Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 192 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: środa, 25 stycznia 2017, 12:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3696
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Oscar napisał(a):
MacKozinsky napisał(a):
Może jeszcze z nim pogadaj? Może wystarczy zmienić rodzaj współpracy?

Mam mu dać podwyżkę?

MacKozinsky napisał(a):
Możesz pokazać co to znaczy "nie współpracuje"? Jaki to konkretnie rodzaj kalendarza? W kalendarzu na 2016 współpracował bez problemu, tzn. nie strzępił i bez problemu wysychał.

Bardzo długo schnie, rozmazuje.
Kalendarz: 18 Months Planner Weekly Notebook 2016-17 Pocket
Pióro: Sheaffer Agio, stalówka F


To albo mamy ten atrament robiony w/g różnych receptur, albo atrament przechodzi jakąś ewolucję właściwości, albo papier jest diametralnie różny pomiędzy poszczególnymi Diary Moleskina. Porównywalna pewnie z Agio kreska z Prelude'a <F> jest sucha wręcz i nie strzępi. Atramentem wstrząsnąłem przed napełnieniem, także To-Co-Widzę-Jest-Tym-Co-Można-Otrzymać z tej butelki.

Jeśli gratyfikujesz atramenty, to pomysł z podwyżką niegłupi :-)

Powodzenia,
Mac

PS.: Przeniosło mnie na kolejna stronę więc uzupełniam cytatem.
PS2: A propos Moleskina, właśnie rozpoczęły się 3 dni darmowej wysyłki.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 07:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 29 listopada 2015, 18:58
Posty: 159
Tytuł użytkownika:: mniej niż 1/4 postów na temat
Po dłuższym pisaniu noodlersami, zwłaszcza 54th, zaczęła mnie irytować tendencja do zasychania i zapychania pióra. Zwłaszcza kiedy zapas atramentu w zbiorniku miał się ku końcowi albo po zostawieniu pióra na dłuższą chwilę bez skuwki.
Uradziłem (częściowo) problemowi- dolałem kilka kropli gliceryny (niestety, proporcji nie podam, bo wkropliłem na oko, bezpośrednio do pióra) i przepływ od razu się poprawił, nic nie przysycha, ale skuwkę dalej trzeba nakładać niezwłocznie.
Polecam glicerynę- atrament zyskuje nową jakość.

_________________
Naboje? To coś do karabinu?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 16:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 lutego 2016, 20:35
Posty: 277
Bez przesady, z Zhivago nie ma tego typu problemów z zasychaniem, 54th to całkiem inna historia - dla mnie najfajniejszy kolor jaki miałem ale z racji, że po nim nawet szorowanie pióra nie pomaga także puściłem dalej w obieg...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 17:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 15:36
Posty: 845
Lokalizacja: Łódź
54-th - pozbyłem się pierwszego. Masakra jak on świni pióro. Ledwo domyłem.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 17:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2015, 23:14
Posty: 795
Lokalizacja: Katowice
Tytuł użytkownika:: Poeta
Tylko ostrożnie, nie pomylić z nitro, bo rozsadzi nie tylko pióro :) to chyba tak podobnie szybko zasycha Liquid Words Doktorze... :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 18:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lipca 2015, 15:36
Posty: 845
Lokalizacja: Łódź
Zauważyłem. Testowe Platinum Preppy musiałem ze 4 dni moczyć i zmieniać wodę nim je odbetoniłem i odLiquidWords'owałem.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 18:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 29 listopada 2015, 18:58
Posty: 159
Tytuł użytkownika:: mniej niż 1/4 postów na temat
Raz miałem problem z 54th, kiedy zostawiłem na 2 tygodnie pióro (Kaweco Sport- nowy) z resztką atramentu. Spływak się zapchał, ale godzina moczenia w wodzie z ludwikiem i przeczyszczenie kanału brzegiem kartki zlikwidowało problem.
Inna sprawa, że stalówka w tym Sporcie to italik 1.1, dość mokry. Lubię ten atrament, nawet z jego wadami, ale nie każde pióro nim zaleję.
Nie narzekam na wydłużone zasychanie, może tę 1 sekundę więcej trzeba odczekać (ale to dotyczy różnych papierów biurowych, xero itp, na lepszych nie sprawdzałem)- efekt zależny od dawki gliceryny.
Zniknęło wrażenie cierpnięcia zębów podczas pisania.
Kiedyś usprawniałem tak czarnego Pelikana i mieszankę 1:10 odpowiednio: KWZ ciemny brąz + niebieskoczarny Sheaffer- kosztem przedłużonego wysychania zyskałem poprawę poślizgu i przepływu.

_________________
Naboje? To coś do karabinu?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 7 września 2017, 00:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 14 lipca 2016, 01:35
Posty: 184
Lokalizacja: Łódź
drEvil napisał(a):
Polecam glicerynę- atrament zyskuje nową jakość.


Glicerynę..? I nie ma skutków ubocznych dla pióra?
Mam glicerynę roślinną, ale dodaję do kosmetyków, nie atramentów. Nada się, czy ma być przemysłowa?

_________________
Człowiek powinien się uczyć na cudzych błędach, bo sam wszystkich popełnić nie zdoła.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 7 września 2017, 06:54 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3851
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Ja tam byłabym ostrożna z tą gliceryną jednak...

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 7 września 2017, 15:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 29 listopada 2015, 18:58
Posty: 159
Tytuł użytkownika:: mniej niż 1/4 postów na temat
Uwaga kolejna: płynu do naczyń bezkarnie się dolac nie da (jak dotychczas bywało)- na początku jest pięknie, ale po nocy tworzy się galareta.
Gliceryna jednak lepsza. Ale jak się przesadzi, to ciecze ze stalówki ciurkiem.
(oczywiście wszytko lane do nowego Sporta, każde bardziej skomplikowane pióro, a nie daj Boże antyczne, polegnie).

kasiusembo, a czemu na glicerynę radzisz uważać?

_________________
Naboje? To coś do karabinu?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 7 września 2017, 18:56 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3851
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Poniewaz uwazam, ze nalezy byc hiper ostroznym z laniem do pior czegokolwiek. Zwlaszcza do starych, bo nigdy nie wiadomo jaka reakcja chemiczna sie wydarzy i co zakwitnie/zagluci/zatka. Atramenty niektore same z siebie moga niezlego bajzlu narobic, co dopiero z dodatkami....
(przepraszam za brak polskich znakow)

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 9 września 2017, 19:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 29 listopada 2015, 18:58
Posty: 159
Tytuł użytkownika:: mniej niż 1/4 postów na temat
Dlatego żaden Noodlers nie trafi u mnie do innego niż (nowy) sport pióra. A sporty są dobre, tanie, i łatwe w czyszczeniu.
Co do klasycznych tworzyw (celuloidy, galality) oraz "gumowych" woreczków- trzeba dmuchać na zimne, w pełni się zgodzę. Stare pióra w ogólności należy szczególnie traktować.
Ale współczesna produkcja z ABS, w segmencie "roboczym", zniesie bez uszczerbku znacznie więcej- tutaj wszystkie części są zastępowalne (ewentualnie trzeba będzie sobie pluć w brodę za konsekwencje finansowe eksperymentów).
Glicerol naturalnie występuje w wielu atramentach, o ile sobie dobrze przypominam. Natomiast dobrze, że zwróciłaś uwagę na zakwitanie- ten alkohol jest jadalny dla bakterii i grzybków i w większym stężeniu może zmienić zawartość kałamarza w podłoże mikrobiologiczne.

Czy to prawda, że do odmaczania pióra można stosować wodę z niewielką domieszką glicerolu?

wiorka napisał(a):
Glicerynę..? I nie ma skutków ubocznych dla pióra?
Mam glicerynę roślinną (...)

Co do gliceryny- stosuję czystą (jak składnik farmakologiczny/ odczynnik chemiczny). Dawka orientacyjna: 1 drobna kropelka na mały nabój. Kosmetycznej nie znam- nie powiem, czy nie zawiera zanieczyszczeń/dodatków, które przyniosą efekt odwrotny do zamierzonego.
Skoro Kasia ostrzega, to trzeba mieć baczenie.

_________________
Naboje? To coś do karabinu?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 192 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo