Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 19 października 2019, 21:04 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 13 kwietnia 2019, 19:08
Posty: 44
Lokalizacja: Częstochowa
Wstęp

Pióro z etykietą "budżetowe", mające wiele do życzenia. Nieszczelna skuwka, bardzo twarda stalówka, często zwana "gwoździem" itd... Na początku pragnę przeprosić fanów Parkera IM-a, bo tacy też są wśród nas, którym to pióro pasuje takim jakim jest. Mnie od początku nie pasowało i to spowodowało, że dokonałem w nim przeróbek, które moim zdaniem wyszyły na dobre. Przynajmniej w moim rozumieniu "dobra", ale po kolei...

Co zrobiłem ?

Pierwsze to uszczelnienie skuwki. Parkery IM - y starsze modele, nie wiedzieć czemu miały owalny otwór tuż pod klipsem. Oczywiście efekt tego był jednoznaczny. Szybkie wysychanie atramentu i w efekcie "stop maszyna". Mój sposób na tę przypadłość, to kawałek kliszy rentgenowskiej i Poxilina. Maleńki wałeczek tego zacnego kleju (o paskudnym zapachu) uformowałem i za pomocą kawałeczka kliszy, wepchnąłem pod klips.
Podobnie stomatolog czyni wkładając między zęby coś, żeby plomba nie wypełniła szczeliny między nimi.
Po tym zabiegu już pióro nie zasycha. Patrz zdjęcie A.

Teraz stalówka

"Jaki jest koń każdy widzi" patrz zdjęcie F. Stalówka Parkera IM -a jest wykonana ze stali twardej i w zasadzie niesprężystej. Tym samym wielu użytkowników porównuje ją do gwoździa. Niestety podmiana stalówki za bardzo nie wchodzi w grę, bo ma ona specyficzny krój i w jej miejsce nie pasuje żadna inna. Próbowałem kiedyś w jej miejsce osadzić stalówkę Kaweco, niestety "tańczyła" na spływaku i po dłuższym pisaniu była przekrzywiona. Co zrobić?

Wymiana tulei, spływaka i stalówki.

W końcu po wielu próbach wymyśliłem, że skoro nie można wymienić stalówki, to może by tak wykręcić całą tuleję parkerowską wraz ze spływakiem i stalówką i w to miejsce wsadzić coś innego? Patrz zdjęcie F.
Od pomysłu do wykonania. Padło na sekcję Kaweco, ponieważ ma tę samą średnicę (6,8 mm), patrz zdjęcie E.
Pomysł być może dobrym był, ale było jedno ale. Co z gwintem? W Parkerze gwint wypada mniej więcej w połowie tulei, zaś w Kaweco na końcu. Hmm.
Ale tak po prawdzie, to ile razy wykręcasz tuleję z sekcji? Do mycia pióra nie trzeba tego przecież robić. Postanowiłem osadzić tulejkę Kaweco na stałe. W ruch poszedł papier ścierny o granulacji 250, może być drobniejszy, ale akurat taki miałem. Przetarłem zewnętrzną powierzchnię tulejki Kaweco, ostrożnie, żeby nie naruszyć "wargi" - czyli tego zgrubienia na końcu. Wnętrze sekcji Parkera Im-a przetarłem za pomocą patyczka do czyszczenia uszu, benzyną do zapalniczek i czas nadszedł na klej Poxipol (ten srebrny). Podobno jest bardzo wytrzymały. A ponieważ pióro też srebrne jest to się dobrze będzie komponować :). Cieniutką warstewkę nałożyłem, tulejka z małym oporem wśliznęła się na miejsce tej parkerowskiej i następnego dnia skała gibraltarska! Wyszło mi to bardzo równiutko i cacy. Nawet klej nie wyszedł w żadnym miejscu. Pozostało osadzić spływak wraz ze stalówką. Patrz zdjęcie B, C, I

I kilka słów o zbiorniku paliwa.

Jako, że każdy samochód musi mieć bak, a pióro konwerter, albo przynajmniej nabój (upps! przepraszam hodowców Pelikanów)- u mnie wyszło tak, że zastosowałem do mojego hybrydowego Parweco konwerter Faber - Castell. Ma on końcówkę obiegowo zwaną "europejską", więc czemu nie? Ale znów było jedno ale. Za długaśny się okazał. Co z tego, że jego ryjek idealnie dossał się do Kawecowego króćca, jeśli tyłek miał za długi... A dokładnie o 2,5 mm. Patrz zdjęcie I, C. Trochę nad tym myślałem, bo szkoda mi było zepsuć dobry konwerter, dokonując na nim barbarzyńskiej sekcji. Ale po dokonaniu niezbędnych pomiarów, okazło się, że bez żadnej szkody dla działania mechanizmu, można śmiało uciąć te 2,5 mm. Mechanizm działa bez zarzutu. Konwerter jest bardzo pojemny, bardziej niż standardowy nabój krótki "europejski", a że wygląda deczko jak obrzyn z przyciętą lufą? W końcu do licha z tego się nie strzela.

Summa

Kilka słów na koniec. Bo ktoś zarzucić mi może, chłopie po co ta cała robota? Nie lepiej se kupić zacny piór, który będzie miał te wszystkie zalety? Dołożyłeś do interesu stalówkę Kaweco za 45 zeta, konwerter też za darmo z dachu nie zleciał... A robocizna? Może ty w ogóle zostań majstrem Gepetto i Pinokio wystrugaj. Pewnie w takim stwierdzeniu będzie logika, ale dlatego zamieszczam ten mały poradnik "zrób to sam" w dziale "Gepettowy warsztat", żeby uniknąć tego typu komentarzy. A nóż widelec, komuś się przyda to co nabroiłem. A jeśli kogoś zanudziłem to przepraszam :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Ostatnio edytowano sobota, 19 października 2019, 22:39 przez Oxford, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 19 października 2019, 21:29 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 616
Lokalizacja: Białystok
Mi imponuje i opis, i sama praca. Gratulacje i podziękowania za podzielenie się doświadczeniem.

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 19 października 2019, 21:33 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 13 kwietnia 2019, 19:08
Posty: 44
Lokalizacja: Częstochowa
Topazowy napisał(a):
Mi imponuje i opis, i sama praca. Gratulacje i podziękowania za podzielenie się doświadczeniem.


Dziękuję za słowa otuchy. Tego typu eksperymenty nie zawsze znajdują uznanie u fachowców. Ale starałem się :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 19 października 2019, 21:37 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): czwartek, 29 czerwca 2017, 11:26
Posty: 214
Tytuł użytkownika:: ?
Bardzo ciekawy tuning. Miłego pisania i gratulację za pomysłowość!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 19 października 2019, 21:46 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 13 kwietnia 2019, 19:08
Posty: 44
Lokalizacja: Częstochowa
Aventador13 napisał(a):
Bardzo ciekawy tuning. Miłego pisania i gratulację za pomysłowość!

Bardzo dziękuję, to mój debiut :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 20 października 2019, 00:55 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 27 listopada 2012, 21:34
Posty: 545
Lokalizacja: Miasto Koziego Wiatru
Tytuł użytkownika:: Pendoktor imigrant
Pomysł sam w sobie ciekawy, ale jak dla mnie to trochę tej stalówki z Kaweco szkoda :P

_________________
Jestem smokiem, trochę lecę, trochę zionę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 20 października 2019, 13:44 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 13 kwietnia 2019, 19:08
Posty: 44
Lokalizacja: Częstochowa
piter22 napisał(a):
Pomysł sam w sobie ciekawy, ale jak dla mnie to trochę tej stalówki z Kaweco szkoda :P


Nie wiem czy pod wpływem Twojej uwagi, ale naszły mnie refleksje i w miejsce stalówki Kaweco pozłacanej wstawiłem Jinhao w rozmiarze F. Faktycznie ta pozłacana jakoś nie grała z całością, poza tym za wysoka ranga :) Miałeś rację. Za to Jinhao daje radę, miałem w swoich zbiorach taką dosyć giętką, podobnie jak Kaweco. Niestety była o kilka milimetrów za długa. Ale od czego jest Gepettowy warsztat? Poszedł w ruch kamyk szlifierski i zdjąłem te kilka milimetrów na końcu. Później tylko wygładzenie miejsca szlifowania, za pomocą papieru ściernego (250) i efekt widać na poniższych zdjęciach.
Myślę, że się lepiej komponuje kolorystycznie z Parkerem. W każdym razie o niebo przyjemniej pisze się tym wynalazkiem niż tym co przybyło z fabryki.

Epilog

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 20 października 2019, 14:02 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): czwartek, 27 listopada 2014, 22:54
Posty: 219
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Senior
Hm, ciekawa zabawa do wypełniania nadmiaru wolnego czasu...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 20 października 2019, 14:05 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 13 kwietnia 2019, 19:08
Posty: 44
Lokalizacja: Częstochowa
Andmaj napisał(a):
Hm, ciekawa zabawa do wypełniania nadmiaru wolnego czasu...


Zgadzam się w 100 % z Przedmówcą. Akurat chwilowo byłem "słomianym wdowcem" i stało się. Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 20 października 2019, 23:32 
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 20 marca 2013, 22:31
Posty: 49
Lokalizacja: Białystok
Super!!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 października 2019, 10:45 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 3 sierpnia 2018, 09:45
Posty: 48
Świetna robota, szacunek za chęć zrobienia czegoś po swojemu. Co do wymiany samej stalówki w Parkerze IM i podobnych, oczywiście to jest wykonalne tylko pracochłonne a z tym różnie bywa. Przerobiłem tak 2szt.IM i 1szt.Urban. Użyłem stalówek IPG które dawno kupiłem i tak przeleżały kilka lat. Jak napisałeś sama stalówka nie pasuje do spływaka bo w tych w Parkerach spływak jest specyficzny, ma przetłoczenie, sama stalówka jest krótka. Stalówki skracałem o ok.4mm do tego korekcja całego profilu stalówki, jej krzywizny, zmiana ustawienia skrzydełek. Dużo pracy ale dla chcącego jest to wykonalne. Oczywiście skuwkę też uszczelniałem, pokusiłem się o całkowite uszczelnienie.Skuwka jest jak "sito" otwór pod klipsem w moim przypadku to była połowa pracy, pióro nadal wysychało. Nieszczelności są na styku "czapeczki" ogólnie tego ozdobnego elementu na szczycie skuwki, jest spora szczelina pod samym klipsem, przy jego zagięciu(tuż przy czapeczce). Wracając do stalówek, stosując zupełnie inna stalówkę trzeba nadać zbliżony kształt który będzie odpowiadał oryginałowi,stalówka musi tak samo osiąść w przetłoczeniu spływaka. Dużo pracy ale efekt, zupełnie inne pióro, inne odczucia przy pisaniu. Pióra pomimo że przerobione od razu znalazły chętnych i są chwalone. Pokusiłem się o jeszcze większą przeróbkę to w pewnym sensie profanacja ale w tym przypadku pióro wymagało sporego zastrzyku gotówki by przywrócić je do formy. Znalazłem P.Sonnet rocznik 2010 z ułamanym spływakiem, właściwie pióro nie miało stalówki, spływak złamany,została tylko pozostałość w sekcji. Wykręciłem pozostałości spływaka i tu wariactwo, po wielu godzinach ręcznego szlifowania, polerowania wstawiłem na wcisk spływak z Lamy i oczywiście stalówkę Lamy. Spływak Lamy ma większą średnicę, cały spływak został przeszlifowany do średnicy jaką ma oryginał, kanaliki zostały pogłębione, od strony króćca spływak dodatkowo został zwężony do średnicy która odpowiada oryginałowi z uwzględnieniem gwintu. Spływak ma praktycznie taką sama długość jak oryginał, różnica jest na poziomie 0,1/0,2 mm Spływak jest wciskany,gwint w tulejce Parkera mocno trzyma spływak, praktycznie jest to jednorazowy zabieg, spływak tak się "zazębia" w tulejce że nie sposób go wyciągnąć. Użyłem czarnej stalówki Lamy która podobnie jak IPG czekała na swoją kolej. Pióro pisze świetnie, mokro, nic nie cieknie, chlapie, swego czasu wzbudzało nie małą sensację :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 października 2019, 18:53 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 27 listopada 2012, 21:34
Posty: 545
Lokalizacja: Miasto Koziego Wiatru
Tytuł użytkownika:: Pendoktor imigrant
michal76 napisał(a):
Wykręciłem pozostałości spływaka i tu wariactwo, po wielu godzinach ręcznego szlifowania, polerowania wstawiłem na wcisk spływak z Lamy i oczywiście stalówkę Lamy.


W imię Przemka i Gregi i Inky'ego świętego...

_________________
Jestem smokiem, trochę lecę, trochę zionę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 października 2019, 18:58 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 13 kwietnia 2019, 19:08
Posty: 44
Lokalizacja: Częstochowa
piter22 napisał(a):
michal76 napisał(a):
Wykręciłem pozostałości spływaka i tu wariactwo, po wielu godzinach ręcznego szlifowania, polerowania wstawiłem na wcisk spływak z Lamy i oczywiście stalówkę Lamy.


W imię Przemka i Gregi i Inky'ego świętego...


Heh, widzę, że wątek się rozwija i zrobiła się z tego "Opowieść Wigilijna" :) :) :).


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 października 2019, 20:46 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 3 sierpnia 2018, 09:45
Posty: 48
Tak kolejna opowieść, można takich opowieści pisać w nieskończoność, jak ktoś lubi "bawić" się piórami, ma smykałkę do majsterkowania a nie tylko do pisania piórem to można sobie coś samemu wydłubać. Przykład Sonneta, to tylko nawiązanie do tematu głównego. Tak na prawdę nie ma znaczenia jaka marka pióra, jaka wartość w szczególności dla kogoś kto traktuje pióra jako zwykły przedmiot użytkowy. Po prostu jedni odnawiają, naprawiają pióra starając się zachować oryginalną formę a drudzy kombinują, robią coś z niczego i wszystko dla hobby, zabawy etc. Nie sztuką jest poprawić, wypolerować, wygładzić drogie pióro które samo w sobie jest niemal doskonałe, sztuką jest zrobić coś z niczego. Z taniego chińskiego pseudo pióra też da się zrobić pióro tylko prestiż nie ten ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 21 października 2019, 22:14 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 3 sierpnia 2018, 09:45
Posty: 48
Nie chce wygłupiać się ze zdjęciami bo nie mam za bardzo czym zrobić, dodam marne fotki na których coś tam widać.
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo