Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 09:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:10
Posty: 354
Lokalizacja: Lublin
Sezon na przetwory rozpoczęty.
W tym roku jako pierwszy- syrop z kwiatów mniszka lekarskiego (Taraxacum officinale)
Nie co roku go robię, ale Ukochany przyniósł dużo i piekne kwiatuszki.... Cóż, trzeba było "przerobić". Zlewany na gorąco nocą, cieszy moje oko podczas porannej kawy.
Następnie pewnie sosna, potem truskawki......... I tak całe lato i jesień :lol: :lol: :lol: :lol:

Czy Pióromaniacy mają czas na robienie prztworów ( Panowie- nie mam na myśli nalewek- o nich później), jeśli tak to jakich? Co szczególnie fajnie Wam wychodzi?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 10:02 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3335
Tytuł użytkownika:: la principessa
Och, no a z kwiatu czarnego bzu nie robisz syropu?

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 10:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2065
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Robi się nawet bimber. Obrzydliwy ;-)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 10:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:10
Posty: 354
Lokalizacja: Lublin
Fonsi, oczywiście robię, ale on jeszcze nie kwitnie. Magiczny jest też z owoców bzu. Jak popatrzę ile kosztuje w aptece to mam silną motywację do jego wykonania :D
Potem zimą, lub jesienią poję moje dzieciaczki, gdy jaest taka potrzeba. Od 10 lat żadnych antybiotyków im nie podawałam.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 12:13 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3335
Tytuł użytkownika:: la principessa
Pod warunkiem, że dobrze tolerują drobnopestkowce, bo moje niestety nie mogą. :( ale może przyjdzie czas ze zadziała.

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 12:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 14 września 2012, 13:22
Posty: 1253
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Robię z mniszka (już pierwsza partia za mną) i z kwiatów czarnego bzu. Resztę robię, jak jadę na wakacje na wieś do mamy (mieszkam w mieście).
Sosnę próbowałam w zeszłym roku, ale coś popsułam i mi spleśniała - podzielicie się przepisem?

_________________
http://mcagnes.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 19:10 
Nie wiem, czy to się kwalifikuje w "przetwory", ale zbieram i suszę pokrzywę, kwiat lipy, miętę. Jesienią, po pierwszych przymrozkach, zbieram owoc dzikiej róży i nastawiam wino. Robię też soki i kompoty. A, no i grzybki suszone i w occie.

I tak to się powoli żyje na tej wsi :D


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 20:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:10
Posty: 354
Lokalizacja: Lublin
Pokrzywa do zaparzania i picia? Podobno smaczne.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 20:26 
Owszem. Świetna też jako dodatek do herbat :)


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 23:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 14 września 2012, 13:22
Posty: 1253
Lokalizacja: Piekary Śląskie
AndrewZet napisał(a):
Owszem. Świetna też jako dodatek do herbat :)

O, jako dodatek polecam pigwę (ew. pigwowca)! Zapach cudny!

_________________
http://mcagnes.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 4 maja 2016, 23:55 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3335
Tytuł użytkownika:: la principessa
Pigwowca, zdecydowanie.

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2016, 06:14 
Mam, też zbieram i robię konfiturę albo suszę. Tyle, że ja to dziwny jestem, bo zimą lubię sobie przynieść z piwnicy słoiczek takiej pigwowej konfitury i zjeść ot tak łyżeczką  :oops: :D

A do herbaty to mam miód z pasieki sąsiada :mrgreen:


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2016, 10:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 15 października 2013, 22:27
Posty: 400
Lokalizacja: Gdańsk
Miód z mleczy w domu się kiedyś robiło, dzieciaki na łąkę i zbierać kwiatki a rodzice wtedy odpoczywali :D te wszystkie pająki zniesione do domu potem... to były czasy.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2016, 12:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 1122
Lokalizacja: Kraków i okolice
Felicja napisał(a):
Panowie- nie mam na myśli nalewek- o nich później


Skoro tak, to ja nie mam w tym temacie nic do dodania ;).

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2016, 12:41 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3335
Tytuł użytkownika:: la principessa
Zaloz sobie temat, w ktorym bedziesz mial cos do dodania. :)

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2016, 12:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3387
Tytuł użytkownika:: 4001
AndrewZet napisał(a):
Nie wiem, czy to się kwalifikuje w "przetwory", ale zbieram i suszę pokrzywę, kwiat lipy, miętę. Jesienią, po pierwszych przymrozkach, zbieram owoc dzikiej róży i nastawiam wino. Robię też soki i kompoty. A, no i grzybki suszone i w occie.

I tak to się powoli żyje na tej wsi :D


W mieście też się robi :P
A mięta pieprzowa rośnie u mnie na oknie. Pycha!
Pokrzywa jest dobra na reumatyzm. Tylko trzeba się nią smagać, a to już jest mniej przyjemne.

Fajnie jest mieć posadzone własne papryki słodkie (różne kolory), które później można zrobić w zalewie do słoików.

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2016, 13:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:10
Posty: 354
Lokalizacja: Lublin
Papryka, pomidory
Słońce
W ubiegłym roku naprodukowałam suszonych pomidorów ho, ho
Są wspańiałe.
A z papryki i pomidorøw, ewntualnie z dodatkiem cukinii- sos. Gotowiec do makaronów czy pizzy.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2016, 13:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 1122
Lokalizacja: Kraków i okolice
Fonsitos napisał(a):
Zaloz sobie temat, w ktorym bedziesz mial cos do dodania. :)


Skoro, jak napisano w pierwszym poście, o nich później, to nie będę wyrywał się przed szereg ;).

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2016, 13:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:10
Posty: 354
Lokalizacja: Lublin
MKOL napisał(a):
Fonsitos napisał(a):
Zaloz sobie temat, w ktorym bedziesz mial cos do dodania. :)


Skoro, jak napisano w pierwszym poście, o nich później, to nie będę wyrywał się przed szereg ;).



I bardzo słusznie :D
O naleweczkach też będzie
Jak masz potrzebę JUŻ, to dawaj


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2016, 14:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2015, 16:59
Posty: 1122
Lokalizacja: Kraków i okolice
Ależ skąd, aż tak naglącej potrzeby nie mam ;).
A innych przetworów nie robię, bo po pierwsze czasu (czytaj chęci) brak, a po drugie - jak się zrobi, to potem się zjada, a w moim przypadku to fatalnie i wręcz natychmiastowo odbija się na obwodzie pasa :(

_________________
Otóż zachowuję prawo zmiany zdania, a też rozkosz przeczenia samemu sobie. Ch. Baudelaire


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 5 maja 2016, 17:07 
Akszugor napisał(a):

W mieście też się robi :P


Akszu, Olsztyn to nie miasto :D :lol:


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 6 maja 2016, 23:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3387
Tytuł użytkownika:: 4001
AndrewZet napisał(a):
Akszugor napisał(a):

W mieście też się robi :P


Akszu, Olsztyn to nie miasto :D :lol:


To stan umysłu :D :lol:

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 10 maja 2016, 18:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 15:36
Posty: 861
Lokalizacja: Łódź
Niedługo zacznie się sezon na ogóreczki małosolne. Potem czas na kiszone pomidory (wcześniej małosolne pomidory) potem kiszona marchewka, kalafior, papryka....


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 10 maja 2016, 20:18 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Dziku... Matko, ja bym Chciała tak umieć.. A ja tylko pióra umiem polerowac :(

PS pamiętasz o sledzikach ? ; )

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 10 maja 2016, 20:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 15:36
Posty: 861
Lokalizacja: Łódź
kasiasemba napisał(a):
(...)pamiętasz o sledzikach ? ; )

KISZONYCH :?: :?: :?: :o :shock:


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 10 maja 2016, 20:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2015, 19:49
Posty: 626
Lokalizacja: Poznań
Ano kiszone - jest coś takiego i nazywa się Surströmming, pochodzi ze Szwecji i strasznie śmierdzi. Więcej pewnie może powiedzieć Nikaa :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 10 maja 2016, 22:00 
O tak, podobno to szwedzki przysmak... Cóż, co kraj to obyczaj :D Surströmming jada się na świeżym powietrzu z powodu odoru, jaki towarzyszy otwieraniu puszki. Dodatkowo nie można wnosić tego na pokład samolotu, bo traktowane jest jako pojemnik pod wysokim ciśnieniem (puszka Surströmming jest charakterystycznie wybrzuszona przez gazy fermentacyjne) :D


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 10 maja 2016, 22:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 15:36
Posty: 861
Lokalizacja: Łódź
Zjedz, a też będziesz charakterystycznie wybrzuszony przez gazy...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 10 maja 2016, 22:34 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3335
Tytuł użytkownika:: la principessa
Błagam, nie do Poznania. :)

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 10 maja 2016, 22:46 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Dziku napisał(a):
kasiasemba napisał(a):
(...)pamiętasz o sledzikach ? ; )

KISZONYCH :?: :?: :?: :o :shock:

Nie, kawionych ;)

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo