Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 26 listopada 2018, 11:31 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2714
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Na francuskojęzycznym forum jeden z kolegów zaprezentował piękne piórko :
http://stylo-plume.org/viewtopic.php?f=26&t=16852

Na korpusie jest winkrustowany zdobiący romboidalny element. Nie umiem znależć polskiego słowa na technikę jaką został zrobiony (po francusku to słowo "jaspé" czyli dosłownie "jaspisowany" lub "marmurkowany") Doczytałem się, że metalowy element, po naniesieniu grawerunku, jest pokrywany pyłem skórzanym (sic!) i następnie wypalany (?!). Ktoś wie co to za technika i czy ona się jakoś po naszemu nazywa ?
Swoją drogą bardzo ładny ten element, a i pióru niczego nie brakuje...

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 26 listopada 2018, 12:17 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 1630
Lokalizacja: Kraków i okolice
Ładne cacko.
Tutaj znalazłem opis technologii produkcji elementu ozdobnego w języku angielskim.
https://www.graf-von-faber-castell.us/p ... /poty-2010
Użyty termin "case-hardening" ew. "surface hardening" słownikowo tłumaczony jest jako "utwardzanie powierzchni", "hartowanie powierzchni" oraz "nawęglanie" [za www.linguee.pl ]. Nie mam pojęcia, czy istnieje jakaś inna, specjalistyczna nazwa tego procesu w języku polskim.

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 26 listopada 2018, 21:52 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1575
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
To chyba jest inkrustacja.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 26 listopada 2018, 22:04 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2714
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Nie, nie, ani inkrustacja, ani intarsjowanie. Chodzi mi nie o ozdabianie np. drewna winkorporowanymi kawałkami innych materii (drewna, metalu, kości, macicy perłowej itd), tylko o technikę zdobienia (winkrustowywanego) kawałka grawerowanego metalu za pomocą palonego pyłu ze skóry ...

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 27 listopada 2018, 17:54 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 1630
Lokalizacja: Kraków i okolice
Tu masz kilka obrazków dotyczących zdobienia broni palnej tą metodą i trochę teorii w blogu (link na stronie)

https://www.turnbullrestoration.com/res ... hardening/

A tutaj trochę na ten temat po francusku

http://www.colorcasehardening.ca/eng/color.html

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 27 listopada 2018, 22:50 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2714
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Bardzo to ciekawe, dzięki Marku. Już dzięki Tobie wiemy, że ta technika nazywa się po angielski "color case hardening" tylko ja dalej tęsknię za polską wersją nazwy tej techniki ... ;)

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Ostatnio edytowano wtorek, 27 listopada 2018, 23:55 przez MarcinEck, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 27 listopada 2018, 23:35 
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 3 grudnia 2016, 19:12
Posty: 356
Tytuł użytkownika:: :-) :-) :-)
Na takim piórku sam chciałbym popalić troszkę skóry z moich dłoni - i wcale nie musiałbym znać nazwy tej techniki
:) :) :) :) :) :) :) :) :)
swoją drogą ciekawa technika i pewnie rzemiosło zanikające :(


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 28 listopada 2018, 10:18 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 1630
Lokalizacja: Kraków i okolice
MarcinEck napisał(a):
Bardzo to ciekawe, dzięki Marku. Już dzięki Tobie wiemy, że ta technika nazywa się po angielski "color case hardening" tylko ja dalej tęsknię za polską wersją nazwy tej techniki ... ;)


Na polskich forach tematycznych dotyczących kowalstwa, rusznikarstwa itp. najczęściej używanym określeniem jest "nawęglanie" lub "oksyda kolorowa".
http://forum-bron.pl/viewtopic.php?t=49358

Rozumiem, że tęsknisz za jakąś staropolszczyzną ;). Najbliższy byłby termin "szmelcowanie" (po angielsku bluing), ale w tym procesie tradycyjnie wykorzystywano nieco inną technikę (powlekanie olejem i wypalanie), więc obawiam się, że to nie to samo.

P.S. Jak wynika z kwerendy w internetach, taka metoda zdobienia stali była szczególnie popularna wśród rusznikarzy w USA w XIXw. (Colt, Winchester itp). W tym czasie na ziemiach polskich rzemiosło rusznikarskie chyba nie rozkwitało a broń miała znacznie bardziej praktycznie zastosowanie (nawet ta myśliwska), więc niewykluczone, że nie dorobiliśmy się staropolskiego określenia tej metody.

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 28 listopada 2018, 13:55 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2714
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Ta "oksyda kolorowa" dosyć dobrze oddaje istotę rzeczy. Dzięki Marku za podzielenie się wynikami pogłębionej kwerendy ..

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 28 listopada 2018, 14:32 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 1630
Lokalizacja: Kraków i okolice
Polecam się, też mnie ten temat zainteresował. Taki oksydowany Colt wygląda bardzo imponująco ;)
Pióro oczywiście też jest interesujące. Szkoda tylko, że aż tak drogocenne :(
Nota bene bardzo ciekawą recenzję tego modelu autorstwa kolegi Visvamitry znalazłem na FPN. Jest tam też trochę na temat "oksydy hutniczej", czy jak ją ostatecznie zwał...
http://www.fountainpennetwork.com/forum ... lnut-wood/

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo