrzanka).
Zdjęcia w Photoshopie obrabiam w jak najbardziej minimalnym stopniu, by uzyskany na moim monitorze kolor, był jak najbardziej zbliżony do tego co widzę na karcie leżącej przede mną (czasami proszę żonę by sprawdziła wiarygodność tego co widzi przed sobą i na monitorze - jak pojawia się u mnie choć cień wątpliwości).

Pan Stefan stwierdził, że kolor, który widzi u siebie jest innym od tego co widzi na monitorze.
Ja stwierdzam, że to co widzę u siebie jest identyczne z tym co widzę na monitorze.

Kto ma rację?

OBAJ MAMY RACJĘ.

Otóż, tak jak przypuszczałem i wspominałem Panu Stefanowi, wina za kolor leży po stronie papieru.
Image Volume ma gramaturę 80 (to jest standardowy papier ksero, używany w wielu firmach).

Zrobiłem dziś test dwóch losowo wybranych atramentów De Atramentis Document Ink: Brown i Green.

A ponieważ posiadam u siebie również inne papiery od tych, które używam do testów, pozwoliłem sobie je zastosować.
A są to: Clairefontaine (gramatura 120) oraz POL (gramatura 120).

I............................ (wybaczcie ten długi wielokropek, ale tak właśnie opadła mi szczęka).

Na każdym z papierów kolor jest INNY!

Na Image Volume (gramatura 80) jest identyczny, jak na testach (np. brąz wygląda blado, jest bardziej ziemisty, nie ma nuty czerwieni).
Na Clairefontaine (gramatura 120) jest ciemniejszy, dużo bardziej ciemny i bardziej nasycony (np. brąz jest soczystym kasztanem z domieszką czerwieni).
Na POL (gramatura 120) jest zbliżony do testu, czyli do papieru Image Volume (i tu przykładowy brąz: wygląda blado, jest bardziej ziemisty, nie ma nuty czerwieni).

Jednym słowem test wypadł jak powinien. Na takim papierze kolor wygląda tak, a nie inaczej i każdy kto sięga po ten atrament powinien liczyć się z takim, a nie innym odcieniem koloru.

Co do papieru, widocznie środki chemiczne i wybielacze zastosowane do produkcji papieru wchodzą w reakcję z atramentem powodując, że wygląda tak, a nie inaczej.
Potwierdzeniem tego niech będzie to, jak wygląda na papierze o tej samej gramaturze 120 g/m2, czyli Clairefontaine i POL.
A wygląda... totalnie różnie. Gramatura ta sama, czyli wysoka, więc atrament powinien wyglądać pięknie.
Niestety, rozbieżności są duże.

Podsumowując: testy wykonane są dobrze, standardowo, nie chcę używać słowa "profesjonalnie" niech będzie "należycie" i "z pasją".

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2015, 12:12 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
A mógłbyś jeszcze zrobić skany tych testów? Bardzo chciałbym zobaczyć jak one wyglądają na papierze ClaireFontaine. :) Ładnie proszę... :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2015, 12:17 
Firma

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 20:38
Posty: 112
Nawet "poprawione" testy nie są adekwatne do rzeczywistości. Nie chodzi o odcień ale o nasycenie. Efekt jak na testach uzyskuje się przy badaniu bardzo starych atramentów lub tzw. przegrzanych. Każdy atrament ma jakaś graniczną temperaturę po przekroczeniu której traci swoje właściwości. Nie są to temperatury dużo wyższe od temperatury ciała. Także przechowywanie atramentu w temperaturze powyżej 30 stopni C bardzo przyspiesza jego starzenie. Tak przechowywany atrament, po 3-4 miesiącach jest jak atrament przechowywany w temperaturze pokojowej przez kilkanaście lat. Tak czy inaczej próbki, które zwróci nam Robert zostaną wysłane do producenta dla zbadania przyczyn.
Niestety aby ocenić stan próbek( np. stopień ich utlenienia itp.) nie wystarczy zarówno warsztat jak i doświadczenie nawet najbardziej zagorzałego entuzjasty amatora.
Najlepiej jednak przekonać się samemu.
Kontynuowanie testów z feralnymi próbkami mija się z celem i może tylko wprowadzić w błąd. Chyba nie o to chodzi.

_________________
www.abernatopen.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2015, 12:42 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
To też prawda. Ale może te próbki nie są feralne? Może
Akszugor napisał(a):
wina za kolor leży po stronie papieru.
?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2015, 14:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 24 czerwca 2012, 23:40
Posty: 259
Tytuł użytkownika:: she-wolf
Akszugor, wszystkie Twoje testy śledzę z ciekawością. Zawsze pokazujesz kolory takie jakie są.
W przypadku De Atramentis, także kolor jaki pokazałeś jest zgodny z rzeczywistością. Jak to wygląda doskonale widać na próbkach pisma. Z tego co się zorientowałam, to Stefan jako dystrybutor, poddaje wątpliwości jakość testów. To bzdura. Przecież no nie laboratorium a normalne używanie atramentu. Taki kolor dostaniemy gdy zatankujemy pióro i nim popiszemy.
Możliwe, że to właśnie te próbki są felerne. Jednak otrzymałeś je właśnie od dystrybutora tak? Więc skoro atrament nie odpowiada temu co producent na stronie pokazał - chodzi o nasycenie koloru (bo tu na próbkach jest zupa a na stronie mocna barwa), to takie same felerne atramenty trafiły do obrotu?
Mam kilka atramentów tej firmy i żaden z nich nie posiada aż takiego nasycenia jak w grafice przedstawionej na stronie producenta czy dystrybutora. Taki efekt uzyskamy nanosząc wielokrotnie atrament w jednym miejscu. Poza tym na stronie producenta, nie znajdziemy próbek atramentu a wygenerowany komputerowo poglądowy wygląd koloru co także nijak ma się z rzeczywistością.
Może kolega Stefan jako niezadowolony z wyniku dystrybutor pokaże próbki pisma tymi kolorami?
Wtedy można domniemywać przyczyn różnicy w nasyceniu kolorów.

_________________
one day I will be gone to lead another life


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2015, 20:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3414
Tytuł użytkownika:: 4001
Drogi Stefanie, atramenty nie są uszkodzone. Tak właśnie zachowują się na różnego rodzaju papierach.
Załączam zdjęcie z wczorajszego testu dwóch atramentów na trzech rodzajach papieru.

Patrząc na karty dochodzę do wniosku, że barwniki/składniki atramentu wchodzą w reakcję z papierem. Inna jest też chłonność. Barwniki wybielające również dały znać o sobie.
Innym słowem, test przeprowadziłem dobrze, a atrament będzie tak właśnie wyglądał jak na papierach użytych do testu oraz tych poniżej.

Obrazek

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2015, 20:48 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
Dziękuję bardzo za zdjęcia. :) Rzeczywiście różnica ogromna. Całkiem ładny ten zielony... ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 17 lipca 2015, 06:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 18 listopada 2012, 11:39
Posty: 340
Lokalizacja: ZKL
Tytuł użytkownika:: Mutant z Zachodnich Rubieży
Z góry przepraszam, jeżeli moja opinia kogoś dotknie, ale dyskusja staje się jałowa.
Zróbcie Panowie testy na dokładnie tej samej próbce atramentu z jednego flakonu oraz papierze z tej samej ryzy, jednym piórem, które przekażecie sobie listownie, papiery zeskanujcie na tym samym skanerze i wyślijcie je na ten sam serwer (fotosik, itp).


Przy skanowaniu lub robieniu zdjęć dodajcie kawałek przedmiotu powszechnie dostępnego z odzwierciedleniem koloru znanym wszystkim (fragment etykiety napoju typu pepsi, coca-cola, etykieta paczki po chipsach, itp).

_________________
Czy można czepiać się kogokolwiek lub czegokolwiek o cokolwiek, jakkolwiek i gdziekolwiek?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 19 lipca 2015, 18:39 
Firma

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 20:38
Posty: 112
Aby trochę wyjaśnić sprawę wysłałem chętnym próbki atramentów w takich samych pojemnikach jak poprzednio. Razem z próbkami każdy dostał zestaw plam atramentów na papierze zrobionych tym samym atramentem co próbki. Jeden z zestawów otrzymał Dexter.
Być może podzieli się oficjalnie wynikami.
Aleksandra użyła słowa "bzdura" nie wiedząc jak jest na prawdę .
No cóż, większość kobiet tak ma i dlatego "wszyscy faceci to dranie".
Droga Aleksandro, właśnie dlatego, że jestem przedstawicielem producenta nie mogę sobie pozwolić na przedstawianie nieprawdy gdyż każdy rozczarowany klient umniejsza moje środki do życia. Co innego ktoś kto amatorsko zabawia się i nie ponosi najmniejszej odpowiedzialności za to co robi. Nie umniejszając nic Robertowi.
Droga Aleksandro, próbki plam atramentów wacikiem na zwykłym papierze i pisma wysyłamy każdemu zainteresowanemu. Podaj adres (pw) i też je otrzymasz.

_________________
www.abernatopen.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 07:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 24 czerwca 2012, 23:40
Posty: 259
Tytuł użytkownika:: she-wolf
Drogi Stefanie, niestety nie posiadam tak wiele wolnego czasu, aby testować atramenty. Dziękuję jednak za chęć podesłania próbek. Mam kilka kolorów tej firmy, jednak sięgam po nie sporadycznie. To dobre produkty. Nie są może doskonałe jak atramenty Pelikan czy Pilot, jednak są przyzwoite.
Odniosłeś się do mojej "bzdury". To miłe :) Nikt nie wymaga tu testów laboratoryjnych. Użytkownik pokazał zwykły test. Czyli dokładnie to, co zobaczy każdy z nas, gdy zakupi atrament i napełni nim pióro. Że wyszło tak jak wyszło? Przecież to nie jest wina testującego lecz wynik zlepku wielu czynników od rodzaju papieru, przez grubość stalówki aż po atrament. I jak można sobie pisać na różnych papierach, tak zawsze będziemy używali tego dokładnie atramentu. W tym przypadku jest to atrament dostarczony do testów przez dystrybutora, czyli Ciebie Stefanie. Skoro twierdzisz, że coś z nim nie jest tak, to należy test powtórzyć na kolejnej próbce z innej butelki i tyle. Jednak felerny kolor się pojawił. Tu moim zdaniem wypada zapytać producenta. Ciekawa jest teoria z przegrzaniem atramentu. Często zmieniam miejsca pobytu. Klimat jest różny. Od upału po mrozy. Mój atrament kilka razy zamarzał. Kilka razy był wiele dni w temperaturze pow. 40 stopni i nic się nie stało. Jaki miał kolor taki ma.
Może to są efekty uboczne własnie tej "ręcznej produkcji"?

_________________
one day I will be gone to lead another life


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 11:41 
Firma

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 20:38
Posty: 112
Droga Aleksandro, oczywiście, że feralne próbki zostaną wysłane do producenta - jeżeli do nas powrócą (choćby ich resztki), który wypowie się w całej sprawie. Wszystkie atramenty barwnikowe JANSENA są solidnym, stabilnym produktem ale nie wszystkie, jak zauważyłaś, wyróżniają się intensywnością kolorów. Na ich tle wszystkie atramenty serii "document ink" olśniewają wręcz kolorami. Dlatego jestem tak zaskoczony szarościami przedstawionymi przez Roberta. Jak powiedziałaś, brakuje Ci czasu na badanie próbek, co jest zrozumiałe wobec pracochłonności i "upierdliwości" takich testów. Dlatego proponuję Ci zajęcie tylko kilku- kilkunastu sekund na obejrzenie wykonanych na zwykłym papierze plam atramentów (wacikiem) i paru słów napisanych piórem. Podaj adres (pw) i dostaniesz arkusz testowy wykonany moją siermiężną ręką. Oczywiście adres nie będzie w żaden inny sposób wykorzystany.

_________________
www.abernatopen.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 11:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3414
Tytuł użytkownika:: 4001
Stefan napisał(a):
(...) właśnie dlatego, że jestem przedstawicielem producenta nie mogę sobie pozwolić na przedstawianie nieprawdy gdyż każdy rozczarowany klient umniejsza moje środki do życia. Co innego ktoś kto amatorsko zabawia się i nie ponosi najmniejszej odpowiedzialności za to co robi. Nie umniejszając nic Robertowi.
Droga Aleksandro, próbki plam atramentów wacikiem na zwykłym papierze i pisma wysyłamy każdemu zainteresowanemu. Podaj adres (pw) i też je otrzymasz.


Rozumiem stanowisko sprzedawcy, ale nie mogę pojąć słów o nieprawdzie.
Przedstawiłem przecież dowód. Gdzie tu jest nieprawda?
Jeżeli ten atrament wygląda ładnie na ładnym papierze, a gorzej na papierze (tańszym i gorszym), to czy można posługiwać się słowem "nieprawda"?
Kiedy w takim razie jest prawda? Tylko na papierze polecanym przez Stefana?
Przecież na świecie jest masa różnorodnych papierów i na każdym ten atrament (i nie tylko ten) będzie wyglądał inaczej. Wszystko rozbija się o produkcję papieru (skład, ułożenie włókien, ilość barwnika wybielającego itd).

I teraz kolejne pytanie do Stefana: czy znasz profesjonalną (i biorącą odpowiedzialność) firmę (poza producentem), która testuje atramenty i bierze za to pełną odpowiedzialność?
Wszystkie testy przeprowadzają nie tyle amatorzy, co użytkownicy piór i atramentów.
I czy testujący profesjonalista odda kolor należycie przy takie ilości i różnorodności papierów?

Kolor na stronie producenta nie jest tym kolorem atramentu - jest to kolor generowany komputerowo. Nikt nigdy nie uzyska takiego koloru.
Jeśli jest inaczej, niech producent pokaże karty testowe (jedną lub wiele) - porównamy.

Moje testy są powtarzalne!
Można wziąć te same papiery i wyjdą takie same wyniki.
Po co rozsyłać jakieś próbki na papierze, który zobrazuje na korzyść producenta/sprzedawcy, a na moją niekorzyść.
Wyjdę na idiotę.

Dlatego wyślę każdemu papier ksero na którym testowałem atrament oraz papier POL 120 g/m2 (czyli lepszej jakości), na którym również atrament wygląda jak na zdjęciu kilka postów wyżej.
Powtarzam: wyślę każdemu, łącznie ze Stefanem, by wreszcie zakończyć dyskusję o przegrzanym atramencie, nieumiejętnym testerze, który nie bierze odpowiedzialności za to co robi.

Przed odesłaniem "wadliwych" próbek, proszę Cię Stefanie o przysłanie tych dobrych.
Powtórzę testy na tych samych papierach i pod każdym postem wkleję wyniki testów.
Choć już dziś wiem i mogę to napisać: będą identyczne.

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 11:47 
Firma

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 20:38
Posty: 112
W związku z wątpliwościami dotyczącymi atramentów "document ink" oraz obawami przed używaniem takiego atramentu
w ulubionych piórach wprowadziliśmy od dnia dzisiejszego promocję. DO KAŻDEGO ATRAMENTU JANSEN'A SERII "DOCUMENT INK" DOŁĄCZAMY WIECZNE PIÓRO Z KONWERTEREM GRATIS.

_________________
www.abernatopen.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 16:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 27 grudnia 2011, 02:35
Posty: 292
Lokalizacja: Wrocław
Zainteresowała mnie Wasza dyskusja i postanowiłam sprawdzić, jak to jest z kolorami. Poprosiłam o próbki atramentów. Dziś doszły, wypróbowałam je i wrzucam zdjęcia.
Pisałam maczanką na papierze PolSpeed 80g do kserokopiarek.
Nie chciało mi się bawić wacikami itd., bo kupuję atrament, żeby pisać.

Test wysłany przez dystrybutora:
Obrazek

Moje testy:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
Nie ma dzieci – są ludzie; ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia, innych popędach, innej grze uczuć.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 18:04 
Firma

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 20:38
Posty: 112
Szkoda, że zamieszczony przez Knihowa test jest tak niskiej jakości bo trudno z nich tak naprawdę stwierdzić czy przeprowadzony maczankami test znacząco dobiega od załączonych próbek - plamy wacikiem. Przede wszystkim tło papieru na moich próbkach i Twoich testach wyraźnie się różnią. Z drugiej strony szkoda, że test nie został zrobiony wacikami. Byłoby znacznie czytelniej a tak nadal niewiele wiadomo. Drogi Akszugor, ze względów oczywistych nie dostaniesz ode mnie nowych próbek zanim nie odeślesz poprzednich - choćby aby wyeliminować możliwość pomyłek.

_________________
www.abernatopen.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 18:53 
Firma

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 20:38
Posty: 112
Gratuluję Robertowi pewności siebie. Tak czy inaczej wszystkich zainteresowanych atramentami serii "document ink" informuję, że zamieszczone na forum testy atramentów: 1080, 1085, 1086, 1087, 1088, 1090 nie odpowiadają właściwym kolorom. 14.10.2014 i 10.01.2015 zamieszczono testy dwóch z tych atramentów: blue 1082 i dark blue 1083. Te dwa testy są zdecydowanie bardziej zbliżone do rzeczywistości.

_________________
www.abernatopen.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2015, 20:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 27 grudnia 2011, 02:35
Posty: 292
Lokalizacja: Wrocław
Cóż, patyczkami robić testu nie będę, bo pisać nimi też nie będę.
Zamieściłam powyższe zdjęcia, bo wydaje mi się nieuczciwe nieumieszczenie ich, skoro próbki dostałam, jednak przekonywać kogokolwiek do czegokolwiek nie zamierzam. Każdy widzi efekty, wnioski więc niech każdy wyciąga sam.
Mnie te atramenty przekonały, podobają mi się, mają ładne kolory (i chyba są wodoodporne? czy może coś źle wyczytałam? nie testowałam tego). Powiem więcej - prawie na pewno je kupię. Podejrzewam, że gdyby nie zaistniała kontrowersja wokół tych kolorów, w ogóle bym na nie nie zwróciła uwagi :)
Najbardziej podobają mi się fuksja i granat i te pewnie kupię.

_________________
Nie ma dzieci – są ludzie; ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia, innych popędach, innej grze uczuć.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 21 lipca 2015, 08:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 maja 2013, 22:32
Posty: 430
Tytuł użytkownika:: endoor
Na marginesie tej dyskusji, która się wywiązała, chciałbym dodać pewną uwagę. Otóż, jak to wyjaśnił @Nicpoń, na sąsiednim forum papiery przeznaczone do drukarek/ksero typu POLSpeed 80g itp. są to papiery o dość luźnej (gąbczastej) strukturze (krótkie włókna, sporo wolnej przestrzeni) przygotowanej po to, aby wniknął w nią tusz z drukarki lub proszek z drukarki laserowej. Stąd w ogóle są bardzo mało wdzięcznym materiałem do pisania piórem. (bo na przykład stalówka łapie paprochy z papieru)

Z moich doświadczeń pisania ok. czterdziestoma atramentami kilkunastu producentów (plus dane z różnych forów piórowych) wynika, że praktycznie wszystkie atramenty przeznaczone do piór wiecznych mniej lub bardziej strzępią na tych papierach nawet podczas pisania piórem, nie mówiąc już o patyczku itp. (Chyba jakimś wyjątkiem jest Montblanc na przykład bo pisze on znakomicie na wszystkim niemalże. :) )

Najtańszy, ale jakościowo znośny papier, na którym robię codzienne notatki to w moim przypadku "Color Copy" 90g satynowany. Chociaż jeden z moich ulubionych brązowych Pilotów Iroshizuku niestety na nim strzępi. Z kolei próbki kolorów w Goulet Pens są o ile pamiętam robione na papierze 120g albo nawet 180g. Wtedy dopiero widać różnicę w zachowaniu się atramentu, kolorze itd., jak to z resztą pokazał @Akszugor.

Z atramentami De Atramentis nie mam doświadczeń, chociaż chętnie bym popróbował, ale mnie osobiście kusi szczególnie czerwony gdyż jest na prawdę czerwony, a nie burgundowy, ew. garnet.

_________________
Quid est homo, quod memor es ejus?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 21 lipca 2015, 09:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 24 czerwca 2012, 23:40
Posty: 259
Tytuł użytkownika:: she-wolf
Drogi Stefanie, nie potrzebuję przeglądać testów ponieważ posiadam jak wcześniej wspomniałam kilka z tych atramentów. Używam ich i jestem zadowolona.
Jednak jest spora różnica między "olsniewaniem kolorem" gdzie test a raczej pokaz dokonywany jest przy pomocy wacika a pióra wiecznego.
Jako mężczyzna możesz mieć ograniczone pojęcie o różnicy między wacikiem na patyczku a stalówką, postaram się to delikatnie nakreślić. Patyczki kosmetyczne do demakijażu, zakończone są najcześciej bawełnianym gałgankiem. To bardzo chłonny materiał. Zabiera ogromną ilość płynu i taką samą ilość pozostawia na podłożu po jakim nim smarujemy. Jeśli taki sam lub podobny materiał zbliżymy do patyczka, przekaże on sporą cześć swojej płynnej zawartości. Wieczne pióro wyposażone w stalówkę pozostawia o niebo mniej atramentu niż taki mokry patyczek kosmetyczny. Tu jest właśnie ta różnica o jakiej piszesz. Oczywistym jest że coś co zabrało więcej barwnika, przyciśnięte do kartki, zostawi go więcej niż przedmiot mniej chłonny a dokładnie w ogóle nie chłonny jak to ma w zwyczaju mieć stalówka.
Za tym idzie ilość pigmentu jaki w danej chwili pozostaje na kartce. Pisząc robimy kreski. Jeden raz. Nikt nie czeka jak ścieknie więcej atramentu lub nie poprawia wcześniejszych literek.
Pisząc dokładnie tym atramentem (De Atramentis Green) widze jakie literki zostawia stalówka. Są zielone ale daleko im do nasycenia jakie otrzymałam upuszczając kleksa lub nakładając sporo atramentu patyczkiem kosmetycznym. Kolezanka Knihowa ma rację. Nie piszemy patyczkami. Zatem bliższy rzeczywistości jest widok jaki zostawi nasza stalówka, czy wacik?
Jeszcze raz powtarzam. Używam tych atramentów i jestem zadowolona. Jednak to co pokażemy po napisaniu strony na karce (obojętnie jakiej) piórem a to co zobaczymy nakładając plamę dowolnym materiałem chłonnym to dwie różne bajki i niestety trzeba to zaakceptować. A różnica jest. I to jak między makijażem do pracy i makijażem na imprezę. Niby te same kosmetyki, ale nałożone mocniej ;)
Pozdrawiam i życzę fantazji przy patrzeniu na barwy :)

_________________
one day I will be gone to lead another life


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 21 lipca 2015, 11:10 
Firma

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 20:38
Posty: 112
Droga Aleksandro, to prawda że jestem mężczyzną (tak twierdzi żona) i mam zielone pojęcie o działaniu patyczków kosmetycznych. Ich używanie przy testach ma wszak tę zaletę, że na papierze pozostają warstwy atramentu o różnej grubości. Pozwala to dość względnie pokazać jak wyglądałby kolor przy pisaniu różnymi stalówkami - grubsza, cieńsza, mokra, sucha itp.
Nie wiem czy używasz atramentów serii document ink - są to atramenty wodoodporne i mało kto, poza mną chyba, używa ich na co dzień. Porównując je z innymi atramentami barwnikowymi - nie tylko firmy de Atramentis, stwierdzam, że napisany przy ich pomocy tekst ma co najmniej równie intensywny kolor jak przy stosowaniu atramentów barwnikowych. Co przy atramentach wodoodpornych nie jest takie oczywiste.
Dziękuję Aleksandro za poświęcenie mi tak wiele uwagi. Życzę Ci satysfakcji z pisania wiecznym piórem i oby atramenty jakich używasz olśniewały kolorami Ciebie i Twoich czytelników.

_________________
www.abernatopen.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 23 lipca 2015, 20:12 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9900
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Otrzymałem próbki atramentów, za co dziękuję. Zrobiłem porównanie, wyniki poniżej.
Użyłem papieru Clairefontaine 160gr o parametrach idealnych do pisania wiecznym piórem.
Test dostarczony przez dystrybutora:
Obrazek
Test jaki wykonałem ja sam:
Obrazek


Różnicę w nasyceniu widać nawet bez powiększenia.

Do moich testów użyłem tego, czym piszemy, czyli wiecznego pióra. Dokładnie Nakaya ze stalówką F. Atrament rozmazałem odwrotną stroną stalówki.

Wnioski?
Testy przeprowadzone przez Akszugora są testami w pełni oddającymi RZECZYWISTE nasycenie atramentów De Atramentis.
Nasycenie jakie jest pokazane przez dystrybutora jest spowodowane zebraniem się dużej ilości pigmentu co może mieć miejsce jedynie gdy użyjemy czegoś w stylu brush pen.
W wiecznych piórach kolory atramentów Jansen Document Ink wychodzą o wiele bardziej blado niż w przypadku użycia wacika czy pędzelka. Oczywistym jest zatem, że pokazywanie testów atramentu wyłącznie za pomocą wacików czy pędzli, nie jest wiarygodne i zawiera sporą dawkę błędu w odniesieniu do nasycenia koloru jaki uzyskamy pisząc zwykłym piórem.

Dla porównania innych grubości stalówek proszę o zapoznanie się z testem tych atramentów na PWF:
http://www.piorawieczneforum.pl/index.p ... ?mode=show

Podsumowanie:
Próbki koloru pokazane na stronie producenta, nie są rzeczywistymi kolorami atramentu a jedynie graficzną prezentacją.

Próbki koloru dostarczone przez dystrybutora są możliwe do uzyskania przez nałożenie atramentu wiele razy w jedno miejsce, lub przy użyciu brush pen/

Próbki koloru pokazane w testach min przez Akszugora czy Visvamitra, przedstawiają rzeczywisty kolor atramentów De Atramentis, jaki uzyskamy przy użyciu pióra.

Dziękuję

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 24 lipca 2015, 11:35 
Firma

Dołączył(a): czwartek, 4 listopada 2010, 20:38
Posty: 112
Niestety test Dextera jest również niewiarygodny. Na sporządzonej przeze mnie kartce testowej jaką dostał Dexter i jaką dostanie każdy zainteresowany, jest dużo miejsca gdzie można zrobić wiarygodny test porównawczy. Pokazywanie wyników na dwóch różnych kartkach niestety umożliwia manipulację. Dopiero jak Dexter zrobi swoje próby na tej samej kartce można będzie mówić o porównywalności. O ile w przypadku testów Akszugora miałem początkowo podejrzenia idące w kierunku jakiejś wady próbek, obecnie jestem coraz bardziej skłonny zarzucić świadomą manipulację, choć to naprawdę poważny zarzut. Dlaczego tak myślę?
1. Każdy kto miał do czynienia z fotografią może rozpoznać, że próbki Dextera są nadmiernie rozjaśnione.
2. Wyjaśnienie Dextera, że silne nasycenie koloru na próbkach jest spowodowane używaniem "brusch penów" i wielokrotnym nanoszeniem atramentu, a przy użyciu pióra nasycenie koloru jest dużo mniejsze, nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. W przypadku atramentów Jansena (de Atramentis) serii "document ink" jest akurat odwrotnie, co zresztą widać na próbkach zrobionych przez Dextera - każdy podpis pod plamą koloru jest wyraźnie intensywniejszy (ciemniejszy) niż namazane plamy ( z jakiegoś powodu Dexter usiłuje wmówić coś innego.). Pisząc dowolnym piórem atramentem serii "document ink" uzyskuje się nadzwyczaj intensywne nasycenie koloru. Jest ono tak duże, że producent dołączył do serii atramentów "document ink" specjalny rozcieńczacz pozwalający rozjaśnić kolor. Nawet w znacznym stopniu 2-3 krotnie rozcieńczone atramenty serii "document ink" są bardzo intensywne i nadal imponujące swoimi kolorami.
3. Argument, że reprezentuję producenta i zależy mi na okłamaniu klientów aby uzyskać profit jest o tyle nieetyczny, że testy Akszugora nie są robione całkowicie za darmo.
Dociekliwi zadadzą sobie pytanie: dlaczego komukolwiek może zależeć na fałszowaniu testów?
Czy może zależeć na tym mnie - po co? Dla ewentualnych, hipotetycznych zysków kilkudziesięciu EUR w skali roku?
Czy może na tym zależeć Dexterowi lub Akszugorowi?
A może jednak?
Atramenty serii "document ink" sa rewelacyjnymi atramentami oferowanymi w olśniewających kolorach. Pomimo że są atramentami wodoodpornymi są bezpieczne dla wiecznych piór i można ich używać na co dzień. Można powiedzieć, że są to atramenty kompletne. Odporne na działanie światła, utlenianie, czas, wilgoć itp.
Łatwiej niż większość atramentów usuwa się je z dłoni, tkanin i innych powierzchni. Co więcej, można je ze sobą dowolnie mieszać uzyskując w ten sposób każdy dowolny kolor. Mając komplet tych atramentów w 9-ciu kolorach i dedykowany do nich rozcieńczalnik nie potrzeba żadnych innych atramentów. A dodatkowo są to atramenty relatywnie tanie. Ich pojawienie się jest bardzo nie "na rękę" wszystkim producentom atramentu. Być może zaniepokojeni potentaci (obecni i potencjalni) atramentowi "przekonują" w jakiś sposób "właścicieli" opiniotwórczych portali do zamieszczania fałszywych testów. Być może testerzy niezadowoleni z "wdzięczności" za swoje usługi dają upust swojej frustracji. A może powód jest całkiem inny? Nie wiem.
Testy Akszugora i Dextera mijają się z prawdą i jestem gotów udowdnić to nawet wobec instancji prawnych, co w świetle zaistniałej sytuacji może być nie do uniknięcia.

_________________
www.abernatopen.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo