Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 kwietnia 2017, 23:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 lutego 2012, 02:46
Posty: 146
Na początek ustalmy kilka istotnych rzeczy.
Po primo pisząc recenzje pióra upewniam się uprzednio, że spędziłem z nim wystarczająco dużo czasu, żeby mieć pełny pogląd na to jak zachowuje się w różnych warunkach ( na różnych papierach itp. ). Czasowo wypada to różnie czasami jest to miesiąc-dwa, czasami 2 lata ( test długodystansowy póki co, o parę długości przed resztą wygrywa Pilot Metropolitan, można się w nim dopatrzeć upływu czasu i przebiegu tak samo łatwo jak seksapilu w Maryli Rodowicz ).
Po drugie primo, ręcami i nogami popieram i wspieram wszelkiego rodzaju akcje " dla piórowej społeczności ". Konkretnie chodzi mi to, że kiedy tylko pojawiły się pierwsze TWSBI to od razu musiałem jednego mieć chociażby ze względu na chęć poparcia szczytnego celu jakim ówcześnie było danie ludowi taniego i ładnego tłokowca. Podobnymi powódkami kierowałem się kupując Ahaba. Ot taki już ze mnie skryty piórowy komunista.
Po trzecie i ostatnie primo, należy zaznaczyć bardzo wyraźnie, że oba te pióra ( Ahab i Jaipur ) kosmicznie, wybitnie, niezaprzeczalnie, nadzwyczajnie, nieprawdopodobnie i nieprzeciętnie walą rzygami...Jaipur nieco mniej i trochę słodszymi rzygami.

Obrazek

Naturalnie, w pełni zdaję sobie sprawę z faktu, że FPR nie do końca powstało w celu wzbogacania społeczności piórowej w ciekawe modele w rozsądnych cenach. Głównym celem było przybliżenie reszcie świata piór z Indii. Finalnie jednak, ze względu na ceny jakie te pióra mają, można tą firmę śmiało wrzucić do grona " zbawicieli społeczności ". Wszak jak inaczej nazwać firmę, która daje Ci pióro z mechanizmem tłokowym, ebonitowym spływakiem, szeroką gamą stalówek do wyboru ( z flexem włącznie ) za 18$ ? Teraz ciekawostka, nie wiem czy robią tak za każdym razem, ale razem z moim Jaipurem dostałem jeszcze jedno pióro zupełnie za darmo oO. Konkretnie był to model Guru tylko przerobiony na eyedroppera ( nie miał mechanizmu tłokowego w miejscu gdzie ten zwykle się znajduje a gwinty połączenia sekcji z korpusem i sekcji ze skuwką były posmarowane czymś tłustym zapewne jakimś silikonowym smarem...albo smalcem ) i miał dziwną stalówkę. Ogólnie jeżeli przyjrzeć się jakości i precyzji z jaką to pióro (Guru) zostało wykonane można spokojnie dojść do wniosku, że zaprojektowały je orki do spółki z niemowlętami oraz tymi takimi małymi małpkami, które kradną wszystko i tak syczą.
Pisał mniej więcej tak jak wyglądał, czyli tak gładko i przyjemnie jak kilka rund w oktagonie z Joanną Jędrzejczyk. Nawet nie próbowałem czegokolwiek robić robić z jego stalówką, gdyż ta wydawała się być zrobiona z ze sreberka, w które zawinięta jest czekolada. Przy lekkim dociśnięciu celem sprawdzenia czy zmieni grubość linii ta w pozycji "odgiętej" postanowiła pozostać ( a co?! Pewnie jest po prostu non konformistyczną outsiderką przeciwną szczepieniu dzieci a my jej po prostu nie rozumiemy ). Pisanie nią przypominało pisanie za pomocą nieślubnego dziecka obieraczki do ziemniaków oraz tej takiej największej zagiętej igły z zestawu Twojej babci. Trzeba temu pióru przyznać, jednak, dwie rzeczy. Po pierwsze nie przerywało ( do czego wrócimy później ), po drugie nie przeciekało ( założyłem mu o-ringa na gwint sekcji tak na wszelki wypadek ). Wystarczy, nie warto poświęcać mu zbyt dużo słów poza tym darowanemu koniowi nie zagląda się w stalówkę. Fotek nie będzie bo musiałbym 18+ dać.
Obrazek
Czasami jednak się przydaje

Wybór kolorów na stronie FPR był dość ograniczony i finalnie kliknąłem na niebieskiego zamiast demonstratora. Jakoś nie wierzyłem, że ta druga opcja byłaby przy tej cenie super przyjemna. Kolor nie jest powalający na kolana. Ot taki smutny niebieski. Trochę jak kolor radiowozu z PRLu. Bardzo przyjemnym akcentem jest duże okienko podglądu atramentu, które jest prawie całkowicie przezroczyste. Może to nic takiego, ale nie lubię jak te okienka są tak bardzo przyciemnione lub kolorowane. Jakościowo samo pióro nieco zaskakuje, w pozytywnym sensie. Wszystko wydaje się w miarę dobrze spasowane i poskładane. Można by się przyczepić do poziomu wypolerowania, który pozostawia wiele do życzenia, ale można było się spodziewać tego po produkcie za tą cenę pochodzącym z tego specyficznego kraju. Problem w tym, że wygląda przez to trochę jakby był już używany. Możliwe, że jest to spowodowane tym, że podczas produkcji pióra lądują w jakimś "wspólnym koszu" i są przewalane zanim trafią do pudełek i zostaną rozesłane. Ogólnie, natomiast, z samym piórem jakościowo jest lepiej niż się spodziewałem. Inaczej sprawa się ma ze skuwką niestety. Tutaj dostajemy dokładnie to, czego można było się spodziewać. Tzn. Ja dostałem, może jest tak jak z Noodlersem, że co 197597 egzemplarz jest zupełnie ok. Skuwka w moim ma krzywy klips ( tak samo, z resztą jak większość moich TWSBI ) a dolny pierścień nadaje takiego tandetno-kioskowego tonu. Sam klips, za to, funkcyjnie jest ok – sprężysty. Wraca do swojego pierwotnego położenia ochoczo, czego np. nie można powiedzieć o "prezencie", który z Jaipurem otrzymałem. Szczegóły dotyczące rozmiarów są dostępne na stronie FPR, więc sobie daruję, ale zobaczcie porównanie rozmiaru z innymi popularnymi modelami.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
na tym zdjęciu widzimy pióro oraz eleganckie pudełko, w którym przychodzi. Szyk i ekstrawagancja w całej okazałości.

Personalnie uważam rozmiar Jaipura za bliski perfekcji, zwłaszcza grubość sekcji. Skoro już o niej wspomniałem to muszę dodać, że bardzo podobają mi się pióra, w których średnica sekcji jest taka sama albo zbliżona do tej korpusu. Tak też jest w przypadku tego pióra, chociaż są aż 2 miejsca gdzie ta średnica się zmniejsza. Pierwsze – w miejscu gdzie rozpoczyna się okno podglądu atramentu a drugie tuż za gwintem. Różnica jest tak minimalna, że z chęcią bym ją podał gdybym miał precyzyjny przyrząd do mierzenia ;). Jeżeli chodzi o sam gwint to, niestety, dla niektórych może być uciążliwy. Nie jest specjalnie głęboki ani też ostry, ale żeby był jakoś finezyjnie "wpleciony" w sekcje też nie można powiedzieć. Ja np. Właśnie za ten element trzymam pióro podczas pisania i po kilkunastu minutach zaczynam odczuwać na palcach pewien dyskomfort.
To w zasadzie byłoby na tyle jeżeli chodzi o wyglądowo ergonomiczne kwestie.
Obrazek
Obrazek
Jeżeli masz wrażenie, że to pióro jest takie jakby trochę jakieś takie krzywe to...tak jest.

Tani i niezawodny "tłokowiec" ( wolne tłumaczenie określenia piston filler ). Tak mniej więcej rozsławiano pióra TWSBI z serii Diamond. W moim pierwszym 540 popękał korpus. Luzik, 2 e-maile wymienione z TWSBI i nowe części były już u mnie. Po tygodniu odpadł cały dolny pierścień skuwki, po prostu się odłamał w momencie kiedy chciałem tę skuwkę odkręcić. Luzik, 2 e-maile wymienione z TWSBI i nowe części były już u mnie. Po około miesiącu pękła sekcja...maile. Potem dokupiłem nową stalówkę i pomimo uszczelnienia gwintów silikonem pióro przeciekało a sekcja ufajdana atramentem. Potem kupiłem 580 AL będąc pewnym, że w końcu się ogarnęli na tyle, że to nie popęka. Nie popękało, ale przeciekało tak samo jak 540...
W tej chwili oba leżą gdzieś u mnie w częściach z zaschniętym atramentem w korpusach. Teraz mamy FPR Jaipura, który kosztuje mniej niż połowę tego co TWSBI, nie pęka, jest w pełni szczelny i nie wysycha po 3 dniach ( tylko 4... ). Kolegom z Tajwanu, tym samym, radziłbym spojrzeć na zachód jeżeli chodzi o robienie tanich i niezawodnych piór z systemem tłokowym. A no właśnie, byłbym zapomniał – recenzowane pióro napełniane jest za pomocą mechanizmu tłokowego, który działa bardzo poprawnie a pojemność zbiornika atramentu jest na tyle duża, że nawet wybierając stalówkę z fleksem trochę zdążysz nim popisać zanim zacznie milknąć.

Wszystkie moje recenzje najpierw piszę recenzowanym piórem a dopiero potem przepisuję je na klawiaturze. Robię to, żeby upewnić się, że nic mi nie umknęło i ewentualnie umocnić się w swojej opinii. Tę część recenzji piszę już innym piórem ponieważ Jaipur po około 6 dniach spoczynku w szufladzie zasechł. Stalówki FPR są niby Made in Germany, ok to dobrze. Stalówka, którą wybrałem to flex ( a jakże! ). Po doświadczeniach z Ahabem nie wierzyłem, że flex za kilkanaście dolarów może się udać, ale tu się udał moim zdaniem o wiele lepiej niż w Ahabie. Flex naprawde jest, działa i w ogóle szampan i truskawki. Oczywiście nie należy się spodziewać czegokolwiek podobnego do 14 karatowych vintage flexów. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku Noodlersów stalówkę trzeba wyraźnie przycisnąć, żeby te skrzydełka się rozjechały. Tu podobieństwa się kończą i zaczynają różnice bo po tym jak już się te skrzydełka rozjadą pióro pisze!. Zostawia grubą mokrą krechę, jak ktoś z dużą nadwagą na plastikowym krzesełku w autobusie latem. Swoją drogą, polecam zobaczyć krótki film na youtubie, na którym Azizah Asgarali czyli Gourmet Pens prezentuje możliwości tej stalówki razem z jednym z moich ulubieńszych nudnych niebieskich atramentów tj. Royal Akkerman Blue.

Kiedy już Cię znudzi to przyciskanie stalówki to możesz nią z powodzeniem normalnie pisać na co dzień. Nie mówię, że jest to jakoś wybitnie i orgazmicznie ekscytujące, ale na pewno całkowicie poprawne a w zasadzie byłoby, gdyby nie fakt, że zdarza mu się czasami bez wyraźnego powodu przerywać. Jest to jednak zjawisko na tyle rzadkie, że skłonny jestem to wybaczyć.
Ze względu na cenę i doświadczenia z TWSBI bałem się, że jak włożę Jaipura do etui, to z kolei do plecaka, wsiądę na rower i pojadę do pracy to na miejscu zastanę niebieski bałagan, ale nigdy coś takiego nie miało miejsca. Żadnych wycieków przecieków itp. Wracając do samej stalówki warto wspomnieć jeszcze o kilku kwestiach. Otóż kiedy nie flexujemy grubość kreski nie wchodzi powyżej F. Poza tym irydowa kulka po flexowaniu pozostaje w pozycji zwróconej lekko ku górze.
Obrazek
Minimalnie, ale wiem, że pedanta mogłoby to ruszyć.

Kolejna rzecz to naprawdę fajny ebonitowy spływak. Materiał, z którego jest wykonany jest tu bardzo ważny bo, jak wiadomo, robi się miękki pod wpływem temperatury czyli możemy go do stalówki bardzo dokładnie " dopasować ". Całości efektu dopełnia fakt, że stalówka jest dwukolorowa, więc jeżeli wybierzesz kolor pióra czarny czy jakiś brązowy to całość wygląda na tyle elegancko, że jeżeli wziąłbyś je na jakiś bussiness meeting brunch deadline input to nie umarłbyś ze wstydu. Naturalnie jest to zgodne z prawdą tylko i wyłącznie jeżeli nie jest to jakieś japiszońskie spotkanie ociekające mąblami i jakimiś drogimi parkerami, crossami czy inną snobistyczną nudą.
Finalizując już mój nieuporządkowany monolog na temat tej stalówki powiem, że jest mała trochę w porównaniu do reszty korpusu. Dla mnie o rozmiar za mała...ale dzielna:)
Obrazek
Obrazek

No dobra to by było na tyle o tym piórze, jeżeli miałbym się silić na jakieś słowa podsumowania to pozwólcie, że podam kilka faktów. To pióro w dużym stopniu jest swego rodzaju alternatywą dla TWSBI. Fakty, o których wspomniałem wcześniej są takie, że w każdym aspekcie z wyjątkiem pojemności tankowanego atramentu oraz wyglądu, moim zdaniem, z Tajwańskim plasticzakiem wygrywa a biorąc pod uwagę to, że jeszcze nie pękło ( a minęły 2-3 lata ) można powiedzieć, że puszcza go z dymem.

późnawo już, spać chyba idę bo nie pamietam co chciałem jeszcze napisać. Dobranoc zatem i wesołych świąt. Mam nadzieję, że zobaczymy się na PSP,

Bartosz


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 kwietnia 2017, 23:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2516
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Po raz kolejny świetny tekst. Dzięki! :D

_________________
Jestem gorszego sortu.
Bielsko przeprasza za Piętę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 00:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 491
Lokalizacja: Białystok
Świetna recenzja, przeczytałem dwa razy, ciekawe, że takie plastikowe (zwłaszcza na zbliżeniach) pióro tyle wytrzymało. Możesz wziąć je do Katowic, chętnie dotknę ?

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 08:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4499
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Recenzja świetna, muszę poszukać innych ;)
Trochę mnie zaskoczyła opinia o TWSBI, ale teraz sobie właśnie przypomniałem, że mnie się też popsuł, bo nastąpiła dezintegracja czegoś takiego czarnego mającego jakiś związek z pracą tłoka, ale wiadomo - mail...i po sprawie, ale żeby pękała sekcja czy coś tam jeszcze? No może powinienem więcej używać tłisbiacza, albo asekuracyjnie wręcz przeciwnie - niech dalej sobie spoczywa w spokoju ;)
A-ha, kiedyś jakieś pióra z Indii mi się rzuciły w oczy, takie jakieś grubasy fajne, ale zakup spalił na panewce z powodu płatności w rupiach czy też hermetycznej z europejskiej perspektywy hinduskiej wersji PayPal'a, czy może dlatego że sprzedawali tylko na obszar subkontynentu indyjskiego... Teraz można już normalnie kupować od nich?

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 09:55 

Dołączył(a): niedziela, 11 grudnia 2016, 19:27
Posty: 5
Tytuł użytkownika:: SomeV
Super! Takie teksty chce się czytać.
"...japiszońskie spotkanie ociekające mąblami i jakimiś drogimi parkerami, crossami czy inną snobistyczną nudą..." :D


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 11:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 czerwca 2016, 10:24
Posty: 288
Tytuł użytkownika:: Inka
Faktycznie, to jest tekst, który czyta się z zapartym tchem. Bobzone, jestem pewna, że można Twoje teksty jeszcze gdzieś poczytać poza FOP, tylko gdzie? Życzę również wesołych świąt i do zobaczenia na PSP :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 16:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 lutego 2012, 02:46
Posty: 146
Dziękuję za komentarze, postaram się częściej tu pisać, zwłaszcza, że mam o czym bo ostatnie urodziny obrodziły w pióra ( dostałem aż 3 w tym dwa od siebie samego ponieważ jestem zepsutą primadonną i lubię się rozpieszczać ) a ostatnia wizyta w La Couronne du Comte zaowocowała piórem bardzo wyjątkowym, o którym dużo ludzi mówi, że jest tak wyjątkowe jak goździk ( czy tam gerber ) i rajstopy na dzień kobiet. Ja się z tym nie zgadzam i zamierzam dać temu wyraz bo kto wie, może moje słowa kogoś w jego stronę skierują a wtedy ten ktoś będzie szczęśliwszy.

@inkA - piszę tylko i wyłącznie dla relaksu ( i obkładania się na golasa wydrukowanymi pozytywnymi komentarzami, wiadomo ) i tylko i wyłącznie tu, dasz wiarę ?;)

EDIT
@Topazowy - pewnie, wezmę na szoł i będziesz mógł go męczyć do woli


Ostatnio edytowano piątek, 14 kwietnia 2017, 16:51 przez Bobzone, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 16:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 lutego 2012, 02:46
Posty: 146
piornick napisał(a):
Recenzja świetna, muszę poszukać innych ;)
Trochę mnie zaskoczyła opinia o TWSBI, ale teraz sobie właśnie przypomniałem, że mnie się też popsuł, bo nastąpiła dezintegracja czegoś takiego czarnego mającego jakiś związek z pracą tłoka, ale wiadomo - mail...i po sprawie, ale żeby pękała sekcja czy coś tam jeszcze? No może powinienem więcej używać tłisbiacza, albo asekuracyjnie wręcz przeciwnie - niech dalej sobie spoczywa w spokoju ;)
A-ha, kiedyś jakieś pióra z Indii mi się rzuciły w oczy, takie jakieś grubasy fajne, ale zakup spalił na panewce z powodu płatności w rupiach czy też hermetycznej z europejskiej perspektywy hinduskiej wersji PayPal'a, czy może dlatego że sprzedawali tylko na obszar subkontynentu indyjskiego... Teraz można już normalnie kupować od nich?

ja dokonałem zakupu przez ich stronę, płaciłem kartą w USD, wszystko poszło szybko i gładko.
Nie chcę wyjść na hejtera TWSBI, dałem tym piórom naprawdę dużo szans i za każdym razem mnie zawodziły. Nie powstrzymało mnie to jednak , żeby nie kupić kolejnego w zeszłym miesiącu jako ich "ostatni bastion", jeżeli z tym będzie coś nie tak to się poddaję.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 16:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 14 lipca 2016, 01:35
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
A ja właśnie planuję Eco i trochę mnie ta opinia ostudziła w zapędach. Słyszałam coś, że rozwiązali problemy z pękaniem plastiku i Eco ma okej jakość, a i cenę. Nie lubiłam demonstratorów, ale właśnie mi się odmieniło. No i teraz mam dylemat.

_________________
Człowiek powinien się uczyć na cudzych błędach, bo sam wszystkich popełnić nie zdoła.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 17:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2015, 19:49
Posty: 618
Lokalizacja: Poznań
Dobrze się to czyta :) Od jakiegoś czasu rozważam nabycie pióra z Indii - no bo powiedzcie czy Ranga 4C demonstrator nie wygląda dobrze? :) Może w końcu nadszedł czas?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 19:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 lutego 2012, 02:46
Posty: 146
wiorka napisał(a):
A ja właśnie planuję Eco i trochę mnie ta opinia ostudziła w zapędach. Słyszałam coś, że rozwiązali problemy z pękaniem plastiku i Eco ma okej jakość, a i cenę. Nie lubiłam demonstratorów, ale właśnie mi się odmieniło. No i teraz mam dylemat.

Właśnie Eco był moim ostatnim nabytkiem, minęły 3 tygodnie i jeszcze nie popękał, nie przecieka ani nic z tych rzeczy. Trochę mu się odbija atramentem do skuwki nawet pomimo wylania paru kropel atramentu po napełnieniu, ale nie jest to jakiś mega problem. Próbuj, do odważnych świat należy!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 19:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 lutego 2012, 02:46
Posty: 146
mkr napisał(a):
Dobrze się to czyta :) Od jakiegoś czasu rozważam nabycie pióra z Indii - no bo powiedzcie czy Ranga 4C demonstrator nie wygląda dobrze? :) Może w końcu nadszedł czas?

Jaram się, jak kupisz to koniecznie napisz i nawrzucaj fotek :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 19:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2015, 19:49
Posty: 618
Lokalizacja: Poznań
Na FPN jest opcja skorzystania z zamówienia grupowego do końca kwietnia i właśnie wypełniłem formularz :) Namówiłeś mnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 20:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 lutego 2012, 02:46
Posty: 146
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 14 kwietnia 2017, 20:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2015, 19:49
Posty: 618
Lokalizacja: Poznań
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 3 maja 2017, 01:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2015, 23:14
Posty: 795
Lokalizacja: Katowice
Tytuł użytkownika:: Poeta
Moja 580 służy mi dobrze, jak na razie, a już ponad rok ją mam... często noszę w plecaku, więc nie jest traktowana delikatnie, zresztą jak inne pióra... na żadne nie uskarżam się :) oczywiście będę miał na PSP, chętnie zobaczę alternatywę TWSBi.
Mkr, pewnie równie dobrze wygląda jak Ranga Bamboo :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 3 maja 2017, 10:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 października 2014, 21:26
Posty: 431
Lokalizacja: Trójmiasto
Ja mam moje Eco już prawie rok, używam codziennie i jestem z niego bardzo zadowolony. Nawet atramentem nie pluje do skuwki. Po prostu trochę mniej je napełniam i jest OK. Jeśli ktoś lubi duże demonstratory to szczerze polecam. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo