Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 18:56 

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2015, 09:59
Posty: 15
Cześć wszystkim,

od dłuższego czasu z zainteresowaniem czytam merytoryczne wpisy na forum; ten wpis ma przedstawić wyłącznie moją przygodę z serwisem Montblanc w Polsce, chyba ku przestrodze.
W kwietniu tego roku kupiłem na znanym międzynarodowym portalu aukcyjnym pióro Montblanc Meisterstuck 149 Gold M 14C Bi-Tone wyprodukowane w latach 1972-75. Pióro było w idealnym stanie (zostało oznaczone jako NOS) i na takie wyglądało (stalówka miała pomarańczowy nalot na złotej części).

Po kilku miesiącach postanowiłem oddać pióro przeczyszczenia do serwisu Montblanc, gdyż jak zauważyłem linia atramentu była raczej szerokości F lub EF niż M (na piórze była oryginalna okrągła naklejka z oznaczeniem stalówki M), była cieńsza niż stalówka F w nowej 149 kupionej w zeszłym roku. Sądziłem, że wynika to z wieku pióra i wymaga przeczyszczenia spływaka. Chciałem także usunąć ten pomarańczowy nalot, który z czasem zaczął mnie irytować, chciałem przywrócić stalówkę do pierwotnego wyglądu. Pióro było w pełni sprawne i w poza drobnymi prawie niezauważalnymi ryskami w idealnym stanie.

I tak zaczęła się moja przygoda, niespodziewana i niestety dość nieprzyjemna.

Po koniec sierpnia oddałem pióro do serwisu za pośrednictwem sklepu Montblanc, prosząc o jego wyczyszczenie i usunięcie tego pomarańczowego nalotu, zaznaczając, że proszę o kontakt z serwisantem, żebym mógł dokładnie opisać mu o co mi chodzi.
Serwisant skontaktował się ze mną i przedstawiłem mu dokładnie o co proszę, zaznaczając, że pióro jest w pełni sprawne tylko chciałbym usunięcia nalotu ze stalówki i przeczyszczenia pióra. Po kilku dniach od rozmowy otrzymałem telefon, że pióro jest już gotowe, wszystko jest w porządku, a stalówka to typowa F, dodatkowo iryd na stalówce został trochę poprawiony, bo stalówka trochę drapała (trochę mnie to zdziwiło). Pióro miało być wysłane do odbioru.

Następnego dnia otrzymałem ponownie telefon z serwisu z informacją, że niestety istnieje podejrzenie, że moje pióro nie jest oryginalne. Przyznam, że bardziej mnie to zaskoczyło niż przestraszyło, więc poprosiłem o podanie przyczyn tych podejrzeń.
W odpowiedzi dowiedziałem się, z tego co pamiętam, że pióro nie ma numeru seryjnego, na skuwce jest napis "Germany", stalówka jest inna niż obecnie, bo w środku powinien być jeszcze dodatkowy złoty pasek, a tu jest tylko jednolita platyna, a w ogóle to jest na niej oznaczenia 14C, a takiego nie ma, bo powinno być 18K i spływak jest inny. Cóż zrobić, taki pech.
W odpowiedzi przypomniałem, że jest to pióro z lat 1972-75 i w związku z tym wyjaśniłem, że nie ma numeru seryjnego, bo on został wprowadzony na początku lat dziewięćdziesiątych, napis "Germany" wybijany był stosowany w latach siedemdziesiątych i do połowy lat osiemdziesiątych, stalówka z oznaczeniem 14C "dwukolorowa" była produkowana w latach 1972-1985, a oznaczenie K zostało wprowadzone dopiero w 1985 r., a spływak jest ebonitowy ("solid ebonite"), a nie plastikowy i był stosowany od końca lat sześćdziesiątych do połowy siedemdziesiątych. Ogólnie trochę się rozgadałem, za co bardzo przeprosiłem.
Pióro miało zostać jeszcze dwa dni celem sprawdzenia, czy jest autentyczne. Poprosiłem, że bardzo mi zależy na potwierdzeniu bezpośrednio u producenta oryginalności pióra i zgodność wszystkich elementów. Dwa dni później dostałem wiadomość, że miałem rację, pióro autentyczne i nawet dostanę oficjalne potwierdzenie. Pióro zostaje wysłane do odbioru.

W tym miejscu ostrzegam, że zaczyna się ta niespodziewana i dość nieprzyjemna część przygody.

Dzisiaj odbieram pióro w sklepie Montblanc, odkręcam skuwkę i po prostu nie wierze w to co widzę. Po prostu, nie wierzę. Pióro zostało zniszczone. Brak mi słów na opisanie stanu pióra, dlatego tylko w punktach opiszę.

Stalówka została wciśnięta w głąb sekcji około centymetra więcej niż jak powinna być prawidłowo ustawiona. Stalówka jest cała porysowana, część platynowa stalówki w części gdzie jest znak Montblanc wygląda jak zmatowiała. Nie poznałem po prostu stalówki, wygląda jak szmata. Czy pomarańczowy nalot został usunięty nie wiem, bo w świetle jakie jest w sklepie nie widać tego dokładnie. Oryginalny sprawny ebonitowy spływak został usunięty i zastąpiony obecnie produkowanym. W miejscu, gdzie stalówka chowa się do pióra oraz w otworach obok jest jakaś maź, nie wiem czy to klej, smar, nie powinno to tak wyglądać. Niestety to nie wszystko.

Stalówka nie pisze, tak zwyczajnie, nie bo nie. Znaczy pisze, ustawiona pionowo oraz pod niewielkim odchyleniem od pionu. W innym ustawieniu i pod innym kątem nie pisze, nie podaje atramentu na papier, trzeba próbować kilka razy, żeby zaczęła pisać. Dodatkowo jest nieprzyjemne odczucie sztywności i twardości stalówki. Muszę zaznaczyć, że pióro pisało świetnie, nie było żadnych problemów, stalówka pisała gładko, sama sunęła po papierze, ze zmienną szerokością (semiflex).

Od razu w sklepie skontaktowałem się z serwisem, żeby wyjaśnić sytuację. Odniosłem wrażenie, że serwisant, ten sam z którym omawiałem serwisowanie pióra, nie był zaskoczony, że nie jestem zadowolony. Nie umiał mi wyjaśnić dlaczego nie poinformował mnie, że spływak został wymieniony, mimo że rozmawialiśmy i podkreśliłem, że nie chcę wymiany żadnego z elementów, okazało się, że skrzydełka oryginalnego spływaka zostały połamane przy wyjmowaniu spływaka. Na pozostałe uwagi otrzymałem odpowiedź, że ogólnie z piórem jest wszystko w porządku, stalówka prawidłowo osadzona, wypolerowana, nie ma żadnych rys, kleju nie ma, ani innej mazi, bo część ze spływakiem jest wkręcana, a pióra pisze bardzo dobrze. Bardzo dziękuję, na naprawdę bardzo dziękuję.

Nie odebrałem pióra, poprosiłem o ponowne przesłanie do serwisu z informacją, że proszę o przesłanie pióra bezpośrednio do serwisu producenta w Niemczech i tam wykonanie naprawy pióra oraz jego sprawdzenia, łącznie z montażem spływaka takiego jak w oryginalnym piórze. Zwróciłem uwagę, aby serwis w Polsce już zostawił to pióro w spokoju, wystarczy dziękuję. To samo przekazałem serwisantowi w bezpośredniej rozmowie.

To tyle, to teraz poczekam, tyle, że nie wiem na co. Pióro zostało zniszczone, bo nawet jeżeli zostanie naprawione, to nie sądzę, że zostanie przywrócone do pierwotnego stanu, będzie zniszczonym piórem po naprawie, szczególnie stalówki żal.

Przygoda trwa.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 19:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 września 2014, 18:47
Posty: 276
Tytuł użytkownika:: Illegal potato.
Z tym nieoryginalnym piórem to porażka. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

_________________
I always tell the truth- even when I lie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 19:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 27 listopada 2012, 21:34
Posty: 513
Lokalizacja: Miasto Koziego Wiatru
Tytuł użytkownika:: Pendoktor imigrant
Ech. Serwis w Wawie? Przykro czytać, bardzo przykro. Liczę na to, że serwis w Niemczech zachowa się dobrze i odpowiednio zrekompensuje tę przygodę.

_________________
Jestem smokiem, trochę lecę, trochę zionę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 19:48 

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2015, 09:59
Posty: 15
piter22 napisał(a):
Ech. Serwis w Wawie? Przykro czytać, bardzo przykro. Liczę na to, że serwis w Niemczech zachowa się dobrze i odpowiednio zrekompensuje tę przygodę.


Muszę zaznaczyć, że nie wiem, gdzie dokładnie jest serwis w Polsce, w sklepie Montblanc oddając pióro za pierwszym razem uzyskałem informację, że pióro zostanie wysłane do serwisu chyba gdzieś pod Warszawą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 20:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 15:36
Posty: 784
Lokalizacja: Łódź
Aż straszno czytać.... I to nie jest pierwsza negatywna opinia.
Ja autoryzowanym serwisom piórowym nie ufam. Wolę powierzyć pióro w sprawdzone i pewne ręce Kasi, Sticky'ego, Pitera, Velo - że wymienię choćby tych PenDoktorów z którymi mialem przyjemność współpracować. Kolejność przypadkowa, choć - rzecz jasna - Pani Kasia na czele ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 20:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 lutego 2016, 20:35
Posty: 260
Dzisiaj rozmawiałem z serwisantem z MB, bo tydzień wcześniej uzyskałem informację o koszcie naprawy i że zostanie zrobione od ręki, to się spytałem dziś czy już mogę odebrać pióro, to uzyskałem odpowiedz, że będzie w środę. Dlatego w środę bo on jest jedynym serwisantem i po kolei objeżdża wszystkie butiki warszawskie i okoliczne, czyli z tego wniosek, że w Warszawie jest jeden serwisant. Mam nadzieję, że u mnie będzie bez przygód.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 20:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1258
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
No cóż... przypomina mi się, jak to Stickiemu na alle MB zraportował wintydżowe MB jako podróbki.:P

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 20:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 27 listopada 2012, 21:34
Posty: 513
Lokalizacja: Miasto Koziego Wiatru
Tytuł użytkownika:: Pendoktor imigrant
Oni sami nie wiedzą, co mają :/

_________________
Jestem smokiem, trochę lecę, trochę zionę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 20:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 29 stycznia 2011, 23:14
Posty: 1656
Lokalizacja: nad morzem
Ta...
Dałbyś pióro do Stickusia i odebrał jak nowe.
W serwisie MB pewnie pracują za karę.
zdrówka

_________________
Człowiek z nowymi pomysłami jest wariatem, dopóki nie odniesie sukcesu. Mark Twain


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 20:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 18 lutego 2016, 23:58
Posty: 353
Lokalizacja: W-wa
Ja mam właśnie w naprawie 144 bordo.
Strach się bać, ciekawe co odbiorę ;)
Oczywiście współczuję, ciekawe co oni Ci zaproponują.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 19 września 2016, 21:05 przez Pablo70, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 21:04 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3844
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Cóż, mam 146 w której serwis zdiagnozowal problemy ze spływak iem. Wymieniono. Nie pomogło. Wtedy pióro trafiło do mnie.
Problem leżał w stalówce. Naprawa łącznie z diagnoza Kosztowała mnie całe pół godziny. Nawet nie wyciagalam tej stalowki...

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 21:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 18 lutego 2016, 23:58
Posty: 353
Lokalizacja: W-wa
Bo Ty mistrzem, jesteś :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 21:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3550
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Masakra. Na twoim miejscu NATYCHMIAST napisałbym wprost do producenta - niezależnie od normalnej drogi reklamacji - i opisał szczegółowo co się stało. Zdjęcia "po naprawie" pewnie nie zrobiłeś, ale może masz zdjęcia z aukcji? Opis opisem, ale zdjęcia to podstawa. Poprosiłbym o przywrócenie do stanu używalności i rekompensatę za to co już zniszczone.

Z tego co wiem od innych osób, to (nieautoryzowana przez klienta) wymiana części na współczesne (w tym i stalówek - sic!) jest niestety standardem u MB, bo innych części po prostu nie mają. Nieumiejętność wyjęcia stalówki ze spływakiem przez przeszkolonego serwisanta jest dziwna, ale to, że oddał Ci pióro w takim stanie jest totalnie absurdalne. Ciekawe co zrobił ze stalówką, skoro połamał spływak ... brrrrrrrrrrrrr
"Kisielek" powinien tam być, ale nie powinien się wylewać z sekcji.

Powodzenia,
Mac

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
Rozumiał on, że pochwała i nagana to dwa końce kija, który służy do tresury, a nie do wychowywania ...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 21:09 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3844
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Pablo70 napisał(a):
Bo Ty mistrzem, jesteś :)

Dziękuję, ale no kurde ale nie powinnam być lepsza niż firmowy serwis :roll:

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 21:11 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3844
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
A i zapomniałam dodać, że panowie z serwisu chyba nie mają klucza, bądź nie umieją go używać, bo uszkodzili pierścień na sekcji podczas tej pożal się Boże naprawy...

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 21:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 15:36
Posty: 784
Lokalizacja: Łódź
Mówiłem. Pani Kasia na czele.
Odkąd mi Sticky na Zlocie w 3 minuty góra rozebrał Duofolda z lat 30'tych ubiegłego wieku i zaczął tłuc stalówkę młotkiem, po czym podgiął, podszlifował, złożył, kazał mi poszlifować i pióro pisze super - to ja już za autoryzowane serwisy podziękuję. Poza tym - autoryzowane serwisy na ogół nie pojmują znaczenia terminu "wielka wartość sentymentalna". Zaprzyjaźnieni Pen Doktorzy wiedzą o co w tym chodzi i nawet najtańsze, ale WAŻNE pióro naprawią.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 21:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 18 lutego 2016, 23:58
Posty: 353
Lokalizacja: W-wa
Szanowni państwo, ten sam serwisant powiedział niedawno że moja 144 (czarna) to podróbka.
Kasia zna sprawę, oglądała tą podróbkę. Okazało się że to oryginał. Miałem przyjemność rozmawiać z tym serwisantem, młody jest, na starych piórach się nie zna. Następnie z nim rozmawiałem, powiedziałem, co myślę o jego umiejętności. Kolejną 144 przyjął i nie mówił że podróbka. Naprawia i nawet części znalazł stare. Może się wyrobi.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 21:41 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3844
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Z ciekawości, co się zepsuło w 144??

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 21:42 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3844
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Pablo70 napisał(a):
Szanowni państwo, ten sam serwisant powiedział niedawno że moja 144 (czarna) to podróbka.
Kasia zna sprawę, oglądała tą podróbkę. Okazało się że to oryginał. Miałem przyjemność rozmawiać z tym serwisantem, młody jest, na starych piórach się nie zna. Następnie z nim rozmawiałem, powiedziałem, co myślę o jego umiejętności..

A mało to, że oglądałam, jeszcze się i podobno papiery znalazły nie? Lol

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 21:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 18 lutego 2016, 23:58
Posty: 353
Lokalizacja: W-wa
Dokładnie, :) z numerami
Pękł spływak (moja wina) więc znalazł mi nową sekcję kompletną za 160zł (burgund) złocenia całe. Jako że mam do tego pióra stalówkę 18k, co jest dosyć rzadkie to postanowiłem wymienić.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 21:51 

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2015, 09:59
Posty: 15
MacKozinsky napisał(a):
Masakra. Na twoim miejscu NATYCHMIAST napisałbym wprost do producenta - niezależnie od normalnej drogi reklamacji - i opisał szczegółowo co się stało. Zdjęcia "po naprawie" pewnie nie zrobiłeś, ale może masz zdjęcia z aukcji? Opis opisem, ale zdjęcia to podstawa. Poprosiłbym o przywrócenie do stanu używalności i rekompensatę za to co już zniszczone.

Z tego co wiem od innych osób, to (nieautoryzowana przez klienta) wymiana części na współczesne (w tym i stalówek - sic!) jest niestety standardem u MB, bo innych części po prostu nie mają. Nieumiejętność wyjęcia stalówki ze spływakiem przez przeszkolonego serwisanta jest dziwna, ale to, że oddał Ci pióro w takim stanie jest totalnie absurdalne. Ciekawe co zrobił ze stalówką, skoro połamał spływak ... brrrrrrrrrrrrr
"Kisielek" powinien tam być, ale nie powinien się wylewać z sekcji.

Powodzenia,
Mac


Dziękuję za radę, zastanawiam się właśnie nad napisaniem bezpośrednio do serwisu w Niemczech w tej sprawie, prosząc o wyjaśnienie, czy takie są obowiązujących standardy serwisowania ich piór. Niestety podejrzewam, że będę niezrozumiały przez barierę językową. Zdjęcia z aukcji zachowałem, są bardzo szczegółowe, nie mam zdjęć z dzisiejszego dnia, bo nie miałem nerwów do tego, nie wychodziły wyraźnie. Zresztą jakie to ma znaczenie, zniszczono spływak i stalówkę, które były w idealnym stanie i nic z tym już nie zrobię.

Właśnie w tym rzecz, kompletnie niezrozumiałe dla mnie jest oddanie mi pióra w takim stanie, jakby nic się nie stało i serwis został prawidłowo wykonany. Nie poinformowanie mnie w bezpośredniej rozmowie, że spływak uległ zniszczeniu już przemilczę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 21:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 18 lutego 2016, 23:58
Posty: 353
Lokalizacja: W-wa
Bierz nową 149 i już ..... w zamian.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 22:09 

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2015, 09:59
Posty: 15
Pablo70 napisał(a):
Bierz nową 149 i już ..... w zamian.


To nie jest to samo pióro, różnice są znaczne, moim zdaniem dla mnie 149 z połowy lat siedemdziesiątych są zdecydowanie lepsze od współczesnych. Zależało mi na zdobyciu właśnie takiego pióra, dokładnie takiego z tych lat ze względu na stalówkę, sekcję, spływak i tłoczek.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 22:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 18 lutego 2016, 23:58
Posty: 353
Lokalizacja: W-wa
Grzgrz napisał(a):

To nie jest to samo pióro, różnice są znaczne, moim zdaniem dla mnie 149 z połowy lat siedemdziesiątych są zdecydowanie lepsze od współczesnych. Zależało mi na zdobyciu właśnie takiego pióra, dokładnie takiego z tych lat ze względu na stalówkę, sekcję, spływak i tłoczek.

Sprzedasz nową, starczy na starą :)
Wiem że są lepsze, sam takiej używam.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 19 września 2016, 23:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3550
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Grzgrz napisał(a):
Niestety podejrzewam, że będę niezrozumiały przez barierę językową.


Po niemiecku nie dam rady, ale w razie czego mogę spróbować pomóc po angielsku coś skorygować albo uzupełnić.

Grzgrz napisał(a):
Zdjęcia z aukcji zachowałem, są bardzo szczegółowe, nie mam zdjęć z dzisiejszego dnia, bo nie miałem nerwów do tego, nie wychodziły wyraźnie.


Można wysłać te zdjęcia z komentarzem: tak wyglądało pióro przed naprawą. Jak wygląda teraz, proszę zobaczyć jak dotrze do Państwa.

Grzgrz napisał(a):
Zresztą jakie to ma znaczenie, zniszczono spływak i stalówkę, które były w idealnym stanie i nic z tym już nie zrobię.


Nie odstanie się, to prawda. Ale może coś więcej uda się od nich wynegocjować, niż to co mogłeś zobaczyć do tej pory. Poza tym (moim zdaniem) warto napisać, że cokolwiek postanowią zrobić z piórem chciałbyś części oryginalne dostać z powrotem. Może jak - równolegle - popytasz i roześlesz wici to oryginalny spływak uda się dokupić i w Polsce, ktoś Ci pomoże to poskładać potem?

Czy masz jakiś nr sprawy/reklamacji?

Nie wiem czego można się spodziewać po MB, ale trochę czasu poświęcone na korespondencję może okazać się warte zachodu. Nie ma gwarancji, ale moim zdaniem warto próbować. Żeby się też nie okazało, że dostaną info, że Ty tak to pióro załatwiłeś.

Powodzenia,
Mac

PS.: Swoją drogą, jakie czyszczenie poza Twoim zasięgiem w warunkach domowych chciałeś od nich (Serwis MB) uzyskać? Czasem warto zapytać. Czasem, oprócz słów otuchy i dyskusji a propos, ktoś będzie potrafił odpowiedzieć na "Twoje" pytanie. Prędzej czy później :roll: 8-)
Niemniej - to jest szokujące, że nie można mieć zaufania do autoryzowanego serwisu. Tego nie sposób było przewidzieć nie znając innych tego rodzaju sytuacji.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
Rozumiał on, że pochwała i nagana to dwa końce kija, który służy do tresury, a nie do wychowywania ...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 września 2016, 00:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 435
Lokalizacja: Białystok
Czytam i włosy stają dęba. Jedyne wyjście to robić zdjęcia, poinformować w momencie oddania (oddać pióro z kopią zdjęć) i reklamować w razie takiej sytuacji. Nie wyobrażam sobie, że nie oddali starego spływaka, nawet jeżeli przekroczyli zlecenie i sami coś przy piórze grzebali. Nie mam MB i chyba już nie chcę mieć, jak pomyślę, że może się przydarzyć korzystać z takich partaczy.

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 września 2016, 00:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 10 listopada 2015, 15:45
Posty: 142
Lokalizacja: Warszawa
Ależ nie rezygnuj z tych piór! Miej MB w każdej ilości :), tylko serwisuj u ludzi godnych zaufania.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 września 2016, 00:18 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3329
Tytuł użytkownika:: la principessa
Zapytałabym czy nadal mają pióro u siebie i czy możesz je jeszcze raz obejrzeć i cyknęłabym sesję zdjęciową godną Naomi C.

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 września 2016, 00:55 

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2015, 09:59
Posty: 15
MacKozinsky napisał(a):
Czy masz jakiś nr sprawy/reklamacji?
Nie wiem czego można się spodziewać po MB, ale trochę czasu poświęcone na korespondencję może okazać się warte zachodu. Nie ma gwarancji, ale moim zdaniem warto próbować. Żeby się też nie okazało, że dostaną info, że Ty tak to pióro załatwiłeś.

Napiszę do serwisu Montblanc w Niemczech z opisem sytuacji, zobaczę jaka będzie odpowiedź.
MacKozinsky napisał(a):
PS.: Swoją drogą, jakie czyszczenie poza Twoim zasięgiem w warunkach domowych chciałeś od nich (Serwis MB) uzyskać? Czasem warto zapytać. Czasem, oprócz słów otuchy i dyskusji a propos, ktoś będzie potrafił odpowiedzieć na "Twoje" pytanie. Prędzej czy później :roll: 8-)
Niemniej - to jest szokujące, że nie można mieć zaufania do autoryzowanego serwisu. Tego nie sposób było przewidzieć nie znając innych tego rodzaju sytuacji.

Nie miałem dużych oczekiwań, sądziłem, że rozłożenie pióra, wyczyszczenie, sprawdzenie przepływu, wyczyszczenie stalówki i złożenie pióra to dla firmowego serwisu nie stanowi żadnego problemu, chciałem mieć pewność, że zostanie to wykonane w prawidłowy sposób. Tak, tak, przeczytałem to, co teraz napisałem.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 20 września 2016, 00:56 

Dołączył(a): piątek, 3 kwietnia 2015, 09:59
Posty: 15
Fonsitos napisał(a):
Zapytałabym czy nadal mają pióro u siebie i czy możesz je jeszcze raz obejrzeć i cyknęłabym sesję zdjęciową godną Naomi C.

Tak zrobię, jeżeli pióro nie zostało jeszcze wysłane.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo