Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: piątek, 6 kwietnia 2012, 21:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 listopada 2010, 19:15
Posty: 318
Lokalizacja: Białystok
To moja pierwsza recenzja, zatem proszę o wyrozumiałość ;)

Zacznę nieco nietypowo. Otóż, kilka lat temu zdarzyło mi się nabyć długopis Sheaffer Gift Collection 300. Wersja kolorystyczna 9312 (czarna z chromowymi dodatkami). Podpatrzyłem go u swojego przełożonego w poprzedniej firmie. Długopis był ciężki, masywny, ale zaskakująco wygodny. Kreślił cienką, ładną linię. Po kilku "pożyczkach na podpis" po prostu musiałem kupić sobie identyczny. No i kupiłem. Szczęśliwie użytkowałem go przez parę miesięcy, ale podczas jednej z przeprowadzek po prostu zaginął. Jakoś się nie przejąłem specjalnie tym faktem (całkowicie przerzuciłem się na pióra, więc długopis stał mi się w zasadzie zbędny).

Ostatnio jednak, przeglądając krytycznie swoje zasoby piśmiennicze, przypomniałem sobie o swoim starym przyjacielu i postanowiłem go odnaleźć. Bezskutecznie. Dziwne stworzenie, przez mundurowych zwane popularnie "ambą", musiało się nim zaopiekować w tzw. "międzyczasie"... Nic to. Powędrowałem do zaznajomionego papierniczego i zamówiłem sobie identyczny. W umówionym terminie udałem się po odbiór, ale okazało się, że mój egzemplarz znalazł już szczęśliwego nabywcę (hurtem gad wziął kilka sztuk). Trochę mi się ciśnienie podniosło, ale postanowiłem dać szansę sprzedawcy, który zaproponował mi w zamian pióro tej serii. Pomacałem, pooglądałem, powąchałem, wyłudziłem solidny rabat i... nabyłem. A co. W końcu i tak zazwyczaj piszę piórem.

Muszę przyznać, że się nie zawiodłem.

Stalówka stalowa F, płynie po papierze, nie drapie, nie haczy, podaje tyle atramentu, ile potrzeba (używam Pelikana Blue-Black). Radzi sobie z papierem Moleskine, Leuchtturm 1917, Antra, a także najpodlejszym możliwym dziadostwem, jakie można znaleźć w firmie. Trochę gorzej spisuje się na Oxfordach - na papierze satynowanym w notatnikach tej firmy pisze trochę jakby za sucho...ale to moje subiektywne odczucie. Linia jest wyraźna, raczej nie cieniuje. Znacznie cieńsza niż pelikanowskie czy watermanowskie F. O parkerowskim nie wspominając. Zbliżona raczej do chińczyków imitujących swego czasu Parkera 51.

Pióro jest relatywnie ciężkie (w porównaniu z używanymi przeze mnie dotychczas Pelikanem M150 i Lamy Safari), ale to może być po prostu efekt przyzwyczajenia. Zdecydowanie wygodniej pisze mi się bez skuwki założonej na korpus. To jest zauważony przeze mnie dotychczas mankament - przy umieszczeniu skuwki na korpusie pióro sprawia wrażenie źle wyważonego i po prostu męczy rękę przy dłuższym pisaniu. Kuriozalnie, projektanci zakładali z góry, że skuwka BĘDZIE zakładana w ten sposób, gdyż na zakończeniu korpusu jest metalowe ustrojstwo utrzymujące skuwkę pewnie na piórze.

Instrument wygląd ma raczej klasyczny, bez fajerwerków - czerń i chrom oraz nieśmiertelny "White Dot" wkomponowany w prosty, wręcz ascetyczny klips, w którym zastosowano coś na kształt dźwigienki, dzięki czemu zakres ruchu jest większy, niż w innych piórach, których do tej pory używałem (można go zaczepić o coś grubszego, np. podkładkę do pisania).

Jak na pióro za ok. 150 zł, Sheaffer 300 sprawia wrażenie wykonanego z dobrej jakości materiałów (zarówno skuwka, jak i korpus to chyba jakiś rodzaj plastiku z metalowymi wykończeniami) oraz solidnego. Wyposażone jest w standardowy tłoczek Sheaffer'a (w zestawie) i można stosować do niego również naboje tej firmy.

No, ale w końcu miałem kupić długopis, a nie pióro... W tym momencie zrodził się w mojej głowie szatański plan - a co gdyby skompletować cały zestaw? Długopis znam i lubię, pióro też jest fajne, to i ołówek by się przydał... Oczywiście w jednej wersji kolorystycznej.

Długopis dorwałem za niecałe 40 PLN na Znanym Portalu Aukcyjnym. 9312, jak trzeba. Kurier przytaszczył w przeciągu dwóch dni. Linia również cienka, jak w przypadku pióra. Jest równie solidny. Z pewnością się przyda, choćby na "pożyczki na podpis" piórowym ignorantom z wydziału... Zauważyłem też drobną dyskolorację/skazę na korpusie, ale nie przeszkadza mi nadmiernie - i tak sporadycznie długopisu używam. W podręcznym etui zastąpił stalowego INOXCROM'A Zeppelin'a, który nijak do niczego nie pasował i któremu należy się zasłużona emerytura w szufladzie...

No, ale ołówek okazał się być nieosiągalny... tzn., można go nabyć...WYŁĄCZNIE w zestawie z długopisem! Taka polityka firmy... No, ale po cholerę mi drugi długopis????? Ot, pospieszyłem się, ja durny. Dałem się skusić reklamie i cenie niskiej.

Ostatecznie, ołówek udało mi się dostać dzięki uprzejmości INAHONA (za co mu bardzo dziękuję). Solidne diabelstwo. Linię kreśli 0,7, ma ciekawy system wysuwania grafitu (podobnie, jak długopis - zamiast przycisku, mechanizm przekręcający korpus w połowie).

Reasumując - za kwotę nieco ponad 300 PLN udało mi się skompletować całkiem solidny i szykowny zestaw pasujących do siebie instrumentów piśmienniczych, które dają mi mnóstwo przyjemności z ich wykorzystywania w codziennej pracy i cieszą oko prostym i eleganckim wyglądem. W najbliższym czasie postaram się zamieścić zdjęcia "Trojaczków" Sheaffer'a wraz z próbkami pisma ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 7 kwietnia 2012, 01:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 27 listopada 2010, 23:27
Posty: 95
Lokalizacja: Warszawa
Bardzo fajna recenzja.

A czy podzielisz się zdjęciami? :)

_________________
Pozdrawiam
Bartek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 31 maja 2012, 20:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 listopada 2010, 19:15
Posty: 318
Lokalizacja: Białystok
Zgodnie z zapowiedzią (choć trochę to trwało) dorzucam fotki:

1. Trojaczki Sheaffer'a

Obrazek

2. Porównanie Sheaffer Gift Collection z Pelikanem M150

Obrazek

3. Próbka pisma przy wykorzystaniu inku Pelikan Blue-Black

Obrazek

Wybaczcie, nie mam aktualnie dostępu do lepszego aparatu, a i moje zdolności w robieniu zdjęć pozostawiają wiele do życzenia...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 1 czerwca 2012, 08:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4499
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Fajna recenzja, naprawdę miło się czyta. Zdjęcia mogłyby być lepsze, czarnym piórom trzeba dać więcej światła i to z kilku stron naraz najlepiej, no i przydałoby się zobaczyć stalówkę ;)

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 2 czerwca 2012, 13:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 listopada 2010, 19:15
Posty: 318
Lokalizacja: Białystok
W najbliższym czasie uzupełnię ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 6 marca 2013, 11:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4499
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Najbliższy czas już dawno minął, teraz jest już ten...najwyższy ;)
Ta fajna recenzja potwierdza to co zauważyłem dzięki konkursowej nagrodzie - muszę nabyć do zestawu to pióro jak tylko się pozbieram jakoś.
A tak w ogóle to jak dokładnie trzeba przekręcać korpus w ołówku, żeby nie przekręcić go całkiem?

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo