Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: środa, 16 stycznia 2013, 20:45 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9881
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Poniżej postaram się odpowiedzieć na pytanie jak wyczyścić pióro z zaschniętego atramentu, jak je zwyczajnie przepłukać oraz jak postępować w przypadku pióra nowego, które nie chce nam zacząć pisać.

Trafia w nasze ręce wieczne pióro . Czy to nowe czy używane. Idealnie jest, gdy pióro pisze świetnie po pierwszym tankowaniu. Często tak jednak nie jest.

Co zrobić? Zacznijmy od początku.

Wielokrotnie się zdarza, że w procesie produkcji zarówno spływak jak i stalówka są natłuszczane olejem, potem płukane i składane razem w sekcji. Płukanie przed złożeniem nie za każdym razem pomaga, stąd trafia do nas pióro które mimo idealnej nowości nie pisze.

Pióro nowe - nie startuje


Rozpisywanie pióra na sucho i potrząsanie nim nie przynosi dobrego efektu. Szorując stalówką po papierze, bez mokrości atramentu, zbieramy jedynie kawałeczki celulozy i zapychamy przestrzeń między skrzydełkami stalówki.
Pióro należy dokładnie odtłuścić.
Do tego procesu wystarczy zwykła ciepła woda oraz dosłownie kropla dowolnego płynu do mycia naczyń. Około kropli na jedną szklankę wody.
Przydatna też będzie bądź obcięta gumowa gruszka (obcinamy jej rurkę, tak by dało się wcisnąć w nią wykręconą sekcję pióra) bądź strzykawka. Ta druga jest mniej poręczna.

Nabieramy do gruszki wody z kroplą płynu, zakładamy na gruszkę sekcję pióra i wyciskamy przez nią wodę. W ten sposób dość szybko i dokładnie pozbędziemy się zanieczyszczeń i natłuszczenia.
Po tym procesie, można dodatkowo obmyć sekcję w wodzie z płynem. Możliwe, że coś z oleju pozostało na zewnątrz stalówki.

Tu informacja: ŻADNE PIÓRA NIE SĄ TESTOWANE SZTUKA PO SZTUCE PRZY OPUSZCZANIU FABRYKI.

Zmieniamy kolor atramentu:

Powyższy sposób można także stosować przy czyszczeniu piórka przed zatankowaniem nowego koloru atramentu. Z tą różnicą, że wystarczy sama woda, bez płynu.
Po obmyciu sekcji wodą z płynem, należy pozbyć się resztek płynu z sekcji. Jego minimalna nawet obecność nie jest wskazana dla dobrego pisania. W tym celu płuczemy sekcję pod normalną, kranową, bieżącą wodą. Nic mu się nie stanie. Woda w żaden sposób nie zaszkodzi gdy płuczemy nią pióro.

Następnym krokiem, jest zaopatrzenie pióra w atrament. Jeśli używasz pióra napełnianego od strony stalówki, suszenie mokrej sekcji jest zbędne. Nabierz atrament i po otarciu stalówki chustką lub bibułką, ciesz się pisaniem.
Jeśli jednak używasz nabojów, trochę potrwa zanim spłynie on po mokrym spływaku na stalówkę. Można rozpisywać pióro patrząc jak woda spływająca ze spływaka powoli nabiera barwy atramentu, lub delikatnie nacisnąć założony do pióra nabój, tak, by na końcu stalówki zebrała się malutka kropelka atramentu. Można też kroplę upuścić. Pióro po chwili także powinno pisać idealnie.

Gdy pióro zaschnie:

Jeśli Twoje pióro zaschło zalegając w szufladzie i atrament został w nim w postaci stałej, przed użyciem gruszki czy strzykawki, należy sekcję wykręconą z pióra zamoczyć na jakiś czas w wodzie z dodatkiem płynu do mycia naczyń.
Nie używaj ani octu, ani innych chemikaliów. Nie pomogą lepiej a mogą zaszkodzić. Pamiętajmy że różne firmy używają różnych materiałów do produkcji piór.

W zupełności wystarczy zwykła ciepła woda i dosłownie kropelka płynu. Po rozłożeniu pióra sekcję zamaczamy na jakiś czas a resztę pióra (konwerter/tłoczek) płuczemy pod wodą do momentu jak pozbędziemy się całości zaschniętego atramentu.
Po namoczeniu sekcję płuczemy za pomocą gruszki lub strzykawki do momentu, gdy od strony stalówki zacznie wypływać czysta woda.
Następnie wszystkie elementy pióra które miały kontakt z wodą i płynem, płuczemy pod bieżącą wodą i składamy pióro. Można nabierać atramentu i pisać.

Przy zmianie koloru atramentu np. z niebieskiego na zielony, aby ten drugi nie mieszał się zbytnio z poprzednio używanym, wystarczy pióro napełniać czystą wodą i pozbywać się go z pióra (przy użyciu konwertera) do chwili gdy woda wypływająca od strony stalówki będzie czysta.

Nie ma co kombinować z różnymi chemikaliami. Do utrzymania czystości pióra lub jego wyczyszczenia wystarczy kranówka z płynem do mycia naczyń lub bez niego.

Życzę miłego używania wiecznych piór. Oby służyły wiecznie.

Obrazek

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 17 stycznia 2013, 17:29 

Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 13:45
Posty: 846
Wszystko tak jak trzeba. Świetnie to opisałeś Dex.
A gruszkę gumową to można albo zrobić z małej lewatywy, najlepiej nieużywanej :D albo kupić u chillipei - bo ta ma akuratną do piór średnicę wlotu.
CezaryF

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 17 stycznia 2013, 17:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4706
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
A to moja gruszka ze zdejmowaną końcówką kupiona w sklepie z ziołami i sprzętem rehabilitacyjnym:

Obrazek

Obrazek

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 17 stycznia 2013, 21:30 

Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 13:45
Posty: 846
Używana?
CezaryF

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 17 stycznia 2013, 22:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4706
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
CezaryF napisał(a):
Używana?
CezaryF

Oj, tak:) Dobre pytanie, bo faktycznie wygląda jak nowa.

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 17 stycznia 2013, 22:49 

Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 13:45
Posty: 846
Takie COŚ - w rozmiarze hm.. dziecięcym, to jest właśnie to czego nam potrzeba (do płukania pióra).
CezaryF

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 18 stycznia 2013, 01:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 16:22
Posty: 1462
Lokalizacja: Kończyce Małe
Możemy użyć myjki ultradźwiekowej do takowego uruchomienia starego vel nowego , fabrycznego pióra ? Wystarczy zanurzyć stalówkę z sekcją do wody na ten przykład..?

trochę boję się zanurzać całe pióra, bo co będzie, jak mi wycieknie olej silikonowy do uszczelnienia tłoczka lub jakieś inne smarowidło..? nie mówię tu o rozbieraniu całkowitym i regeneracji starych piór, ale o rozruchu piór nowych, które z jakichś powodów opornie piszą

_________________
Quidquid agis prudenter agas et respice finem


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 18 stycznia 2013, 08:35 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9881
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Machez, raczej nie. Czemu? Otóż jak zamoczysz jedynie sekcję a reszta będzie wystawała z wody w myjce, miejsce styku z wodą będzie się bardzo gwałtownie nagrzewało. Myjka potrafi doskonale wyczyścić ale i może zaszkodzić.
Popatrz prosze na ten temat:
viewtopic.php?f=19&t=3542

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 18 stycznia 2013, 08:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 24 czerwca 2012, 23:40
Posty: 251
Tytuł użytkownika:: she-wolf
Potwierdzam. Jedno pióro nie chciało mi zatonąć w myjce a mimo to ją włączyłam. Kawałek wystawał nad lustro wody. Teraz ma paskudną bliznę ze zdeformowanego materiału. Marcin mówi że to da się wygładzić. Jak się ogarnę to oddam do renowacji.

_________________
one day I will be gone to lead another life


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 18 stycznia 2013, 09:29 

Dołączył(a): środa, 16 stycznia 2013, 15:05
Posty: 2
Dexter napisał(a):
Poniżej postaram się odpowiedzieć na pytanie jak wyczyścić pióro z zaschniętego atramentu, jak je zwyczajnie przepłukać oraz jak postępować w przypadku pióra nowego, które nie chce nam zacząć pisać.

Trafia w nasze ręce wieczne pióro . Czy to nowe czy używane. Idealnie jest, gdy pióro pisze świetnie po pierwszym tankowaniu. Często tak jednak nie jest.

Co zrobić? Zacznijmy od początku.

Wielokrotnie się zdarza, że w procesie produkcji zarówno spływak jak i stalówka są natłuszczane olejem, potem płukane i składane razem w sekcji. Płukanie przed złożeniem nie za każdym razem pomaga, stąd trafia do nas pióro które mimo idealnej nowości nie pisze.

Pióro nowe - nie startuje


Rozpisywanie pióra na sucho i potrząsanie nim nie przynosi dobrego efektu. Szorując stalówką po papierze, bez mokrości atramentu, zbieramy jedynie kawałeczki celulozy i zapychamy przestrzeń między skrzydełkami stalówki.
Pióro należy dokładnie odtłuścić.
Do tego procesu wystarczy zwykła ciepła woda oraz dosłownie kropla dowolnego płynu do mycia naczyń. Około kropli na jedną szklankę wody.
Przydatna też będzie bądź obcięta gumowa gruszka (obcinamy jej rurkę, tak by dało się wcisnąć w nią wykręconą sekcję pióra) bądź strzykawka. Ta druga jest mniej poręczna.

Nabieramy do gruszki wody z kroplą płynu, zakładamy na gruszkę sekcję pióra i wyciskamy przez nią wodę. W ten sposób dość szybko i dokładnie pozbędziemy się zanieczyszczeń i natłuszczenia.
Po tym procesie, można dodatkowo obmyć sekcję w wodzie z płynem. Możliwe, że coś z oleju pozostało na zewnątrz stalówki.

Tu informacja: ŻADNE PIÓRA NIE SĄ TESTOWANE SZTUKA PO SZTUCE PRZY OPUSZCZANIU FABRYKI.

Zmieniamy kolor atramentu:

Powyższy sposób można także stosować przy czyszczeniu piórka przed zatankowaniem nowego koloru atramentu. Z tą różnicą, że wystarczy sama woda, bez płynu.
Po obmyciu sekcji wodą z płynem, należy pozbyć się resztek płynu z sekcji. Jego minimalna nawet obecność nie jest wskazana dla dobrego pisania. W tym celu płuczemy sekcję pod normalną, kranową, bieżącą wodą. Nic mu się nie stanie. Woda w żaden sposób nie zaszkodzi gdy płuczemy nią pióro.

Następnym krokiem, jest zaopatrzenie pióra w atrament. Jeśli używasz pióra napełnianego od strony stalówki, suszenie mokrej sekcji jest zbędne. Nabierz atrament i po otarciu stalówki chustką lub bibułką, ciesz się pisaniem.
Jeśli jednak używasz nabojów, trochę potrwa zanim spłynie on po mokrym spływaku na stalówkę. Można rozpisywać pióro patrząc jak woda spływająca ze spływaka powoli nabiera barwy atramentu, lub delikatnie nacisnąć założony do pióra nabój, tak, by na końcu stalówki zebrała się malutka kropelka atramentu. Można też kroplę upuścić. Pióro po chwili także powinno pisać idealnie.

Gdy pióro zaschnie:

Jeśli Twoje pióro zaschło zalegając w szufladzie i atrament został w nim w postaci stałej, przed użyciem gruszki czy strzykawki, należy sekcję wykręconą z pióra zamoczyć na jakiś czas w wodzie z dodatkiem płynu do mycia naczyń.
Nie używaj ani octu, ani innych chemikaliów. Nie pomogą lepiej a mogą zaszkodzić. Pamiętajmy że różne firmy używają różnych materiałów do produkcji piór.

W zupełności wystarczy zwykła ciepła woda i dosłownie kropelka płynu. Po rozłożeniu pióra sekcję zamaczamy na jakiś czas a resztę pióra (konwerter/tłoczek) płuczemy pod wodą do momentu jak pozbędziemy się całości zaschniętego atramentu.
Po namoczeniu sekcję płuczemy za pomocą gruszki lub strzykawki do momentu, gdy od strony stalówki zacznie wypływać czysta woda.
Następnie wszystkie elementy pióra które miały kontakt z wodą i płynem, płuczemy pod bieżącą wodą i składamy pióro. Można nabierać atramentu i pisać.

Przy zmianie koloru atramentu np. z niebieskiego na zielony, aby ten drugi nie mieszał się zbytnio z poprzednio używanym, wystarczy pióro napełniać czystą wodą i pozbywać się go z pióra (przy użyciu konwertera) do chwili gdy woda wypływająca od strony stalówki będzie czysta.

Nie ma co kombinować z różnymi chemikaliami. Do utrzymania czystości pióra lub jego wyczyszczenia wystarczy kranówka z płynem do mycia naczyń lub bez niego.

Życzę miłego używania wiecznych piór. Oby służyły wiecznie.

Obrazek





Witaj Dexter :) jestem na tym forum dopiero trzeci dzień, chcę Ciebie zapytać, jak można dodawać wpisy i następne pytanie, czy do rozbierania pióra są narzędzia? Kiedyś dostałem z serwisu w Katowicach fajny uchwyt do wykręcania stalówki do Parkera, ale rodzajów piór jest więcej, więc.....
Pozdrawiam, Ryszard


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 18 stycznia 2013, 14:18 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9881
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Znaczy jak dodawać wpisy ? Pod każdym tematem jest taka cegiełka "Post Reply". Klikasz w nią i piszesz.

Pytasz o rozbieranie pióra. Otóż do wielu piór są specyficzne narzędzia, np do Onoto czy do MB. Wiele rozwiązań, zwłaszcza stosowanych dawniej, wymaga użycia specjalnego klucza, narzędzia. W innym przypadku można pióro uszkodzić lub zniszczyć.

Dużo z tych narzędzi można zastąpić innymi, część dorobić. Są jednak takie które należy zakupić. Niestety ceny takich są bardzo wysokie.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 stycznia 2013, 09:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 24 czerwca 2012, 23:40
Posty: 251
Tytuł użytkownika:: she-wolf
Mam Conway Stewart. Leżał kilka tygodni z atramentem w środku i zasechł. Wymontowałam sekcję, zdjęłam gumę i wyczyściłam tak jak pokazano wyżej :) Wiem, wiem potężny wyczyn. Teraz muszę ją założyć. Proszę bez kosmatych myśli. Założyć potrafię, ale trzeba ją przykleić i tu jest problem. Swoją drogą nieźle była zamocowana. Złamałam sobie paznokieć.

_________________
one day I will be gone to lead another life


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 stycznia 2013, 12:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5656
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
Aleksandra napisał(a):
Założyć potrafię, ale trzeba ją przykleić i tu jest problem. Swoją drogą nieźle była zamocowana. Złamałam sobie paznokieć.

Szelaczkiem :) Dex Ci podrzuci takowy :) Sprawa jest banalnie prosta, zapewniam Cię, że gorzej, że złamałaś paznokieć :)

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 stycznia 2013, 12:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4494
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Jak widać zdejmowanie gumki bywa niebezpieczne.
Zaprzeczam jakobym miał kosmate myśli pisząc powyższe :oops:

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 stycznia 2013, 13:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 24 czerwca 2012, 23:40
Posty: 251
Tytuł użytkownika:: she-wolf
Już nawiązałam kontakt z dostawcą szelaku z 2 piętra ;) Na jutro dostanę butelkę. Paznokieć opiłowałam, odrośnie. Jak by były tipsy, to było by mniej bólu ale nie cierpię tipsów. Jak można sobie takie kawałki plastiku przyklejać do paznokci? Brrr... Przy okazji pióro trafi do odnowy. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

_________________
one day I will be gone to lead another life


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 stycznia 2013, 14:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5656
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
Aleksandra napisał(a):
Już nawiązałam kontakt z dostawcą szelaku z 2 piętra ;) Na jutro dostanę butelkę. Paznokieć opiłowałam, odrośnie. Jak by były tipsy, to było by mniej bólu ale nie cierpię tipsów. Jak można sobie takie kawałki plastiku przyklejać do paznokci? Brrr... Przy okazji pióro trafi do odnowy. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

A to świetnie ;) Buteleczki są firmowe, FOPowe :)
Tipsy - mamo, nie ma nic gorszego na dłoni, jak tipsy. Estetycznie odrażające.
Jako, że pióro trafia do odnowy do "dostawcy z 2 piętra", jestem przekonana, że będzie... cacy! :) Sama tego lepiej nie zrobię!

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 stycznia 2013, 14:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4494
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
Aleksandra napisał(a):
(...)Przy okazji pióro trafi do odnowy. Zobaczymy co z tego wyjdzie.


Jakie pióro? :shock:
Aaaaa, bo skupiłem się na gumce, ups :oops:

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 stycznia 2013, 14:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 24 czerwca 2012, 23:40
Posty: 251
Tytuł użytkownika:: she-wolf
:D To dobrze, powinienieś się skupiać na gumkach :D

_________________
one day I will be gone to lead another life


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 stycznia 2013, 23:00 

Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 13:45
Posty: 846
Tipsy mówicie.... Ja po naprawianiu piór mam takie brudne paznokcie że wstyd ludzim rękę podawać. Może by pomogły jakieś tipsy? :D

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 stycznia 2013, 23:15 

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 15:04
Posty: 2282
Z brylancikami ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 22 stycznia 2013, 08:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 11:17
Posty: 4494
Tytuł użytkownika:: Spamer of The Year 2013
wystarczy svarowsky

_________________
Lepiej piórem pisać bzdury, niż mądrości z klawiatury.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 22 stycznia 2013, 14:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 2871
Tytuł użytkownika:: 4001
CezaryF napisał(a):
Tipsy mówicie.... Ja po naprawianiu piór mam takie brudne paznokcie że wstyd ludzim rękę podawać. Może by pomogły jakieś tipsy? :D


Umyj ręce i odpisz na zadane pytanie odnośnie pióra na aukcji.

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 22 stycznia 2013, 19:39 

Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 13:45
Posty: 846
Najlepiej cieliste.
A.... jest jakiś liścik dla mnie? :D
CezaryF

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 22 stycznia 2013, 19:46 

Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 13:45
Posty: 846
Oj nie ma, nie ma liścika :( . Napisz jeszcze raz a najlepiej na priv na Forum.
CezaryF

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 10:15 

Dołączył(a): piątek, 9 marca 2012, 19:58
Posty: 77
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: Anatol
Dexter ..tak mnie jakoś to "uwierało "...................

Nie używaj ani octu, ani innych chemikaliów. Nie pomogą lepiej a mogą zaszkodzić. Pamiętajmy że różne firmy używają różnych materiałów do produkcji piór.---- to pisał Dexter : jakby co...........!

....nic dodać nic ująć......bo ten tekst powtarza się < wszędzie >...........ale , pewnie to pewnie czytałeś tylko że stare więc zapomniałeś...............

http://www.wprost.pl/ar/36354/Wieczny-p ... ania/?pg=1
...........................................................................................................................................................
Po trzecie, pióro od czasu do czasu trzeba czyścić z zaschniętego atramentu, najlepiej mocząc je przez noc w szklance wody z 2-3 kroplami amoniaku..............
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------....
to jest zdaje się na drugiej stronie...cofnij się tylko na pierwszą stronę i z ciekawości popatrz czyje to są wypowiedzi........


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 10:51 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4569
Lokalizacja: Bytom
Ja akurat za diabła nie wiem kto powiedział o tych kroplach amoniaku. Tekst nie jest wyraźnie komuś przypisany, a powyżej wypowiadają się co najmniej cztery osoby. Ja nie używam żadnych chemikaliów. Jak do tej pory sama woda dobrze sobie radziła.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 10:57 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9881
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
"Nie używaj ani octu, ani innych chemikaliów. Nie pomogą lepiej a mogą zaszkodzić. Pamiętajmy że różne firmy używają różnych materiałów do produkcji piór.---- to pisał Dexter : jakby co...........!"
Tak, to pisałem ja :) I będę się przy tym upierał jak diabli.

Znam podlinkowany przez Ciebie tekst. Faktycznie dawno był pisany i moim zdaniem ewidentnie pod firmę Bazarnik. Stąd pewnie lista piór "najchętniej kupowanych" ułożona zgodnie z asortymentem sklepu ;) No ale wiadomo, tekst sponsorowany.

"Miłośnicy piór często ze zgrozą patrzą, jak kobiety wygrzebują swojego sheaffera czy montblanca z dna torebki, gdzie leży wśród szminek i puderniczek zamiast w bezpiecznym etui. Po trzecie, pióro od czasu do czasu trzeba czyścić z zaschniętego atramentu, najlepiej mocząc je przez noc w szklance wody z 2-3 kroplami amoniaku. Przede wszystkim jednak trzeba dobrać pióro do ręki - dotyczy to materiału (najprzyjaźniejsze dla dłoni są pióra z laki), kształtu oraz ciężaru."

O ten fragmnent tekstu chodzi zapewne. Jak mogę się zgodzić z częścią o zgrozie patrzenia przy noszeniu piórka luzem w torebce (chociaż nie widze w tym nic złego), to kolejna fraza jest dla mnie czystą magią.
Pojawia się u pewne zaprzeczenie tego co pisze/mówi osoba udzielająca wywiadu w stosunku do tego o czym informują producenci współczesnych piór. Skoro w tekście nie ma słowa o starych piórach a jest jedynie parcie na pióra współczesne, zatem domniemam że chodzi wyłącznie o przepłukanie pióra po przyschnięciu atramentu. Przyschnięciu nie zaschnięciu.
Usunięcie wielu warstw zaschniętego atramentu, który zbierał się dziesiątkami lat na spływaku wymaga jedynie użycia zwykłej wody. Ewentualnie z odrobiną detergentu w postaci płynu do mycia naczyń. Działa wyśmienicie. Oczywiście jeśli nie był w użyciu jakiś "kosmiczny" atrament. Wiele takich przypadków miałem i nigdy nie byłem zmuszony sięgać po amoniak czy inne płyny.
Oczywiście, jeśli ktoś ma takie życzenie, może sobie płukać pióra w dowolnych płynach. Jego sprawa.
Powyższy poradnik napisałem czerpiąc z własnego doświadczenia. Nigdy nie podaję w takich tekstach metod nie sprawdzonych.

Widze że wypowiada się przedstawiciel firmy Bazarnik i pani kolekcjoner piór. Co to zmienia?
Jak pierwszego rozmówcy nie znam i nic na temat piór nie mogę powiedzieć, tak o Pani Magdalenie "się słyszało".
Nie wywyższam się teraz, ale nie jest dla mnie podstawą do czerpania wzorców.
To tylko jednak moja prywatna opinia. Każdy ma prawo do własnej.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 10:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5656
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
And napisał(a):
Ja akurat za diabła nie wiem kto powiedział o tych kroplach amoniaku. Tekst nie jest wyraźnie komuś przypisany, a powyżej wypowiadają się co najmniej cztery osoby. Ja nie używam żadnych chemikaliów. Jak do tej pory sama woda dobrze sobie radziła.

And, dokładnie, zgadzam się z Tobą! Także nie wiem, o co chodzi z amoniakiem, który naprawdę nie jest potrzebny.

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 11:00 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9881
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Lash napisał(a):
And napisał(a):
Ja akurat za diabła nie wiem kto powiedział o tych kroplach amoniaku. Tekst nie jest wyraźnie komuś przypisany, a powyżej wypowiadają się co najmniej cztery osoby. Ja nie używam żadnych chemikaliów. Jak do tej pory sama woda dobrze sobie radziła.

And, dokładnie, zgadzam się z Tobą! Także nie wiem, o co chodzi z amoniakiem, który naprawdę nie jest potrzebny.



:) To mogą być te właśnie tajne arkana wiedzy piórowej tak skrzętnie przechowywane przez nielicznych ocalałych "wiedzących". Wiesz Lash, im bardziej coś wygląda na zagmatwane tym poważniejszą robi się minę ;)
A można zwyczajnie, prosto, bez zbytniego spinania się :)

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 11:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5656
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
Moim hobby jest naprawa piór wiecznych - trafiają do mnie egzemplarze z atramentem zasychającym `na kość` przez 80 lat! To dużo. Czasem stalówki wypchane są jeszcze innymi niespodziankami, np. ziemią.
Nigdy nie używałam do "rozmoczenia" owej skorupy niczego innego, jak wody a ew. wody z odrobiną detergentu w postaci najzwyklejszego płynu do mycia naczyń, różnych marek, to nieistotne. Nie było więc potrzeby używania amoniaku, a z sukcesem naprawiłam kilka piór.
Chciałabym, byśmy na FOPie przyczyniali się do obalania takich piórowych (tu: "amoniakowych") mitów.

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo