Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 26 lutego 2011, 10:06 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9883
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Rozkładamy piórko do czyszczenia. Czasem w mniejszym, czasem w większym stopniu.
Powiedzmy że rozłożyliśmy je na części pierwsze... albo nie tak. Kupiliśmy piórko, jednak coś nam się nie podoba przypisaniu, coś nie gra... Okazuje się że stalówka jest źle osadzona. Czas na lekką korektę.

W poniższym opisie posłużę się stalówką Pelikana.
Jak rozłożyć zespół stalówki bez konieczności posiłkowania się słownikiem wyzazów brzydkich, pokazałem tu:
Rozkładanie Pelikana (suplement)

Przed rozkładaniem zespołu stalówki, warto umyć dłonie płynem do garów, ale takim bez balsamów nawilżających :) Unikniemy zatłuszczenia elementów. W moim przypadku to na prawdę wystarczy. W końcu w trakcie tych zabiegów nikt nie je kurczaka z frytkami ;)

Oto przed nami rozłożony zespół stalówki:
Obrazek

Od góry widzimy:
1) Pierścień zespołu,
2) Stalówkę,
3) Spływak.

Spływak jest plastikowy, dość mocny, można śmiało go ściskać. Żeberka są ułożone poprzecznie, ścięcie produ jest zakończone dość typowym dla plastikowych spływaków wypychaczem (to to kółko) z formy odlewniczej.
Znam osoby które opiłowują wypychacz, czyniąc spływak gładkim, ja jednak tego nie robię i nie zalecam.

Rozmontowaną sekcję możemy bardzo łatwo wymyć, stalówkę wypolerować, przywracając jej blask. Przykładowy sposób podałem tu:
Blask stalówki

Ok, teraz składamy naszą układankę i ustawiamy stalówkę w pozycji prawidłowej.

Krok pierwszy -
Przykładamy stalówkę do spływaka. Lepiej robi się to na mokro, gdy spływak jest zamoczony w wodzie. Wtedy blaszka stalówki grzecznie przylega i nie ucieka po ustawieniu.

Krok drugi -
Ustawiamy stalówkę w taki sposób, by nacięcie na niej było wycelowane w środek spływaka. Jako odnośnik może posłużyć właśnie koło wypychacza. Pokazuje to pionowa, czerwona kreska:
Obrazek

Odległość skrzydełek stalówki od brzegu spływaka nie powinna być większa niż 1 mm. W starszych modelach piórek, spływak jest wręcz na równi z brzegami stalówki. W serii np Pelikana MXXX, odległość ta może się zwiększyć aż do 1,5 mm w zależności od wielkości stalówki.

Na pewno spływak nie może wyglądać poza obrys stalówki patrząc na piórko od góry (czyli właśnie od strony stalówki).

Ustawiamy zatem stalówkę na spływaku w taki sposób, by rozcięcie pokrywało się ze środkiem spływaka a jego brzegi niemal dotykały brzegów skrzydełek. Blokujemy stalówkę w odpowiednim ustawieniu za pomocą pierścienia.

Krok trzeci -
Po właściwym ustawieniu stalówki na spływaku i zablokowaniem pierścieniem, korygujemy jej ustawienie, gdyż wciskając pierścień, na 90% coś się źle ustawi.
Należy korektę robić delikatnie, palcem wskazującym opierając spływak o kciuk, dostosowując ułożenie stalówki przez ustawianie jej całej blaszki. Brońcie Was ciągnąć czy pchać jedno ze skrzydełek !
Jeśli już jesteśmy zadowoleni z efektu, łapiemy stalówkę i spływak kciukiem i palcem wskazującym w miejscu ścięcia spływaka tak jak na foto:
Obrazek

Taki uchwyt (silny) gwarantuje to, że nic nam nie ucieknie przy dopychaniu pierścienia.
Pierścień wciskamy na miejsce, do momentu jak poczujemy zdecydowany opór.
Pozycjonowanie zakończone.
Obrazek

Tu pokazuję ułożenie stalówki względem spływaka żeberkowego pionowego. W tym przypadku delikatne skrzydełka spływaka dochodzą do samego końca blaszki stalówki (piórko po lewej - osadzenie prawidłowe, piórko po prawej - osadzenie błędne. Ząbek spływaka wystaje poza obrys stalówki i cięcie stalówki nie jest ułożone centralnie).

Rewers -
Obrazek

Awers -
Obrazek

Uwaga !! Często w spływkach Pelikana ebonitowych występuje brak lustrzanego odbicia przy pionowym podzile spływaka. Wynika to z troszkę innej techniki ich robienia. Gdy zauważalna jest różnica między np odstępem strony lewej spływaka od brzegu stalówki, względem strony prawej, mimo prawidłowego ułożenia stalówki, nie przejmujemy się tym. Dopasowujemy stalówkę w ułożeniu centralnym i dostosowujemy odległość od skrzydełka stalówki biorąc pod uwagę najdłuższy fragment spływaka. Widać to na powyższym zdjęciu porównawczym na piórku po stronie lewej.

Oczywiście jeśli jednak coś się omcknie, przekrzywi, nic nie poprawiamy z założonym pierścieniem !!
W takim wypadku luzujemy pierścień, poprawiamy ustawienia stalówki i dociskamy pierścień.
Można przemyć zmontowany element ciepłą wodą. Tak dla pewności że nie zostawiliśmy jednak kawałka frytki na spływaku ;)

Jeśli jesteśmy z efektu zadowoleni, wkręcamy stalówkę w piórko i piszemy :)


Poniżej fotka z błędnie osadzoną stalówką:

- Spływak minimalnie za nisko:
Obrazek

Za wysoko, nie ma co pokazywać bo jeśli wystaje za stalówkę to jest ewidentnie do poprawy.

Mam nadzieję że powyżej opisany sposób, pomoże Wam samodzielnie ułożyć dziób na Ptaszysku :)

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 26 lutego 2011, 19:30 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9883
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Temat opublikowano.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 7 stycznia 2014, 12:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
Mam taki oto przypadek:
Pacjenci to dwa Pelikany: 400 i 400NN
Prawdopodobnie w wyniku dotychczasowych zabiegów pierścień mocujący stalówkę do spływaka się poluzował, przez co po złożeniu całości i wkręceniu jej w korpus pióra, stalówka przemieszcza się na spływaku.
Różnica nie jest prawie zauważalna patrząc na to "z dołu" natomiast patrząc od strony stalówki, pojawia niewielki, ale jednak zauważalny uskok pomiędzy skrzydełkami - mieliście do czynienia z takim czymś?
Niby da się tym pisać, ale w niektórych kierunkach haczy.

Spotkaliście się z czymś takim?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 7 stycznia 2014, 12:44 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9883
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Uskok między skrzydełkami, czyli jedno jest wyżej (niżej) względem drugiego?
Jeśli tak, to przyczyna może tkwić w tym, że pierścień jest obluzowany. Wciskając stalówkę głębiej w pierścień, wiadomo, oddziaływuje na nią siła po jej krzywiźnie i przenosi się na skrzydełka.
Łatwo jest to skorygować. Mocno zamocuj stalówkę ze spływakiem, tak by nic się nie miało prawa ruszyć. Wkręć w pióro. Następnie naciśnij na stalówkę opierając ją np o blat. Musisz uzyc takiej siły, by skrzydełka lekko się odkształciły. Powinny się ułożyć równo. Następnie powtórz tą czynność ustawiając stalówkę odwrotnie. Czyli spływakiem do góry. Wtedy równo ułożone skrzydełka, wrócą do ułożenia na spływaku.
Można także prostować skrzydełka po wyjęciu stalówki, ale nie będziesz miał porównania jak bedzie ona leżała na spływaku po złożeniu.
Powyższe powinno rozwiązać problem haczenia przy pisaniu.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 7 stycznia 2014, 13:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 maja 2013, 22:32
Posty: 414
Tytuł użytkownika:: endoor
Dex, fajny tekst. Ja praktycznie zawsze miałem taki problem, że po prawidłowym ustawieniu stalówki i spływaka, ustawienie się rozjeżdżało w momencie wkładania tych elementów do pierścienia mocującego. Rozumiem, że 'krok trzeci' opisuje tę fazę. Pytanie - czy zalecasz albo stosujesz uchwycenie stalówki i spływaka przez papier, jakąś gumę? Czy może samymi palcami?

_________________
Quid est homo, quod memor es ejus?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 7 stycznia 2014, 13:16 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9883
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Najlepiej zakładać palcami, bez zbędnych dodatków. Możemy wtedy zwyczajnie wyczuć siłę nacisku jaką wkładamy w ten proces. Łatwiej jest wtedy także ułożyć sobie stalówkę na spływaku w sposób prawidłowy i chwytając ją między palcami, wcisnąć w pierścień. Prawidłowe ułożenie na początku i mocny docisk palca, gwarantuje w sumie prawidłowe wciśnięcie całości. Nie trzeba potem dodatkowych korekt w połowie długości wciskania.
Powyższy opis, nie tyle mówi o pozycjonowaniu stalówki, ile o korecie skrzydełek w zniekształconej stalówce. Po wyjęciu stalówki z pierścienia będzie ona równa. Wciśnięta ze spływakiem w pierścień, który lekko się juz wyrobił, deformuje się, bo stalówka wchodzi głębiej. Czasem to się przytrafia, że jedno skrzydełko unosi się nieznacznie. To wystarczy jednak, by pióro drapało. Wtedy układamy stalówkę założoną na spływak.
Proces tego układania oczywiście jest odwracalny.
Można także wymienić pierścień, no ale czasem ciężko go dostać.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo