Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 26 października 2019, 09:21 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2497
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Na pelikanowej grzędzie (The Pelikans Perch :) ) sprzed ponad roku znalazłem minireportaż dwojga Amerykanów, którzy swego czasu, ale niedawno, zwiedzili obecną wytwórnię piór Pelikan....

Tak się rozmarzyłem ... a może byśmy tak najmilsi ... zorganizowali wycieczkę do tego ptasiego gniazda ... ?

https://thepelikansperch.com/2018/04/27 ... est-recap/

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 26 października 2019, 16:11 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 629
Lokalizacja: Białystok
Też się rozmarzyłem. Mam 978 km w jedną stronę, Białystok-Warszawa-Łódź-Poznań-Berlin-Peine. 12-14 godzin jazdy. Nocleg, zwiedzanie, zakupy, powrót. Mam wolny czas w lutym/marcu. Wyjazd w czwartek/piatek, powrót w niedzielę. Mam 2-3 wolne miejsca w aucie. Paliwo w jedną stronę biorę na siebie.
Tylko jak zabrać Kraków i Katowice ?

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 26 października 2019, 18:09 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2497
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Luty jest dla mnie dogodnym terminem. Mogę dojechać do stolicy i możemy się spotkać w Wawie. Mogę też na parę godzin zluzować za kierownicą (przejechałem w życiu ok 1 mln km). Chętnie dołożę się do paliwa na trasie Wawa-Peine i zurück.
Prócz Peine warto byłoby chyba wpaść do samego Hannoveru, bo tam o ile wiem jest muzeum Pelikana...
Ktoś jeszcze chętny ? Jak projekt zacznie nabierać konkretniejszych kształtów, to proponuję przejść na korespondencję prywatną...

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 26 października 2019, 19:46 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 18:45
Posty: 523
Lokalizacja: ostatni most nad Odrą
Mówiąc szczerze, czekałem na taką propozycję :) Jest na tyle wcześnie, że jestem w stanie zarezerwować sobie wolne w lutym. Do Hannoveru mam 450km (5-6h jazdy samochodem według Wujka Google). Jakbym znalazł kogoś chętnego z północno-zachodniej części kraju to opłaca mi się brać samochód. Można atakować siedzibę Pelikana liczniejszym gronem :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 26 października 2019, 20:16 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2497
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
No i proszę jak się temat zaczyna ładnie rozwijać... :-)
Czyżby się zanosiło na zlot gwiaździsty FOPu w gnieździe pelikanów...?
Wyczytałem że 2 razy w miesiącu organizowane są wizyty z przewodnikiem w muzeum w TintenTurm, na terenie dawnej fabryki w Hannoverze... (najbliższe chyba 14.XI i 12.XII...). Bilet wstępu to chyba 5 € ... .
Ze strony TintenTurm wyczytałem, że wizyty w roku 2020 są w następujących datach :
23. Januar 2020, 15:00 Uhr
20. Februar 2020, 15:00 Uhr
Ale ostatnie zadanie pozwala mieć nadzieję, że można też umawiać wizyty w innych terminach ...
https://www.pelikan.com/pulse/Pulsar/de ... urm-events

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 28 października 2019, 12:13 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 8 maja 2012, 13:23
Posty: 246
No, Panowie, ale smacznie kusicie :)... a w lutym mam urodziny ;) taka pielgrzymka do pelikaniego gniazda byłaby nie lada prezentem! I do tego w doborowym towarzystwie... Zacny pomysł i będę mu dopingował nawet jak się nie zdecyduję... Już od teraz zaczynam rozważać moje szanse na taki wypad :)

_________________
"Główną ulicą miasta idzie szaman, niosąc totemy i ciągnąc za sobą saneczki..."


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 28 października 2019, 15:58 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 629
Lokalizacja: Białystok
Czyli jak rozumiem niemiecki (osobiście bardzo słabo, ale translator daje nadzieję), można większą grupą umówić się specjalnie (myślę o piątku, bo czwartek warunkuje wyjazd w środę, czyli cały tydzień trzeba urlop brać, a u mnie to prawie nierealne).
Podgrzewamy temat :). Trzeba mieć plany.

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 28 października 2019, 19:47 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3990
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Ciekawa wycieczka się szykuje. Ech gdyby nie pańszczyzna, to chętnie bym dołączył :roll: :cry: Pamiętajcie, że wycieczki po fabryce są w określonych z góry terminach, do tej pory chyba tylko piątki to były, o 10:00. Ale być może przy liczniejszej grupie to się da jakoś zmienić.

KLIK

_________________
My podzieliliśmy się bogami, ale jak oni podzielili się nami?--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 28 października 2019, 23:40 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2497
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Poszukujemy z kolegą @Topazowym jeszcze jednej osoby chętnej na wyprawę w poszukiwaniu pelikanowych jajek ;-). Proponowany termin : luty 2020 (bliższe daty do ustalenia). W programie - zwiedzanie TintenTurm w Hannoverze oraz wytwórni piór w Peine k. Hannoveru...
Proponowany punkt zborny - Warszawa lub inne miejsce po drodze z Wawy do Hannoveru ...
Jeśli zbierze się więcej samochodów i będą startować z innych miast w Polsce - to zrobimy zjazd gwiaździsty ... coś jak na Rajd Monte Carlo ;-)
@Mac - tak, pamiętamy, ale dzięki za przypomnienie :)

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 24 listopada 2019, 22:00 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2497
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
W dalszym ciągu dysponujemy 1 miejscem w samochodzie jadącym na trasie Białystok-Warszawa-Łódź-Poznań ... - Hannover (Muzeum i Fabryka Pelikana) i z powrotem (być może przez Kraków)...
Daty : okolice 20 lutego. (w szerokich ramach 19 - 23.02)
Program : Zwiedzanie Tintenturm w Hannoverze (Muzeum Pelikana) i wytwórni piór w Peine k. Hannoveru.
Jeśli zbierze się więcej chętnych z innego punktu startowego w Polsce, to możemy się spotkać na miejscu, by stworzyć silną grupę szturmową ;-)
A propos : czy jest ktoś chętny do wyprawy z kolegą @ddntp?
Terminy wizyt są w trakcie załatwiania, byłoby dobrze jak najszybciej wiedzieć ile osób będzie uczestniczyć w wycieczce... (na razie podałem 3 do 8 os.)
Koszt : udział w paliwie, udział w noclegu, jedzenie i picie. (Wiele zależy od ilości osób)
Górna granica wydatków na wszelkie piórowości i okołopiórowości - nieograniczona ;-)
Kontakt, zgłoszenia, informacje, wolne datki i darowizny - prosimy o PW
W imieniu kol. @Topazowego i własnym
@MarcinEck

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 24 listopada 2019, 22:56 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 18:45
Posty: 523
Lokalizacja: ostatni most nad Odrą
Ja w dalszym ciągu oferuję się z transportem - drugi punkt startowy w Szczecinie (lub okolicach). Jeśli nie będzie chętnych do końca stycznia - jadę pociągiem :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 24 listopada 2019, 23:58 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3990
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Wycieczka po fabryce obecnej w lutym w/g grafiku Pelikana to jedynie 14 lutego w piątek, godz. 10:00. Ale piszcie, skoro ogarniająca temat Pani koordynatorka Silke jest chwalona za konkret i profesjonalizm, to kto wie. Jeśli planujecie w fabryce obstalować sobie stalówkę specjalnie do waszej ręki i pióra to też trzeba rezerwować. Myślę, że warto pytać już teraz o opcję z 20 lutego. I godziny otwarcia sklepu przy fabryce. :mrgreen:

Korci wycieczka, oj korci. :geek:
Napisałem na priv, bo muzeum z kolei tylko czwartek/piątek otwarte, nie da się w piątek obu rzeczy ogarnąć moim zdaniem.

Powodzenia,
Mac

_________________
My podzieliliśmy się bogami, ale jak oni podzielili się nami?--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 10 lutego 2020, 21:34 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 629
Lokalizacja: Białystok
W piątek robimy zwiedzanie i zakupy w sklepie w Pein. Jak ktoś coś specjalnego potrzebuje, proszę pisać na PW.

Ps. Zdjęć na produkcji robić nie można więc tylko opis będzie.

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 lutego 2020, 21:39 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 18:45
Posty: 523
Lokalizacja: ostatni most nad Odrą
Wyłamię się z częścią relacji z dzisiejszej wizyty w Peine. Drodzy Koledzy zostali tam jeszcze jeden dzień, widocznie jedna wizyta to za mało :D

Dowiedzieliśmy się dzisiaj ciekawej rzeczy na temat spływaków Pelikan’a. Plastikowe spływaki (Pan Christian, który nas oprowadzał, nazywał je "regulators") są wytwarzane w fabryce na miejscu metodą wtryskową, tu akurat nie ma zaskoczenia. Zanim zostaną dopasowane do stalówki (lub odwrotnie) zostają poddane jeszcze jednemu zabiegowi. Kanaliki spływaka są fabrycznie nasączane super tajną substancją, która poprawia przepływ atramentu (coś hydrofilowego?). Przez ten fakt mocno nie zaleca się płukania pióra wodą z dodatkiem mydła. Mydło wchodzi w reakcję z tą substancją i ją wypłukuję. Najbezpieczniej jest płukać pióro samą wodą, bądź przy pomocy myjki ultradźwiękowej i letniej wody. Dodanie detergentu to ostateczność w przypadku pozasychanych piór, gdy inne metody nie skutkują.

Na zachętę zdjęcie:

Obrazek

Nie udało mi się wynieść firmowej zastawy, a taka ładna była, niemiecka :)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lutego 2020, 10:55 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 1510
Lokalizacja: Kraków i okolice
Dzięki Damianie za mini fotorelację. Wygląd budynku jakoś nie powala ;).
Z tym zakazem płukania detergentem to ciekawa informacja. Swoją drogą nie zwróciłem uwagi, aby w papierach dołączanych do piór było cokolwiek na ten temat napisane.

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lutego 2020, 11:10 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3990
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Ciekawe tym bardziej, że bardzo często nowe Pelikany przy pierwszym napełnieniu mają problemy z utrzymaniem ciągłości przepływu, albo wcale nie piszą i pomaga dopiero porządne umycie (sic!) lub kilkukrotne napełnienie atramentem i opróżnienie.

_________________
My podzieliliśmy się bogami, ale jak oni podzielili się nami?--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lutego 2020, 12:11 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1558
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Ależ Wam zazdroszczę (czytaj: cieszę się Waszym szczęściem)! Co do płukania, to całkiem możliwe, że producent odnosi się jedynie do sytuacji używania ich atramentu. Ciekaw jestem, czy to ma znaczenie w kwestii problemów z przepływem jeśli chodzi o nowe Pelikany.

PS
Ale, że zastawy nie można zabrać... phi... :twisted:

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 lutego 2020, 13:34 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 18:45
Posty: 523
Lokalizacja: ostatni most nad Odrą
Pelikan zakłada, że używa się wyłącznie ich atramentów w ich piórach. Każdy tak twierdzi swoją drogą, taka informacja jest chyba w instrukcji do Watermana. Za to chwalą się, że można używać ich atramentów w piórach innych marek, takie zaskoczenie :D

Garść informacji o fabryce:

Obrazek

1. Główny budynek fabryki pod Hannover'em. Pierwotnie mieściła się tam fabryka... butów.
2. Dobudowana część, powiększenie hal produkcyjnych. Dział produkcji elementów plastikowych i warsztat.

(w 1 i 2 jest dział fine writing instruments, gdzie produkują, składają i pakują wszystkie pióra wieczne)

3. Niedawno dobudowana część, powiększenie hal produkcyjnych.
4. Hala z produkcją chemiczną (farby, atramenty, itd) - do tej części nie mieliśmy dostępu.
5. Sytuacja rozwojowa, mają miejsce na rozszerzenie produkcji :)

Wszystkie pióra pod nazwą Pelikan od 1995 roku wychodzą tylko i wyłącznie z fabryki w Peine. Produkują tam i składają pióra od tych dedykowanych dzieciom (Pelikano, Griffix) do serii Souverän. Pracuje tam 260 osób (w tym 100 na samej produkcji) na 3 zmianach 6 dni w tygodniu. 70% dochodów firmy to zaopatrzenie w artykuły szkolne. Pióra to takie ich hobby :) Samych długich naboi z atramentami Pelikan'a produkują milion stuk dziennie.

Mają małe muzeum na miejscu:

Obrazek

Był też Pelikan M100000 :D

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2020, 12:46 
Nowy użytkownik

Dołączył(a): środa, 7 marca 2018, 09:35
Posty: 7
Lokalizacja: Radom
ddntp napisał(a):
(..) Przez ten fakt mocno nie zaleca się płukania pióra wodą z dodatkiem mydła. Mydło wchodzi w reakcję z tą substancją i ją wypłukuję. Najbezpieczniej jest płukać pióro samą wodą, bądź przy pomocy myjki ultradźwiękowej i letniej wody(...)

To samo powiedziała mi Pani z Skryby ;) jak kupowałem moją M200 i miałem problem ze stalówką - powiedziała, żeby płukać woda ale bez detergentów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2020, 14:42 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 18:45
Posty: 523
Lokalizacja: ostatni most nad Odrą
A widzisz, ja się wcześniej nie spotkałem z taką informacją.

Odszukałem nawet kartę gwarancyjną od jednego z Pelikanów (kto czyta instrukcje w dzisiejszych czasach!?):
"Nie należy czyścić instrumentów piśmienniczych gorącą wodą, mydłem oraz alkoholem. Zalecamy używać wyłącznie zimnej wody."

Jeszcze à propos wyjazdu. Miałem nadzieję, że uda mi się na miejscu dostać dedykowany na ten rok atrament Edelstein Moonstone - niestety nie ma go w przedpremierowej sprzedaży. Butelka będzie miała srebrną nakrętkę - potwierdzona informacja. Widzieliśmy też produkcję nowej 200tki Pastel Green. Na żywo dużo ładniejsze pióro niż na reklamowych materiałach:Obrazek

Jeszcze taka ciekawostka: współczesne logo Pelikana ma tylko jednego pisklaka, ponieważ przy laserowej technice grawerunku nie są w stanie przedstawić gniazda pełnego pisklaków. Kiedyś im się to udawało... Nasz przewodnik, pan Christian Ehlers zażartował, że współczesne logo odpowiada aktualnym trendom demograficznym w Niemczech :D


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2020, 15:26 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2629
Lokalizacja: Bielsko-Biała
ddntp napisał(a):
Był też Pelikan M100000 :D


Niedawno było takie na sprzedaż. Chciałem kupić do muzeum, ale cena znaaacznie przerosła moje możliwości. :(

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2020, 16:18 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2497
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Dyariusz hanowerski czyli
Dziennik znaleziony w wannie (pełnej atramentu) albo notatki z podróży do pelikanowego gniazda …

Polscy eksploratorzy spotykają wieczorem 13 lutego się w umówionym miejscu, tj. w Stad Hotel Peine.
Jest 2 przedstawicieli Białegostoku, jeden szczecinianin i 1 krakus (czasami krakauer).
Grupa podlasko-małopolska dojechała nieco wcześniej i zdążyła zaglądać do Hanoweru. Zaparkowaliśmy przy Pelikanstrasse (a jakże) i poszliśmy wzdłuż Pelikanviertel do PelikanPlatz .
Kwartał Pelikana to dawne budynki fabryczne, pięknie odnowione, kryjące w sobie masę biur, pensjonatów, gabinetów i kto-ich-tam-wie-czego…
W środkowym budynku znajduje się hotel Pelikan Sheraton.
Nie ma natomiast śladu po znajdującym się niegdyś od frontu zbiorniku z wodą, w którym właściciele fabryki trzymali …. pelikany – taką bowiem informację podał nam nazajutrz nasz przewodnik…
Nazajutrz przed godziną 10:00 stawiamy się u wejścia do zakładu (patrz powyżej, zdjęcie zamieszczone przez kol. @ddntp). Wygląda, że pamiętają o naszej umówionej wizycie, gdyż portier prawie natychmiast przyprowadza naszego cicerone… To nie byle kto, bo sam Dyrektor ds. Facility Managment oraz Zarządzania Jakością, inżynier Christian Ehlert. Zaprasza do specjalnie przygotowanego pokoju, gdzie czeka na nas kawa i chłodne napoje. Tak jak Damian to zobrazował - filiżanki i spodki mają logo i napis Pelikana … (Niejeden z nas oddałby pewnie jakąś sztukę porcelany Rosenthal w zamian za taką "firmową" …
Christian wita nas w miłych słowach i posługując się prezentacją przypomina historię firmy podając masę ciekawych faktów, których nie znaliśmy (przynajmniej ja). Wspomina właśnie o sadzawce z pelikanami przed głównym wejściem do fabryki, o powodzie dla którego w obecnym logo jest tylko jedno pisklę… Przy okazji także dowiadujemy się o tym, że nie należy pelikanów (piór) płukać w wodzie z mydłem (najpewniej chodziło o detergent) ze względu na pokrywanie spływaków jakąś powłoką zmniejszającą napięcie powierzchniowe. W trudniejszych przypadkach (np. zaklajstrowany spływak) producent zaleca użycie wyłącznie wody i ew. myjki ultradźwiękowej. Christian poinformował także, już podczas wizyty, o tym, że producent absolutnie nie zaleca demontażu zespołu stalówki, pokazując jak precyzyjnie są one pozycjonowane i adiustowane podczas produkcji, i jak wyszukanych narzędzi pomiarowych używa się do tej czynności. Ciekawostką był model powiększony zespołu stalówki (na oko mający około 30 cm długości) obrazujący w praktyce i w powiększeniu kwestię ułożenia stalówki na spływaku i skrzydełek względem siebie... Zalecenie fabryki jest, aby chcąc zmienić stalówkę zmieniać cały zespół stalówki, bez demontażu. Sądzę, że to zalecenie, podobnie jak kwestia nieużywania detergentów do płukania piór Pelikan, jest jak najbardziej słuszne w szczególności do produktów współczesnych. Instrumenty vinatge’owe to chyba już inna historia…
Dowiadujemy się też, że core business firmy Pelikan to wyposażenie dla szkół – czyli wszelkie materiały potrzebne uczniom, którzy mają w szkołach austriackich i niemieckich identyczne programy, do realizacji których potrzebne są np. farbki wodne, pędzelki itp. Sprzedaż tego typu materiałów to około 70% aktywności (i co za tym idzie przychodów) spółki.
Zakłady w Peine, są jedynym na świecie miejscem, gdzie produkuje się pióra wieczne w tym również te przynależące do kategorii „fine writing”. Stąd właśnie na cały świat rozsyłane są pióra, od najprostszych Pelikano, poprzez dwusetki, czterysetki itd., po limitowane egzemplarze kosztujące majątek. Łączna powierzchnia wytwórni to, o ile dobrze zapamiętałem to 22 tys. m2. W zakładzie pracuje nieco ponad 200 osób (chyba 260), z czego ok. 100 jest zatrudnionych bezpośrednio przy produkcji. Oczywiście prócz produkcji piór istnieje potężne atelier, w którym wytwarza się farby, tusze, atramenty i naboje ... Trzeci dział to warsztaty mechaniczne, gdzie produkuje się unikalne maszyny i roboty na potrzeby tego jednego zakładu ...
Inna ciekawostka jest taka, że personel wytwarzający pracuje tylko wtedy, gdy jest zamówienie na produkty. W pozostałych, "pustych" okresach pracownicy przebywają w domu, i nie dostają wynagrodzenia. Z punktu widzenia pracodawcy to interesujący pomysł. Pracobiorcy chyba nie są nim zachwyceni ...
Po wykładzie idziemy zwiedzać zakład. Na pierwszy ogień idzie stanowisko, na którym produkuje się słynne pasiaste owijki. Materiał wyjściowy czy półprodukt, to znaczy tafle acetatu celulozy w gustowne paski mają format, na oko, 50 x 100 cm. To jeden z nielicznych elementów piór, który jest zakupywany od poddostawcy – włoskiej firmy produkującej jako jedyna na świecie tego typu materiał. Prócz klasycznych czarno-zielonych, czerwonych , niebieskich i tych najnowszych – pistacjowozielontych moje ciekawskie oko wyłuskuje nową kolorystykę – cos jakby tortoise, ale z dominantą bladawej czerwieni… Ciekawe czy i kiedy tak umaszczone pióra się ukażą …
Materiał jest naprzód przycinany na odpowiedni wymiar, następnie zginany na gorąco, potem jest klejony, a na koniec polerowany. Na każdym etapie wytwarzania wszystkie elementy piór są poddawane podwójnej kontroli jakości, co zapewnia renomę i legendarna wręcz jakość instrumentów Pelikana …. . Kontrole wykonują ludzie, a nie automaty. Tak więc elementy wytwarzania manufakturowego zostały w pewnej mierze zachowane.

W następnym poście, za jakiś czas opublikuję garść zdjęć, a w kolejnym dalszy ciąg „dyariusza hanowerskiego”…
czyli
cdn ...

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Ostatnio edytowano poniedziałek, 17 lutego 2020, 10:18 przez MarcinEck, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2020, 17:16 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2015, 23:14
Posty: 1010
Lokalizacja: Katowice
Tytuł użytkownika:: Poeta
Wspaniała wyprawa, ależ Wam zazdroszczę! I ciekawym nowego tortoise... może koniec roku albo w 21 się pokaże? Swojej porcelany zapewne pilnują jak oka w głowie. A może też dostępną mają w swoim sklepie? Dziękuję za relację i czekam ciągu dalszego :D


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2020, 18:40 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2497
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
@Hrabio - niestety porcelany nie sprzedają w sklepiku fabrycznym :-)\
Poniżej pierwsza seria zdjęć, czyli Pelikany by night :
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2020, 18:44 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2497
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Druga seria :
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2020, 18:49 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2497
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Niewielka "izba pamięci" w westybulu budynku biurowo-fabrycznego ...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Nie, to nie są pelikany ….:-)

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2020, 18:52 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2497
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
dalsze zdjęcia opublikuję, o ile widniejące na nich osoby wyrażą zgodę na publikację ....

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2020, 18:57 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 1510
Lokalizacja: Kraków i okolice
Muzeum przyzakładowe nadzwyczaj skromne ;)
Dzięki za relację Panowie. Zazdroszczę Wam tej wyprawy.
A łupy jakoweś przywieźliście?

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2020, 19:31 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2497
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Ja nabyłem dla wnuczki, która niebawem idzie do zerówki, piórko Pelikano...
Oczywiście byłem w takich emocjach, że nie sprawdziłem i kupiłem wersję dla leworęcznych :? :shock: :|
Chętnie zamienię z kimś na praworęczne, albo na coś innego piórowego i pelikanowego...
I piórko Script, którego produkcji właśnie zaniechano...
Pozostali uczestnicy, jeśli zechcą, to się pochwalą sami ... :-)

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2020, 20:05 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 629
Lokalizacja: Białystok
MarcinEck napisał(a):
dalsze zdjęcia opublikuję, o ile widniejące na nich osoby wyrażą zgodę na publikację ....


Marcinie, zawsze, już od przedszkola chciałem być celebrytą, więc :

OŚWIADCZENIE O WYRAŻENIU ZGODY NA WYKORZYSTYWANIE WIZERUNKU
Ja niżej opublikowany: na podstawie art. 81 ust. 1 Ustawy z dnia 4 lutego 1994r (Dz. U. z 2018, poz. 1191
ze zm.) o prawie autorskim i prawach pokrewnych oświadczam, że wyrażam zgodę na utrwalanie oraz nieodpłatne, wielokrotne, rozpowszechnianie mojego wizerunku przez FORUM O PIÓRACH, oraz na publikację innych materiałów z mojej wizyty w Pelikanie w Pein w celach promocyjnych, reklamowych czy edukacyjnych FORUM. Jednocześnie oświadczam, że ww. materiały foto z moim udziałem nie naruszają moich dóbr osobistych.
Niniejsza zgoda nie jest ograniczona czasowa ani terytorialne.

Obrazek

Na zdjęciu to naprawdę ja - Topazowy. :)

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: marek855 i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo