Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: niedziela, 4 maja 2014, 16:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 maja 2014, 12:24
Posty: 25
Lamy Dialog 3 budzi emocje, odkąd istnieje — a to już parę lat, odkąd inżynierowie z Hannoveru wpadli na pomysł podchwycenia prastarej konstrukcji w nowym wydaniu. Zaproszono do współpracy szwajcarskiego wzornika Franco Clivio. Rezultat tej randki można opisać jednym pięknym niemieckim słowem: Hassliebe.

„Pytania są wciąż takie same“:

Jak to się trzyma? A to się nie psuje? Czy potrzebne pozwolenie na broń? A do samolotu z tym wpuszczą? A skuwka nie przeszkadza? Dlaczego ona jest krzywo? A Pilot Capless ma to? A Pilot Capless ma tamto? A Pilot Capless ma to inaczej?…

I tu się mamy. Oczywiście wszystkie porównania, jakim się musi stawiać Dialog 3, wychodzą na Pilot Capless aka Vanishing Point — choć konstrukcyjnie te dwa pióra to „dwie wielkie różnice“. A może… rusznice?

Obrazek

Wrócimy jeszcze do tego ulubionego tematu.

Dialog 3 to porządna laga, jak mówią Krzyżacy z Ziemi Chełmińskiej. Metalowy korpus nie ma przewężeń. Na rufie zaokrąglenie, od strony stalówki ścięty lekko ukośnie. Istnieje w kolorze zwanym „Palladium“ (szarosrebrzysty) oraz w rzadziej spotykanym czarnym. Mam czarny. Wzdłuż korpusu biegną dwie proste równolegle jako geometryczne przedłużenie między logo LAMY na rufie a skuwką.

Ta skuwka to jeden z punktów nieskończonych dyskusji. Po wysunięciu stalówki, co się robi przekręcając wobec siebie części dzielonego w plusminus połowie korpusu o pół obrotu, skuwka chowa się w korpusie. Chowa, ale nie do końca — raczej się do niego przytula. To można lubić lub nie. Według mnie jest to niepotrzebna zabawa, ale jestem przyzwyczajony do Pilota Capless. W obu wypadkach skuwka pozwala na dokładne prowadzenie pióra.

Warto zauważyć, że stalówka nie jest po wysunięciu w jednej linii ze skuwką, lecz lekko w bok. To niektórych wkurza i trzeba się do tego przyzwyczaić, bo przesunięcie jest tak małe, że sprawia wrażenie niedopracowania — oczywiście nonsens, ale niepokoi. Sama stalówka jest złota i palladowana, przez to dwubarwna. Po wysunięciu wygląda dość osobliwie, bo z jednej strony ma spore gabaryty, porównywalne ze stalówką Pelikana Souverän M600 — ale z drugiej strony wygląda wręcz maciupko wystając z armatniej lufy Dialog 3. Osobom z mojej generacji może nie być obce wspomnienie lansowanych przez komunistyczną propagandę zdjęć wyrzutni „Pershingów“. Coś w tym jest.

Obrazek
Obrazek

Ów „wylot lufy“ w Dialog 3 jest zabezpieczony kopułką metalowego zaworu, która usuwa się niezawodnie w bok, wypuszczając stalówkę. Mechanika wydaje przy tym różne interesujące metaliczne dźwięki w języku niemieckiej myśli technicznej, budzące zaufanie do solidności konstrukcji. Do tej solidności jeszcze przejdziemy. Po zamknięciu zawór jest szczelny. Nawet po dwóch tygodniach urlopu można po powrocie natychmiast pisać — nawet w gorące lato inkaust nie zasycha.

Napełnianie pióra Lamy Dialog 3 to cała rytualna impreza. Trzeba najpierw rozkręcić korpus na dwoje. Potem można włożyć nabój (system LAMY, „international“ nie pasuje!) i skręcić z powrotem. Ale któż tak trywialnie postępuje? Napełnianie konwerterem to dopiero ciekawe. Po rozłożeniu korpusu należy wykręcić z niego cały element stalówka-konwerter. Nie wyjąć, jak w Pilocie. Wykręcić, solidny, metalowy gwint trzyma wszystko do kupy. Potem jak u Pilota: napełniamy, czyścimy starannie z resztek i zamykamy.

Obrazek

Wszystko ładnie, ale jest jedno „ale“: czasami ta „wycyzelowana, wypichcona“ maszyneria zaczyna bzikować. Jeden nerwowy ruch przy skręcaniu pióra — i już się zaczyna-zacina: zawór się nie otwiera, stalówka utyka, linie proste falują — lub na korpusie nie dają się zgrać, hocki-klocki, zamiast kwadratów romby. Zdarza się to rzadko, ale się zdarza. Teraz oczywiście pada dictum: Pilot Capless tego nie zna, on zawsze działa. Dobrze. Pilot ma te fory, że konstrukcja istnieje od dobrego pół wieku. Był czas, żeby ją udoskonalić. Lamy bez problemu i bez biurokracji naprawia albo i wymienia Dialog 3 przy defektach, nawet po gwarancji albo bez kwitu kupna (np. używane). Jak wymieniają, to na życzenie można dać przełożyć starą stalówkę do nowego. Serwis Lamy cieszy się w Niemczech nie bez powodu znakomitą opinią.

Mój nabyty z pierwszej ręki egzemplarz też się na początku trochę koślawo zachowywał. Już chciałem go odesłać sprzedawcy, ale w napadzie genialności przepłukałem mechanikę polskim 96%-spirytusem „Krakus“ (co wydobyło na światło dzienne pokłady zapiekłych inkaustów barw wielu), przesuszyłem i potraktowałem odrobiną Ballistolu, dosłownie pół kropli, kapnięte z góry na kopułkę zaworu. Kilka razy otwarłem i zamknąłem pusty korpus. To wystarczyło. Akcja miała miejsce przed rokiem — ostatnio czysto profilaktycznie zastosowałem ponownie tę samą terapię „czyszczenia broni“. Niektórzy wierzą w homeopatię, my mamy inne abrakadabry. :P

Zbierając to wszystko do kupy

Czy lubię to pióro? Tak i nie. Długich tekstów raczej nim nie napiszę. Jest pięknie wyważone, ale jednak trzyma się dość osobliwie. To nie jest kwestia czystej wielkości — Homo Sapiens czy Souverän M800 są większe, ale dla mnie wygodniejsze.

Ale: sama radość z mechaniki, ten Klik-Klak-Szmlach przy zamykaniu i otwieraniu, te zaskoczone oczy nieświadomych materii współbliźnich! To jest dla mnie taki trochę obiekt z cyklu steampunk. Do tego wyśmienita stalówka i znakomity przepływ atramentu — nawet z tak kapryśnymi płynami jak Herbin Hematite Rouge 1670. Pióro jak komputer Apple: ma swoje odrębności, gwiżdże na mainstream i po prostu działa.

Komu bym je polecał? Każdemu, kto lubi symbiozę ducha i techniki, komu nieobcy stary slogan „Think Different“, kto nadal woli ryczący automobil niż Nike z Samotraki i kto ma przynajmniej jeszcze jedno inne pióro (do pisania powieści i kafkowskich podań).

Ile kosztuje ten szpas? Oficjalna cena Lamy to bodaj 290 Euro. W sklepach (takich w mieście ze sprzedawcami) chcą w Niemczech jakieś 250, w porywach dobrego humoru 220 Euro. W niemieckich sklepach internetowych oscyluje w granicach dwóch stów. Używane jest znacznie tańsze, bo Lamy nie ma tej estymy i tego statusu co MB czy Pelikan. Moje kupiłem za równe 100 Euro, co leży poniżej notowań.

Dobrze. Resztę niech mówią zdjęcia. Porównanie z Pilotem Capless pozostawiam bez komentarza.

W trio z Pilotem i Lamy 2000:

Obrazek

W triumwiracie z Pelikanem M800 Schildpatt. nie wiem czemu:

Obrazek

Porównanie stalówek: skromny Pilot, gigantyczny Dialog:

Obrazek

Porównanie dwóch wiecznych, nierównych rywali:

Obrazek
Obrazek

_________________
„You are the Fountain Pen Friend! You are the enemy of the Ballpoints! Exterminate!“


Ostatnio edytowano czwartek, 8 maja 2014, 21:24 przez DalekSander, łącznie edytowano 10 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 4 maja 2014, 16:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4723
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Świetny tekst, cenne informacje o Lamy Dialog 3. W sam raz i w samą porę, bo ich akurat potrzebowałam. Dziękuję!

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 4 maja 2014, 22:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 maja 2014, 12:24
Posty: 25
To mnie cieszy. Nigdy tak do końca nie wierzyłem w przypadek.

_________________
„You are the Fountain Pen Friend! You are the enemy of the Ballpoints! Exterminate!“


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 4 maja 2014, 23:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
No właśnie.. wielokrotnie się zastanawiałem nad tym piórem, bo uwielbiam mojego Pilota, ale chyba nie pisze tak cienko, choć chapeau bas dla mechaniki ! Trzyma się to cudo równie wygodnie jak Caplessa ?

Gratuluję opisu, przyjemnie się czytało :)

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 5 maja 2014, 06:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 maja 2014, 12:24
Posty: 25
machez napisał(a):
Trzyma się to cudo równie wygodnie jak Caplessa ?


Inaczej. Trzeba przywyknąć. W porównaniu z Dialogiem Capless leży w dłoni wręcz filigranowo. Kto zwykle trzyma pióro blisko stalówki, może uznać Dialog za mało poręczny: gruby walec się nagle kończy i oto stalówka.

Co do grubości linii: Lamy ma oczywiście w programie stalówkę EF, która, jak to zwykle bywa, mniej więcej odpowiada F Japończyków. Lamy wymienia stalówkę grzecznościowo w ramach serwisu, jeśli ta użytkownikowi nie odpowiada.

_________________
„You are the Fountain Pen Friend! You are the enemy of the Ballpoints! Exterminate!“


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 13 maja 2014, 08:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5663
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
Tekst znakomity i o mało co mnie nie przekonał do zakupu tych dziwolągów piórowych, ale... jednak nie :)

BTW - dobre masz pióro i dobre zdjęcia - cieszę się, że się tym... podzieliłeś :)

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 czerwca 2014, 21:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 maja 2014, 12:24
Posty: 25
Lash: dziękuję za miłe słowo.

Jeśli moje pomogło albo ucieszyło — znakomicie.

Pozdrowienia z serca Hanzy
Aleksander

_________________
„You are the Fountain Pen Friend! You are the enemy of the Ballpoints! Exterminate!“


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 19 czerwca 2014, 18:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 maja 2014, 12:24
Posty: 25
…jak ongi inspektor Columbo, bo nagle jest „jeszcze jedna rzecz“, jak mawiał z kolei Steve Jobs.

Pisałem o cieszącym się dobrą opinią serwisie Lamy — przy tym znana mi była ta opinia jeno, a nie ten serwis. Teraz to się zmieniło. Teoria to jedno, a teraz mam praktykę.

Niespełna tydzień temu wysłałem — po uprzedniej wymianie krótkich maili — mój Dialog 3 do serwisu Lamy w Heidelbergu. Chodziło mi o sprawdzenie, na jakich warunkach można wymienić stalówkę z M na OB. Lamy, jako się rzekło, wymienia stalówki w tej klasie często przez grzeczność, lecz oczywiście tylko wtedy, gdy dotychczasowa stalówka jest technicznie i optycznie bez zarzutu, czego jako niefachowiec nie umiem stwierdzić.

Pióro wróciło — a właściwie nie wróciło, bo nie tylko wymieniono stalówkę, lecz także — jak głosi załączony wydruk — bez pytania całe pióro: „Schreibgerät umgetauscht in neueste Ausführung“. Oryginalnie opakowane, z fabrycznie testowaną stalówką i wszystkimi szykanami. Samo pióro wygląda minimalnie inaczej, korpus jest nieco bardziej matowy, przez co leży jeszcze lepiej w dłoni, poza tym podochodziły uszczelki, a przednia część tulei agregatu ze stalówką jest teraz czarna i bodaj plastikowa albo tworzywem sztucznym powlekana. Przez to wszystko pióro robi mniej „klak“ przy otwieraniu i zamykaniu, za to mechanizm działa bardziej aksamitnie: raczej dźwignia zmiany biegów wysokiej klasy niemieckiego auta niż (jak w starym modelu) zamek lekko wysłużonego pistoletu.

Cała ta historia kosztowała mnie niecałe pięć euro na przesyłkę DHL z Lubeki do Heidelbergu. Poza tym ani centa.

Nie daję słowa honoru brzy byle okazji, więc proszę mi wierzyć tak normalnie, że nie pracuję dla Lamy ani nie piszę tego na ich zlecenie. Jestem po prostu niemalże zażenowany takim serwisem. Zwłaszcza, że pióro kupiłem używane, bez oryginalnego rachunku, ba, w ogóle bez rachunku (bo przez forum penexchange.de) i wszelkie gwarancje i rękojmie już dawno odeszły w głąb czasu.

Zatem robię tyle, ile mogę, w myśl maksymy „Spread the word“.

Pozdrowienia
Aleksander

_________________
„You are the Fountain Pen Friend! You are the enemy of the Ballpoints! Exterminate!“


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 19 czerwca 2014, 21:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4723
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Zawracam na progu drapiąc się w głowę …jak ongi inspektor Columbo, bo nagle jest „jeszcze jedna rzecz“, jak mawiał z kolei Steve Jobs.

:)
Gratulacje dla Lamy i dla Ciebie. A jak się sprawuje wymieniona stalówka? Jesteś z niej zadowolony? Pokazałbyś próbkę pisma?

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 19 czerwca 2014, 21:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 maja 2014, 12:24
Posty: 25
Nowa stalówka jest nienaganna, podobnie jak stara stalówka. Żeby wygilgać całą jaskrawość z takiej stalówki o kroju oblique, trzeba jednak trochę poćwiczyć. Dlatego pozwolę sobie na trochę treningu, zanim (chętnie) zademonstruję próbkę pisma.

Pozdrowienia, A.

_________________
„You are the Fountain Pen Friend! You are the enemy of the Ballpoints! Exterminate!“


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo