Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 29 sierpnia 2020, 18:40 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 7 marca 2017, 10:43
Posty: 55
Dzień dobry wszystkim bardzo.
Mam takie pytanie do społeczności. Mianowicie ostatnio podczas dokonywania kolejnego uszczuplenia swojego portfela na rzecz rzeczy około piórowych moja Mądrzejsza i Piękniejsza Połowa zadała bardzo niebezpieczne pytanie: „Po co Ci zeszyt ćwiczeń do kaligrafii skoro masz książki od paru lat a się nie uczysz z nich?”. Muszę przyznać, że pytanie było odrobinę kłopotliwe ale zacząłem się tłumaczyć, że aby ćwiczyć to się trzeba rozłożyć z całym grajdołkiem typu stalówki, obsadki, papier i oczywiście kałamarz z atramentem. A otwarty kałamarz z atramentem w pobliżu dzieci to murowana konieczność ponownego malowania ścian/podłogi/sufitu (wybierz to co akurat ostatnio było malowane :D ). A wiec powiedziałem, że gromadzę materiał na później. I już myślałem, że temat zamknięty, a tu znowu trafiłem pod ostrzał ciężkiej artylerii, a dokładniej „A to się nie da ćwiczyć bez pióra maczanego w kałamarzu? No wiesz takim zwykłym jak piszesz normalnie?”.
I tu mnie oświeciło, a raczej pobudziło do poszukiwań i zadawania pytań. Mianowice czy znacie, słyszeliście o piórach (na nabije/tłoczek/itp.) z mocno flexującymi stalówkami nadającymi się do uczenia kursywy angielskiej? Myśle, że do ćwiczenia ustalili pewnie byś się nadawały Pilot Parallel lub Plumix ale do kursywy, do flexowania czy coś się znajdzie? Gdzieś mi się kojarzy, że pióra Noddler’s maja flexujace stalówki ale czy ktoś z was miał z nimi styczność? Macie jakieś doświadczenia jak się sprawują w nauce kaligrafii?
Będę wdzięczny i szczerze zobowiązany za każda wskazówkę i poradę.
Pozdrawiam serdecznie


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 08:11 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9915
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Cześć,
Sprawa współczesnych stalówek elastycznych jest tak stara jak mielone w knajpie. Do ćwiczeń kaligrafii można używać wiecznych piór. Każdy krój w którym jest potrzebna stalówka ścięta można ćwiczyć piórami Pilot Plumix, Kaweco (dowolne) ze stalówką italic, Pilot Parallel itp. Jednak i w tych piórach trzeba wprowadzić małą modyfikację stalówki, by literki wyglądały zgrabnie. Blaszka stalówki jest zwyczajnie zbyt gruba i lekkie zeszlifowanie jej z grubości poprawi wygląd liter. Nie jest to jednak operacja konieczna.
Odnośnie krojów gdzie występuje różnicowanie kreski, można używać dowolnego wiecznego pióra które ma stalówkę F lub EF. Naciskając odpowiednio mocno, zawsze uzyskamy grubszą linię. No tak działa każdy metal. Jednak efekt będzie słaby (nie osiągniesz linii włosowatej w takich stalówkach oraz stopień różnicowania linii będzie niezadowalający). O wysiłku nie wspomnę. Ucząc się kursywy jednak lepiej jest sięgnąć po tradycyjne środki. To ma być przecież przyjemność. Zapomnij o Nodlersie. Jest zwyczajnie przereklamowany.
Jeśli jednak chcesz koniecznie pisać wiecznym piórem, lepiej zainwestować w dobre pióro z dobrą stalówką elastyczną. Tu ciężko pisać o marce pióra, bo jak wiemy, nie każde pióro dostawało elastyczną stalówkę. Trzeba się w tej sprawie kontaktować np. ze Stickim. Z pewnością coś doradzi. Myślę, że w temacie kursywy i wiecznych piór coś też podpowie Agnes, bo wiem że używa do ćwiczeń piór wiecznych. Z pewnością będzie miała porównanie jak się pisze maczanką a piórem.
Jednak cieszy wieść że kaligrafia kusi :) Powodzenia życzę.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 1 września 2020, 11:00 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 7 marca 2017, 10:43
Posty: 55
@Dexter Dziękuję pięknie za informację. Myślę, że w pewnym momencie zwrócę się do dwóch wspominanych osób. Na ten moment, z zebranych informacji w rożnych miejscach nie tylko na forum zdecydowałem się zainwestować w pióro FPR z ultraflexem. Myślę, że rozwiązanie najbardziej w mojej sytuacji optymalne, bo jednocześnie pozwala szybko rozłożyć się z rzeczami do ćwiczeń (papier i pióro), pozwala nawet robić to "z doskoku" i nie tworzy niebezpieczeństwa w stylu "kałamarz na ścianie"/"kałamarz w rękach biegnącego dziecka"/"kałamarz i atrament wszędzie". Na ten moment i tak chcę przede wszystkim wyrobić sobie nawyk codziennego ćwiczenia. Myślę, że nawet te 15/20 minut dziennie jak wyrwę z rodzicielskiej czasoprzestrzeni to będzie więcej niż z obecnego zera minut :).
Dziękuję za wskazówki i porady.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 1 września 2020, 13:32 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9915
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Pisać maczanką z odkręconym atramentem można nawet przy rozbrykanym kocie ;) Da się i nic kot nie wyleje. Wierz mi. No, najwyżej sturla obsadkę.
FPR z superflexem? Powodzenia życzę. Może dasz radę nie wbić go w blat :)

Codzienne ćwiczenie chociaż po kilkadziesiąt minut to podstawa. Trzymam kciuki.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 2 września 2020, 10:06 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 7 marca 2017, 10:43
Posty: 55
Dexter napisał(a):
Pisać maczanką z odkręconym atramentem można nawet przy rozbrykanym kocie ;) Da się i nic kot nie wyleje. Wierz mi. No, najwyżej sturla obsadkę.
FPR z superflexem? Powodzenia życzę. Może dasz radę nie wbić go w blat :)

Codzienne ćwiczenie chociaż po kilkadziesiąt minut to podstawa. Trzymam kciuki.


Wierzę, że ćwiczenie z kotem i otwartym kałamarzem jest możliwe i wykonalne. Jednakże ze swojego doświadczenia wiem, że przy moich dzieciach i ich nieokiełznanej ciekawości otwarty kałamarz jest raczej mało rozsądnym pomysłem. Ale tak cóż są różne dzieci, koty, sytuacja i potrzeby. Od przeszło dwóch lat uczę się elastycznego podejścia do życia i swoich pomysłów :D
Dziękuję za wskazówki. Pozdrawiam serdecznie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 18 września 2020, 14:54 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4835
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Nibmeister może pomóc, ale nie każdą stalówkę da się przerobić na elastyczną. Zasada jest taka, że elastyczność stalówki zwiększa się, a nie tworzy czy przekształca z twardej. Tu znajdziesz przegląd stalówek podatnych do przeróbek na bardziej elastyczne: https://www.nibs.com/content/best-suite ... added-flex

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo