Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 3 października 2015, 15:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3700
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Dzięki uprzejmości pana R. Bindera, który wyraził zgodę na tłumaczenie , mam możliwość zaprezentować wam kolejny tekst.

Kochanie, powiększyłem nasze … stalówki!
_________________________________________________________________________________________________________

W tłumaczeniu pomagała mi Pani Ewa, która nie jest naszą forumowiczką i której bardzo dziękuję. Jednak, jeśli w tłumaczeniu pojawiły się jakieś błędy, to ja ponoszę za nie pełną odpowiedzialność i proszę o informację i korektę gdyby ktoś takowe dostrzegł.
_________________________________________________________________________________________________________

Dziękuję Panu Richardowi Binderowi za zgodę na to tłumaczenie i ... mam nadzieję miłej lektury 8-)

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>________________________________________>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Artykuł ten po raz pierwszy ukazał się w wydaniu z sierpnia/września 2006 roku czasopisma Stylus.

Wielkość ma znaczenie. Jest tajemnicą poliszynela wśród większości kobiet, że jeśli robisz zakupy w takich sklepach jak Ann Taylor (sieć sklepów znana z modnych towarów wysokiej jakości) i nosisz ubrania rozmiaru 8 prawdopodobnie nie będą pasowały na ciebie ubrania nr 8, które pochodzą ze sklepu Wal*Mart po drugiej stronie ulicy. Te dodatkowe pieniądze, jakie płacisz za drogą odzież, umożliwiają ci kupienie nie tylko nazwy na etykiecie; tu kupujesz więcej tkaniny i większą formę ubrania. Jest to jedna z technik stosowanych przez producentów, aby sprzedać swoje produkty – przypochlebianie się wizerunkowi własnemu klienta.
Obrazek

To samo zjawisko znane jest wielu kolekcjonerom piór, dla których wielkość stalówki jest niewątpliwą oznaką prestiżu. Pióra producentów z najwyższej półki cenowo-jakościowej, takich jak Sheaffer czy Waterman charakteryzowały się
większymi stalówkami niż ich odpowiedniki tańszych marek takich jak Moore. Ilustracja powyższa pokazuje różnicę wielkości między stalówkami nr 4, pierwsza pochodzi z pióra Waterman’a Ideal nr 54, a druga to „generyczna” stalówka Warranted, którą można znaleźć w piórach tzw. trzeciej kategorii cenowo-jakościowej przyzwoitej jakości.

Producenci piór są zasadniczo całkiem dobrzy w sprzedawaniu swoich produktów. Modne błyskotki przyciągają klientelę, a duża błyszcząca złota stalówka Waterman’a prawdopodobnie lśni bardziej w gablocie wystawowej niż niewielka stalówka Warranted obok niej. W tamtych czasach, na pewno tak to działało.

Mniej powszechnie znanym faktem jest to, że rozmiary stalówek zmieniały się z upływem czasu. Jeśli ktoś kupił dżinsy nr 8 w sklepach Ann Taylor w roku 2000, to zaledwie sześć lat później dostałby te same spodnie kupując rozmiar 0 (źródło: Boston Globe, 5 maja 2006 roku). Taka numeracja bardziej przypochlebia się dobremu samopoczuciu potencjalnego klienta. Ale większość producentów piór w obecnych czasach nie numeruje wielkości stalówek, więc jak ten stopniowy wzrost rozmiarów stosuje się do piór? Spójrzmy nie na stalówki jako całość, ale na ich samiuteńką końcówkę: na ziarno.

Udoskonalona technologia produkowania oczyszczonych z domieszek stopów do produkcji ziarna (tzw. irydu) stalówki jest względnie nową sprawą; większość stalówek wyprodukowanych przed rokiem 1945 ma ziarno z kawałeczka pokruszonej wysokoprocentowej rudy irydu, który następnie był szlifowany do odpowiedniej wielkości i polerowany. Ażeby zapewnić możliwie najlepszą jednolitość materiału na końcu stalówki, producenci stalówek używali małych kawałków irydu. Z nadejściem nowoczesnych granulek stopu łatwiej było zastosować większe ziarno w stalówkach i tak się właśnie stało. Proszę zerknąć na ilustrację poniżej dla porównania stalówek w rozmiarze <M> pióra Parker Vacumatic z 1938 roku i pióra Parker 100 z roku 2004.
Obrazek

Widząc te dwie stalówki z ziarnem stalówki pióra 100, prawie dwa razy większym od ziarna Vac-a, można pomyśleć: „Hej, to większe ziarno prawdopodobnie kreśli szerszą linię.” Tak właśnie jest. Nowoczesne stalówki istotnie kreślą szerszą linię i, co ciekawe, rzeczywiście zadziwiająca liczba ludzi obecnie tego dokładnie chce. Ilustracja poniżej
pokazuje słowa „Mango Chutney” napisane piórem Parker 100 (górny napis) i piórem Parker Vacumatic (dolny napis).
Jest widoczna różnica szerokości linii, w przybliżeniu nastąpił wzrost o 17% w ciągu 66 lat, jakie upłynęły między datami produkcji tych dwóch piór. W przypadku innych marek, takich jak Waterman, wzrost ten jest dużo bardziej widoczny. Kingsajz dla każdego! Czy czujecie, że wasze ego zostało mile połechtane?
Obrazek
To czego nie sposób łatwo pokazać w krótkim artykule, to fakt, że zdumiewająca liczba nowoczesnych stalówek – widziana z profilu – wygląda tak samo jak stalówka pióra Parker 100, nawet jeśli zdarzy się, że jest to stalówka Extra Fine (a więc teoretycznie super-cienka). Kuleczki ziarna na trzech stalówkach, jakie sprawdziłem: Medium (średnia), Fine (cienka) i Extra Fine (super cienka), wykonane do pióra znanego niemieckiego producenta, były dokładnie tej samej wielkości, gdy się patrzyło na ‘iryd’ z prawej lub lewej strony. Jedyna różnica polegała na ilości materiału, jaki został zeszlifowany po bokach. Można uznać, że taka metoda ustalania wielkości ziarna jest dobra, jako że zmniejsza koszty i w konsekwencji cenę. Ale jest pewien minus. Wiele cieńszych stalówek (F, EF), jak się wydaje, pozostawia ślad o dwóch różnych szerokościach: kreska prowadzona do góry i do dołu daje linie grubości odpowiadającej temu, jak można oczekiwać od danego rozmiaru stalówki, ale już kreski poziomowe są szersze niż powinny być. Kiedyś ponownie szlifowałem stalówkę Extra Fine, którą klient przysłał mi, ponieważ pozostawiony przez nią ślad w poziomie był taki sam jak kreska góra-dół stalówki Medium (M) tego samego producenta.

Tak, naprawdę wydaje się, że produkcja ziarna stalówki w nowy sposób jest sposobem zmniejszającym koszty. Ale nie wszystkie firmy produkujące pióra są zainteresowane zmniejszaniem kosztów produkcji kosztem samego produktu. W fabryce Parkera* ziarno stalówek jest polerowane ręcznie, ale jego kształt jest nadawany maszynowo z wyjątkiem stalówek Extra Fine (EF) oraz Needlepoint, którym ostateczny szlif nadawany jest nadal przez człowieka, ponieważ maszyny tego dobrze nie zrobią. Parker ma rację i znajduje to odzwierciedlenia w tym, że mamy "wielokierunkową" zgodność grubości śladu uzyskanego stalówkami tej firmy – nawet tymi bardzo cienkimi. Czy konkurencja słucha?


*Ciekawe czy w nowym miejscu, po likwidacji fabryki w Wielkiej Brytanii, produkcja stalówek (tylko Duofoldów, Premierów i Sonnetów?) również tak wygląda?
________________________________________
The information in this article is as accurate as possible, but you should not take it as absolutely authoritative. If you have additions or corrections to this page, please consider sharing them with us to improve the accuracy of our information.
Informacje zawarte w tym artykule są podane z zachowaniem maksymalnej staranności ale nie należy ich traktować jako absolutnie bezbłędnych i kompletnych. Jeśli jesteś w posiadaniu informacji, które mogłyby uzupełnić lub skorygować te zawarte w tym artykule, rozważ proszę przekazanie ich nam, aby uściślić informacje tu zaprezentowane.


Richard Binder is a repair and restoration specialist, a noted nibmeister, and president emeritus of the Gate City Pen Company. Photography, if not indicated otherwise, by the author. Visit http://www.richardspens.com.

Richard Binder jest specjalistą w zakresie naprawy i restaurowania piór wiecznych, uznanym nibmeister-em czyli fachowcem zajmującym się stalówkami, oraz emerytowanym dyrektorem Gate City Pen Company. Fotografie, jeśli nie zostało podane inne źródło, pochodzą ze zbiorów autora. Odwiedź http://www.richardspens.com.

Disclaimer
If any questions should arise related to the accuracy of the information contained in the translation, the readers should refer to the English version of the document which is the only official version of the article.

Jeśli powstaną jakieś pytania związane z dokładnością informacji zawartych w niniejszym tłumaczeniu, czytelnicy powinni sprawdzić tę informację w angielskiej wersji dokumentu, który jest jedyną oficjalną wersją artykułu.

_________________________________________________________________

Zapraszam do komentowania :-)
Ja ze swojej strony potwierdzam, że Pelikany EF-ki kreślą szerszą linię w poziomie, ale mi to akurat odpowiada. A nawet wydaje mi się, że litery nieco lepiej wyglądają dzięki temu efektowi :?: :roll: :mrgreen: I na wielu rodzajach papieru ten "extra" iryd w stalówkach rzeczywiście robi różnicę w gładkości doznania w kontakcie z papierem.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Ostatnio edytowano środa, 13 stycznia 2016, 04:55 przez MacKozinsky, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 3 października 2015, 21:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3323
Tytuł użytkownika:: 4001
MacKozinsky napisał(a):

Wiele cieńszych stalówek (F, EF), jak się wydaje, pozostawia ślad o dwóch różnych szerokościach: kreska prowadzona do góry i do dołu daje linie grubości odpowiadającej temu, jak można oczekiwać od danego rozmiaru stalówki, ale już kreski poziomowe są szersze niż powinny być. Kiedyś ponownie szlifowałem stalówkę Extra Fine, którą klient przysłał mi, ponieważ pozostawiony przez nią ślad w poziomie był taki same jak kreska góra-dół stalówki Medium (M) tego samego producenta.


O ile ziarno jest okrągłe to nie wina stalówki, że linia pisana pionowo wydaje się cieńsza od tej pisanej poziomo.
Ten efekt zauważyłem testując atramenty. Wyjaśnienie tego złudnego, jak się okazało, odczucia przyniosła książka Jost Hochuli "Detal w typografii" (Kraków 2009), gdzie na str. 18 poruszono tę kwestię (na kolejnych stronach poruszano też ułudę wielkości liter i cyfr oraz światła między nimi w druku).
Linie pionowe zawsze wydają się cieńsze od poziomych kreślonych tą samą grubością, tak samo jak linie pochylone w lewo wydają się chudsze od tych pochylonych w prawo, choć tu także kreślone tą samą grubością.
Podobne efekty zauważyć można na przykładzie figur geometrycznych ustawionych obok siebie (kwadrat, trójkąt, koło) tej samej wielkości. Koło i trójkąt zawsze będą wydawały się (optycznie) mniejsze od kwadratu. Aby wyglądały tak samo duże, należy wierzchołek trójkąta nieznacznie dać do góry (w okręgu dać większą średnicę, unosząc zaokrąglenie ponad kwadrat).

Jeśli natomiast ziarno jest podłużne (naniesione na stalówkę niczym pionowy spaw, choć można porównać ten efekt do stuba) to faktycznie linie pisane pionowo mogą być cieńsze od tych pisanych poziomo.

PS. Dzięki Maćku za tłumaczenie kolejnego, ciekawego artykułu :)

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 4 października 2015, 11:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1374
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Kolejny artykuł, który przeczytałem z dużą przyjemnością.:) Dziękuję!:D

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 4 października 2015, 13:06 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
Także dziękuję. :) Robisz na prawdę świetną robotę, Mac. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 4 października 2015, 23:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3700
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Dzięki Panowie. Jest szansa na więcej.

Ciekawa sprawa z tą ułudą wielkości Akszugor. A co jak obrócę kartkę o 90 stopni i nadal widzę różnicę? :mrgreen:
W moich EF-kach Pelikana M400 nie ma obszernego ziarna i ta różnica jest niewielka. Z profilu ziarno wygląda bardziej jak w Vacumaticu wyżej. Ale przy pisaniu - to oczywiście zależy od kąta nachylenia względem papieru - jest przy kreskach poziomych czy diagonalnych troszkę wrażenie jak przy pisaniu stalówkami Sheaffer-a z zadartym noskiem. Ale to mało ważne.
Stalówek z irydem XXL jest sporo na rynku i to jest fakt, choć nie wszyscy producenci w tym kierunku poszli.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 5 października 2015, 21:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3323
Tytuł użytkownika:: 4001
MacKozinsky napisał(a):
Ciekawa sprawa z tą ułudą wielkości Akszugor. A co jak obrócę kartkę o 90 stopni i nadal widzę różnicę? :mrgreen:


Hahaha, uwielbiam Twój dociekliwy umysł. Szczerze pisząc, o tym nie pomyślałem.
Może to ułuda naszego sposobu postrzegania świata i przetworzenia informacji gdzieś na drodze oko-mózg?

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo