Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 23:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 29 stycznia 2011, 23:14
Posty: 1663
Lokalizacja: nad morzem
Będzie o Watermanach.
Oto dalszy ciąg rozważań na temat wyższości urody rudej Kaśki nad urodą blondynki Jolki.
Rozdział pod tytułem : Uroda rudej Kaśki, czyli Waterman Purple # 5.
Firma – Waterman
Model – Purple # 5
Rok produkcji – lata trzydzieste i czterdzieste XX wieku
Nie wiem dokładnie z którego roku jest mój egzemplarz.
Wygląd / design, jakość wykonania.
Ruda Kaśka jak wygląda, każdy widzi.
Prawie dwa idealne walce : skuwka trochę grubszy, korpus ciut cieńszy, na samym końcu, gdzieś na długości 1 cm delikatnie przechodzący w powierzchnię stożkową.
Pióro jest wykonane z czarnego, polerowanego już chyba nie ebonitu, a z bakelitu.
Design – typowy przykład przedmiotu użytkowego w stylu Art Deco.
Na korpusie wytłoczono w czterech wierszach inskrypcję :
WATERMAN’S
REG. U.S. IDEAL PAT. OFF.
MADE IN U.S.A.
FOUNTAIN PEN
Napis IDEAL jest wewnątrz stylizowanego globusika.
Surową, ascetyczną wręcz formę pióra ozdabiają : prosty, jakby wytłoczony jednym uderzeniem sztancy klips, dźwignia lever fillera i trzymilimetrowej szerokości ring z delikatnym grawerunkiem z czterech linii przechodzących w wydłużone elipsy.
Zapewne ich wnętrza służyć miały do wykonania odpowiednich inskrypcji, na przykład : For Catty from Mike , lub Hans Kloss, lub innych. Na szczęście pozostały puste. Owe dodatki, wykonane z platerowanego złotem metalu rozjaśniają monotonną czerń. Złoto jest mało złote, raczej ma kolor srebrny ze złocistą nutką. Zakończenie skuwki – czterostopniowa piramidka na planie koła. Skuwka w idealnie w połowie swojej długości ma trzy, nie rzucające się w oczy otworki odpowietrzające, zrobione dokładnie co 120 stopni na obwodzie. Na zakończeniu korpusu – cyfra 5 w fioletowym okręgu (purple 5). Skuwka zamyka pióro na gwint. Trzeba pełnego półtora obrotu, aby ją odkręcić. Gwint jest mocny, pewnie zamyka pióro. Sekcja jest odpowiednio wyprofilowana, pozwalająca na ergonomiczny uchwyt i ma 17 milimetrów długości. Za sekcją – miód na mą duszę. Stalówka złota z 14 karatowego stopu, jednobarwna, z otworkiem odpowietrzającym w kształcie dziurki od klucza, w pięknym kolorze starego złota. W odróżnieniu od ascetycznych złoconych zdobień, wygląda wręcz barokowo. Nie będę już podawał inskrypcji znajdujący się na stalówce. Są doskonale widoczne na załączonych zdjęciach. System napełniania :
lever filler, pomimo, że prosty, to bardzo sprawny i wydajny. Ale pooglądajmy trochę.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
I ta zapierająca dech stalówka :
Obrazek
Obrazek
Stalówka jest twarda jak gwóźdź, pisze cienką watermanowską F-ką. Przymuszona potrafi zwiększyć grubość kreski do przyzwoitego M, lecz robi to bardzo niechętnie, zmuszając chcącego tak pisać do użycia sporej siły nacisku. Normalnie grubość kreślonej linii jest porównywalna z tymi robionymi, przez współczesne stalówki Watermana o rozmiarze F. Stalówka sunie po papierze z lekkim oporem, nie przerywa, podaje tyle atramentu ile w danej chwili go potrzeba, jest nie za mokra i nie za sucha. Można napisać wyraz i w tym samym momencie przeciągnąć po nim palcem, nic się nie rozmaże, a palec pozostanie czysty. Może to być bardzo wygodne dla leworęcznych, bo przy pisaniu, nie trzeba specjalnie tak ustawiać rąk, aby nie zetknęły się z pisanym tekstem. Zapewne tak twardych stalówek używano w epoce do sporządzania kopii dokumentów za pomocą kalki na tak zwanych przebitkach.
W dzisiejszych czasach, taka stalówka jest idealna do sporządzania szybkich notatek, pisanych drobnym pismem. Jest do takiego rodzaju pracy jakby stworzona.
Obrazek
Obrazek
Wymiary :
Długość zamkniętego pióra – 127 mm
Sama rączka - 120 mm
Skuwka założona na korpus – 162 mm
Maksymalna średnica - 13 mm
Waga – 19 gramów
Cena : z przesyłką pióro kosztowało 110 funtów szterlingów, po zaciętej licytacji.
Nie wiem, czy to dużo, czy to była okazja. Widziałem podobne pióra w opcji
„kup teraz” za duuużo więcej, ale to mogły być tylko pobożne życzenia sprzedawcy.

Skąd się wzięła nazwa Purple #5.
Spece od marketingu od Watermana, już w owym czasie, doszli do przekonania, że należy jakoś identyfikować pióro przeznaczone do określonych zadań lub mające takie a nie inne właściwości pisarskie, przez jeden rzut oka. Nie za pomocą magicznych symboli dodawanych do nazwy danego modelu, lecz prostych i czytelnych oznaczeń.
Genialny w swej prostocie pomysł. Każdy egzemplarz pióra, postanowiono oznakować odpowiednim kodem kreskowym, adekwatnym do owych czasów, czyli kolorowym paskiem lub kółkiem. Do tego wydrukowano jasną instrukcję i po zawodach.
Oto taka instrukcja :
Obrazek
A tutaj jej rozszerzenie ( za richardspens.com ) :

Obrazek

I przykłady oznaczeń na piórach :
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
I co by tu nie gadać, ruda Kaśka piękna jest. :)
zdrówka

_________________
Człowiek z nowymi pomysłami jest wariatem, dopóki nie odniesie sukcesu. Mark Twain


Ostatnio edytowano sobota, 7 stycznia 2012, 00:51 przez konis, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 23:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 8 listopada 2010, 10:00
Posty: 1871
Lokalizacja: Gdańsk Wrzeszcz
Tytuł użytkownika:: Zdolny ale leń.
Stare Watermany to nie mój temat, ale przyznaję że pióro piękne :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 30 marca 2011, 00:07 

Dołączył(a): środa, 8 grudnia 2010, 01:36
Posty: 676
O, coś pięknego. - Zadumał się pochylając głowę nad piękną stalówką, po czym zerknął z zainteresowaniem na materiały informacyjne, które przejrzał z nutką żalu z powodu konieczności odrzucenia myśli o zakupie podobnego pióra. - Przyjdę tutaj jeszcze kiedyś, by móc podziwiać tę stalówkę. - pomyślał wzdychając, po czym wrócił do naglących go spraw.

_________________
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 30 marca 2011, 03:52 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 14:00
Posty: 1562
Lokalizacja: LDN
Tytuł użytkownika:: Dr. Frankenpen
Piorko fantastyczne, design (stopniowany szczyt skuwki i pierscien) jest typowo z lat 30, w klimacie Art Deco (moj ulubiony okres). A wczesne stalowki Watermana sa swietne, szczegolnie otwor wentylacyjny w ksztalcie kluczynki. Trafilo Ci sie kapitalne pioro do codziennego uzytku bo stalowkami Purple bardzo dobrze sie pisze na codzien.

inky

_________________
Moderator-Widmo
Obrazek
Milch und Apfel zusammen?
Natürlich.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 30 marca 2011, 18:20 

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 05:20
Posty: 376
Lokalizacja: Gliwice/Rzeszów
Tytuł użytkownika:: botaniczny przyjaciel ;)
Piórko w rzeczy samej urokliwe, ale mnie najbardziej zainteresował kształt otworu powietrznego stalówki. Dochodzę do przekonania, że w pierwszej połowie ubiegłego stulecia projektanci mieli więcej wyobraźni i myśli, które potrafili zrealizować. Przykład widzimy powyżej na zdjęciach konisowego piórka, ale również w Sheafferach, gdzie ze stalówki patrzy na nas otwór w kształcie serducha. A to dopiero była klasa wyobraźni! ;)

_________________
"Czy ciocia nazywa się Róża, bo ładnie pachnie?"


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 30 marca 2011, 19:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 12 listopada 2010, 19:44
Posty: 677
Lokalizacja: Wrocław
Kwiat napisał(a):
Piórko w rzeczy samej urokliwe, ale mnie najbardziej zainteresował kształt otworu powietrznego stalówki. Dochodzę do przekonania, że w pierwszej połowie ubiegłego stulecia projektanci mieli więcej wyobraźni i myśli, które potrafili zrealizować. Przykład widzimy powyżej na zdjęciach konisowego piórka, ale również w Sheafferach, gdzie ze stalówki patrzy na nas otwór w kształcie serducha. A to dopiero była klasa wyobraźni! ;)
No właśnie powiedzcie mi proszę, o Znawcy, czy te różnokształtne otwory faktycznie były tylko wymysłem projektantów, czy też były podyktowane jakimiś względami praktycznymi?

_________________
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 30 marca 2011, 20:05 

Dołączył(a): niedziela, 14 listopada 2010, 05:20
Posty: 376
Lokalizacja: Gliwice/Rzeszów
Tytuł użytkownika:: botaniczny przyjaciel ;)
mrsz30 napisał(a):
Kwiat napisał(a):
Piórko w rzeczy samej urokliwe, ale mnie najbardziej zainteresował kształt otworu powietrznego stalówki. Dochodzę do przekonania, że w pierwszej połowie ubiegłego stulecia projektanci mieli więcej wyobraźni i myśli, które potrafili zrealizować. Przykład widzimy powyżej na zdjęciach konisowego piórka, ale również w Sheafferach, gdzie ze stalówki patrzy na nas otwór w kształcie serducha. A to dopiero była klasa wyobraźni! ;)
No właśnie powiedzcie mi proszę, o Znawcy, czy te różnokształtne otwory faktycznie były tylko wymysłem projektantów, czy też były podyktowane jakimiś względami praktycznymi?


Otwór, z tego co się orientuję, jako taki ma służyć odpowiedniemu przepływowi atramentu.

_________________
"Czy ciocia nazywa się Róża, bo ładnie pachnie?"


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 30 marca 2011, 22:39 

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 11:34
Posty: 1143
Lokalizacja: Łódź
mrsz30 napisał(a):
czy te różnokształtne otwory faktycznie były tylko wymysłem projektantów, czy też były podyktowane jakimiś względami praktycznymi?

Tak na "chłopski rozum", to nie ma żadnego powodu, dla którego otwór w stalówce miałby mieć jakiś specjalny kształt. Czyli według mnie to fanaberia projektanta :)

_________________
Pozdrawiam,
alexalex


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 30 marca 2011, 23:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 8 listopada 2010, 10:00
Posty: 1871
Lokalizacja: Gdańsk Wrzeszcz
Tytuł użytkownika:: Zdolny ale leń.
Jest jeden powód dla którego otwór w stalówce ma kształt najczęściej okrągły lub jest zbliżonego kształtu. Otóż powoduje on inne rozłożenie się naprężeń na połączeniu listków stalówki i w ten sposób zmniejsza ryzyko pęknięcia stalówki w tym miejscu. Dotyczy to zwłaszcza stalówek vintage z cieńszej blaszki oraz tych bardziej pracujących na zginanie, czyli fleksów. Z tego powodu raczej niewskazany byłby np kształt rombu. Przy współczesnych pancernych stalówkach nie ma to już raczej większego znaczenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 30 marca 2011, 23:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 29 stycznia 2011, 23:14
Posty: 1663
Lokalizacja: nad morzem
Cytuj:
mrsz30 napisał(a):
czy te różnokształtne otwory faktycznie były tylko wymysłem projektantów, czy też były podyktowane jakimiś względami praktycznymi?

Tak na "chłopski rozum", to nie ma żadnego powodu, dla którego otwór w stalówce miałby mieć jakiś specjalny kształt. Czyli według mnie to fanaberia projektanta


No pewnie, że fanaberia projektanta, ale już z tym "na chłopski rozum", to tak nie do końca. Z czysto technicznego punktu widzenia idealny kształtem jest koło lub niezbyt spłaszczona elipsa. Pozwala to na równomierny rozkład powstających w trakcie pracy skrzydełek stalówki naprężeń w materiale. Taki kształt otworu jak w moim piórze, jest technicznie jednym z gorszych. Koncentracja naprężeń w prostokątnych narożnikach dziurki od klucza może spowodować pęknięcie w tym miejscu materiału. Występuje tutaj tak zwany efekt karbu. Kto nie wierzy, niech spróbuje przedrzeć czterokrotnie złożoną na pół kartkę papieru formatu A4 i potem ponownie, ale niech ją natnie na złożonym grzbiecie. Znacznie lepszym z technicznego punktu widzenia byłoby wykonanie dziurki od klucza odwrotnie, czyli częścią w kształcie koła w stronę pióra, a nie jak jest, w stronę końca stalówki.
To by było na tyle drodzy studenci. Wykład z wytrzymałości materiałów zakończony :lol:
Chwała projektantom, że potrafią przeforsować swoje pomysły, pomimo księgowych, inżynierów od materiałów, sceptycznych dyrektorów i decydentów różnej maści. 8-)
zdrówka

_________________
Człowiek z nowymi pomysłami jest wariatem, dopóki nie odniesie sukcesu. Mark Twain


Ostatnio edytowano czwartek, 31 marca 2011, 06:54 przez konis, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 30 marca 2011, 23:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 29 stycznia 2011, 23:14
Posty: 1663
Lokalizacja: nad morzem
Och Velofahrer, nie wiedziałem, że już o tym napisałeś
zdrówka

_________________
Człowiek z nowymi pomysłami jest wariatem, dopóki nie odniesie sukcesu. Mark Twain


Ostatnio edytowano czwartek, 31 marca 2011, 06:53 przez konis, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 31 marca 2011, 00:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 8 listopada 2010, 10:00
Posty: 1871
Lokalizacja: Gdańsk Wrzeszcz
Tytuł użytkownika:: Zdolny ale leń.
Heh Konis, to samo też miałem napisać: jak patrzę na tą dziurkę od klucza to się mój zmysł inżyniera odzywa: czemu nie jest odwrotnie! Ale tak jak jest, ma być, bo jest ładniej :)
A przy okazji to bardzo mi się podoba sygnowanie tej stalówki, mnóstwo dużych liter, od brzegu do brzegu. Ma to klimat, taki amerykański, jak na tablicach reklamowych czy znakach drogowych z lat 30.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo