Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: piątek, 28 września 2018, 17:13 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9899
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Jako że już orzechy włoskie opadają, można zbierać łupiny i zrobić sobie atrament. Troszkę jest zabawy a efekt całkiem przyjemny. Atrament oczywiście nie jest przeznaczony do wiecznych piór, ale do maczanek.
Takie coś mi wyszło. Fajnie się błyszczy pod światło a i brązik sympatyczny. Polecam taką zabawę.


Obrazek

Obrazek

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 28 września 2018, 19:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2016, 23:08
Posty: 522
Lokalizacja: Białystok
Bardzo ciekawy - dopisuję do zestawu atramentów alternatywnych.
Z ciekawości pytam- rozpuszczalnikiem jest woda, czy nalew robiłeś na alkoholu ?

_________________
Co się waszeć o to pyta!
Maczaj pióro - pisz i kwita!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 28 września 2018, 20:53 

Dołączył(a): piątek, 17 października 2014, 01:11
Posty: 83
Ja kiedyś robiłem podobny atrament na alkoholu z miodem. Efekt był wyśmienity. Niestety szybko się skończył.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 28 września 2018, 21:40 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9899
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Bazą były łupiny orzecha włoskiego oczywiście oraz butelka wytrawnego, białego wina. Do gotowania nie do spożycia :)
3 godzinki gotowania bez wrzenia, filtracja oraz odparowanie do uzyskania satysfakcjonującego koloru. Finalna filtracja, dodanie kilku kropel olejku goździkowego (ja dodałem Abura) celem dezynfekcji i zlewanie. Wyszło mi około 100 ml inku. Fajny jest, wali jak licho wińskiem i goździkami ale ma przyjemny kolor. Ot, taka jesienna zabawa :)

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 29 września 2018, 21:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3387
Tytuł użytkownika:: 4001
Dex, super sprawa, szkoda, że nie wiedziałem tydzień temu.
W zeszłą niedzielę zebrałem 6 skrzynek orzecha, a dziś trzy wiadra 20 litrowe. Łupiny niestety zostały pod drzewami.

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 29 września 2018, 22:30 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9899
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Robert, podeślę próbkę jak chcesz, ale kokosów nie obiecuję. To nie jest atrament do wiecznego pióra. Bał bym się go tankować.
Po łupiny zawsze można wrócić. To fajna zabawa i nawet jak nie wyjdzie to polecam.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 30 września 2018, 11:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4771
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Dexter napisał(a):
[...] To fajna zabawa i nawet jak nie wyjdzie to polecam.
O to toto to!:) Dzięki za przypomnienie, Dex! I gratulacje:)

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 30 września 2018, 14:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3387
Tytuł użytkownika:: 4001
Dex, a nie można wyprodukować na bazie tych łupin atramentu do pióra wiecznego?
Taki naturalny, ekologiczny. Ciekawe co na to chemicy Nicponie?

Jakby co, za rok mogę dostarczyć kilkanaście kilogramów łupin ;)

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 30 września 2018, 14:43 

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 14:37
Posty: 304
Wydaje mi się, że z produkcją tego atramentu wcale nie trzeba czekać do orzechowych żniw. Nalewkę orzechową, o znanych wszystkim wybitnych waściwościach leczniczych, robi się z pociętych w talarki młodych orzechów. Nie upieram się przy cięciu w talarki, pewnie każde drobne pocięcie da ten sam efekt. Z początku nalewka jest bezbarwna, z czasem ciemnieje, a kolorem finalnym jest ciemny brąz.
Wypróbuję przy okazji, jak się nią pisze, zobaczę, co zostaje na papierze.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 1 października 2018, 13:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 31 stycznia 2017, 20:55
Posty: 288
Lokalizacja: Warszawa
Bardzo fajny kolorek. :)
Mam teraz akurat łupinki i pewnie kiedyś zrobię wolnym czasie, podobno takie nadpsute i lekko zgniłe są jeszcze lepsze ;D
Zastanowiło mnie tutaj (i z fejsowej rozmowy twojej z Agą), to błyszczenie. Aga stawiała na długie gotowanie, ale w przepisach netowych ludzie gotują czasem cały dzień i jeszcze trochę.
Mi się wydaje, że kilka kropel olejku na 100 ml płynu to za dużo, max jedna kropla.
I czy w ogóle go dodawać? Alternatywą w przepisach jest mocniejszy alkohol, do 30% objętości...
Teraz mam atrament orzechowy od Basi G., który pięknie pachnie i tak przyjemnie się nim pisze, ale ma tendencję do szarzenia. Za tydzień pociągnę za język Kamila, jeśli pozwoli, a pewnie i tak zrobię po swojemu i na pewno jakoś wyjdzie ;)
A na razie niech jeszcze trochę podgniją... ;)
Hm... Szkoda tylko, że nie ma żadnych dowodów, że używano takiego łatwego w produkcji atramentu w średniowieczu :(


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 1 października 2018, 20:02 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3335
Tytuł użytkownika:: la principessa
pieczarek napisał(a):
Wypróbuję przy okazji, jak się nią pisze, zobaczę, co zostaje na papierze.

Wypij lepiej sobie tą nalewkę. :D

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 1 października 2018, 20:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 29 listopada 2015, 18:58
Posty: 168
Lokalizacja: Lublin
Tytuł użytkownika:: mniej niż 1/4 postów na temat
Dex, dobra robota.

_________________
Naboje? To coś do karabinu?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 1 października 2018, 20:28 

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2011, 14:37
Posty: 304
Fonsitos napisał(a):
Wypij lepiej sobie tą nalewkę. :D

Ona nie jest do picia. To naprawdę cudowne lekarstwo na wszelkie dolegliwości żołądkowe. Tyle tylko, że wyjątkowo gorzka i konsumpcja w celach rekreacyjnych nie wchodzi w rachubę.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 2 października 2018, 09:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 lutego 2016, 20:35
Posty: 280
pieczarek napisał(a):
Ona nie jest do picia. To naprawdę cudowne lekarstwo na wszelkie dolegliwości żołądkowe. Tyle tylko, że wyjątkowo gorzka i konsumpcja w celach rekreacyjnych nie wchodzi w rachubę.

Chyba, że dodatkowo przyrządzisz sobie wersje z syropem cukrowym i poczekasz około roku aż smak się ułoży...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 3 października 2018, 12:55 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9899
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Arleto, zebrałem nie tylko zielone łupinki, ale i takie wyschnięte na amen oraz te lekko podgnite. Łupiny gotowałem na winie i Aga wtedy nie dodaje już alkoholu ale olejek. Ja dodałem dwie krople olejku Abura, to jest mieszanka olejków z dodatkiem olejku goździkowego (do konserwacji broni białej) Olejek ten ma także silne działanie antykorozyjne i hydrofobowe, może to właśnie wpłynęło na ten połysk.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 3 października 2018, 22:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 31 stycznia 2017, 20:55
Posty: 288
Lokalizacja: Warszawa
A moje nie potrzebowały już dodatkowego podgnijania po tygodniu spędzonym w bagażniku, więc musiałam szybko nastawić zupę, w dodatku wszystkie rękawiczki nagle wyszły fuj, fuj :D

Dex, a jak tam wodoodporność? Raz czytam, że ma, raz, że nie ma, mój jakby ma...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 3 października 2018, 23:10 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9899
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Wodoodporność sprawdzę. Nie miałem czasu jeszcze :) Dam przykłady na foto.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 11 października 2018, 21:32 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9899
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Arleta, wodoodporność słaba. Bardzo słaba. Po wyschnięciu płyn z kartki łatwo spłukać, pozostaje jednak czytelny ślad liter i można odczytać co nam spłynęło.

W drugim podejściu do robienia inku orzechowego użyłem 2 kg łupin. Tym razem miały czas poczernieć. Trzy tygodnie leżakowały w skrzynce drewnianej, aż miejscami zaczęły fermentować. Szybko w procesie gotowania uzyskałem ładny, ciepły brąz. Inku wyszło mi... ponad 2 litry.
Dzień wcześniej otrzymałem od Agi jej atrament z orzechów w tegorocznym wydaniu. Zamknięty jest w pięknym 35 ml kałamarzu kamionkowym.

Obrazek

Mój atrament chcę poporcjować jakoś. Testowo wlałem go do 100 ml słoiczków zamykanych korkiem. Niestety, ale to jedynie fajnie wygląda. Użyteczność bliska zeru. Czekam na nowe, mniejsze i praktyczniejsze słoiczki.
Chociaż, te na poniższych zdjęciach mają tak szerokie otwory dostępowe, że można w inku i pędzel ławkowiec zamoczyć.
Tu dla porównania fotka z maczanką.
Obrazek
A tu same słoje.
Obrazek

A oto próbka nowego koloru:
Obrazek

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 11 października 2018, 21:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 15 listopada 2016, 02:27
Posty: 334
Lokalizacja: Szczecin
Elegancko to wygląda :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 11 października 2018, 21:44 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): niedziela, 21 listopada 2010, 13:35
Posty: 4590
Lokalizacja: Bytom
No pakowanie profesjonalne, z pieczęcią. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 11 października 2018, 21:46 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9899
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Może i tak, ale praktyczna użyteczność prawie zerowa z racji małego korka :)

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 11 października 2018, 21:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4771
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Jeśli uzyskałeś 2 litry z 2 kg łupin, to bardzo dużo. Ciekawa jestem, ile wina wlałeś, skoro nie używasz wody.

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 11 października 2018, 22:03 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9899
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Dwie butelki :) Trochę odparowałem w drugim cyklu, by wyciągnąć barwę.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 11 października 2018, 22:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1431
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Czy to jest trujące? :shock:

Ps.
Bardzo efektowna robota.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 11 października 2018, 22:52 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9899
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Trujące nieeee, ale paskudnie gorzkie w smaku. Wierzcie mi. Nie tykajcie tego językiem. Paskudztwo i siara

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 12 października 2018, 13:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 maja 2013, 22:32
Posty: 429
Tytuł użytkownika:: endoor
Wygląda świetnie, gratulacje Dex. Zastanawia mnie tylko czy taki ink nie spleśnieje, a może zawarty w nim alkohol właśnie chroni przed pleśnieniem?

_________________
Quid est homo, quod memor es ejus?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo