Forum o piorach wiecznych
http://forumopiorach.net/

Uwaga na BSAR Noodles
http://forumopiorach.net/viewtopic.php?f=223&t=10283
Strona 1 z 1

Autor:  kasiasemba [ wtorek, 15 listopada 2016, 10:52 ]
Tytuł:  Uwaga na BSAR Noodles

Męczyłam się pół dnia żeby uruchomić safeciaka którego zatkał na amen. Leżało trochę, to prawda. Pokrętło było unieruchomione jakbym tam kropelkę wlała a nie atrament...

Autor:  Mariusz888 [ wtorek, 15 listopada 2016, 13:27 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Ciekawa sprawa. Dzięki za info - będę na niego uważał.

Autor:  pitzmaker [ wtorek, 15 listopada 2016, 14:13 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

stary czy nowy?

Autor:  MacKozinsky [ wtorek, 15 listopada 2016, 16:20 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Ja tam nie chce nic mówić, ale jak się kluskami napędza pióra, to śruba ma prawo zakleszczyć się. Również na amen ;) :twisted: A jak te kluski są BSAR czy inne pełnoziarniste czarne z Australii to już całkiem masakra. :mrgreen:

----------------------

Myślę, że wiele, nasyconych przecież bardzo konkretnie, atramentów od pana Tardiffa może mieć tendencję, żeby po wyparowaniu części płynu, przysychać tak bardziej konkretnie. Ja używam regularnie Noodlers-ów ale staram się pisać, jak już napełnię pióro, więc udaje mi się unikać blokowania śrub i pistonów tudzież bardziej wyuzdanych mechanizmów.

Autor:  kasiasemba [ wtorek, 15 listopada 2016, 16:46 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

pitzmaker napisał(a):
stary czy nowy?

Nowy

Autor:  Dziku [ wtorek, 15 listopada 2016, 16:55 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Nie dość, że kolor się pogorszył, to jeszcze betonuje...

Autor:  Rude [ czwartek, 17 listopada 2016, 22:42 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Nie wiem jak w innych piórach. Mam go w Plumixie B. Pisze od ręki. Ale Plumix rządzi się swoimi prawami.

Autor:  AiR [ piątek, 18 listopada 2016, 22:32 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Potwierdziła się po raz kolejny teoria, że nalanie nawet bardzo ładnego współczesnego wynalazku do staruszka to duże ryzyko.
Tak jak Rude, mam BSAR w Plumixie BB - ani mu się śni zasychać na beton, dramatycznie wypełzać, czy robić jakiekolwiek inne fanaberie, nawet po kilkutygodniowym nieużywaniu.

Autor:  Rude [ piątek, 18 listopada 2016, 22:47 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

A i doszłam do wniosku, że im dłużej leży w piórze tym jest ciemniejszy.....ale to moje prywatne zdanie...

Autor:  mery [ piątek, 18 listopada 2016, 22:53 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

W staruszku niestety nawet Pilot Iroshizuku się dziwnie zachowywał... Nalałam Yama - guri do staruszka i pióro zasychało na zmianę z dziwnym laniem atramentu. Więc może tu właśnie podobnie, jak pisze AiR?

Autor:  PanKleks [ sobota, 19 listopada 2016, 01:26 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Rude napisał(a):
A i doszłam do wniosku, że im dłużej leży w piórze tym jest ciemniejszy.....ale to moje prywatne zdanie...


Tak jest KAŻDYM atramentem.

Autor:  Rude [ sobota, 19 listopada 2016, 08:46 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Kleksie może i tak. Ale jemu szczególnie się przyglądam, bo jeden miał się zmienić(ten brązowo złoty bodajże) i się nie zmienił. Pomimo miesięcznego czekania nie ściemniał. I nie nie z każdym teinka nie zmienia się, Moss Green też stały w kolorze. Przynajmniej na moje laickie oko.

Autor:  AndrewZet [ sobota, 19 listopada 2016, 09:02 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Dziwne, że takie rzeczy dzieją się tylko z tymi farbkami udającymi atramenty. Głównie słyszy się o problemach z Diamine, Private Reserve, Noodler's czy jakimiś chałupniczymi wynalazkami, więc tam, gdzie producent ma pierdylion niedopracowanych kolorów. Dlaczego ludzie nie skarżą się na atramenty od takich firm, jak np. Pelikan, Montblanc, GvFC, Faber Castell czy Sheaffer - tam kolorów jest kilka plus jakieś specjalne raz na rok, więc są chyba przez to bardziej dopracowane i nie powodują niespodzianek w postaci wykwitów na stalówkach, glutów, barwienia plastiku itp. Ta zasada nie dotyczy Japońskich producentów jak Pilot, Sailor i Platinum - mają więcej kolorów, ale potrafili zrobić je porządnie.

Autor:  Akszugor [ sobota, 19 listopada 2016, 12:32 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

AndrewZet napisał(a):
Dziwne, że takie rzeczy dzieją się tylko z tymi farbkami udającymi atramenty. Głównie słyszy się o problemach z Diamine, Private Reserve, Noodler's czy jakimiś chałupniczymi wynalazkami, więc tam, gdzie producent ma pierdylion niedopracowanych kolorów. Dlaczego ludzie nie skarżą się na atramenty od takich firm, jak np. Pelikan, Montblanc, GvFC, Faber Castell czy Sheaffer - tam kolorów jest kilka plus jakieś specjalne raz na rok, więc są chyba przez to bardziej dopracowane i nie powodują niespodzianek w postaci wykwitów na stalówkach, glutów, barwienia plastiku itp. Ta zasada nie dotyczy Japońskich producentów jak Pilot, Sailor i Platinum - mają więcej kolorów, ale potrafili zrobić je porządnie.


Wszystko rozbija się o jakość półproduktów, czyli barwników i innych cieczy z których robi się lub polepsza atrament.
Z obserwacji: najczęściej paskudzącym barwnikiem jest czerwony dodawany do czerwonych, pomarańczowych, różowych, brązowych itp. kolorów. W pewnych proporcjach jest agresywny, w innych już mniej. Dotyczy to samych składników. Następnie dochodzi ich reakcja w kontakcie z tworzywami sztucznymi i metalami, a także powietrzem.

Autor:  Oscar [ sobota, 19 listopada 2016, 12:37 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

AndrewZet napisał(a):
Dlaczego ludzie nie skarżą się na atramenty od takich firm, jak np. Pelikan, Montblanc, GvFC, Faber Castell czy Sheaffer

No, ja mam zastrzeżenia do 4001.

Autor:  kasiasemba [ sobota, 19 listopada 2016, 12:49 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Ja też-jest brzydki lol

Autor:  MarcinEck [ sobota, 19 listopada 2016, 13:17 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Ja też, ale tylko do czerwonego 4001 (Brillant Red), bo kalafioruje na stalówkach

Autor:  kasiasemba [ sobota, 19 listopada 2016, 13:18 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

I do tego jest brzydki

Autor:  MarcinEck [ sobota, 19 listopada 2016, 13:26 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

De gustibus et coloribus ... :roll:

Autor:  AndrewZet [ sobota, 19 listopada 2016, 13:35 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

No brzydki to jest przeokrutnie :D

Autor:  Oscar [ sobota, 19 listopada 2016, 15:40 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

kasiasemba napisał(a):
I do tego jest brzydki

W tym wątku piszemy o wrażeniach estetycznych czy zatykaniu piór?
I który 4001 jest brzydki? (Mnie się żaden nie podoba ;) )

Autor:  pitzmaker [ sobota, 19 listopada 2016, 18:27 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Podobno nowe kolory Grafa są do dupy. Moss green rozmazywał mi się na oksfordzie. Montblanc wytrącał osad i zatykał pióra zdaje się fioletowy. Pelikan 4001 kalafiorzy. Wszystkie firmy mają jakieś wpadki. A no i piter chodował kalafiora na żółtym sailorze bodajże.

Autor:  AndrewZet [ sobota, 19 listopada 2016, 18:55 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Hodował* ;)

Moss Green używam stale, to mój podstawowy atrament i nie dam na niego złego słowa powiedzieć :P

Autor:  Rude [ niedziela, 20 listopada 2016, 00:03 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

Moss Green uwielbiam. Jest mniom

Autor:  pitzmaker [ niedziela, 20 listopada 2016, 01:21 ]
Tytuł:  Re: Uwaga na BSAR Noodles

O Panie trafił mi się byk..

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/