Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
 Tytuł: Anatomia pióra
PostNapisane: sobota, 13 listopada 2010, 17:21 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9879
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Czyli z czego się składa:

Obrazek


1: Nakrętka skuwki,
2: Klips,
3: Skuwka,
4: Stalówka,
5: Gwint/obudowa stalówki
6: Spływak,
7: Sekcja/obsadka/grip
8: Body/Korpus pióra
9: Śruba tłoczka,
10: Prowadnica śruby,
11: Nasada tłoczka,
12: Pokrętło tłoczka.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 14 listopada 2010, 02:13 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9879
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
W związku z pytaniami, uzupełniam.
Jeśli posiadamy piórko inne niż z napędem tłoczkowym, elementy 9, 10, 11, 12 redukujemy do elementu nr 8, czyli do korpusu pióra które jest wkręcane na sekcję. Tyczy się to np piórek zasilanych nabojami bądź konwerterem.

Poniżej pióro zamiennie z nabojem (cartridge) lub z konwerterem:

Obrazek

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 9 grudnia 2014, 18:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 27 listopada 2014, 04:46
Posty: 6
Lokalizacja: Trójmiasto
Ja bardzo przepraszam za banalne (zapewne dla Was) pytanie, ale czym się różni konwerter od tłoczka?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 9 grudnia 2014, 18:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1256
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Bruno napisał(a):
Ja bardzo przepraszam za banalne (zapewne dla Was) pytanie, ale czym się różni konwerter od tłoczka?


Są przynajmniej dwie możliwości:
- nazwy te są używane wymiennie dla elementu mocowanego w miejscu, w którym zwykle mocowany jest nabój i dzięki któremu można korzystać z atramentów w kałamarzu
- tłoczek/tłok to także jedna z nazw używanych w odniesieniu do wbudowanego tłokowego systemu napełniania piór, takiego jaki można spotkań np. w Pelikanach... (nie wszystkich, ale np. w M200, M400 itd.); w tym przypadku nie używa się zamiennie nazwy konwerter, bo to zupełnie inny system napełniania.

_________________
no nie wiem...


Ostatnio edytowano wtorek, 9 grudnia 2014, 18:55 przez janykiel, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 9 grudnia 2014, 18:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 18 listopada 2012, 11:39
Posty: 340
Lokalizacja: ZKL
Tytuł użytkownika:: Mutant z Zachodnich Rubieży
Obrazek
żródło:http://www.suramar.org/fpn/sailor_1911_demo_music_11.jpg, http://www.fountainpennetwork.com/forum/index.php/topic/228921-review-sailor-1911-m-music-demonstrator/

_________________
Czy można czepiać się kogokolwiek lub czegokolwiek o cokolwiek, jakkolwiek i gdziekolwiek?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 9 grudnia 2014, 21:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
Tłok, to tłok - element poruszający się w cylindrze, zmieniający w nim ciśnienie. Może stanowić integralną cześć pióra, a może być do niego dołączany właśnie jako konwerter. Konwerter, to taki pojemniczek na atrament stosowany zamiennie z nabojami. Może mieć wbudowany tłoczek, a może inaczej zasysać atrament (np. gumowy pojemniczek) - ważne, żeby wytwarzał podciśnienie.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 10 grudnia 2014, 01:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 27 listopada 2014, 04:46
Posty: 6
Lokalizacja: Trójmiasto
Zarówno w moim piórze parker jak i w sheaffer znajduje się ten element dołączany wymiennie z nabojem. W parkerze działa to jak tłok - wpycham i wyciągam zasysając atrament. Sheaffer posiada analogiczny element, tyle, że tam wkręcam i wykręcam wokół osi w celu zassania. Myślałem, że ten niuans różni tłok od konwertera. Hmm.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 10 grudnia 2014, 01:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 30 grudnia 2011, 23:56
Posty: 1256
Tytuł użytkownika:: dziki człowiek
Nie, to tylko różne rozwiązania wewnątrz konwertera.

_________________
no nie wiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 10 grudnia 2014, 04:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 27 listopada 2014, 04:46
Posty: 6
Lokalizacja: Trójmiasto
Czyli, że ja w obydwu piórach mam konwerter i do tego piszę prozą ;). Człowiek się uczy całe życie. Dziękuję za wyjaśnienia. Będę zgłębiał dalej.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 10 grudnia 2014, 09:34 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1054
Lokalizacja: Rzeszów
No i wszystko jasne :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 10 grudnia 2014, 09:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
już nic


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 5 kwietnia 2015, 02:32 

Dołączył(a): środa, 18 marca 2015, 17:10
Posty: 154
Tytuł użytkownika:: Tytuł? Chodzi o tytuł naukowy?
Nie wiem, czy w dobrym miejscu piszę, a raczej wiem, że w złym...
Ale nie znajdując lepszego starałem się wybrać mniejsze zło.
Chciałem zadać (pewnie głupie) pytanie:
Dlaczego napełniając pióro z konwerterem na instrukcji w Youtube najpierw jest zakładany konwerter, potem stalówka do atramentu, napełnienie, wycieranie stalówki?
Dlaczego nie:
wsadzić konwerter (bez pióra) do atramentu, napełnić, potem napełniony podłączyć do pióra?
Zmniejsza to (przynajmniej w moim przypadku) ryzyko popaćkania się atramentem, co prawie zawsze zdarza mi się przy wycieraniu stalówki.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 5 kwietnia 2015, 07:25 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9879
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Ponieważ taka jest konstrukcja pióra wiecznego. Nabieramy atrament przez sekcję pióra a ten przepływając do konwertera zostaje także na spływaku, co umożliwia natychmiastowy start pióra. Nie trzeba czekać jak atrament spłynie jak w przypadku nabojów.
Poza tym napełniając sam konwerter i za każdym razem wyjmując go i wciskając do sekcji, po czasie nie będzie przylegał tak jak powinien.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 5 kwietnia 2015, 23:36 

Dołączył(a): środa, 18 marca 2015, 17:10
Posty: 154
Tytuł użytkownika:: Tytuł? Chodzi o tytuł naukowy?
Dziękuję :)
Poczekanie to nie problem, ale z tym przyleganiem to już gorzej. Czyli pogodzę się z paćkaniem atramentem a może z czasem dopracuję technikę i uda mi się nie pomalować palców.
Dzięki :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 7 kwietnia 2015, 11:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
Pytanie wcale nie jest takie głupie. Jak napełnisz konwerter przez stalówkę, to pióro pisze od razu, a jak napełnisz konwerter bezpośrednio z kałamarza i dopiero osadzisz go w piórze, to w przypadku, gdy piórem wcześniej nie pisałeś, będziesz musiał odczekać, aż atrament dopłynie do stalówki - jak w przypadku założenia nowego naboju.
Uważam, że napełnianie konwertera bezpośrednio z kałamarza ma swoje zalety - nie trzeba wycierać stalówki atramentu, co minimalizuje ryzyko pobrudzenia palców. Przy uzupełnianiu tego samego koloru, bądź nie będzie to miało wpływu na pisanie, bo atrament z reguły i tak przebywa w kanalikach. Przy zmianie koloru po prostu stary się wypisze i stopniowo zmieni się w nowy.
Gdy korzystałem kiedyś z naboi, bardzo lubiłem ten moment i czasem celowo używałem naprzemiennie różnych odcieni niebieskiego (inne kolory atramentu - no może poza czarnym - nie nadają się do pisania :P).

Moim zdaniem dobry konwerter nie powinien się łatwo wyrobić/wyrzeźbić pióra.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 7 kwietnia 2015, 20:02 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): sobota, 31 grudnia 2011, 00:42
Posty: 855
Lokalizacja: Sklep internetowy
Siege napisał(a):
Uważam, że napełnianie konwertera bezpośrednio z kałamarza ma swoje zalety - nie trzeba wycierać stalówki atramentu, co minimalizuje ryzyko pobrudzenia palców.
Ale trzeba, a przynajmniej wypadałoby wytrzeć końcówkę konwertera umaczanego w kałamarzu, więc ryzyko upaćkania palców, moim zdaniem takie samo ;-)
...czy się mylę ? :?

_________________
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach."Maya Angelou

KAŁAMARZ.net - SKLEP(ik) ;-)
KAŁAMARZ.net - Facebook


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 7 kwietnia 2015, 23:13 

Dołączył(a): środa, 18 marca 2015, 17:10
Posty: 154
Tytuł użytkownika:: Tytuł? Chodzi o tytuł naukowy?
Z tego co ja zauważyłem, to wycierając sam konwerter częściej udawało mi się uniknąć popaćkania :)
W dodatku często wsadzam bez umiaru, za głęboko i paćkam sekcję (chyba tak to się nazywa?). Wtedy to wycierania a wycierania. A potem się okazuje, jakoś czarodziejsko, jak zaczynam pisać, że nie wytarłem wszystkiego i znów mam upaćkane palce...
Co do kolorów nadających się do pisania:
Poza wszelkimi odcieniami niebieskiego i czarnym, moim zdaniem brązowy też całkiem spoko wygląda. W niektórych zastosowaniach używam też zielonego, ale to fakt, tylko w niektórych.
Dlatego mam pióro do czarnego, do niebieskiego, do brązowego, do blue-black, do zielonego i do czerwonego. Jak bym znalazł fajny pomarańczowy (nie za jasny) to bym jeszcze dla pomarańczowego znalazł zastosowanie :)
Takich zestawów potrzebuję 3. Na razie mam jeden i kawałek.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2015, 16:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 listopada 2010, 02:05
Posty: 1227
Tytuł użytkownika:: just Napalm Death
Na stalówce, a zwłaszcza na spływaku gromadzi się znacznie więcej atramentu, więc IMHO ryzyko przesiąknięcia bibułki, czy w co tam wycieramy, jest jednak większe.
Co do "nadających się" kolorów, to oczywiście było tylko dla żartu ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2015, 20:37 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): sobota, 31 grudnia 2011, 00:42
Posty: 855
Lokalizacja: Sklep internetowy
michalt001 napisał(a):
Dlatego mam pióro do czarnego, do niebieskiego, do brązowego, do blue-black, do zielonego i do czerwonego. Jak bym znalazł fajny pomarańczowy (nie za jasny) to bym jeszcze dla pomarańczowego znalazł zastosowanie :)
Takich zestawów potrzebuję 3. Na razie mam jeden i kawałek.

No a dla FIOLETOWEGO ?! 8-) ;)

Co do pomarańczy...to na sąsiednim forum znajdziesz zestawienie takowych...o tu http://www.piorawieczneforum.pl/index.p ... C5%82tych/

_________________
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach."Maya Angelou

KAŁAMARZ.net - SKLEP(ik) ;-)
KAŁAMARZ.net - Facebook


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 8 kwietnia 2015, 22:19 

Dołączył(a): środa, 18 marca 2015, 17:10
Posty: 154
Tytuł użytkownika:: Tytuł? Chodzi o tytuł naukowy?
Dziękuję :)
Do fioletowego nie mam. Bo fioletu bardzo rzadko używam. Boję się, że by mi wysychało.
Mam fioletowego gel-pena i przez 4 lata jeszcze się nie wypisał :)
Poza tym najpierw muszę skompletować pełne 3 zestawy do moich kolorów podstawowych :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 9 maja 2015, 22:08 

Dołączył(a): sobota, 25 kwietnia 2015, 10:23
Posty: 30
Może w ramach uzupełnienia tego wątku udało by nam się nieco uszczegółowić polskie nazewnictwo części składowych pióra.
Przy okazji można doszlifować angielski, niemiecki i anatomię pióra.

Obrazek


A. Skuwka
B. Zespół stalówki ?
C. Korpus
D. Zespół tłoka ?

1. Stalówka
2. Spływak
3. Tuleja zespołu stalówki ?
4. Obudowa zespołu stalówki ?
5. Sekcja
6. Korpus
7. Uszczelka / głowica tłoka
8. Prowadnica śruby
9. Śruba tłoczka
10. Nasada tłoczka
11. ?
12. Pokrętło tłoczka
12a. ?
13. Nakrętka skuwki
14. Klips
15. Logo
16. Skuwka wewnętrzna / Wkład skuwki ?
17. Korpus skuwki

Proszę o korektę, sugestie i uzupełnienie.
może najlepiej przerabiać cytowany post.
może warto by zunifikować nazewnictwo - łatwiej się będzie porozumieć.


piotrek


Ostatnio edytowano sobota, 9 maja 2015, 23:50 przez michalop, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 9 maja 2015, 22:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 1768
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Kawał dobrej roboty.
Jedna uwaga - nr 15. Logo mi się nie podoba. czasami ta część naszywana jest "jevel" - po naszemu musiałby być "klejnot". Może ktoś ma jakieś lepsze propozycje...?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 9 maja 2015, 22:27 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): czwartek, 15 grudnia 2011, 14:00
Posty: 4355
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: Pióroodporny.
I jeszcze jedna uwaga: w środowisku forumowiczów używa się sformułowania "sekcja", w branżowym nazewnictwie to właśnie "zespół stalówki"...:)

_________________
"Mężczyzna, który zabił niedźwiedzia, w nagrodę może nie mieszkać ze swoją żoną przez cały tydzień."
.Przysłowia lapońskie

Facebook: https://www.facebook.com/INAHON


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 9 maja 2015, 22:41 

Dołączył(a): sobota, 25 kwietnia 2015, 10:23
Posty: 30
dzięki!
@MarcinEck
.. może jednak znajdziemy inną nazwę. Klejnoty to mi się jakoś tak kojarzą ....
@ Inahon
... a jak nazwać :
B. Zespół stalówki ?

piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 9 maja 2015, 23:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 09:00
Posty: 507
Lokalizacja: Wrocław
Heh, to dla miłośników Pelikana i to współczesnego tylko :)

16 to skuwka wewnętrzna (inner cap)

_________________
http://opiorach.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 10 maja 2015, 22:56 

Dołączył(a): sobota, 25 kwietnia 2015, 10:23
Posty: 30
no to brakuje 11 i 12a, a nie do końca pewne są: A, D, 3, 4

Koledzy ! pomóżcie !

piotrek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 10 maja 2015, 23:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 27 grudnia 2011, 02:35
Posty: 292
Lokalizacja: Wrocław
klejnot
ze słownika synonimów:
brylant, perła, skarb, dzieło, arcydzieło, majstersztyk, unikat, rzadkość, rarytas, okaz, egzotyk, osobliwość, kreacja, cudo, cacko, poemat, koh-i-noor, biały kruk
Ale kreacja??

_________________
Nie ma dzieci – są ludzie; ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia, innych popędach, innej grze uczuć.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2015, 01:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3549
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
michalop napisał(a):
Koledzy ! pomóżcie !


i koleżanki ... ;)

Korpus bez odkręcanej sekcji to nie jedyne i zaryzykowałbym stwierdzenie, że mniej częste rozwiązanie.
W ramach szlifowania języków sugerowałbym ostrożność przy próbach wyważania otwartych drzwi poprzez tworzenie nazw mocno odbiegających od oryginalnych i niekoniecznie dających lepsze wyobrażenie o tym, o jakiej części mowa. Zwłaszcza w przypadku elementów - tak jak w przypadku mechanizmu napełniania - które są NIE-generyczne, bo w danej postaci występują tylko u jednego producenta.

Logo/Logotyp/Znak towarowy to MSZ coś innego niż "jewel" i oczywiście nie zawsze występuje.

Zespół stalówki i sekcja to ... jest trochę zamieszania, ale byłbym ostrożny z podziałem na określenia "forumowe"/ "branżowe":

A. Ze względu na to, że w grę wchodzi jeszcze fakt, iż sekcja/grip (section lub section grip) to element za który trzyma się pióro przy pisaniu i w którym umieszczona jest stalówka ze spływakiem (czasem dodatkowo z pierścieniem lub szerokim kołnierzem z gwintem).
B. I dlatego, że angielskie nib section/section point - które pewnie inspirowało "zespół stalówki" - może być i stalówką ze spływakiem (np. u Parkera) a czasem i sekcją razem ze spływakiem i stalówką
(czasem dodatkowo z pierścieniem lub szerokim kołnierzem z gwintem).
C. Ze względu na niepełne rozpowszechnienie nazwy "zespół stalówki".

Pomysł na rozumienie B. u Sheaffera pochodzi z piór ze stalówek TRIUMPH gdzie stalówka była osadzona na krótkim elemencie z tworzywa, który był np. wkręcany do kolejnego elementu. W instrukcjach serwisowych, np. z roku 1941, pióra z otwartymi stalówkami mają w y o d r ę b n i o n ą sekcję jako element korpusu w których osadzone są spływak i stalówka.

Obrazek

Plus mamy piękne określenia z 20-lecia międzywojennego: U Pelikana przykładowo - sekcja to ... szyjka obsadki :geek: :mrgreen:

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
Rozumiał on, że pochwała i nagana to dwa końce kija, który służy do tresury, a nie do wychowywania ...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2015, 01:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 09:00
Posty: 507
Lokalizacja: Wrocław
:-D a jakby tak dorzucić wcześniaki (bezsekcyjne middlejointy, sejfciaki różne itd)i / lub późniejsze plungery, snorkele etc .... to nijak nie dojdziemy, chyba, że po dużej ilości trunków:)

Wg mnie najprostsze jest najlepsze - dla ogólnej anatomii pióra to, co zostało zaproponowane na początku jest ok. Twój wpis wraz ze zdjęciem, Piotrku, bym wyciągnęła, założyła nowy temat: systemy napełniania i wrzuciła tam jako idealny, rozbudowany współczesny system tłoczkowy firmy Pelikan. O! :)

_________________
http://opiorach.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 11 maja 2015, 07:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 1768
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
michalop napisał(a):
dzięki!
@MarcinEck
.. może jednak znajdziemy inną nazwę. Klejnoty to mi się jakoś tak kojarzą ....

pewnie z klejnotem herbowym, prawda? :P
http://pl.wikipedia.org/wiki/Klejnot_herbowy
to od tego pochodzi znaczenie frywolne wyrażenia "klejnoty rodzinne" ...
Skądinąd słowo "klejnot" podałem jako najczęstszy odpowiednik słowa "jevel" ... Klejnot jest, IMHO, i tak lepszy niż "logo", tym bardziej, że tylko niektóre pióra mają w klejnocie własne logo ...
ale wcale się przy klejnocie nie upieram ....

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo