Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: środa, 18 maja 2011, 08:49 

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 14:37
Posty: 306
Koń jaki jest, każdy widzi. Określenie to pasuje zarówno do konia, jak do Vectorów. Wszyscy mieli z tym kontakt. Przez moje ręce przewinęły się cztery Vectory, dwa żyją do dziś. Wszystkie z "oszukaną" stalówką F, czyli od M do słabego B innych producentów. Akurat mi to w niczym nie przeszkadzało, lubię mocne kreski. Pióra pisały doskonale. Piszą zresztą nadal, a raczej pisałyby, gdym je tankował. Poległy na mechanice. Pękający plastik skuwki i korpusu eliminował je z użytkowania. Poważną wadą był wyrabiający się zatrzask skuwki. Po jakimś czasie skuwka dosłownie spadała z korpusu. Stalówka jest dosyć pancerna i byle co jej nie uszkodzi, ale mieć ubabrane atramentem kieszenie lub etui, to żadna frajda. Także gdy założy się skuwkę z tyłu pióra (robię to zawsze gdy tylko się da, żadne pióro nie jest dla mnie za długie) to po pewnym czasie spada bez ostrzeżenia. Wada spadającej skuwki dotyczy także mojego metalowego Vectora.

Znając dokładnie zalety i wady Vectorów skusiłem się na model Rialto, będący w ocenie wielu osób wersją de luxe. A może, to Vectory są budżetową wersją Rialto?
Zakupu dokonałem, gdy jakaś gimnazjalistka wystawiła na allegro prezent otrzymany od ciotki. Nie wyobrażała sobie pisania czymś tak skomplikowanym w obsłudze jak pióro. Pytałem ją o to po zakończeniu aukcji, więc wiem. Szukałem zielonego pióra do zielonego atramentu. Trafiło się akurat ciemnozielone, matowe Rialto za całe 50 zł, zatem długo się nie namyślałem i kupiłem. Oczywiście Rialto występuje w całej gamie kolorów, marmurków. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Obrazki do obejrzenia np. tu:
http://parkerpens.net/parker88.html

Parker Rialto, to liftingowany następca Parkera 88, którego produkcję rozpoczęto w 1987r. Od 1994r. linia była kontynuowana jako Rialto. Produkcję zakończono w 2007r. Mimo to pióro nadal jest spotykane w wielu sklepach z przyborami do pisania.

Pióro do złudzenia przypomina Vectory. Ma te same wymiary:
Długość: 116 mm
Długość ze skuwką: 133 mm
Długość ze skuwką z tyłu pióra: 156 mm
Średnica pióra (sekcji i skuwki taka sama): 11,3 mm

Korpus jest metalowy, lakierowany. Lakier bardzo porządny, po 3 latach używania bez żadnego cackania się nie widać na nim jakichkolwiek rysek, uszkodzeń, odprysków. Oczywiście Rialto jest wykonane z lepszych materiałów niż Vector, większa jest dbałość o szczegóły. Na klipsie w kształcie parkerowej strzały widać promienie jej upierzenia. Na jednym z pierścieni zmieścił się napis Parker Rialto Made in UK. U.I. Stalówka też staranniej wykonana, ze szlaczkami. Mimo bodaj trzyletniego użytkowania zatrzask skuwki trzyma się bardzo solidnie. Tak samo jest gdy skuwkę założę z tyłu pióra. Tu różnica w stosunku do Vectora jest bardzo pozytywna.

Jakość pisania:
Stalówka nominalnie F, a praktycznie M. Twarda, jak to zwykle we współczesnych piórach bywa. Pisze bardzo sprawnie, bez żadnych niespodzianek. Chociaż nie od początku tak było, pióro wymagało intensywnego, wielokrotnego płukania. Do pracy stalówki nie mam obecnie jakichkolwiek zastrzeżeń. Nie strzela fochów, nie przerywa, po kilku tygodniach odstawki od razu rusza z kopyta. Ale podobnie miałem z wszystkimi wcześniejszymi Vectorami. Jak dla mnie, to zarówno Rialto, jak i Vector są odrobinę za cienkie. Ale przecież widziały gały, co brały.

Rialto, kosztujące zwykle ponad 200 zł nie oferuje pod względem pisania czegoś więcej niż dobry (czyli normalny) Vector. Gdybym miał wydać 200 zł na to pióro, to nigdy bym się nie zdecydował. Za tę kwotę można kupić ciekawsze rzeczy niż wypasiony Vector. Rialto wykonane jest z lepszych materiałów, z większą starannością o szczegóły, pozbawione wad materiałowych, ale ze zbyt narzucającym się podobieństwem do uboższego krewnego. Społeczny odbiór tego pióra byłby pewnie lepszy, gdyby nie istniał Vector. Ale przecież istnieje.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 18 maja 2011, 09:03 

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 14:49
Posty: 146
Lokalizacja: Inowrocław
Extra recenzja. W pełni potwierdzam Twoje odczucia i doświadczenia dotyczące tego modelu.Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 18 maja 2011, 09:21 

Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 22:37
Posty: 8
kiedyś używałem vectorów, tylko bo były tanie. Niestety, po doświadczeniach z nimi raczej ciężko będzie namówić mnie na współpracę z firmą Parker. Pióro rozlewało się nawet w zamknięciu powodując, że człowiek był wiecznie poplamiony atramentem. Pisać też niespecjalnie chciało.
Pewnie gdzieś w szufladzie leży umarły Vector, jak znajdę, mogę oddać za darmo.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 18 maja 2011, 09:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 12 listopada 2010, 19:44
Posty: 677
Lokalizacja: Wrocław
Fajna recka ;P
Spytam Cię, Pieczarku o coś pośrednio związanego z Twoim Rialto. Mianowicie, jakiego atramentu użyłeś?

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 18 maja 2011, 15:35 

Dołączył(a): środa, 8 grudnia 2010, 01:36
Posty: 676
Jakim atramentem napisany został zacytowany dialog? :)

_________________
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 18 maja 2011, 15:48 

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 14:37
Posty: 306
Pewnie będziecie rozczarowani, ale użyty atrament to najzwyklejsza, prościutka samoróbka. Tak coś 90% atramentów przepływających przez moje pióra, to samoróbki. Bordowy, zielony, czerwony i brązowy powstają u mnie głównie na bazie taniutkich Pelikanów i Parkerów. Tylko niebieskich nie mieszam, używam Parkera Quinka, Pelikana Königsblau i Watermana Florida Blue. Znaczy używam tych resztek, które nie poszły na mieszanki.

Zielony na próbce pisma z fragmentem historii "Pomarańczowej Alternatywy" jest nieco mylący. W rzeczywistości nie jest tak ciemny. Przynajmniej tak to widzę patrząc na swój monitor. Dodatkowo wydaje mi się, że cieniowanie podbił skaner. A zresztą, sami wiecie ile zależy od pióra i papieru.

Atrament otrzymałem mieszając składniki wg następujących proporcji:
- 12 części zielonego Parkera
- 1 część niebieskiego Parkera
- 2 części czarnego Pelikana.
Atrament nie zasycha, składniki nie powodują powstania mieszanki wybuchowo-farfoclowej. Myślę, że jeśli potrzebujecie ciemniejszy zielony, to wystarczy dodać jeszcze nieco czarnego, na początek 0,5 części. Użyłem czarnego Pelikana, bo akurat miałem go pod ręką. Pewnie taki sam efekt byłby z każdego innego czarnego atramentu. A może nie trzeba nic zmieniać, tylko użyć bardziej mokrej stalówki?

Gdyby kiedyś przyszło Wam do głowy zastosowanie do mieszanek czerwonego Pelikana, to się prześpijcie, może Wam przejdzie. Jeśli nie, to prześpijcie się jeszcze raz. I tak aż do skutku. To najbardziej niebezpieczny atrament z jakim miałem do czynienia. Mieszany z czymkolwiek powoduje powstanie w miksturze kłaczków i farfocli, notorycznie zasycha w piórze. Kiedyś wylałem go w kanał, aby więcej nie kusił do głupich pomysłów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 18 maja 2011, 15:57 

Dołączył(a): środa, 8 grudnia 2010, 01:36
Posty: 676
Uprzejmie dziękuję za przepis :twisted: i rady Pieczarku. Bardzo spodobała mi się zieleń, którą nam zaprezentowałeś, stąd też moje pytanie ku zaspokojeniu ciekawości. Podejrzewam, że przepis wypróbuję jak tylko zakupię zielony atrament.

_________________
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo