Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 24 listopada 2014, 13:20 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9883
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
SOLV-X

Obrazek

Na wielu starszych opakowaniach czy reklamach atramentu Parker, możemy zobaczyć informację, że płyn zawiera „SOLV-X”.
Ten tajemniczy napis miał z założenia przyciągać klientów a kryjący się pod nazwą składnik, miał dbać o nasze wieczne pióro.

Już w roku 1928 Parker Pen Company rozpoczyna prace związane z opracowaniem atramentów w których nie będzie wytrącał się osad oraz nie będą miały negatywnego wpływu na wieczne pióro. Chodziło między innymi o zapobieganie korozji stalowych stalówek, wytrącanie się osadu z pigmentu zatykającego kanały spływowe w spływakach.

Już po trzech latach badań prowadzonych pod kierownictwem chemika Grahama Sayler’a, wypuszczono na rynek pierwszy atrament o nowym składzie. Zaproponowano nazwę Quink. Była to kompilacja słów „quick” i „ink”.
W produkcie zastosowano jako rozpuszczalnik alkohol izopropylowy, w miejsce wody. Niestety, nowy atrament na samym początku produkcji był silnie alkaliczny a alkohol zawarty w składzie, uszkadzał elementy pióra wykonane z celuloidu.
Wadę tą wyeliminowano zmieniając proporcje składników atramentu oraz celuloidu z jakiego Parker robił pióra. Sięgnięto także po inne już dostępne materiały. W kilku modelach zmieniono konstrukcję tak, by elementy celuloidowe nie miały kontaktu z atramentem.

Początkowe barwy atramentu Parker Quink to: India Black, China Red, Tunis Blue i American Green.


Po roku 1931 atramenty Quink dosłownie zalewają rynek. Solv-x, czyli tak naprawdę alkohol izopropylowy podnosi jakość nowego atramentu. Zapewnia doskonałą jakość przepływu atramentu w piórze. Nie występują napięcia powierzchniowe i opór pigmentu jak to miało miejsce w przypadku uzycia wody. Quink wysycha szybciej i nie rozmazuje się tak łatwo po wyschnięciu.
Atrament nie jest jednak wodoodporny.

Zadbano oczywiście także o odpowiednie opakowanie. Słoiczek otrzymał nowy, modny wygląd. Przeniesiono także niżej jego środek ciężkości, by wyeliminować przypadkowe rozlanie. Buteleczki wykonywała dla Parkera firma Armstrong Cork. W początkowym procesie produkcyjnym, atrament w słoiczkach zakręcano ebonitowymi zakrętkami. Te jednak nie były zbyt wytrzymałe i pękały.
Armstrong Cork opracowała zakrętki metalowe, tłoczone, uszczelniane woskowanym papierowym dekielkiem.
Opakowanie słoiczka, czyli kartonowe pudełko, poza nazwą i oznaczeniem barwy otrzymuje informację o sposobie napełniania pióra oraz informację o zaletach nowego atramentu.

Obrazek

Obrazek

W kolejnych latach Parker udoskonala skład atramentu. W roku 1939 wychodzi seria oznaczona „Double Quink” charakteryzująca się szybszym czasem schnięcia. Dodatkowo atrament rozpuszczał osad zalegający np. w spływaku.

Rok 1941 to rok rozpoczęcia produkcji modelu pióra Parker 51. Wraz z premierą pióra, pojawia się także atrament przeznaczony do tego właśnie pióra. Quink otrzymuje nazwę handlową „Parker 51 ink”. Jednak to była tylko zmiana nazewnictwa. Atrament mógł być używany z różnymi innymi piórami. Najbardziej udoskonalony atrament „Parker 51 ink” trafia na rynek w 1947 roku i otrzymuje dopisek „Superchrome”.
Wysychał on niemal natychmiast a po zaschnięciu atrament uzyskiwał duży połysk. Nowy produkt powstał z myślą o piórach model 51 w których stalówka jest schowana.
Szybkość z jaką wysychał, eliminowała możliwość używania wielu piór ze stalówką otwartą. Zasychał już na spływaku. Stosowna informacja na ten temat była umieszczona na opakowaniu jak i nakrętce słoiczka z atramentem.
WARNING! Do Not Use in ANY Fountain Pen EXCEPT The Parker „51” Pen. Black Label Explains Why”.

Obrazek

Obrazek

Atrament otrzymał także inne opakowanie. Butelkę zaprojektowała i wykonała także Armstrong Cork. Początkowo butelki zakręcane były metalową zakrętką, jak w poprzednich Quinkach, by następnie zamienić metal na tworzywo sztuczne. To jednak nastąpiło w końcowych latach produkcji.
W sprzedaży „Superchrome” utrzymał się prawie do końca XX wieku.


Koszty opracowania receptury od początku powstania projektu aż do wypuszczenia atramentu „Superchrome”, pochłonęły nakłady rzędu 250 tysięcy dolarów.
Przez lata sprzedaż atramentów Quink, była kluczem do utrzymania rentowności generując zysk ponad 400 milionów dolarów, w całym okresie jego sprzedaży.
Użycie alkoholu izopropylowego jako rozpuszczalnika okazało się rewolucyjnym krokiem.
Obecnie nie ma już potrzeby umieszczania informacji „Zawiera Solv-X” na opakowaniach, chociaż tajemniczy składnik nadal w nich występuje.

Obrazek
Obrazek

Fotki: atramentopedia, FPN oraz hjortit.

Jeśli tekst posiada nieścisłości czy braki, trzeba wręcz uzupełnić :)

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 24 listopada 2014, 15:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4714
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Zmieniłeś styl pisania, Dexter. Całkiem nieźle Ci to wyszło.

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 24 listopada 2014, 15:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3621
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Dzięki Dex :-) Może coś się uda dorzucić do tej historii ...

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 24 listopada 2014, 16:35 

Dołączył(a): czwartek, 2 grudnia 2010, 19:20
Posty: 389
Dzięki Dex,
ciekawe informacje, nie wgłębiałem się w te kwestie, tym bardziej zaskakuje użycie propanolu.Ciekawe jakie były proporcje: 100% czy mieszali to z wodą..?Gdyby to był czysty alkohol to przecież atrament zasychałby tak szybko że nawet nie można by było zastanowić się co się chce napisać.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 24 listopada 2014, 17:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 2871
Tytuł użytkownika:: 4001
Wg mnie na uwagę zasługuję też nietypowe zamknięcie buteleczki Parker Quink, już po otrzymaniu metalowej nakrętki. Nie jest to zwyczajny szklany gwint, ale posiadający dwa wpusty/wcięcia po których wypustki z nakrętki zachodzą dopiero na gwint. Nie widziałem, by ktoś stosował jeszcze taki myk w opakowaniach, ale też mało widziałem starych buteleczek ;)
Wg mnie zamknięcie jest ciekawe.

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 24 listopada 2014, 17:52 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9883
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Takie zakrętki robił też chyba Sanford ale głowy nie dam.
Pomi, tekst pisałem na szybko, w pracy będąc. Czekałem na wyniki zakupu i tak jakoś w wolnej chwili wyszło.
Za chwilkę przeredaguję tekst i uzupełnię zdjęciami.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 24 listopada 2014, 18:04 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1069
Lokalizacja: Rzeszów
Świetnie i przystępnie napisane :) Dzięki, za przydatne wiadomości, Dex :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 24 listopada 2014, 19:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4714
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Dexter napisał(a):
[...] tekst pisałem na szybko, w pracy będąc. Czekałem na wyniki zakupu i tak jakoś w wolnej chwili wyszło.
Za chwilkę przeredaguję tekst i uzupełnię zdjęciami.

Dexter, lepiej nie kombinuj z tym tekstem zbytnio, bo teraz jest bardzo dobry.

Niżej foto dwóch buteleczek dla porównania wielkości, a przy okazji sprawdzian dla obrazu na tym bezdusznym i siwiastym forum. W podglądzie może być.

Obrazek

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 28 listopada 2014, 15:39 

Dołączył(a): niedziela, 22 kwietnia 2012, 11:55
Posty: 76
Dopiero Maciek przypadkiem zwrócił mi uwagę na ten wątek :)

To i ja dorzucę swoje trzy grosze ;)
Jakiś czas temu Maciek podrzucił mi kilka próbek starych parkerów, abym je obejrzał po swojemu ;). Ale atramenty były zdecydowanie mocno zmęczone życiem i posiadały bogactwo składników.
Zdobyłem jednak jeden z młodszych atramentów Parkera z solv-x jakiś czas temu (butelka była już taka jaka jest teraz w sprzedaży, ale cały czas z etykietą solv-x). Aby ułatwić sobie trochę życie rozdzieliłem trochę atrament na części składowe i zbadałem jedynie frakcję ciekłą, która składała się w 85-93% z wody, ewentualnie ok. 0.4-0,7% alkoholu benzylowego, resztę stanowił alkohol izopropylowy. Ustalenie dokładnego składu jest drogie i problematyczne z wielu powodów.
Wymagałoby to również świeżo zrobionego atramentu ponieważ alkohol izopropylowy jest lotny i po prostu dosyć szybko odparowuje, a sam atrament się powoli starzeje.
Fenolu nie wykryłem - co nie znaczy że kiedyś go tam nie było, po prostu mógł się przez te 20+ lat utlenić.
W próbce znajdował się alkohol benzylowy, ale nie musiał być w pierwotnej recepturze atramentu.

Czyli na 95% legendarny solv-x to po prostu alkohol izopropylowy.

Alkoholu izopropylowego nie ma już w nowych atramentach Parkera. Ale jest on cały czas na przykład wykorzystywany w R&K Salix (po zapachu), w atramentach Chelpark (Indie). Kiedyś myślałem że Diamine Registars korzysta też z isopropanolu, ale oni wykorzystują fenol.

Wydaje mi się że na przestrzeni lat ograniczano zawartość izopropanolu w atramencie, na pewno wpływ na to miał fakt że izopropanol nie jest tak obojętny dla tworzyw sztucznych jak producent by chciał.

Cytuj:
Nie występują napięcia powierzchniowe i opór pigmentu jak to miało miejsce w przypadku uzycia wody.


Co to jest opór pigmentu? I nawet powietrze posiada napięcie powierzchniowe ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 28 listopada 2014, 15:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1298
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Doskonały tekst Dexter i intrygujące, pouczające komentarze. Z wielką przyjemnością czytałem!

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 28 listopada 2014, 20:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 2871
Tytuł użytkownika:: 4001
Obrazek
Autor: rbit9n dlaAtramentopedii

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2015, 11:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3621
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
W dokumencie wewnętrzym Pakera, który tłumaczę, są dwie ciekawe informacje:

Po pierwsze, że receptura stale ulegała zmianom, udoskonaleniom oraz musiała być dostosowywana do dostępności składników. Po drugie, że pierwsze partie, które trafiały na rynek w okresie pierwotnego promowania atramentu - m.in. przez dodawania za darmo do innych produktów - Quink był ... zapachowy! Jeśłi wcześniej spotkałem się z tą informacją to umknęła mojej uwadze.
Quink był też bardzo starannie filtrowany, żeby wykluczyć jakąkolwiek ewentualność wytrącania się osadów oraz testowany na starzenie się i "przyspieszone" starzenie się.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 6 listopada 2015, 17:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 stycznia 2012, 12:42
Posty: 249
Lokalizacja: Leszno
Nie jestem nie wiadomo jakim pióromaniakiem, ale wiedzę na temat piór zawsze chętnie chłonę. Przeczytałem to z wielką przyjemnością :)

_________________
Pozdrowionka, Marek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo