Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
 Tytuł: Omas 72 Super
PostNapisane: wtorek, 30 maja 2017, 15:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 938
Lokalizacja: Kraków i okolice
Zachęcony niedawną wymianą opinii, sprowokowaną nowymi nabytkami Endera, postanowiłem odważyć się i nabyć mojego pierwszego Omasa. Oko radowało się do modelu Ogiva Alba (szczególnie pamiętając zachwyty Visvamitry), ale portfel dostawał na widok cen serii bolesnych skurczów, więc postanowiłem wymierzyć niżej, dużo niżej...
Podczas poszukiwań w czeluściach netu natrafiłem na ładnie wyglądający, dobrze utrzymany egzemplarz Omasa 72 Super. Ponieważ kosztował stosunkowo niewiele uznałem, że na początek może być. Przesyłka z Chorwacji dotarła w ciągu tygodnia i moi oczom ukazał się ten osobnik.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Trochę poszperałem w necie, ale nie udało mi się znaleźć wielu informacji na temat zakupionego pióra poza tym, że jest to model z początku lat 70-tych XX wieku, więc już niemal pięćdziesięcioletni. Vintage to czy nie, oceńcie sami ;). Trochę młodszy ode mnie, więc dla mnie to jeszcze nie wintydż, ale dla grona młodszych Kolegów to już pewnie zabytek.

Pióro ma złotą stalówkę bez oznaczenia kalibru, jak dla mnie to coś w okolicy EF. Jest przyjemnie elastyczna, zwłaszcza jak na pióra z epoki, w której kaligrafia odchodziła już do lamusa, choć oczywiście nie ośmieliłbym się nazwać jej nawet semi-fleksującą. Pisze całkiem gładko, ale nie jest to „masełko”. Tak w sam raz :)

Obrazek

Omas dotarł do mnie bez konwertera, ale pasują do niego zarówno standardowe naboje, jak i tłoczki. Wybrałem konwerter Faber-Castella, pasuje idealnie.

Pióro jest stosunkowo cienkie. W najgrubszym miejscu ma ok. 9 mm średnicy. Zamknięte ma ok. 13,6 cm długości a bez skuwki 12,7 cm. Jak nietrudno się domyślić, jest raczej lekkie – z pełnym konwerterem waży 14 gramów. Korpus tuż za sekcją ma przekrój okrągły, płynnie przechodząc potem w sześciokątny, dzięki czemu pióro nie toczy się samo.

Tu Omas w towarzystwie Pelikana P30 (z lewej) i Montblanca 221 (chyba 221, jeśli coś pokręciłem, to przepraszam), piór pochodzących z podobnego okresu i charakteryzujących się zbliżonymi gabarytami.

Obrazek

I na koniec próbka pisma. Tym razem drukowanymi literami, żeby nie było przekłamań

Obrazek

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 30 maja 2017, 15:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 467
Lokalizacja: Białystok
Ładne, oszczędne w projekcie i mimo szerokiego pierścienia skuwki proporcjonalne. Gratuluję wyszperania. Chyba zacznę się interesować OMASAMI, wydawały się zawsze przesadzone w ozdobach, a tu proszę klasyka.

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 30 maja 2017, 17:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 938
Lokalizacja: Kraków i okolice
Topazowy napisał(a):
..., wydawały się zawsze przesadzone w ozdobach, a tu proszę klasyka.

Czy ja wiem? W porównaniu do Montegrappy czy Marlena większość Omasów może uchodzić za wzór oszczędnej elegancji.
Marzy mi się teraz coś z "pięćsetek", tylko muszę trochę pooszczędzać.

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 31 maja 2017, 16:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 stycznia 2016, 14:16
Posty: 1131
Lokalizacja: W-wa
Omasy bywały przekombinowane, to głównie te edycje specjalne limitowane. Te 'klasyczne' kształty i pewne wariacje wynikające z okresu produkcji, mają w sobie prostote i klasę. To mi się w nich podoba najbardziej.
Bardzo ładne pioro, dziękuję za wrażenia :)
Czy będziesz polował na kolejnego? :)

_________________
North to The Future


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 31 maja 2017, 17:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 27 listopada 2014, 22:54
Posty: 193
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Senior
Piękne, klasyczne pióro. Rzeczywiście proste, mające klasę.
Nic nie przekombinowane, chyba że ta nazwa...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 31 maja 2017, 20:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 938
Lokalizacja: Kraków i okolice
Andmaj napisał(a):
Nic nie przekombinowane, chyba że ta nazwa...

Niekoniecznie, bo był jeszcze Omas 72 bez tego "super", który trochę się różnił ;).
Nikaa, toż napisałem, że marzy mi się jakiś osobnik z serii 5xx, ale to odrobinę większy wydatek.

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 31 maja 2017, 20:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 18 marca 2017, 09:57
Posty: 122
Lokalizacja: Opolskie
Czyli jednak nie Sunday...

Ładne piórko, jak dla mnie to ma ono coś z lat 70, ale też trochę klasyki.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 1 czerwca 2017, 12:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 stycznia 2016, 14:16
Posty: 1131
Lokalizacja: W-wa
Przepraszam, to mi umknęło ;)
Siedziałam w pełnym słońcu na krakowskim rynku, słońce tak oślepiało że mi 500tki umknęły ;)


Ja mam parę Omasowych pragnień. Chciałabym kiedyś upolować edycję Cinema, szary celluloid. Z wiadomych względów. Filmowe pioro po prostu powinnam mieć ;) .
Gdybym była majętna to chciałabym kazdy celluloid w wersji Princess, bo ogromnie podoba mi się mój Arco Green.ale, i lubię małe pióra. Może Princess albo Damy
No ale nie jestem majętna ... ;) ten pomysł odpada.
I marzy mi się jeszcze jakaś Ogiva demonstrator, sama już nie wiem który kolor mi się podoba najbardziej. Miałam w rękach Visa pomarańczowa Ogive i przyznam że jest boska ;)

_________________
North to The Future


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 1 czerwca 2017, 13:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 938
Lokalizacja: Kraków i okolice
Matuśku kochana, kiedy ja miałem ostatnio czas, żeby usiąść na krakowskim rynku :(.
Ogivy są piękne, ale ich ceny są obłędne. Ostatnio jedna żółta poszła na e-bayu za niecałe 2500 złotych, co jest ceną dość okazyjną, ale zakup był w USA, więc gdyby dopierniczyli VAT (a z USA coraz częściej doliczają), to wyszłoby nieprzyzwoicie drogo.

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 1 czerwca 2017, 13:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 stycznia 2016, 14:16
Posty: 1131
Lokalizacja: W-wa
Ja to sobie wyskoczyłam do miasta Smoka na festiwal filmowy, na chwilkę :)
Człowiek haruje ciagle, małe przyjemność mu się należą! ;) ale właśnie wróciłam do W-wy.

Jak sobie pomyślę, że rok temu można było ustrzelic Ogive za połowę tej kwoty to aż mam dreszcze! :evil:

_________________
North to The Future


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo