Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: piątek, 17 grudnia 2010, 23:05 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9885
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Miał być temat "Jak umyć ptaszysko", ale Fonsitos z radości pochlapała monitor i z racji bechatych myśli jakie mogą się wiązać z niefortunnym tytułem, zostaje "Jak rozłożyć Pelikana".

Czasem piórko zalega gdzieś w tajemniczej szuflandii, pomiędzy spinaczami dziadka, orderami Lenina i tym podobnym złomem. Nagle takie odnalezione po latach piórko trafa w nasze łapki. Ewentualnie mamy zamiar sami przemyć piórko kupione u jakiegoś piórowego "Guru" okrzyknięte jako "piszące i sprawne". Rzeczywistość jednak zdejmuje nas z niebios i okazuje sięże piórko przerywa, nie zaciąga atramentu czy skrobie.

Pierwszy krok:
Niezlależnie od tego czy pióro jest zapaćkane atramentem pamiętającym wąskik Adolfa czy własnie nabyte, warto je odmoczyć:

Obrazek

Oto i przygotowany egzemplarz Pelikana:
Obrazek


Gdy już sobie odpowiednio odmoknie w ciepłej wodzie (zmieniamy jak wystygnie), wykręcamy spływak i stalówkę. Powinno odkręcać się bez oporu, delikatnie chwytamy stalówkę i spływak, dociskamy palcami tak by nie uszkodzić skrzydełek i odkręcamy w lewo. A oto i wykręcony zespół stalówki:
Obrazek

Zdejmujemy pierścień dociskający stalówkę do spływaka. Najlepiej zrobić to za pomocą odpowiedniego sprzętu, ale da się i palcami. Opieramy spływak tyłem o twardą powierzchnię i trzymając za brzegi pierścienia, zdejmujemy go. Otrzymujemy trzy części. Stalówkę, spływak i pierścień:
Obrazek

Elementy myjemy w myjce ultradźwiękowej lub szczoteczką do zębów (soft) przy użyciu ciepłej wody i płynu do garów (bez balsamu).

Następnie wykręcamy pokrętło tłoczka. Kręcimy tak jakbyśmy chcieli nabrać inku i jak już jest opór, kręcimy dalej, odkręca się wtedy samo pokrętło z prowadnicą śruby.
Obrazek

Po zdjęciu pokrętła i prowadnicy, wąskim patyczkiem wybijamy tłoczek i śrubę.
Obrazek

Można obmyć śrubę, prowadnicę śruby i pokrętło tłoczka a także sam tłoczek, jednak bez użycia płynu. Sama woda wystarczy. Te elementy pokryte są silikonowym smarem, co ułatwia pracę podzespołów.
Zmycie smaru skutkuje skrzypieniem piórka w trakcie napełniania oraz ciężką pracą tłoka. Sama gumka tłoka obmyta z silikonu nie trzyma szczelności z body piórka, czego skutkiem jest brak podciśnienia przy naciąganiu atramentu. Efekt - nie napełnimy pióra atramentem.

Można także odkręcić nakrętkę skuwki, zdjąć klips i przemyć go od wewnątrz. Starsze skuwki Pelikana mają przelot przez część skuwki, ułatwia to czyszczenie.

Po wyjęciu tłoczka, zdejmujemy wszystkie elementy i obmywamy.
Oto i rozebrane do czyszczenia piórko Pelikan:
Obrazek

Składamy piórko w odwronej kolejności.
Na sam koniec pozycjonujemy stalówkę na spływaku i zakładamy ring dociskowy.
Po wkręceniu zespołu spływaka, piórko jest gotowe do pracy.

Powyższy schemat rozkładania tyczy się modeli od 100 do M1000.


Pozycjonowanie stalówki - już niebawem.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 17 grudnia 2010, 23:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5663
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
Dexter napisał(a):
Pierwszy krok:
Niezlależnie od tego czy pióro jest zapaćkane atramentem pamiętającym wąskik Adolfa czy włąsnie nabyte, warto je odmoczyć

Ale... nie za długo ;)

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 17 grudnia 2010, 23:52 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9885
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Lash, musiałem edytować post bo mi się wysłał przy restarcie :)

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Online
PostNapisane: piątek, 17 grudnia 2010, 23:55 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3334
Tytuł użytkownika:: la principessa
Mimo ładnie napisanej instrukcji co i jak, na 100% zostałaby mi jakaś część :)

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 4 stycznia 2011, 03:16 

Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 21:24
Posty: 62
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: trt
@ Lash - co to znaczy "nie za długo" ?

_________________
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 4 stycznia 2011, 14:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
Warto również uważać na rozkładanie i składanie stalówki - zwłaszcza przy poprzecznie żebrowanym spływaku.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 2 lutego 2011, 01:56 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 14:00
Posty: 1562
Lokalizacja: LDN
Tytuł użytkownika:: Dr. Frankenpen
Dex - swietna robota! Przy tak rozbudowanym Warsztacie normalnie az sie chce czytac, pisac i piorka naprawiac!!

:-)

inky

_________________
Moderator-Widmo
Obrazek
Milch und Apfel zusammen?
Natürlich.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 2 lutego 2011, 23:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5663
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
mantoja napisał(a):
@ Lash - co to znaczy "nie za długo" ?

Hmm... tak ogólnie, całkiem ogólnie: to moczę pióro nie dłużej niż 24 godziny. Potem zaczynają się robić różne rzeczy z różnymi materiałami.

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 16 lutego 2011, 03:57 

Dołączył(a): czwartek, 20 stycznia 2011, 00:10
Posty: 126
Jak dokręcić do końca pokrętło tłoczka w M205?
Nie rozbierałam całego pióra, nie wyjmowałam spirali tylko prowadnicę i pokrętło. Coś popsułam? :-/


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 16 lutego 2011, 08:28 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9885
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Erika, jeśli nie możesz dokręcić pokrętła do końca, to prawdopodobnie śruba jest źle osadzona w prowadnicy i troszkę wystaje za daleko co blokuje możliwość dokręcenia.
Zrób tak... :)
Palcami kręć prowadnicą śruby by ta opuściła tłok w kierunku stalówki. powinien zejść do samego końca, co zobaczysz w okienku podglądu. Jak już opuścisz tłok, zakładaj pokrętło. Powinno wkręcić się prawidłowo a śruba ułoży się w odpowiedniej pozycji (nie wejdzie za głęboko w prowadnicę).
Jednak czasem po prostu śruba jest dłuższa niż powinna, i należy ją ustawić w wyjętej pozycji całego mechanizmu tłoka.
W tym celu wyjmij tłok z pióra (cały), wyjmi śrubę wykręcając ją, zakręć pokrętło tłoczka bez śruby. Jak już dokładnie zakręcisz, ustaw je (pokręcając nim) tak jakbyś chciała opuścić tłok, ale bez założonej śruby z tłokiem :)
Następnie zakładasz śrubę w prowadnicę i pokrętłem chowasz śrubę z tłokiem wkręcając ją :)
Takim manewrem na pewno tłok ułoży się w prawidłowej pozycji. Pozostaje jedynie włożyć go na miejsce w piórze.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 16 lutego 2011, 15:25 

Dołączył(a): czwartek, 20 stycznia 2011, 00:10
Posty: 126
Jak wyciągnąć ten tłok? Tzn. tą szarą część z gwintem na pokrętło tłoka?
http://img585.imageshack.us/i/pelikanm205problem.jpg/


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 16 lutego 2011, 15:55 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9885
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Erika, wkręć pokrętło tłoka na gwint, trzymaj za korpus piórka mocno i ciągnij za wkręcone pokrętło. Tu jest zamknięcie blokady tłoka na 2 ringi. One zaskakują na jeden ring na prowadnicy śruby. Pociągnij mocniej i gotowe.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 16 lutego 2011, 21:24 

Dołączył(a): czwartek, 20 stycznia 2011, 00:10
Posty: 126
Nie wiem, może ja coś źle robię, ale ani drgnie. :|


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 16 lutego 2011, 22:56 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9885
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
No musi puścić no. Chyba że masz patyczek i możesz wybić tłoczek, tak jak pokazałem w suplemencie.
Jedna ważna sprawa, musi on być jednakowej grubości na całej długości bo rozsadzi sekcję.
Ale postaraj się toto wyciągnąć łapkami. Nie jest przyklejone i wyciągając nie da siętego uszkodzić.

A... właściwie po co chcesz tłok wyjąć? Tak tylko pytam, bo smarowania nie potrzebuje, to nowe pióro. Poza tym widać że ładnie przylega gumka do body.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 16 lutego 2011, 23:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5663
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
Dexter napisał(a):
Ale postaraj się toto wyciągnąć łapkami.

O! Ja jestem zwolenniczką łapek - przy tłokach szczególnie :)
Dexter napisał(a):
A... właściwie po co chcesz tłok wyjąć?

To ja też się zapytam :P

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 16 lutego 2011, 23:09 

Dołączył(a): czwartek, 20 stycznia 2011, 00:10
Posty: 126
Próbując wypłukać pióro przed zmianą atramentu przekręciłam za bardzo pokrętło tłoka i teraz nie da się go dokręcić do końca (między nim a korpusem jest widoczna przerwa), bo spirala na to nie pozwala, więc pomyślałam, może niesłusznie, że coś jest nie tak i trzeba by było cały ten mechanizm spróbować złożyć od nowa. Nawet po maksymalnym dokręceniu tłoka w kierunku stalówki i tak pokrętło nie dokręca się do końca.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 16 lutego 2011, 23:26 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9885
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
A, to tłumaczy chęci rozkręcenia piórka.
No nic, na zdjęciu widzę że tłok jest opuszczony. To dobrze. Wyjmuje się pewnie bez problemu prowadnica. Zakładasz prowadnicę tak by się cała schowała (wystaje jedynie rant blokujący w pokrętle), ustawiasz ją tak by tłok był opuszczony i wtedy zakładasz pokrętło tłoka. No nie ma mocnych, musi się sam ułożyć.
A.. zobacz czy nie zgubiłaś pierścienia. Powinien być przy pokrętle tłoczka. Jak zgubiłaś, będzie wrażenie że nie cały wchodzi.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 01:14 

Dołączył(a): czwartek, 20 stycznia 2011, 00:10
Posty: 126
Udało się! :-)
Na dodatek sprzedający zgodził się wymienić mi stalówkę na inny rozmiar. Jak przyjdzie nowa to chyba jednak wyślę pióro do jakiegoś serwisu, bo po tej zabawie z pokrętłem nie odważę się na samodzielną wymianę stalówki.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 17 lutego 2011, 08:21 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9885
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Fajnie że się udało :)
Spokojnie Erika, stalówkę dostaniesz razem ze spływakiem, więc po prostu ją wykręcisz i wkręcisz nową. To tak jak odkręcenie litrowej Fanty :)

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 25 stycznia 2013, 11:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 24 czerwca 2012, 23:40
Posty: 259
Tytuł użytkownika:: she-wolf
Mam Pelikana 400 i na teś śrubce brakuje gumki. Tego czegoś silikonowego. Pióro nie nabiera atramentu w związku z tym. Czy ktoś ma taką uszczelkę do sprzedania?

_________________
one day I will be gone to lead another life


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 11:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 24 czerwca 2012, 23:40
Posty: 259
Tytuł użytkownika:: she-wolf
Już pióro naprawione. Dziękue :D

_________________
one day I will be gone to lead another life


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 31 stycznia 2016, 20:25 

Dołączył(a): środa, 13 stycznia 2016, 21:03
Posty: 35
Czy nowe pióro Pelikan Souveran trzeba płukać przed pierwszym użyciem?

Jeśli tak, to w oficjalny sposób podawany przez producenta (nabierając po prostu wody za pomocą tłoka), czy lepiej je rozłożyć tzn. wykręcić stalówkę i potem wysuszyć? - Tak jak pokazuje ten film:
viewtopic.php?f=232&t=5160&p=75996&hilit=czyszczenie+pi%C3%B3ra+pelikan#p75996


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 31 stycznia 2016, 20:30 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3851
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Obojętnie... Kazde nowe pioro warto dobrze wyplukac. Z Pelikanem problem mini, bo przeciez łatwo się rozkłada.

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 31 stycznia 2016, 20:48 

Dołączył(a): środa, 13 stycznia 2016, 21:03
Posty: 35
Dziękuję Kasiu za kolejną, błyskawiczną poradę. :)

Na razie moje pytanie jest czysto teoretyczne, żadnego Pelikana nigdy nawet nie miałem w ręku.
Ale jest szansa, że przypadkiem udało mi się trafić nowe M605 w bardzo korzystnej cenie. Jeśli to się potwierdzi i za kilka dni pióro do mnie dotrze, zacznę od płukania z wyjętą stalówką. Taki trening przyda się przed zmianami atramentu.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 1 lutego 2016, 01:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 27 listopada 2012, 21:34
Posty: 520
Lokalizacja: Miasto Koziego Wiatru
Tytuł użytkownika:: Pendoktor imigrant
Powiem Ci, że nie trzeba tej stalówki wykręcać nawet do zmiany atramentu. Lepiej pozwolić dyfuzji zrobić swoje ;)

_________________
Jestem smokiem, trochę lecę, trochę zionę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 1 lutego 2016, 22:56 

Dołączył(a): środa, 13 stycznia 2016, 21:03
Posty: 35
Tylko jak po tej dyfuzji takie pióro wysuszyć? Czy w środku nie zostanie woda rozcieńczająca tankowany następnie atrament?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 1 lutego 2016, 23:34 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3851
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Konran napisał(a):
Tylko jak po tej dyfuzji takie pióro wysuszyć? Czy w środku nie zostanie woda rozcieńczająca tankowany następnie atrament?

Weź no Ty najpierw kup to pióro, co? ;)

Normalnie, jeśli w ogóle trzeba - zostawić do wyschnięcia na trochę, przecież to nie będzie pół litra, odparuje raz dwa.

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 1 lutego 2016, 23:47 

Dołączył(a): środa, 13 stycznia 2016, 21:03
Posty: 35
kasiasemba napisał(a):
Weź no Ty najpierw kup to pióro, co? ;)

To jest bardzo dobra koncepcja i teraz już nie mam wyjścia - muszę się do niej czym prędzej zastosować. A jak mi potem żona będzie suszyć głowę, że wydaję pieniądze na bzdury, to powiem, że Globalny Moderator kazał mi to kupić. Siła wyższa, po prostu. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 1 lutego 2016, 23:50 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3851
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
No, właśnie :)
Chociaż ten globalny moderator ;) to by raczej Cię wolał przeciągnąć w stronę piór vintage.... no, ale to z czasem, z czasem... ;)

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 2 lutego 2016, 01:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 27 listopada 2012, 21:34
Posty: 520
Lokalizacja: Miasto Koziego Wiatru
Tytuł użytkownika:: Pendoktor imigrant
Właśnie, uważaj, GM jest niebezpieczny :P Ani się obejrzysz, a będziesz tort woził albo ukrywał przed małżonką kolejne łabądki.

_________________
Jestem smokiem, trochę lecę, trochę zionę.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo