Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 19:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 12 marca 2016, 20:57
Posty: 1303
Lokalizacja: Ruda Śląska
Bardzo mnie ciekawi co (o czym) tymi swoimi piórami piszecie. Tzn. czy ktoś z Was pisze np. książkę ręcznie (to był by szok), albo jakiś pamiętnik? Czy też ograniczacie się do notatek, w pracy, na studiach?
Ja, z racji wykonywanego zawodu, przyznam szczerze że mam bardzo mało okazji do "popisania" sobie. Dlatego też (być może uznacie mnie za jeszcze większego dziwaka), czasem piszę byle co, swoje myśli... - od tak, po prostu dla samej przyjemności pisania.
Aczkolwiek, na marginesie, zauważyłem, że myśli na papierze wyglądają nieco inaczej... niż w głowie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 19:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1120
Ja piszę donosy na milicję :lol:

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 20:19 

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2015, 16:01
Posty: 55
Lokalizacja: Brodnica
W sumie jak bym bardzo nie chciał to też zbyt wiele okazji do używania pióra bym nie miał. Ale jak zacząłem pisać piórem kilka miesięcy temu, tak poczułem potrzebę regularnego prowadzenia terminarza - notuję w nim codziennie. Wypisuję umowy, druki i porozumienia. Często "na siłę" szukam okazji, żeby cokolwiek napisać/dopisać/poprawić/przepisać, nawet jak nie muszę czegoś notować to i tak notuję, żeby tylko mieć okazję do użycia pióra. I tak np. kilka dni temu pod pretekstem uporządkowania (chociaż w ogóle nie było takiej potrzeby) przepisałem notatki z pracy z zeszytu Oxford do kalendarza Moleskine, o którym jakiś czas temu była mowa na forum. Na tę chwilę w terminarzu notuję sprawy i terminy prywatne, w zeszycie Oxford codzienne działania i ustalenia z klientami, które przepisuję także do Moleskine, żeby były przypisane do określonej daty ;) Nadmienić należy, że nie muszę tego robić na papierze w ogóle bo wszystko mam zanotowane w tablecie :)
Trochę zaczynam się martwić, bo czuję się lekko uzależniony od pisania piórem.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 20:25 

Dołączył(a): poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 15:52
Posty: 62
Uważaj z tym pisaniem do "papieru" . Bo jak czasem się zdarzy, że dorwie to żona ....
Trzeba być ostrożnym przelewając swoje myśli na papier ;) Chodzi mi o dobór słów :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 20:27 
W tych czasach coraz mniej pisze się ręcznie (czasami wcale), więc i ja na siłę muszę wyszukiwać okazje do pisania piórami. Czasami są to jakieś zwykłe zapiski, notatki, a czasami takie pisanie dla pisania, bo mi się kolor atramentu podoba i lubię patrzeć jak fajnie wysycha na papierze ;)


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 20:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1120
@blamar, nie martw się, nie jesteś uzależniony... nie jesteś... nie jesteś... nie jesteś... :D

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 20:37 

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2015, 16:01
Posty: 55
Lokalizacja: Brodnica
Nie jestem uzależniony... nie jestem... nie jestem... nie jestem... :)
PS
Wczoraj, żona kazała synowi przepisać każdy wyraz z kartkówki z błędem ortograficznym po 10 razy i o mało sam tego za niego nie zrobiłem.

Nie jestem uzależniony... nie jestem... nie jestem... :shock:


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 21:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 20 października 2015, 18:11
Posty: 58
Lokalizacja: Rivia
Tytuł użytkownika:: Niepoprawny pesymista
Ostatnio ćwiczę ładne pismo, i w związku z tym przepisuję piosenki i tzw. lirykę. Całkiem dobra metoda. Na zapamiętanie też ;)

_________________
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 21:17 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Ja piszę coś w rodzaju pamiętnika i coś w rodzaju książki : )

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 21:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 grudnia 2014, 00:09
Posty: 416
Drogi pamiętniczku :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 21:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1120
kasiasemba napisał(a):
Ja piszę coś w rodzaju pamiętnika i coś w rodzaju książki : )

Czym się różni "pamiętnik" od "czegoś w rodzaju pamiętnika" i "książka" od "czegoś w rodzaju książki"? :roll:

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 21:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 20 października 2015, 18:11
Posty: 58
Lokalizacja: Rivia
Tytuł użytkownika:: Niepoprawny pesymista
Oscar napisał(a):
Czym się różni "pamiętnik" od "czegoś w rodzaju pamiętnika" i "książka" od "czegoś w rodzaju książki"? :roll:

Tak jak „przeprosiny” od „czegoś w rodzaju przeprosin”.

_________________
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 22:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 12 marca 2016, 20:57
Posty: 1303
Lokalizacja: Ruda Śląska
Oscar napisał(a):
kasiasemba napisał(a):
Ja piszę coś w rodzaju pamiętnika i coś w rodzaju książki : )

Czym się różni "pamiętnik" od "czegoś w rodzaju pamiętnika" i "książka" od "czegoś w rodzaju książki"? :roll:

No właśnie... (?)


Zastanawiam się, gdyby tak pozbierać te różne "przemyślenia" to czy nie byłby to dobry materiał na pracę doktorską... z psychiatrii... np...

@Wąsaty zabieram ze sobą 8-)


Ostatnio edytowano środa, 13 kwietnia 2016, 22:11 przez chester, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 22:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 12 marca 2016, 20:57
Posty: 1303
Lokalizacja: Ruda Śląska
blamar napisał(a):
Nie jestem uzależniony... nie jestem... nie jestem... nie jestem... :)
PS
Wczoraj, żona kazała synowi przepisać każdy wyraz z kartkówki z błędem ortograficznym po 10 razy i o mało sam tego za niego nie zrobiłem.

Nie jestem uzależniony... nie jestem... nie jestem... :shock:


Rozwaliłeś system :lol: :lol: :lol:

Edit: tak sobie myślę... skoro nie jesteśmy uzależnieni (bo nie jesteśmy prawda?), to dlaczego czuję się w tym wątku tak trochę jak na spotkaniu A...PM :geek:


Ostatnio edytowano środa, 13 kwietnia 2016, 22:15 przez chester, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 22:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 maja 2015, 22:55
Posty: 776
Lokalizacja: Tychy, właściwie Paprocany :)
Ja też piszę coś na kształt pamiętnika :) Ale to tylko takie moje wypociny. :_)

_________________
Nigdy nie nazwę człowieka świnią, psem, czy padalcem - zwierzęta nie zasługują na takie porównanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 22:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 14 września 2012, 13:22
Posty: 1256
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Piszę recenzje z przeczytanych książek, a że dużo czytam, potrzebuję dużo pisać. :)

_________________
http://mcagnes.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 13 kwietnia 2016, 23:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 1 lutego 2012, 21:09
Posty: 229
Lokalizacja: Mała Polska
Na co dzień sporo piszę. Czasem wypisuję jeden konwerter dziennie. Tyle, że nie pasuję do tutejszego miłego towarzystwa - to co piszę to nie są ulotne myśli, pomysły, marzenia czy inne sympatyczne rzeczy, no i do tego piszę na cudzym papierze nie we własnych notatnikach czy kalendarzach.
Piszę monologi ;) Najczęściej są to informacje o różnych błędach, komentarze, zapisuję brakujące rozwiązania, wskazówki co do rozwiązania i tym podobne. Generalnie uczniowskie prace, które przechodzą przez moje ręce są podejrzanie gęsto upstrzone wszelkimi dopiskami, strzałkami i innymi bazgrołami, łącznie z wrysowywanymi emotikonami.

Najdziwniejsze jest to, że są mali ludzie, którzy to czytają, czasem się śmieją i pokazują sobie, czasem wkładają za okładkę zeszytu i noszą z dumą przez miesiąc albo dwa, aż oddadzą do dokumentacji.
Co więcej przychodzą też duzi ludzie i mówią, że czytali moje zapiski, a w końcu nawet sami zakminili, o co w tym chodzi, jak powinno być rozwiązane.

Nic to, że moje całoroczne zapiski systematycznie od wielu lat w sierpniu są niszczone, ważne że intensywnie żyją przez kilka minut, godzin, ale czasem zostają w pamięci na lata czyli dużo dłużej niż na papierze.

Piszę, bo lubię i jeszcze mi za to płacą :) :) :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2016, 00:20 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
AiR napisał(a):
Na co dzień sporo piszę. Czasem wypisuję jeden konwerter dziennie. Tyle, że nie pasuję do tutejszego miłego towarzystwa - to co piszę to nie są ulotne myśli, pomysły, marzenia czy inne sympatyczne rzeczy, no i do tego piszę na cudzym papierze nie we własnych notatnikach czy kalendarzach.
Piszę monologi ;) Najczęściej są to informacje o różnych błędach, komentarze, zapisuję brakujące rozwiązania, wskazówki co do rozwiązania i tym podobne. Generalnie uczniowskie prace, które przechodzą przez moje ręce są podejrzanie gęsto upstrzone wszelkimi dopiskami, strzałkami i innymi bazgrołami, łącznie z wrysowywanymi emotikonami.

Najdziwniejsze jest to, że są mali ludzie, którzy to czytają, czasem się śmieją i pokazują sobie, czasem wkładają za okładkę zeszytu i noszą z dumą przez miesiąc albo dwa, aż oddadzą do dokumentacji.
Co więcej przychodzą też duzi ludzie i mówią, że czytali moje zapiski, a w końcu nawet sami zakminili, o co w tym chodzi, jak powinno być rozwiązane.

Nic to, że moje całoroczne zapiski systematycznie od wielu lat w sierpniu są niszczone, ważne że intensywnie żyją przez kilka minut, godzin, ale czasem zostają w pamięci na lata czyli dużo dłużej niż na papierze.

Piszę, bo lubię i jeszcze mi za to płacą :) :) :)

Czego uczysz, koleżanko po fachu? :)

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2016, 00:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 1 lutego 2012, 21:09
Posty: 229
Lokalizacja: Mała Polska
Ciekawe na jaki przedmiot wyglądam ;)

PS Jutro planuję wpisywać się do zeszytów Amethystem od Ciebie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2016, 00:42 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Na język polski

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2016, 00:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 1 lutego 2012, 21:09
Posty: 229
Lokalizacja: Mała Polska
Może i wyglądam, ale nie znam się zbyt dobrze na starocerkiewnosłowiańskim i czasem odzywają mi się wrodzone trudności z ortografią , więc polski to tylko kamuflaż ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2016, 11:50 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3335
Tytuł użytkownika:: la principessa
Och pamietam te recenzje na strone formatu a4 mojej polonistki z podstawowki. Ocena ocena, ale te jej recki udowadnialy ze zytala te nasze prace bardzo dokladnie i wnikliwie. Za co do dzis jestem wdzieczna i podziwiam (bo z dystansu tych lat to... matko jaki to byl pokaz grafomanstwa).

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 października 2015, 19:49
Posty: 626
Lokalizacja: Poznań
Po ostatnich 2 dniach mam 20 stron notatek ze spotkań :) Poza tym jakieś myśli, pomysły i koncepty, które podczas zawodowego myślenia do głowy wpadną. W domu dodatkowo kaleczę italikę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 kwietnia 2016, 17:32 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): poniedziałek, 28 września 2015, 13:59
Posty: 418
Lokalizacja: Novigrad
Tytuł użytkownika:: Pisarczyk darmozjad.
A ja piszę... O kurczę, czego ja nie piszę. Ręczne notatki, i z zajęć i z książków, plany na recki, szkice opowiadań, felietonów i kupy innych dzieł, dedykacje, liściki, wizytóweczki, piszę na biletach, na paragonach, na karteczkach samoprzylepnych, na serwetkach, w notesach, w zeszytach, na gołym papierze, piszę życzenia, miłe przymiotniki, maluję rysuneczki, robię portrety muszek i żuczków, zapisuję groteskowo i dziwacznie codzienność, tworzę komiksy i niekomiksy, a czasami nawet na ręce coś zanotuję.

_________________
Inkoholiczka.com. Duże ilości naraz słów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 kwietnia 2016, 17:42 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
Ja piszę w szkole. :roll: Bo muszę. :P
Ale jest to dla mnie pewnego rodzaju przyjemność, jak na przykład polonistka przynudza o jakichś symbolikach i tym podobnych bzdetach.
Piszę o tym, o czym jest lekcja. :P O Zasadach Dynamiki, przepływie prądu o dysocjacji jonowej kwasów, równania do zadań...

;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 16 kwietnia 2016, 19:46 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): poniedziałek, 28 września 2015, 13:59
Posty: 418
Lokalizacja: Novigrad
Tytuł użytkownika:: Pisarczyk darmozjad.
Matti napisał(a):
Ja piszę w szkole. :roll: Bo muszę. :P
Ale jest to dla mnie pewnego rodzaju przyjemność, jak na przykład polonistka przynudza o jakichś symbolikach i tym podobnych bzdetach.
Piszę o tym, o czym jest lekcja. :P O Zasadach Dynamiki, przepływie prądu o dysocjacji jonowej kwasów, równania do zadań...

;)


Tylko ukochany Inoxcrom zatankowany Diamine Chocolate Brown pomagał mi przetrwać znienawidzone lekcje rozszerzonej chemii w lyceumie ;)

_________________
Inkoholiczka.com. Duże ilości naraz słów.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 17 kwietnia 2016, 13:16 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
Phi, jeden z moich ulubionych przedmiotów. :P ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 22 kwietnia 2016, 14:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 lutego 2016, 20:04
Posty: 460
Lokalizacja: Kawęczyn/Maciejowice
Notuję wszystko to co zwróci moją uwagę: od strzępek rozmów zasłyszanych na ulicy, po notatki z książek czy czasopism oraz czasem jakieś własne przemyślenia. Wszystko co może mi się przydać albo mam nadzieję, że może. Książki co prawda piórem nie napisałem ale notatki do książki, która lada moment wyjdzie - już tak. Wyszło tego trochę stron i 1/4 buteleczki brązowego Visconti...
Podobnie inne notatki robię ręcznie. Tudzież zapisuje pomysły... na zaś.

I tak sobie przypominam , że kiedyś dawno temu i z ciekawości napisałem jeden artykuł... łabędzim piórem - własnoręcznie w trakcie kilkukrotnie ostrzonym. Było to gdzieś w pierwszej połowie lat 90... wtedy pisało się wszystko ręcznie, przepisywało na maszynie i wiozło do wydawcy. Bardzo nieliczni pisali na komputerze w DOS'owym edytorze a jeszcze bardziej nieliczni drukowali - cóż, kto bogatemu zabroni :) Ale nawet jeśli sobie wydrukowali to i tak musieli osobiście zawieźć. Internet był w powijakach...
Artykuł był o jakimś parku narodowym i już nie pamiętam gdzie się ukazał...

A jak nie mam co pisać to kreślę jakieś esy i floresy na papierze - by atrament nie zasechł ;)

_________________
Nie trzeba lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość, która nie jest drobnostką
Michał Anioł

http://robertdejtrowski.blogspot.com/
https://500px.com/robertdejtrowski


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 22 kwietnia 2016, 14:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 lutego 2016, 20:04
Posty: 460
Lokalizacja: Kawęczyn/Maciejowice
Widzę, że system miał czkawkę i wysłało się dwa razy... :(

_________________
Nie trzeba lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość, która nie jest drobnostką
Michał Anioł

http://robertdejtrowski.blogspot.com/
https://500px.com/robertdejtrowski


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 22 kwietnia 2016, 14:53 

Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2016, 19:06
Posty: 86
Świetny blog i dobrze się go czyta, a zdjęcia ... po prostu bajka :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo