Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 października 2016, 21:24 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): poniedziałek, 28 września 2015, 13:59
Posty: 418
Lokalizacja: Novigrad
Tytuł użytkownika:: Pisarczyk darmozjad.
Tytuł pseudoeksperta do spraw piórek TWSBI uzyskałam przez prosty mechanizm zasiedzenia, serii fortunnych zdarzeń i wielkiemu sercu Daniela z f-pen.pl. Kolejnymi dostępnymi w Polsce wyrobami tej tajwańskiej firmy raczę Was dość regularnie od jakiegoś czasu; dziś pora na wisienkę na tym czerwonoczapeczkowym torcie. Czego jeszcze nie było? Co kryje się w kolejnym, charakterystycznym, tekturowym pudełeczku?

Obrazek

Oczywiście TWSBI Vac Mini!

Obrazek

Vac, jak wszyscy wiedzą, jest oczywiście skrótem od Very Attractive Cabbage, ale jeszcze do tego wrócę, coby niektóre kwestie dościślić. Jak pióreczko wygląda? Na pierwszy rzut oka podobnie do 580tki. Ale podobnie do 580tki wygląda podobnie na pierwszy rzut oka dokładnie każde pióro TWSBI, skupmy się więc na drugim, trzecim i dziesiątym rzucie paczałką, czyli różnicach, a może tym, co Vaca czyni wyjątkowym. I mowa tu nie tylko o czarnej pupci.

Obrazek

Rzeczona pupcia oraz sekcja są czarne głównie dlatego, że jest to wersja Smoke - można też zanabyć sobie golasa/ekshibicjonistę/demonstratora całkowitego, wtedy pozbawicie go nawet bielizny. Co kto lubi. Piórko jest nieco dłuższe niż zwykły Mini (dokładne parametry znajdziecie poniżej), w łapce wygodnie leży. Nie bardzo ciężkie, z resztą - wszystkimi Tłisbiami pisze się dość wygodnie, niezależnie od długości są bardzo... Ergonomiczne? Tak to się mówi? ;)

Obrazek

Ryba psuje się od głowy, a Vaca opisuje od czapki. Czapka -jak zwykle - z logo TWSBI, tym razem klasycznym, a nie tą plastikową podróbą, co w Eco. Zarówno skuwka, jak i korpus są przezroczyste, ale ani nie gładkie (jak w Eco), ani nie romboidalnie ścięte w rodzaj fasteki tudzież innej rozetki (jak w 580tce albo Mini). Vac tutaj kształtem przypomina zwyczajnego Kaweco Sporta - w przekroju przypominałby regularnego wielokąta, płaszczyzny ścięcia są prostokątne. Sekcja czarna, walcowata, bez żadnych dodatkowych udziwnień, na tyle długa, że trzyma się wygodnie. Srebrny TWSBIowy klips i pierścienie: na początku i na końcu skuwki - ten dolny z napisem, na początku sekcji i między końcem korpusu a pokrętłem tłoka. Tam też właśnie tradycyjne dla wszystkich Miników żłobienia pozwalające w bezpieczny i wygodny sposób zamocować zakrętkę mu na zadzie i tak pisać. Co kiedyś czyniłam, a teraz nie czynię już wcale, nawet jak dostaję rozgrzeszenie od twórców.

Obrazek

- Ale do ad remu proszę, dlaczego, panie kochany, zaraz VAC?
- A bo system napełniania!


Który jak działa już tłumaczę. Otóż bierzemy tego gagatka za mordę, to znaczy, po prostu do ręki. Za wyżej wspomnianą czarną pupcię, tudzież trywialnie pokrętło od tłoka łapiemy i odkręcamy. Wsadzamy mordkę lub jak kto woli dzióbek TWSBI do kałamarza, aż po sekcję i wyciągamy do samej góry owo pokrętło od tłoka. Nie przesadzając, żeby nie urwać. Potem powoli, delikatnie wduszamy tą pompkę z powrotem i zakręcamy; trzymamy w kałamarzu jeszcze przez kilka chwil. Wyjmujemy Vaca i obcieramy obślinioną mordkę. Koniec. Działaniem przypomina to trochę Sheafferowski system plunger.

Obrazek

Ale jak ów Vac działa? Otóż ów Vak działa tak: jak wyciągacie pompkę, to wypychacie powietrze z tyłu do przodu. Jak wciskacie - tworzy się tam podciśnienie, które zasysa atrament (bo przy stalówce w korpusie jest szerzej). A przynajmniej tak mi to wytłumaczono, bo ja i tak uważam, że to jest jakiś rodzaj magii :D
Czyli Vac - Vacuum, a nie atrakcyjna kapustka. Niestety.


Para metry


Całkowita długość otwartego: 11,5 cm
Całkowita długość zamkniętego: 12,5 cm
Długość skuwki: 5,5 cm
Waga: ok. 60 g


Stallówka Stallone

Metalowa - stal nierdzewna. Z twarzy podobna nie jak w "Misiu" - zupełnie do nikogo, a dokładnie przeciwnie - zupełnie do wszystkich. Ornamęciki, oznaczenie i logo TWSBI jak w doskonałej większości reszty braci tłisbiowej. Stub 1.1 - czyli, dla niewtajemniczonych, ścięta na czubku, co sprawia, że linia ma zmienną grubość w zależności od kąta pisania, sposobu trzymania pióra i kierunku kreślenia.

Obrazek
Obrazek

Inkholic meets pierścienie do makro.

Obrazek

A tak owa stalóweczka pisze:

Stuba do tej pory miałam tylko w Plumiksie i używałam do celów pseudokaligraficznych, do codziennego pisania służy mi ta grubość pierwszy raz. Nie jest to najwygodniejsza opcja, chybaby jeszcze doszlifowała. Ale przy moim dziwnym sposobie trzymania pióra ("pogrubienie" jest nie na kreskach pionowych, a poziomych) dłuższy tekst wygląda naprawdę fajnie.

Obrazek
Obrazek

Porównanie z innymi Twiśbiami

Od góry: TWSBI Mini, TWSBI Vac Mini, TWSBI Eco i TWSBI 580 Clear. Silna grupa, Tłisbiowa armia.

Obrazek
Obrazek

A tu macie okazję na własne paczałki ujrzeć to, o czym pisała wcześniej - po lewej gładka, wyższa skuweczka 580tki, a po prawej - ścinana kawecowo, niższa Vaca.

Obrazek

Co tu dużo gadać? Po podsumowywiwowania czas przejść, a spektrum porównania mam cokolwiek szerokie. Vaca umieściłabym na pewno powyżej Eco, co nie jest trudne, ale nie wyżej niż 580tka (co daje do myślenia, odsyłam do cen). Jego niewątpliwą, ogromną zaletą jest system napełniania pojemny jak żołądek Obeliksa. Bez wątpienia jest jednym z najfajniejszych Tłisbiaczy dostępnych w Polsce, ale nie jestem do końca pewna, czy jest warte swojej ceny. Zostawiając jednak marzenia o vintage'ach samym sobie i biorąc pod uwagę jedyni rynek współczesnych piór, TWSBI są jednym z najbardziej wartych uwagi głosów. Uwielbiam tą bandę piórogolasów! :D
Obrazek

_________________
Inkoholiczka.com. Duże ilości naraz słów.


Ostatnio edytowano niedziela, 16 października 2016, 00:27 przez Inkoholiczka, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 15 października 2016, 22:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 10 listopada 2015, 15:45
Posty: 143
Lokalizacja: Warszawa
Pewnie nie kupię, bo jednak vintydż, ale się czyta i ogląda bardzo przyjemnie. :D
Ukłony.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 15 października 2016, 23:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 lutego 2016, 20:35
Posty: 277
"Nie bardzo ciężkie..." i "60g" - wg mojego mniemania to się trochę wyklucza.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 października 2016, 00:30 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): poniedziałek, 28 września 2015, 13:59
Posty: 418
Lokalizacja: Novigrad
Tytuł użytkownika:: Pisarczyk darmozjad.
ded napisał(a):
Pewnie nie kupię, bo jednak vintydż, ale się czyta i ogląda bardzo przyjemnie. :D
Ukłony.


Cieszę się, że Ci się podobało :) dzięki!


opiotr napisał(a):
"Nie bardzo ciężkie..." i "60g" - wg mojego mniemania to się trochę wyklucza.


Recenzowałam go razem z ważącym 100 g ołówkiem Kaweco, więc możliwe, że zadziałał kontrast. Poza tym mam dość dużo raczej ciężkich piór i Vac na ich tle wcale nie prezentuje się tak puszyście. Ale rozumiem :)

_________________
Inkoholiczka.com. Duże ilości naraz słów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 października 2016, 06:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 listopada 2014, 14:33
Posty: 400
Bardzo fajna recenzja... Przypomniało mi się, że dawno sobie nic ładnego nie kupiłem ;) Pasowałby mi ten Vac mini do mojego 580 Rose Gold? Hmmm...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 października 2016, 06:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 lutego 2016, 11:48
Posty: 327
Lokalizacja: Warszawa
Ogromnie lubię Cię czytać <3
Przednia recenzja bardzo fajnego pióra :)

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 października 2016, 08:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 28 grudnia 2013, 22:03
Posty: 485
Recenzja fajowa, jak zawsze, ale zdradź jeszcze jaki atrament był w piórze. Zdjęcia też coraz lepsze :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 października 2016, 10:35 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): poniedziałek, 28 września 2015, 13:59
Posty: 418
Lokalizacja: Novigrad
Tytuł użytkownika:: Pisarczyk darmozjad.
rafzi napisał(a):
Bardzo fajna recenzja... Przypomniało mi się, że dawno sobie nic ładnego nie kupiłem ;) Pasowałby mi ten Vac mini do mojego 580 Rose Gold? Hmmm...


Ba! ;)

mery napisał(a):
Ogromnie lubię Cię czytać <3
Przednia recenzja bardzo fajnego pióra :)


Obrazek


Arkadiusz napisał(a):
Recenzja fajowa, jak zawsze, ale zdradź jeszcze jaki atrament był w piórze. Zdjęcia też coraz lepsze :)


Lamy Darc Lilac :) Dziękuję! Te akurat w większości są na razie średnio udane. Oswajam się z nowym aparatem i ręcznym ostrzeniem, ale cóż. Ćwiczenie czyni mistrza, czysznie? ;)

_________________
Inkoholiczka.com. Duże ilości naraz słów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 października 2016, 11:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 28 grudnia 2013, 22:03
Posty: 485
A to moje urządzenia jakoś zmyliły me wadliwe oko. Dark Lilac świetnym atramentem jest ;). Zaś co do ćwiczenia - tajest Psze Pani :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 października 2016, 13:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lutego 2016, 19:17
Posty: 154
Z wagą zdecydowanie piórka jest coś nie tak. Bo wątpię by by było prawie dwukrotnie cięższe niż Vac 700. Waga mi wskazała 35 gram przed chwilą, a wypełniony atramentem prawie maksymalnie.

A recenzja świetna.

_________________
stylish:
img {
max-width: 100%;
}


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 października 2016, 13:41 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): poniedziałek, 28 września 2015, 13:59
Posty: 418
Lokalizacja: Novigrad
Tytuł użytkownika:: Pisarczyk darmozjad.
tokariew napisał(a):
Z wagą zdecydowanie piórka jest coś nie tak. Bo wątpię by by było prawie dwukrotnie cięższe niż Vac 700. Waga mi wskazała 35 gram przed chwilą, a wypełniony atramentem prawie maksymalnie.

A recenzja świetna.


Kurczekurczekurczę, dziękuję Ci. Sprawdzę to. Ostatnio mi kuchenna miniwaga nieco szwankuje i możliwe, że wkradł się błąd :/

_________________
Inkoholiczka.com. Duże ilości naraz słów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 16 października 2016, 18:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 czerwca 2015, 13:57
Posty: 138
Lokalizacja: Warszawa
Recenzja bardzo przyjemna do przeczytania, dziękuję! Pisałem przez chwilę jakimś stubem TWSBI (a może nawet dwoma?) na Pelikan Hub i było to całkiem miłe doświadczenie. Mam wrażenie, że te stalówki są bardziej zaokrąglone niż np. w Lamy Joy, a przez to bardziej adekwatne do codziennego użytku.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo